> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Mężczyzna i pies Drukuj
Jaś Kapela   
16.09.2010

Od razu zwróciłem na niego uwagę. Szedł obok mnie przystojny i pewny siebie, jak człowiek, który wie, czego pragnie. W zamkniętej strefie lotniska, pośród wracających podróżnych zwracał na siebie uwagę brakiem bagażu i psem. Może mężczyźni, tacy jak on, nie potrzebują bagażu. Sami sobie plecakiem i ręcznikiem. Ale taki duży pies w samolocie? Przecież nie zmieściłby się mu na kolana. Nie miałem jednak czasu na zastanawianie się nad tym wszystkim, sekundy płynęły, a ja nieuchronnie zbliżałem się do wyjścia. Zostałem mi już ostatni zakręt i byłbym za bramkami, gdy oto nagle on pojawił się na mojej drodze, bardziej żądając niż prosząc:


- Służba celna. Zapraszam pana.


Nie miałem nic do oclenia, więc zdziwiło mnie to zaproszenie, a jednak mu uległem. Trudno się oprzeć mężczyźnie z psem. Jak mi opowiadał kolega, odkąd umieścił na gronie zdjęcie z pieskiem, ciągle odzywają się do niego jakieś dziewczyny. Co wśród innych kolegów budzi powszechną zazdrość. A przecież sekret jest banalny. Masz psa, masz powodzenie. Każdy może to wykorzystać, a jednak nie wszyscy potrafią. Służba celna potrafi. Ale ja nie jestem dziewczyną, więc może poszedłem za nim nie dlatego, że miał psa, tylko z innego powodu. Jak opowiadał Tomasz Szlendak w „Wysokich Obcasach”, kobiety lecą na wysoki status społeczny faceta. Najwyraźniej mam sobie w coś z kobiety i wysoki status mężczyzn z psem musiał mi zaimponować, bo poleciałem za nim. A może to jego urząd? Władza również mnie podnieca. A szczególnie jej posiadanie. Być może dlatego, że sam chciałbym posiadać jakąś władzę. Ale w tamtym momencie nie miałem jej wcale. I gdy mężczyzna powiedział, że piesek zainteresował się moim plecakiem, gotów byłem wykonywać wszelkie polecania.


- Pali pan papierosy? - zapytał bezczelnie, jakby chciał jednego.


- Nie - odpowiedziałem krótko, bo rzeczywiście nie palę.


- A przewozi pan marihuanę lub haszysz? - chciał wiedzieć, jakbym był jego kolegą i mógł mu obstawić. Nie zdążyłem nic odpowiedzieć, gdy strasznie pewny siebie stwierdził, że jeśli od razu wyjmę wszystko, co mam, to będzie to stanowić okoliczności łagodzące.


Okoliczności łagodzące co? - pomyślałem bez sensu i poczułem się, jakbym już został skazany, a przecież nie przewoziłem żadnych narkotyków. Dlaczego miałbym to robić? Jak raz kupiłem trawę w Lizbonie, to okazała się majerankiem. W ogóle zresztą nie jestem jakimś wielkim fanem marihuany, choć doceniam jej wkład w kulturę i pokój na świecie, a kiedy częstują, przeważnie nie odmawiam. Ale przewozić? Handlować? To nie dla mnie. Nie sprzedałbym nawet książki na allegro, bo nie mam czasu chodzić na pocztę. A co dopiero narkotyki. Rozumiem, że można je brać, ale sprzedawanie jest zupełnie bezsensu. Osobiście uważam, że powinny być rozdawane za darmo. Ale, wbrew temu, co piszą różni narkotykowi eksperci, niestety nie są. Chyba że za rozdawanie uznać rośnięcie grzybków psylocybków w lesie. Ale to bardzo specyficzny sposób rozdawania. I dość odmienny od tego, czego spodziewał się po mnie pan ze służby celnej. Jeśli nawet, jakieś grzyby halucynogenne wyrosły w moim plecaku, to nie czułem się z tego powodu winny. Ale nie oznacza to, że się nie bałem.


