Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Co się świństwem zaczyna, to… Drukuj
Julian Kutyła   
02.03.2009
„Dziennik” walczy ostro o przetrwanie. Najpierw odgrzał danie, które w Polsce zawsze smakuje – antyniemieckie fobie – i karkołomnie bronił pewnego niezdyscyplinowanego pasażera. Teraz prawdopodobnie na fali powodzenia „pornografii biedy” – lawina Oscarów dla filmu Slumdog naprawdę robi wrażenie, w pierwszy weekend podobno zobaczyło go 100 tys. Polaków, ach gdyby tylu kupiło „Dziennik” wzdychają zapewne redaktorzy  – proponuje nam od paru tygodni coś w rodzaju „pornografii wspomnień”. Chodzi mi o eksploatację w natłoku naprawdę przyprawiającym o mdłości rocznicy, którą niektórzy zwą 20. rocznicą odzyskania niepodległości a inni 20. rocznicą narodowej zdrady. Przez stronice gazety promującej wielotomową Historię PRL przeparadował już porucznik Borewicz, wyroby czekoladopodobne (blok i szyszki) oraz bardzo „zabawny” quiz o PRL, dzięki któremu mogliśmy się dowiedzieć m.in., że Grażyna Torbicka to córka prominenta PZPN a polscy poeci (i nie tylko) bywało, że nieźle się kurwili. I ja pozwolę sobie przy tej okazji na intymne wyznanie. Dla mnie to 20. rocznica prawdziwego draństwa. 5 kwietnia 1989 roku dokonało się w Polsce coś, na wspomnienie czego do dziś wstrząsają mną dreszcze obrzydzenia. Telewizja Polska dokonała wówczas czegoś, co absolutnie nie mieściło się w mojej 10-letniej płowej główce. Otóż ze względu na podpisanie jakichś tam ustaleń, przy jakimś tam stole, opóźniła transmisję półfinału Pucharu Europy, w którym drużyna wszechczasów – AC Milan pod wodzą Arrigo Sacchiego z Van Bastenem, Gullitem i Rijkaardem – grała z Realem Madryt (pod wodzą znanego może niektórym Leo Beenhakeera). Przez to nie zobaczyłem na żywo jednej z najwspanialszych bramek głową strzelonych kiedykolwiek. I powiem wam, że kiedy III RP kończyła się wielką aferą, ja nie dziwiłem się wcale. Co zaczyna się takim draństwem, nie może kończyć się dobrze.
Komentarze
Dodaj nowy
Boyszewik   |02.03.2009 18:18:22
I gustowne okulary Jaruzelskiego. Śmianie się z choroby jest akurat na poziomie
Dziennika…

Żenada
Rylew   |03.03.2009 05:18:46
Dziennik czytam rzadko, ale z historią PRLu mam częsty kontakt.
Historia PRLu
zwłaszcza od tej ciemniejszej strony jest z benedyktyńską pracowitością i
starannością pokazywana ciągle w TVPolonia. Pomimo tego jak piękna idea kryje
się za tą pracowitością i starannością mam uczucie mdłości i to zarówno od
nadmiaru jak i od jednostronności owej karmy duchowej.

Mnie okulary
spawacza kojarzą się dzisiaj raczej z klapkami na oczy lub okularami z pewnym
określonym filtrem jakie się ludziom zakłada, żeby nie widzieli co się wokół
nich rzeczywiście odgrywa. Widzi się przez nie jak w Technikolorze piękne życie
pięknych ludzi jak np. w serialu M jak miłość, łykając tym samym potrzebną
dozę opium dla ludu, aby przeżyć kolejną sekwencję polish dream.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 02.03.2009 )
 
następny artykuł »
Generated in 0.66326 Seconds