Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Przyjemnie rozmawiać Drukuj
Jaś Kapela   
23.07.2010

- Dzień dobry. Edyta Ładowska. Firma Orange. Czy mam przyjemność rozmawiać z właścicielem firmy? 

  

- Dzień dobry. Jaś Kapela. Nie ma pani przyjemności rozmawiać z właścicielem firmy.

- A czy mogłabym mieć przyjemność rozmawiać z właścicielem firmy? 

  

- To zależy.

- Od czego? 

  

- Czy dla właściciela firmy, to również będzie przyjemność.

- Chciałabym porozmawiać z właścicielem firmy.

  

- Ale dlaczego sądzi pani, że właściciel firmy będzie chciał rozmawiać z panią?

 - Mam do zaoferowania niezwykle korzystna ofertę. Internet mobilny i nowy telefon w promocyjnej cenie.

  

 - Nie sądzę, żeby to mogło sprawić przyjemność właścicielowi firmy.

 - A mogłaby z nim porozmawiać? Czy może mi pan podać numer, pod którym będę mogła porozmawiać z właścicielem firmy? 

  

 - Mogę pani podać numer, pod którym mogłaby pani porozmawiać z właścicielem firmy.

 - Słucham. 

  

 - Ale tego nie zrobię.

 - Dlaczego? 

  

 - Bo pani oferta nie może zainteresować właściciela firmy.

- A może z nim porozmawiam?

 - Może. - To poda mi pan numer?

 - Nie podam pani numeru. 

 - Aha. Do widzenia. 

  

 ***

 - Dzień dobry. Edyta Ładowska. Firma Orange. Czy mam przyjemność rozmawiać z właścicielem firmy?

 - Dzień dobry. Jaś Kapela. Krytyka Polityczna. Czy mam przyjemność rozmawiać z właścicielem firmy?

 - Dzień dobry. Edyta Ładowska. Firma Orange. Czy mam przyjemność rozmawiać z właścicielem firmy? 

  

 - Dzień dobry. Jaś Kapela. Krytyka Polityczna. Czy mam przyjemność rozmawiać z właścicielem firmy?

 - Dzień dobry. Chciałabym wiedzieć, czy mam przyjemność rozmawiać z właścicielem firmy? 

  

 - Dzień dobry. Również chciałbym wiedzieć, czy mam przyjemność rozmawiać z właścicielem firmy?

 - Nie. Czy mogę porozmawiać z właścicielem firmy? 

  

 - A czy ja mogę porozmawiać z właścicielem firmy?

  - Chciałabym zaproponować właścicielowi firmy specjalną ofertę. Mobilny internet i nowy aparat.

  

 - A ja chciałbym zaproponować właścicielowi firmy nowy ład świata. Zniesienie nierówności. Dochód gwarantowany. 

 - Czy mogę porozmawiać z właścicielem firmy? 

  

 - A ja? Czy mogę porozmawiać z właścicielem firmy?

 - Oczywiście, mogę pana połączyć z moim przełożonym. 

  

 - Nie chcę rozmawiać z pani przełożonym, tylko właścicielem firmy.

 - Bardzo mi przykro. 

  

 - Mi też jest przykro. Tysiąc razy bardziej niż pani.

 - Do widzenia. 

  

 - Do widzenia.

 *** 

  

 - Dzień dobry. Edyta Ładowska. Firma Orange. Czy mam przyjemność rozmawiać z właścicielem firmy?

 - Dzień Dobry. Jaś Kapela. A dlaczego uważa pani, że rozmawianie ze mną nie może być przyjemnością? 

  

 - Czyli nie jest pan właścicielem firmy? Czy mogłabym rozmawiać z właścicielem firmy?

 - A co za różnica kim jestem?

  

 - Chciałabym porozmawiać z właścicielem firmy.

 - A dlaczego nie chcę pani porozmawiać ze mną? 

  

 - Czy jest pan osobą decydującą o telefonach w firmie?

 - Nie. 

