> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Uważam rze trzeba uważać Drukuj
Jaś Kapela   
30.04.2011

Nigdy za dużo nie uważałem, więc jakim było dla mnie zdziwieniem, że nagle uważam. Co gorsza, okazało się, że nie tylko ja uważam. Niektórzy nawet uważają rze. Uważają tak już od dłuższego czasu, ale od trzech miesięcy ze szczególną mocą tygodnika. Uważam rze progejowski terror Salonu powinien tu w końcu zadziałać.


Ale na razie nie działa, więc ciągle można dużo uważać. Parę numerów temu, jakaś pani uważała rze trzeba pamiętać, że aborcja jest wciąż najczęstszą przyczyną śmierci dzieci. A dziś pan Waldemar Łysiak uważa rze skandalem jest terror politycznej poprawności, który sprawia, że nie może w swoim felietonie użyć słowa na „p” będącego wulgarnym synonimem wobec homoseksualizmu. Nie może, bo zabronił mu tego naczelny gazety Paweł Lisicki. A Łysiak tak bardzo, bardzo chciałby napisać pedał. Pedał, pedał, pedał. Tyle mogę zrobić dla pana Waldemara. Gdyż uważam rze panowi Waldemarowi należy się to ze strony mediów owładniętych polityczną poprawnością, w których, jak uważa pan Ziemkiewicz, panuje taki sam pluralizm poglądów jak w PRL-u. Na szczęście są jeszcze wciąż niezależni dziennikarze, którzy mają odwagę pisać inaczej. Uważam rze trzeba oddać hołd tym bohaterskim publicystom trzeciobiegowej prasy z kluczowym udziałem Skarbu Państwa, którzy nie poddają się terrorowi pluralistycznych mediów.


Uważam rze rację ma również Piotr Semka, że „Papież widział w specyficznych losach Polski cenny depozyt, którym należy się dzielić. Ale równie atrakcyjne winno być dla kolejnych polskich pokoleń wezwanie «nie lękajcie się»”. Bo uważam rze wezwanie „nie lękajcie się AIDS i nie  używajcie prezerwatyw” jest szczególnie aktualne właśnie dziś, gdy zbliża się data beatyfikacji, a przyrost naturalny maleje. Uważam też rze „dopiero Jan Paweł zrozumiał i zademonstrował, że chrześcijaństwo bez takich ludzkich gestów zamienia się w bezduszny rytuał”. Bo zawsze mi się wydawało bezdusznym rytuałem, a teraz już wiem dlaczego, skoro było nim przez dwa tysiące lat. I dopiero Jan Paweł II to zmienił.


Uważam rze pomysł wkomponowania elementów wraku w pomnik ku czci ofiar katastrofy „jest dla obecnej władzy niezwykle korzystny”, bo dzięki temu już nigdy się nie dowiem, czy to był zamach.  Uważam również, że PiS jest partią antysystemową i jej salonowi wrogowie dążą do jej delegalizacji. I, prawdę mówiąc, nie mogę się już tego doczekać. Podobnie uważam rze Sala samobójców jest filmem o poszukiwaniu Boga, tudzież Jana Pawła II, bo to chyba na jedno wychodzi, tylko wolałbym tego nie mówić żadnej emo młodzieży. Choć czasem, jak Krzysztof Feusette uważam rze jeszcze „przejrzą na oczy karmione Palikotem małolaty” i pójdą głosować na – zdelegalizowany już niestety, ale wciąż aktywny – PiS. Uważam też rze lektura Alfabetu Wildsteina powinna być lekturą obowiązkową dla młodzieży szkolnej. Niestety nie jest to lektura zbyt zabawna, ale może dlatego, że jest śmiertelnie poważna. Pewnie dlatego, że Wildstein uważa rze poczucie humoru to „dowalanie Kaczyńskiemu i Pis”. Uważam rze nawet Bergson by tego lepiej nie ujął. 


Ale przede wszystkim uważam rze Paweł Lisicki powinien pozwolić w swojej gazecie używać Waldemarowi Łysiakowi słowa „pedał” tak często, jak ten sobie tego życzy. Skoro nawet ja mogę. Pedał, pedał, pedał.