Zawsze się boję, gdy mężczyźni z psami i władzą oczekują ode mnie czegoś, czego nie mogę im dać. Więc posłusznie wyjmowałem wszystkie brudne majtki, prawie zużyte kosmetyki, przepocone koszulki i trzy butelki wina, co do których zacząłem się obawiać, czy nie przekraczają dozwolonej ilości przewożonego przez granicę alkoholu. Butelkami mężczyzna się jednak nawet nie zainteresował, co pozwala wysnuć wniosek, że gdybym jednak zdecydował się przemycać narkotyki, to należy to robić w butelkach wina. Choć tym razem nie przewoziłem żadnych narkotyków, to przecież nie można było wykluczyć, że ktoś mi jakieś podrzucił. Mało mam wrogów? Mało się takich filmów oglądało?


Jednak z każdym kolejnymi majtkami mężczyzna z psem tracił rezon, a i pies nawet trochę posmutniał. Nie wiedzieć kiedy pojawiał się też pani z notatnikiem, jakby chciała spisywać ilość znalezionych substancji. Choć tak naprawdę nie wiem, czego chciała. Tak sobie tylko wyobrażałem. Jednak nasze wyobrażenie bardzo często niezgodne są z rzeczywistością. Wyobrażenia mężczyzny i jego psa były zupełnie niezgodne z rzeczywistością, więc zrobiło im się smutno. Mi natomiast zrobiło się wesoło, gdy okazało się, że nic nie przewożę, a przynajmniej nic nie znaleziono, więc gdy pan podziękował mi za możliwości przejrzenia moich brudnych ciuchów, z wyraźną radością odrzekłem:


- Proszę bardzo. 

  


Felietony Jasia Kapeli publikujemy w czwartki i w soboty.

  

Komentarze
Dodaj nowy
antenka_beretowa   |16.09.2010 17:41:18
Jasiowi dane zostało eksperymentu Zimbardo a on od razu w panikę.
Józef K   |16.09.2010 18:43:41
antenko beretowa, odpowiedziałbym Ci jak trzeba, bo widzę, że coś tam
napisałaś ad mojej sympatii wobec Gnębona (po lewej jest zajawka, widzę
tylko 3 słowa), ale niestety nie mogę tam wejść, bo także zostałem
zbanowany, więc powiem tutaj: nie chodzi o to, czy lubię Gnębona czy nie.
Chodzi o zasady, które podobno KP jako lewica ma. Ale ja uważam, że
ich nie ma, i że jest bandą hipokrytów. Jako że pisanie na portalu, gdzie
nie ma wolności słowa mnie nie kręci wcale a wcale, mam dużo ciekawsze
zajęcia, przestałem pisać. Jako że sądziłem, że Piątek Gnębona przeprosi a
redakcja puści, nie odzywałem się. Jednak tak się nie stało. Więc stąd
moje postawienie sprawy tak, a nie inaczej, trochę rewolucyjnie, ale może w
końcu warto pokazać cwaniaczkom z KP, że wcale nie trzeba być prawicą
(ja nie jestem), ale i nie trzeba podpisywać się pod manifestami
młodej polskiej lewicy, żeby umieć stanąć po stronie poszkodowanego. I
to zrobiłem. Nie wiem, co masz do Gnębona. Nie interesuje mnie to
za bardzo.
Wiedz jednak, że gdyby Ciebie spotkała taka
niesprawiedliwość, zrobiłbym to samo, czy Cię lubię, czy nie.
Sprawiedliwość powinna być wobec każdego, prawda?
Józef K.

 —  — -

Komentatorzy wszystkich krajów!…
antenka_beretowa   |16.09.2010 19:02:30
Jeśli wierzysz w swoje bla bla bla to Twoja sprawa.Taka tania przewrotność i
demagogia to dobre może do Frondy. Mnie sie nie chce odpowiadać.Boli mnie łeb ,
bo się przepaliłem i udaję się na spacer.
AndrzejRoztocki   |16.09.2010 19:09:05
Gdybys palil lepsze ziolo mialbys lepsze komenty.

Teraz bede sobie wyobrazal
jak zazolconymi paluchami stukasz w uswiniona okruszkami tytoniu klawiature
pokaslujac przy tym suchotniczo.

I jak tu nad toba nie zaplakac moj biedny
blizni?