  

 - Czy mogłabym zatem rozmawiać z właścicielem firmy? Albo osobą decydującą o telefonach?

 - Ale dlaczego nie che pani porozmawiać ze mną? 

  

 - Bo chciałabym porozmawiać z osobą decydującą o telefonach w firmie?

 - Myśli pani, że rozmowa z taką osobą, może być ciekawsza niż rozmowa ze mną? 

  

 - Dzwonię, żeby porozmawiać z osobą decydującą o telefonach w firmie. Czy mogę rozmawiać z właścicielem firmy?

- Jestem gorszy, bo nie jestem właścicielem?

 - Po prostu chciałabym porozmawiać z właścicielem. 

 - A ze mną nie chce pani porozmawiać? 

  

 - Rozmawiam z panem, ale chciałabym porozmawiać z osobą decydującą o telefonach. Czy mogę porozmawiać z osobą decydującą o telefonach?

 - Wcale nie chce pani ze mną rozmawiać. 

  

 - Chcę rozmawiać z osobą decydującą….

 - To już wiem. Ale dlaczego nie chce pani porozmawiać ze mną ?

  

- …pi pi pi

Komentarze
Dodaj nowy
Borg   |24.07.2010 02:27:16
Wobec sprzedawców czy barmanów okazujesz podobną błyskotliwą arogancję, bo
pracują z złych korporacjach? Następnym razem dla takich popisów wybierz
bardziej kompetentne osoby.
Slawczan  - Zgadzam się   |02.08.2010 15:20:32
Ci biedni nieszczęśnicy są rozliczani z tych telefonów (nagrywani i
kontrolowani+efekty efekty) Od razu widać ,że nasz Jaś nie wie co to motywacyjny
system wyagrodzeń bo inaczej zamiast znęcać się na pana Edytą by zadzwonił do
naczalstwa Orange i powiedział im te same mądrości co tej bieduli
GRU13   |24.07.2010 08:50:37
Niestety, artykuł opisuje człowieka rozbijającego telewizor, bo mu się nie
podoba sposób przekazu informacji.
Podejrzewam, że pracownik hipermarketu z
własnej woli nie mówi każdemu klientowi "dzień dobry".
Ciekawe jak
zostałbym odebrany przeprowadzając następujący dialog przy kasie:
- Dzień
dobry
- Wal się.
Przyjemnie rozmawiać ?
Madrich  - Jasiu   |24.07.2010 10:01:55
Kawiarniany komunista Jaś Kapela szydzi z ludzi, którzy ciężko pracują wykonując
idiotyczną pracę i tylko jeszcze bardziej ich upokarza.
Spokojny   |24.07.2010 11:06:13
Za komuny niegrzeczna sprzedawczyni w sklepie była odbierana jako przedstawiciel
państwa czyli rządu. Dziś młody talent Jaś Kapela poślizgnął się na tym samym.
Odpowiedź o możliwość rozmowy z właścicielem firmy wcale błyskotliwa, ale
niestety całość nieudana, właśnie z tego powodu, że w gruncie rzeczy dostaje sie
biednej panience która usiłuje zarobić na studia w Łazarskim.
uzid   |24.07.2010 12:04:02
no i brawo jasiu jak mowi jeden radiowiec. powiedz mi jasiu czemu odnosze
wrazenie ze tu niektorym tutaj to kapitalizm sie nie podoba nie tak jak
robotnikowi mialby sie nie podobac, tylko tak jak hrabiemu
dorobkiewiczowie.