Komentarze
Dodaj nowy
wordsinvaders1   |30.04.2011 08:40:26
PEDAŁ PEDAŁ PEDAŁ ;)) pedał pedał pedał heheh dobre, to działa! :))))
mk   |30.04.2011 10:21:44
interesujący a nawet zabawny :)
Józef  - Ja też uważam .   |30.04.2011 15:53:33
A ja uważam , że polski przedsiębiorca winien płacić najemnikowi - pracownikowi
, co najmniej tyle samo co niemiecki , i że jeśli przedsiębiorcy polscy podniosą
przeciw temu , że u nas jest za mała wydajność to nasz Rząd winien dociec
dlaczego i temu zaradzić .
nw   |30.04.2011 18:02:52
hahahaha
mhnatiuk  - Kapela się wyrabia   |30.04.2011 18:23:35
Miło rze widać postępy w felietonach Kapeli, ja to uwarzam rze brakuje nam
takiej satyry. Choć słowo pedał mnie razi. PEDAŁ PEDAŁ PEDAŁ! Niech żyje
prawdziwa wolność słowa! Na pohybel!
tomaszM   |30.04.2011 18:32:38
Uważam rze Panu nie panowi, bulbul
Kamis   |30.04.2011 23:59:03
Podoba mi się ten felieton. Niech żyją pozbawione ironii, proste w przekazie
komentarze. Pozdrawiam autora i jego czytelników. Czuję się świetnie.
odjechani   |01.05.2011 12:39:01
Tytuł dobrali poprawnie: podkreślili aż nadto wyraźnie, że obce są im wspólne
zasady tzw. racjonalnego dyskursu (sorry za to "lewackie" określenie),
nawet elementarna ortografia. Chłopaki z Rzepy, naprawdę jesteście odjechni. A
niech was. Brawo Kapela!
M  - re:   |01.05.2011 21:42:37
Kamis napisa?:
Podoba mi się ten felieton. Niech żyją pozbawione ironii, proste w
przekazie komentarze. Pozdrawiam autora i jego czytelników. Czuję się
świetnie.


Jak inaczej niż ironią nazwać nazywanie popularnych autorem z dorobkiem
"publicystami trzecioobiegowej prasy"? Chyba, że autor
miał siebie na mysli. Oj boli was popularność tego przemycającego idee
konserwatywne i neoliberalne tygodnika, boli.
Anonimowy   |02.05.2011 00:28:42
Uważam że, Jasiu ta jak piszesz trzeciobiegowa prasa ma juz większą czytalność
jak Wprost i Newsweek, proponuje zanim jak sie coś napisze to lepiej sprawdzić
bo obciach :) lol
viking   |02.05.2011 00:53:33
Ja myślę, że Jasia Kapelę faktycznie "boli" popularność tego
tygodnika.
Osobiście, łączę się z nim w bólu i
mogę nawet wyjaśnić czemu.
Otóż
tu wcale nie chodzi o to, że KP ma jakieś poglądy a "Uważam rze" ma inne
i złości mnie, że te drugie są popularniejsze. Rzecz w tym, że to co wypisują
publicyści tego tygodnika, to nie jest nawet konserwatyzm. To jest
wiocha.
"Pedał" jest tu najlepszym przykładem. Konserwatysta może być
przeciwko małżeństwom homoseksualnym czy nawet związkom partnerskim i uzasadniać
tę opinię swymi argumentami. Żal, iż obrażanie ludzi za pomocą obelg spotyka
się z dezaprobatą, to natomiast buractwo i zaściankowy prymitywizm.
Gdyby
jeszcze Rzepa reprezentowała jakieś skrajne uwielbienie dla nieograniczonej
wolności słowa … . Ale przecież wiemy, jak bardzo by jej "broniła",
gdyby obrażano nie "pedałów" lecz katolików czy też każdą inną grupę, do
której gwiazdy Rzepy się zaliczają lub z którą sympatyzują.
Nazywajmy więc
rzeczy po imieniu. Krytyka Rzepy i jej nowych produktów to nie jest krytyka
prawicy i konserwatyzmu, tylko bigoterii i wiochy.
Pik   |03.05.2011 01:53:09
Akurat Alfabet Wildsteina nie był "na poważnie", nie wiem, jak można
było go w ten sposób odebrać.

Natomiast zgadzam się, felieton Łysiaka z
poprzedniego numeru był buraczany. Nie przekreślałbym jednak całego pisma, w
którym odnajduję również wartościowe treści.
M   |03.05.2011 02:50:36
@viking: ok, ale stronniczość można dostrzec w każdym piśmie czy gazecie.
Pytanie o to ile w tej stronniczości konkretów.
Fanem Rzepy nie jestem,
niektórych jej autorów wręcz nie lubię, męczy mnie jednostronność ich opinii,
często się nie zgadzam. Ale z ogólnym poziomem ich artykułów i zawartością
merytoryczną jest moim zdaniem lepiej niż to wynika z twojego postu. W
artykułach na stronie KP możesz znaleźć taką samą stronniczość, merytorycznie
nie lepszą niż w RP.
To, do czego się odniosłeś, to zresztą tylko fragment
powyższego felietonu. Cóż ja poradzę na to, że z tekstu Kapeli bije zwyczajna
zazdrość (być może nieświadoma).
viking   |03.05.2011 12:21:14
@M

Ja nie mówię nic o stronniczości. Świętym prawem Rzepy jest głoszenie
nieobiektywnych, prawicowych poglądów. Świętym prawem KP jest głoszenie
nieobiektywnych, lewicowych poglądów.

