> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Tusk na stadionie Drukuj
Jaś Kapela   
08.01.2011

Premier Tusk wziął udział w uroczystości zawieszenia wiechy na Stadionie Narodowym. Z tej okazji wygłosił krótkie przemówienie. Gazety podają niestety zaledwie jego fragment. Spróbujmy się więc domyślić tego, czego nie podają. Albo czego może wcale nie powiedział. A przecież powinien.

 

To jest wzruszający moment dla każdego, kto buduje. A szczególnie dla niemieckiego konsorcjum, które nie tylko buduje, ale też zgarnie za to dużo gotówki. Nieważne, że trochę bezsensu rozbierać i wywozić istniejącą i całkiem solidną konstrukcję ziemną, aby potem na jej miejsce tworzyć kosztowane palowanie, co mogłoby koszty trochę zmniejszyć. Ale w końcu stać nas na to, żeby zapłacić Niemcom za to, co sobie wymyślą. W końcu jesteśmy Polakami. Ten najwyższy punkt każdej konstrukcji w naszej tradycji powinien być przyozdobiony wiechą. Co prawda nie możemy zaprosić wszystkich, którzy pracowali przy budowie, bo by się nie zmieścili. Ani tym bardziej nie damy im wódki, bo się jeszcze upiją. Więc cała ta uroczystość jest tylko smutną parodią wiechy. Ale za to możemy pogratulować sobie nawzajem w gronie szefów, jacy jesteśmy fajni. Dzisiaj ten moment jest szczególnie wzruszający, bo oddajemy jedną z największych konstrukcji w historii Polski. Więc nieważne, że nie ma żłobków, przedszkoli, bibliotek, zamykane są szpitale i poczty, likwidowane kolejne połączenia kolejowe. Polska to wielki plac budowy, a ten stadion stał się symbolem najnowocześniejszych inwestycji, bo jest rzeczywiście imponujący. Prawie tak imponujący jak mojego ego. Choć moje ego jest chyba jednak jeszcze bardziej imponujące. Ale niestety nie świeci się tak ładnie w nocy, więc może je symbolizować ten stadion – powiedział premier Tusk i się zadumał.

 

Musiało minąć wiele lat, żeby Polacy z dumą mogli powiedzieć, że potrafią budować rzeczy wielkie, nieprzeciętne i tak przyjazne w przyszłości ludziom. Bo nieprawdą jest to, co niektórzy mali ludzie mówią. Wielkość ma znacznie. Każda kobieta ci to powie. To nieważne, że takich stadionów jest na świecie mnóstwo. To, że czegoś jest na świecie dużo, to nie znaczy, że jest przeciętne. Nasz stadion jest wyjątkowy, bo jest nasz i do tego jest w kolorze polskiej flagi, żeby nikt nie miał wątpliwości, że jest nasz, polski, narodowy. Nieprzeciętny czyni go też na pewno fakt, że jest repliką stadionu w Kapsztadzie. Co dwie nieprzeciętne rzeczy, to nie jedna. No i przyjazny. Przynajmniej, jeśli nie jesteś kibicem przeciwnej drużyny. 

 

To będzie miejsce radości dla tysięcy, setek tysięcy, milionów ludzi, którzy ten stadion będą odwiedzać. I zgryzoty dla setek tysięcy innych, którzy go odwiedzać nie będą mogli, bo będą musieli się awanturować z teściowymi o opiekę nad wnuczkiem i nieustannie zastanawiać się jak odebrać dziecko z przedszkola przed piętnastą, skoro kończy się pracę o siedemnastej. A także tych, którzy umierać będą w kolejce do lekarza specjalisty. Bo ważne, żeby można było obejrzeć sobie mecz. Leczyć przecież można się prywatnie. A grać w piłkę już nie. Jest to też dobry moment, aby udowodnić wszystkim sceptykom, wszystkim niedowiarkom, że niemożliwe rzeczy stają się możliwe, kiedy ludzie mają w sobie energię, kiedy umiemy zorganizować środki i kiedy sprzyja nam, Polakom, trochę więcej szczęścia niż kiedyś w historii. I jeszcze wtedy, kiedy nie trzeba robotnikom płacić przez miesiące i można ich zatrudniać na czarno, bo przecież nikt się nie połapię w tym łańcuszku podwykonawców. To, że stadion jest państwowy nie znaczy przecież, że państwo musi dbać o wszystkich na nim zatrudnionych. Ostatecznie szkolenia BHP zawsze można przejść po śmierci. Szkolenia z pracy na wysokość zresztą pewnie też dałoby się zrobić po śmierci. To zresztą całkiem logiczne. Szkolenia z pracy na wysokości z pewnością lepiej odbywa się w niebie. Niestety, albo na szczęście, wcześniej zmarli robotnicy takiego szkolenia nie przeszli. Szkolenia to strata czasu, a przecież trzeba się wyrobić w terminie. Do tego samo szczęście nie wystarczy, trzeba też niestety zatrudniać niewykwalifikowanych robotników, bo szukanie wykwalifikowanych zajmuje czas i pieniądze. A Stadion będzie, co prawda, kosztował tyle, ile będzie kosztował, wg słów ministra Drzewieckiego. Ale lepiej, żeby więcej z tej kasy stało się wynagrodzeniem szefów. Dlatego dwie osoby musiały zginąć, bo nie było czasu zgłaszać żurawia, ani kosza, którym się poruszali do nadzoru technicznego i zatrudniać hakowego. To przecież tylko zbędna biurokracja, a śmierć dwójki ludzi to – umówmy się – niewiele przy tej ilości zatrudnionych. My, Polacy, wiemy przecież z historii, że rzeczy wielkie wymagają ofiar, a nie szkoleń BHP.