znam takiego osobnika co kradnie perfumy z hipermarketow, w
ramach walki z korporacjami. zapewne dyrektora korporacji trzepnie to po tylku.
moze was poznac, komune zalozycie?
Jaś Kapela   |24.07.2010 13:10:34
Litości. Przecież to fantazje. Tak naprawdę jestem miły. Być może jestem jedną z
najmilszych osób, jakie znam :( Przynajmniej w osobistych kontaktach. A to jest
felieton o ograniczeniach marketerskiego dyskursu. Może kogoś nie śmieszyć, ale
błagam o odrobinę dystansu.
Igus  - hehehe   |02.09.2010 22:29:27
Na samym początku juz się zaczęłam śmiać, bo dobrze pamiętam, jak dzwoniła do
mnie pani z infolinii. Jak automat, bo pewnie dokladnie poinstruowana na
szkoleniu, wyliczyła mi opcje-nieopcje, oferty, z których mogę skorzystać.
Prawda jest taka, że wnerwia mnie sposób prowadzenia rozmowy, wiem ze to praca
tej kobiety, ale ta sztucznosc do ntej potęgi, to juz moim zdaniem nie tylko
efekt tresury, ale również braku charakteru ludzi. A ja nie lubie nudnych ludzi,
nawet przez telefon. Ja się ubawiłam. Myślę, ze można to było jakoś jeszcze
podkrecić, ale akurat nie skończyłam filologii polskiej, żeby wyliczać tu
jeszcze jakieś wybiegi i srodki stylistcyzne, a tym bardziej prawic morały.
Kawały o blondynkach osobiscie mnie wku…. ;] z wiadomych przyczyn. Dzięki
szerokiemu wachlarzowi innych dostępnych rozrywek, nie jestem zmuszona do
czytania tych czasami naprawde żalosnych popisow … ych, no i dobrze miec
troche dystansu ;] btw.
GRU13   |24.07.2010 14:54:04
Już się zdystansowałem :)
Ale w takim razie artykuł jest po prostu za krótki. A
jego treść to nie fantazje tylko smutna rzeczywistość.
Niestety, przy braku
komentarza ze strony autora reakcje chyba nie mogły być inne.
Borg   |24.07.2010 16:53:07
@Jasiu, przyznaj więc, że nasze komentarze muszą być budujące - na forum GW
dostałbyś pewnie oklaski ;)
Libertino  - Brawo Jaś Kapela!! Nie będzie dziury w niebie!!   |24.07.2010 19:49:18
@Jaś Kapela: Jesteś BOSKI!! Im bardziej komentujący próbują nałożyć Ci
kajdany rozumu ("Jasiu, tak się nie walczy z kapitałem, lecz tak
oto:…", etc.), tym bardziej podoba mi się Twój tekst. Zresztą w gruncie
rzeczy masz rację: gdyby każdy zachowywał się tak jak Ty, to TNCs przestałyby do
nas wydzwaniać. Ja zagłosowałem w drugiej turze wyborów na "Jezus Chrystus
Lady Gaga", i wiem, że mój kandydat, mimo zupełnej irracjonalności mojego
wyboru, mógł wygrać (gdyby zagłosowali na niego wszyscy, którzy nie poszli na
wybory, plus elektorat lewicy). Rewolucja molekularna zaczyna się od szaleństwa
i przynajmniej szczypty chamstwa. Tak trzymaj!
marcinlet  - A co na to   |24.07.2010 23:34:44
właściciel firmy, "lansuję się na nową nadzieję polskiej lewicy", Pan
Sławomir Sierakowski?
rms  - dystans   |25.07.2010 15:09:21
Jasiu, Twój dystans jest już tak duży, że sam siebie z tej odległości nie
widzisz.
Jaś Kapela   |25.07.2010 18:27:10
@GRU13
Komentarze są budujące, ale tylko teoretycznie. Bo głównie wydają mi
się chybione. Oczywiście pięknie i szlachetnie jest przejąć się losem
skrzywdzonej kobiet. Tyle tylko, że żadna kobieta nie została przeze mnie
skrzywdzona. To fikcja literacka. Być może sam fakt, że potrafię stworzyć taką
fikcję czyni ze mnie złego człowieka i złego obrońcę ludu pracującego. Ale jakoś
nie sądzę. Fikcja literacka i humor wydają mi się mieć wyzwalającą siłę. Zgodnie