Problem w tym, że większość artykułów
Rzepy nie ma nic wspólnego z rozsądnym konserwatyzmem, z którym można podjąć
dyskusję. Jest to raczej konserwatyzm a la homo sovieticus. Łysiak chciałby
sobie powytykać palcami "pedałów" w swoim kołchozie, ale mu panosząca
się ostatnio "zachodnia" mentalność nie daje. Biedak.

To nie jest jakiś
"wyjątkowy" felieton. To jest mentalność tego środowiska - tyleż
antykomunistycznego, co wciąż tkwiącego w mentalności tamtego systemu. Mimo, iż
mentalność tę przyodziewa ono w katolicyzm, znajdując w nim marne
usprawiedliwienie dla swych prowincjonalnych fobii.
zoomzoom  - Słuszna kpina.   |04.05.2011 03:34:17
Ziemkiewicz - 90% "tfurczości" to cytaty z Michnika i GW. Feusette nigdy
nie wyszedł poza intelektualne ramy "Graczyków". Wildstein - Wielki
Dozorca WLNP. Zaiste słuszna kpina. Może z jednym wyjątkiem, nie
"trzecioobiegowa prasa", a trzecioligowa mentalność.
kot   |04.05.2011 10:35:04
Ale ten viking ma dobre pióro.
A nawet puenty.
Uważam Że  - wyobraźcie sobie moi mili krytycy uważam że   |05.05.2011 11:30:15
Że wszystkie tygodniki w kraju sąjak Uważam Że… Miło by było
A tak było w
Polsce do czasu się pojawienia Uważam że tylko z punktu widzenia prawicowca
;)
Nawet WPROST zrobiło się wojująco lewicowe a to był ostatni troche prawicowy
tygodnik.
Uważam że trzyma według mnie wysoki poziom napewno wyższy niż Wprost
Lisa które przestałem kupować od kiedy siętam pojawił wywiad z Urbanem. W końcu
jest dla mnie tygodnik który da się czytać, bo nie ma co się oszukiwać że w
polskich mediach dominujący jest jeden poglad.
Pozdrawiam
stefan23  - jaki bulwers   |05.05.2011 12:07:37
Jaki bulwers, że może istnieć tygodnik który prezentuje troche inne poglądy niż
dominujące, śmieszna troche ta histeryjka wokół tego pisma, nie zauważyłem żeby
w nim poziom tekstów był niższy niż w takim Wprost.
A Łysiak jest jaki jest, ma
wysokie mniemanie o sobie i pisze według mnie zbyt radykalnie, ale chyba jeśli w
Krytyce Politycznej może pisać pan Cezary Michalski i obrażać ludzi, wyzywać ich
od d… to taki Waldemar Łysiak może mieć jedną, ostatnią stronę w Uważam Że, a
myślę że może mieć i 5 stron skoro ludzie chcą widocznie czytać jego felieteny,
bo jakoś bardzo obraźliwe to one nie są.
Zabraniać wyzywania od pedałów to
będziecie mogli jak mnie przestaniecie wyzywać od "moherów" i
"motłochu."

pozdrawiam

ten wyżej post też jest mój, poprostu pierwszy
raz tu się wpisywałem i nie zauważyłem, że został zamieszczony i napisałem drugi
już po zalogowaniu ;) .
kot   |05.05.2011 12:49:52
stefan 23, określiłeś -nie tylko -się,
określiłeś czym jest
"rze".
Pismem, którego celem jest podbijanie prawicowego bębenka.