 

Komentarze
Dodaj nowy
drhc  - porażająca demagogia   |08.01.2011 12:48:44
Co w ogóle ma premier, inwestor, do tego jakich podwykonawcow zatrudnia generany
i jak organozuje plac budowy? Inspekcja pracy jest od takich rzeczy. Czy
szanowny Pan redaktor skladal zawiadomienie do tej instytucji? Były wypadki, cos
działało nie tak, to chyba zajęły się tym odpowiednie instytucje? Trzeba
inwestować równolegle w rozwój, zlobki i sluzbe zdrowia.
Jan Lete   |08.01.2011 13:36:18
Zabawne.
Ale może czasem warto chociaż trochę się uśmiechnąć, że nam się kraj
zmienia zamiast psioczyć na wszystko. Mamy stadion, więc nie trzeba będzie
zapraszać gości na kretowisko. Żłobkami ostatnio wszyscy wycierają sobie twarz i
nawet chyba coś drgnęło w tym temacie. Ogólnopolskie jęczenie, które się
ostatnio odbywa i na prawej i na lewej flance strasznie męczy.
wtret  - re:   |08.01.2011 14:57:44
Ogólnopolskie jęczenie, które się ostatnio odbywa i na prawej i na lewej flance
strasznie męczy.[/quote]

Moze meczy, ale jeszcze bardziej meczy szaniedbanie
infrastruktury i w dziedzinie ogolnych dlugoterminowych inwestycji - jest ono
zastraszajace. Juz niedlugo przez nie utkwina etapie wchodnioeropejskich Chin
(to Chiny sa prawdziwym placem budowy i wydaja na nauke 8x tyle co my).
florabell82  - jakość polityki = jakość bólu, któremu zaradza   |08.01.2011 16:01:40
Są sprawy ważne i ważniejsze, są przyzwoite i … niepojęte. No cóż, nie jestem
kibicem, nie znane jest mi cierpienie na tle braku nowego stadionu… Ale kiedy
myślę, o niedożywionych dzieciach (staram się nie, bo można oszaleć), widzę
dzieciaki z przedszkola mojego dziecka w jesiennych mokasynkach i podszytych
wiatrem kurtkach po starszym rodzeństwie przy -10 stopniach (a przecież ich
rodzice to "aż" working poor, a nie bezrobotni), upokorzeniu i
rozczarowaniu, jakie muszą czuć, kiedy mikołaj o którym na około słyszą nie
przychodzi i kiedy patrzą na swoich zaniedbanych, zmęczonych rodziców… to ja
ten stadion szczerze pierniczę.
viking   |08.01.2011 16:40:11
Najwięcej Polska zaoszczędziłaby nie biorąc udziału w niektórych wojnach, w
których jej udział wcale nie był szczególnie oczekiwany.
Ze stadionów
absolutnie bym nie rezygnował.
Mistrzostwa w Polsce są marzeniem bardzo wielu
ludzi, także dzieci. Są wspaniałą promocją turystyczną kraju i okazją do zmiany
jego wizerunku. Poza tym wiążą się z koniecznością modernizacji (wyjątkowo jak
na europejskie warunki niebezpiecznych) dróg.
Qubikum   |08.01.2011 20:11:44
nie rozumiem pasjonatów piłki nożnej
ale w ramach tolerancji
niech mają
stadion (nie jeden /!!!/ i mistrzostwa przy okazji)