z logiką komentatarzy nie powinno się opowiadać dowcipów. Co gorsza. Być może
rzeczywiście nie powinno się ich opowiadać. Istnieją badania wykazujące, że po
przeczytaniu kilku dowcipach o blondynkach uważmy blondynki za głupsze. Nawet
one same siebie tak zaczynają postrzegać. A jednak świat bez dowcipów wydaję mi
się światem gorszym. Natomiast świat bez telemarketingu wydaje mi się światem
lepszym. Jasne, że można uważać, że powyższa satyra jest źle wymierzona. Bo to
wina szefów, a nie pracowników. Zgadzam się. Właściwie to nawet szefowie są
niewinni tylko kapitalizm. I wyśmiewanie się z telemarketerów tego nie zmieni.
Ok. Ale też nie taki był cel tego tekstu. Miał on raczej uświadomić, że w takich
rozmowach bardzo często zgadzamy się na logikę, która jest nam narzucona. Fakt,
że tego nikt chyba nie zrozumiał, nie jest specjalnie budujący.
uzid   |25.07.2010 20:42:36
pani dzwoniaca jest zmotywowana na cel, smagana batem kierownika, a jas w pracy
jest skoncentrowany na swojej osobie i dlaczego pani nie chce z nim rozmawiac.
D.O.   |25.07.2010 23:44:43
co nie łączy Lewicę z Pour Marx? - o kuriozalnym wstępie, nad którym
nie
zastanawialiście się pewnie w ogóle,
już wkrótce !
rms   |26.07.2010 01:06:03
Jasiu, a może zastanów się dlaczego Twoja fikcja okazała się tak przekonywująca,
że wielu pomyliło ją z rzeczywistością. Czy dowcip był nieśmieszny, więc nikt
nie załapał? Czy może Twoja osobowość jaką znamy z książek i felietonów okazała
się współgrać z podmiotem tego tekstu, ale wziętego na poważnie. Piszesz, że
szef nie jest winny, tylko kapitalizm. Z kapitalizmem jest trochę jak z
dyskursem telemarketerskim. Niby lata sobie w powietrzu, nikt nic do niego nie
ma, ale jak się przyjrzysz uważnie, to ktoś go wymyśla i komuś każe go emitować.
To też nie jest tak, że nie ma chuja we wsi, bo jest kapitalizm, na który można
zwalić wszystko. Są i szefowie mendy, są i telemarketerzy alienujący się od
swojej pracy, wyrzucający z siebie automatyczne frazy. Są i felietoniści, którzy
śmiejąc się z panny na słuchawkach, myślą, że wcale się z niej nie śmieją, tylko
obnażają logikę stojącą za złym systemem.
sfb   |26.07.2010 10:03:45
właśnie wyrwałeś u mnie -5 do szacunku koleś, z budowlańców, pań z poczty i
kurierów rowerowych też szydzisz?
nie przyszło Ci do tego bananowego łba, że
ludzie nie robią tego z przyjemności?
qalandar   |26.07.2010 11:42:23
Może żart byłby śmieszniejszy, a czytelność pomysłu jaśniejsza gdybyś nadał
Pani imię i nazwisko bardziej niekonkretne, rozmyte, narzucone, jak jej utarty
szlak myślenia. W przeciwnym razie robi się personalne dopieprzanie 35 Edytom Ł.
w tym kraju.
sfb   |26.07.2010 21:38:46
że tak zaspamuję:
http://sfb.blog.pl/archiwum/index.php?n id=14995994
w
odpowiedzi niejako, pozdrawiam, telemarketer
Slawczan  - Negatywna reakcja   |02.08.2010 15:29:03
Może taka negatywna reakcja wynika z empatii.Każdy pewnie był w sytuacji tekiej
panny więc…SAm kiedyś na rozmowie o pracę zapytany co sądzę na temat
motywacyjnego systemu wynagrodzeń odparłem(wiedząc ,że mimo iż jestem świetny to
jednak NIE) ŻE JEST TO NAJDOSKONALSZY SPOSÓB WYZYSKU PRACOWNIKA PRZEZ PRACODAWCĘ
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 26.07.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.85264 Seconds