Ciekawa wyłania się z tego definicja poglądów.
Co to takiego poglądy?
stefan23  - fajnie   |05.05.2011 14:33:40
To co napisałeś nie ma dla mnie żadnego sensu. Chyba próbowałeś mnie obrazić,
ale się nie obrażę, bo nie wiem o co ci chodzi. ;)
A poglądy to poglądy, poco
definiować coś co oczywiste
kot  - w tym sęk,że nie   |05.05.2011 17:43:26
Są dwa odmienne rodzaje poglądów.
Pierwszy rodzaj najczęściej
spotykany:
1."uważam rze" -liczą się tylko własne argumenty,
a
argumenty przeciwników są ignorowane.
2. Poglądy bazujące na stałej
konfrontacji z argumentami
przeciwnymi do własnych, wręcz na wyszukiwaniu
słabych punktów
we własnej argumentacji.
-Czy uważasz, że "rze" należy
do drugiego rodzaju?
Grzegorz Rapka  - @kot, @viking   |05.05.2011 21:09:18
@kot Tak się składa, że w "Rz" czasami drukuje się artykuły
Sierakowskiego, tymczasem "KP" chyba nigdy (zastrzegam sobie prawo do
błędu, nie jestem uważnym czytelnikiem) na swoje łamy nie zaprasza nikogo o
poglądach choćby trochę zbliżonych do prawicy. A teraz, drogie dzieci,
przyporządkujcie cyferki 1 i 2 z wpisu kota do "Rz" i "KP" ;).
(Bronię "URz" za pomocą "Rz", bo ekipa robiąca oba te pisma jest
prawie ta sama). @viking Parafrazując "Nowe Ateny" - Łysiak, jaki
jest, każdy widzi - czyli megaloman, o niewyparzonym języku, o radykalnych
poglądach, ale też erudyta, autor o ciętym piórze i dowcipie. Można go lubić lub
nie. Natomiast sprowadzanie całego "URz" do Łysiaka (którego wydrukowano
raptem 2 felietony!) jest sporym nadużyciem. Do reszty wpisów vikinga się nie
odniosę, bo nie ma i do czego - samo obrzucanie błotem pewnego środowiska, bez
stawiania konkretnych zarzutów.
wtret  - re: @kot, @viking   |06.05.2011 08:09:43
Grzegorz Rapka napisa?:
@kot Tak się składa, że w "Rz" czasami drukuje się artykuły
Sierakowskiego, tymczasem "KP" chyba nigdy (…) na swoje łamy
nie zaprasza nikogo o poglądach choćby trochę zbliżonych do prawicy.


Może dlatego nie piszą, że KP w odróżnieniu od Rz i URz nie płaci
wierszówki. Cezary Michalski uważa się za konserwatystę
("konserwatywnego liberała"), tylko ostatnio jego teksty
coraz bardziej na lewo są. Ponadto, jeszcze będę bronił KP, prawicy
jest wszędzie pełno, a lewicy niewiele, więc dobrze, że ktoś staje w
kontrze. A zresztą niech bronią się sami :-)
kot   |06.05.2011 11:41:30
Tam teksty obce ideowo to kwiatki do kożucha, obce ciała konieczności
marketingowe i alibi:"jacy to my jesteśmy otwarci".
-Zauważ,że nikt nie
wchodzi tam z nimi w polemikę.
-a chyba tutaj nie brakuje ci polemiki.
Grzegorz Rapka  - @wtret @kot   |06.05.2011 14:58:54
@wtret Moim zdaniem, to akurat lewicy jest wszędzie pełno ;). Można by się o
to spierać, ale czy jest sens? Poza tym, zależy co się rozumie jako prawicę.
Moim zdaniem CM jeżeli kiedykolwiek miał coś wspólnego z konserwatyzmem, to było
to bardzo dawno temu, i śladu po tym nie zostało. To, że on sam tak określa
swoje poglądy, ma na celu (takie są moje teorie) albo namącić czytelnikowi w
głowie ("Prawdziwi konserwatyści chcą tak naprawdę tego samego co lewica,
cała reszta to populiści i oszołomy! I kaczyści."), albo ma służyć li tylko
i wyłącznie podkreśleniu własnej oryginalności na tle reszty redaktorów
"KP". @kot Jedyna polemika, jaką zauważyłem na "KP" odbywa
się na forum, między czytelnikami, chyba że za polemikę uznamy też wycieczki ad
personam po osobach reprezentujących inne poglądy, w czym celuje CM (wiem,
uczepiłem się chłopiny ;)). A dla mnie, już sama obecność tekstu
reprezentującego inny punkt widzenia jest polemiką. Faktycznie, na łamach gazety
nie widziałem, by drukowano teksty polemiczne z "KP", lecz polemiki z
"GW" są nader częste. Spowodowane jest to chyba tym, że "Rz" i
"GW" a "KP" to zupełnie inna liga, jeżeli chodzi o liczbę
czytelników - cyniczne to, wiem, ale po co wchodzić w dłuższą polemikę z kimś,
kogo mało kto czyta? I nie dotyczy to tylko radykalnej lewicy, ale też i
prawicy, bo z takim np. JKM "Rz" nie polemizuje w ogóle.
Nieanonimowy  - re:   |14.05.2011 16:04:47
Anonimowy napisa?:
Uważam że, Jasiu ta jak piszesz trzeciobiegowa prasa ma juz większą
czytalność jak Wprost i Newsweek, proponuje zanim jak sie coś napisze
to lepiej sprawdzić bo obciach :) lol


"czytalność"? chyba poczytność;)
internetowa krytyka polityczna
na pewno ma większą poczytność - oczywiście uwzględniając boty
google’a i innych wyszukiwarek
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 30.04.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 1.01503 Seconds