żłobki i przedszkola
zostały polikwidowane i wyprzedane z braku ‘klientów’
a teraz robi się po 5
grup w przedszkolach (likwidując sale gimnastyczne przy okazji) żeby zaspokoić
popyt… ;)))
sloth   |08.01.2011 21:34:47
Przecież Jasiu nie mówi o tym żeby tego stadionu nie budować. On wyraźnie
wskazuje na premiera (a pośrednio - rząd i ogólny kierunek polityki), który w
swoim przemówieniu pławi się w samozachwycie, zapominając - pół biedy gdyby
tylko w samym przemówieniu! - że do zrobienia jeszcze jest tak wiele. Najłatwiej
jednak te igrzyska dla ludu robić, poklask jest w gruncie rzeczy łatwy do
zdobycia. Do roboty wziąć się trudniej rządowej chałastrze.
adolfik   |09.01.2011 10:48:11
Jak łatwo uzasadnić przemoc. Wystarczy pomyśleć o jednym polityku.
mani  - Architektoniczne monstrum   |09.01.2011 23:39:22
Stadion w centrum miasta jako podstawowy punkt widokowy to coś koszmarnego.
Normalnie stadion albo jest wtopiony w zabudowę, albo buduje się go za miastem.
Teraz potworna bryła na wieki wieków będzie dominować nad zabudową warszawskiej
Pragi. Oto co Warszawie funduje ta paskudna władza. Z tego punktu widzenia być
może pierwotny zamysł budowania stadionu na Wyścigach był dużo sensowniejszy.
slawczan  - Nawet niezłe.   |10.01.2011 13:30:31
Polska jako wielki plac budowy ale nie żłobków+fragment o likwidacji polłączeń
kolejowych. Cóż za podłe czepialstwo gdy Polska rośnie w siłe a Polakom żyje się
co raz dostatniej.
Spokojny   |10.01.2011 13:34:38
Potwierdzam. Stadion jeszcze nie jest zbudowany a już dominuje absolutnie. Park
Skaryszewski, Rondo Waszyngtona, most Poniatowskiego i cały klimat wjazdu na
Saską Kępę w ogóle przestały istnieć. Liczy się tylko ten statek Obcych.
veine   |11.01.2011 05:01:59
A czego się można spodziewać po Tusku? W jego przemówieniach zawsze bije zachwyt
nad samym sobą i swoją polityką. Mam wrażenie ,że on uwierzył w to co mówi
szczególnie jak mówi o stanie finansów i gospodarki.Patrzy w oczy obywatelom
mówiąc, że nigdy lepiej nie było w Polsce i jednocześnie wstrzymuje budowy dróg
bo nie ma na to złamanego grosza(pamiętamy chyba plakaty z hasłem "nie róbmy
polityki.Budujmy drogi"). Ale czego się można spodziewać po takim premierze
i takim rządzie.
primus  - stadion nrzadowo-noclegowy   |11.01.2011 18:30:04
to ma byc kryty stadion i ma mieć loże dla vipów gwarantujace dobra
widoczność,

proponuje więc by w czasie kiedy nie będzie meczy,
czy przez
prawie cały czas
(mozna zresztą na te pare Narodowych Wydarzeń Sportowych
wynajmować stadion ITI),
uzytkować obiekt multimedialnie:
podzielić płyte i
trybuny na przedszkola i noclegownie, których brakuje,
stale lokować inne wazne
dla przyszłości narodu , jak to się nowoczesnie mówi - wszelkie rodzaju
innowacyjne aktywności i przedsiebiorczość,
np. program Polska 2030 (w
całości), akcje społecznie odpowiedzialnego biznesu, usługi towarzyskie, posługę
Caritasu i zbiórki Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy (na zasiłki dla
hunanitarnych muzyków co nie dają rady grać za samo seduszko). siedzibę
opatrzności z instytutem pontyfikatu czy aleję tych, co zasłużenie poginą w
katastrofach urządzonych przez organy państwowe

premiera i jego ministrów
przeprowadzić do lóż, beda stale widzieć czy czegoś jeszcze nie brakuje, a
polityka społeczna rządu bedzie bardziej przejrzysta i ewaluowana na
miejscu,

bedzie też miał wtedy kto korzystać z usług handlowych i
gastronomicznych,
co sie maja na (w) stadionie rozwinąć

tym samym spełnia
się nie tylko marzenia, tych co zyją z piłki albo piłką,ale ponadpartyjnie
wszystkich Polaków, a też bedziemy mieli co oryginalny turystyczny produkt
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 08.01.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.90379 Seconds