O kufa! To chyba niewidzialny wplyw swietosci Gnebona dziala na mnie
tak podniosle.
Józef K   |16.09.2010 23:10:58
Boli mnie łeb ,
bo się przepaliłem i udaję się na spacer.


Przynajmniej szczerze. Piątek wychodzi z hery, może i Ty wyjdziesz z
tego, co tam podpalasz? Tego Ci życzę.
antenka_beretowa   |16.09.2010 19:21:46
Zawsze mnie trochę zaskakuje z jakim zapałem reakcyjni bejsbolowcy
przypominaja sobie o regułach i trybunałach sprawiedliwości , gdy dostaną kopa w
dupę.
AndrzejRoztocki   |16.09.2010 19:53:43
Plus za ‘rekcyjnych bejsbolowcow’ bo cenie humor w stylu Monty
Pythona.

Natomiast nie podniecaj sie tak tym ‘kopem w dupe’. Przeciez
Gnebonowi zadna krzywda sie nie stala i juz ty szczegolnie mozesz mu tylko
nagwizdac. To twojego ulubionego portalu zrobilo sie mniej bo nie masz teraz
miejsca gdzie moglbys sie pozachwycac wspanialymi przemysleniami Piatka.
antenka_beretowa   |16.09.2010 20:16:30
Stracisz kochanka w Gnębonie , jeśli przeczyta, że "żadna krzywda mu sie nie
stała".Nie zapomni Ci tego.
AndrzejRoztocki   |16.09.2010 20:58:25
Widze ze jestes jednak niezaspokojony i masz nieustannie wyobraznie w stanie
wzwodu. Najpierw jakies pejczyki potem rozkoszne stawianie klocka teraz znow
meski seks.

Odwoluje tego miszcza masturbacji. Byl to niezasluzony
komplement.
Józef K   |16.09.2010 22:58:03
Stracisz kochanka w Gnębonie

antenko…
Czy Ty kiedyś dojrzejesz?
Cercamon   |16.09.2010 21:26:00
Józefie, Ciebie też ktoś podkablował policji politycznej? Cóż - jacy Spartanie,
taka Sparta. Banowanie takich ludzi jak Gnębon i Józef K to strata nie dla nich
tylko dla tego forum, bo tu będą królować takie antenki_beretowe. Antenko, co ty
bidna zrobisz jak już wszystkich ‘frondziarzy’ zbanują? Komu będziesz bluzgi
słać? Chyba będziesz się musiała przenieść na frondę!
Nie zauważyłem, żeby tu
jakikolwiek ‘prawicowiec’ powoływał się na Frondę, za to lewica o Frondzie mówić
nie przestaje - nie rozumiem, czemu im taką reklamę robicie? Ja np nigdy nie
zaglądałem na ich portal aż to z ciekawości w końcu zrobiłem, po kolejnym
oskarżeniu o bycie ‘frondziarzem’.

Apropos felietonu - mi kiedyś pan celnik
grzebał w kosmetyczce na granicy polsko-białoruskiej, też nic nie znalazł a
potem ładnie podziękował, ale nawet jakbym wypalił 4 kilo majeranku to by mi nie
przyszło do głowy pisać o tym felietonu. Ale może dlatego to nie ja piszę do
KP…
Oczywistym jest, że żyjemy w państwie pod pewnymi względami niemal
faszystowskim. Taki fajny przykład na hipokryzję w jakiej musimy egzystować -
mój ojciec podczas pobytu na misji archeologicznej w Sudanie był serdecznie
zapraszany przez miejscowych policjantów na komisariat, jako gość z dalekich
krajów, żeby sobie wspólnie zapalić haszysz. Za to za picie alkoholu są tam
ciężkie kary, i cała polska misja archeologiczna musiała pić spirytus
przewieziony rzekomo w ‘celach konserwacyjnych’… U nas jest odwrotnie ale
zasada ta sama, w tej kwestii niewiele się od Sudanu różnimy.
Józef K   |16.09.2010 22:48:45
Cercamonie, dziękuję za miłe słowa. Widzę, że wciąż tutaj jestem, a wyszedłem na
miasto wsunąć z przyjaciółmi befsztyka w sosie, zjadłem ciastko czekoladowe,
napiłem się kawy…
Aż nie wierzę.
antenko… z Tobą się nie da. Nie wiem,
dlaczego tak nastajesz na ludzi, ale ch… Ci w dupę. Widzisz, rzecz w tym, że
ja uważam, że gdy banuje się mądrych ludzi, to przestaje mieć sens. Dziwnie po
zbanowaniu Gnębona czytało mi się wypowiedzi bardzo inteligentnych Kota, kota w
gołębniku, Cercamona, wejdera, uzida i kilkorga nowych, Passionaty na przykład,
Andrzeja etc. Dziwnie, bo gdy nie ma wolności, to co to za dyskusja, gdzie
dyskurs? Jeśli nie pomogło moje stwierdznie, że nawet w Twojej obronie bym się
postawił, to nic Ci już, antenko, nie pomoże.
Cieszę się, że są tutaj
komentatorzy, z którymi choćby myślowo można się zaprzyjaźnić, ja tam jestem
stary wyjadacz i cwaniaczków z KP znam, choć oni nie wiedzą… No więc czy mnie
zbanują czy nie, gwiżdżę na to, bo jako rzekłem: nie będę dyskutował w akwarium,
w którym namieszać może jakiś Piątek. I to wszystko.
Pozostałym dziękuję.
Fajnie, że ktoś tak myśli o Gnębonie.
Cercamon   |16.09.2010 23:54:01
Fajnie, że ktoś tak myśli o Gnębonie.

Moim zdaniem większość tu o nim tak myśli a tacy obsrywacze jak antenka
to jest margines. Przecież nawet sporo osób z którymi Gnębon prowadził
dość ostre spory ujęło się za nim, co było krzepiące. Bo z Gnębonem
można się zgadzać lub nie ale przyznać trzeba, że to jest bardzo kulturalny
i wyważony gość i nikogo tu nie obraził, chyba, że swoją erudycją i
nieustępliwością w polemice.
Józef K   |17.09.2010 10:59:11
Nieustępliwość w polemice. To jest dobra rzecz, na każdy portal. Bo gdy się juz
wszystkim zdaje, że panowie rządzą tylko a niewolnicy muszą wyłącznie słuchać i
przytakiwać, nagle pojawia się Gnębon i pokazuje pierwszą klasę dyskusji. I nie
ma, że się nagle Piątek nawrócił. Bo nikogo to nie obchodzi. Protestant? OK, ale
to jego sprawa.
Gnębon fajnie to pokazał, przyznaję, że wcześniej z czymś takim
się nie spotkałem.
AndrzejRoztocki   |16.09.2010 18:37:53
Jasiu fajny jestes chlopak i szczerze mi cie zal ale zdaje sie ze teraz pod
twoimi felietonami bedzie sie komentowac Piatka i wspominac martyrologie
Gnebona.

Kierownictwo niedwuznacznie zasugerowalo taka awangardowa koncepcje
a na mus nie ma rady.
antenka_beretowa   |16.09.2010 18:44:38
@AndrzejRoztocki - już widzę, dlaczego rozpiskane żałośliwie bamboszowce
śnią o twardej dłoni komunistki Agaty :-D
AndrzejRoztocki  - re:   |16.09.2010 18:57:43
Juz ci tlumaczylem ze nie kazdy jest takim miszczem masturbacji jak ty i nie
kazdemu wlasna twarda dlon wystarcza.

Uprasza sie wiec o tolerancje dla
cudzej orientacji seksualnej.
antenka_beretowa   |16.09.2010 20:07:52
Agata jeszcze fotki nie wysłała?!
Apeluję, Agato, Dolores okrutna a tajemnicza,
wyślij biedakowi chociaż gumkę od majtek!
AndrzejRoztocki   |16.09.2010 20:22:50
Dziewucha napracowala sie nad przystepnym wykladem marksizmu-leninizmu a te
lewicowe jogurty wszystko to wypierdzielily i jeszcze chca gumki od
majtek.

Wasze okrucienstwo przechodzi juz wszelkie granice i trzeba bedzie
chyba skrobnac cos do Strasburga.
antenka_beretowa   |16.09.2010 20:31:09
To nie lewicowe jogurty , lecz @AndrzejRoztocki czule i z drżeniem
rozchylał pośladki przed penetracją trzonka agacinego bacika.
AndrzejRoztocki   |16.09.2010 21:01:13
Tak miedzy nami to wizja sterczacej antenki bardziej na mnie dziala.
antenka_beretowa   |16.09.2010 22:49:23
Wątpię czy coś działa na hołotę.KP ją wpuściła do biura i taraz szcza jej po
kątach , wyżera filtry ok kawy i żąda ,żeby Sierakowski przeniósł biuro na
strych.
Józef K   |16.09.2010 22:55:48
To nie lewicowe jogurty , lecz @AndrzejRoztocki czule i z
drżeniem
rozchylał pośladki przed penetracją trzonka agacinego bacika.


antenko…
Jak to jest że Ciebie nie zbanowali jeszcze? Przecież jesteś
zakałą tego portalu…
P.S. Widzisz? Ciebie też da się lubić.
antenka_beretowa   |16.09.2010 23:05:00
Samobanuję się na jakiś czas.Nie pytaj dlaczego.
Józef K   |16.09.2010 23:06:58
Wolę nie…
Cercamon   |16.09.2010 23:48:41
Antenka przenosi się na Frondę.
Józef K   |16.09.2010 23:50:29
Po niej wszystkiego się spodziewam. Mówię serio.
Józef K   |16.09.2010 18:47:07
AndrzejuRoztocki, gdyby mnie zbanowano wszędzie, proszę o jakiś znak na
maila: bruno_s@wp.pl
Nie widzę już części
komentarzy, szkoda.
Jeśli Gnębon jest tak samo zbanowany, tzn. nie
widzi, co się mówi, przekaże mu wieści ze świata.
Pozdrawiam!
Józef
K.

 — 

Komentatorzy wszystkich krajów!…
AndrzejRoztocki   |16.09.2010 19:02:06
Tu nie ma co widziec. Zyjemy w fazie rzezi niewiniatek i komenty leca pod kose
jak dojrzale zboze.
Józef K   |16.09.2010 22:50:57
Ja się nie czuję ani niewiniątkiem, ani że jestem w jakiejś
rzezi…

Przysięgam, wysoki sądzie, że jestem winny!
antenka_beretowa   |16.09.2010 20:42:35
@Józefie K - R.I.P. ( czyli w swobodnym tłumaczeniu : stay cool )
Józef K   |16.09.2010 22:52:37
antenko…
Tak Cię czytam, stara masturbatorko, i naprawdę, mimo wszystko,
pozostaję cool.
Coś się tak na Andrzeja uwzięła?
Zostaw Agatę w
spokoju.
Widzisz? Zabrakło Gnębona i się przerzucasz na innych.

CZEKAM AŻ
PIĄTEK PRZEPROSI GNĘBONA.
A KP WRÓCI GO DO ŁASK.
AndrzejRoztocki   |16.09.2010 23:53:53
Gdziez tam by sie antenek na mnie uwzial. To stary kokiet jest! Tak mnie tylko
szturcha pod stole zebym ciagle o nim pamietal. Serce nienasycone ze tak powiem.
ud3   |16.09.2010 18:41:36
Coś obawiam się, że za chwilę wszystkie komentarze na KP poblokują… Dziwię
się, że jeszcze nikt na to nie wpadł, wszak to ułatwiłoby cenzurze pracę :) A w
ogóle to dość komiczne to wszystko :)
AndrzejRoztocki   |16.09.2010 18:47:50
Znaczy klasyczny Kononowicz? Nie bedzie Gnebona nie bedzie Jozefa nie bedzie
niczego…

Roztockiego tez ???!!! O matko!
uzid   |16.09.2010 20:30:14
pod panem felietonista widze wielka pustke. on sam jedyny i jego pustka.
niespelnione marzenie kazdego trola, zrealizowalo sie na tym portalu.
AndrzejRoztocki   |16.09.2010 18:52:19
Zajefajny moj portalu
Kocham ciebie w kazdym calu
Kocham ciebie we dnie w
nocy
Badz mi zawsze ku pomocy

Skruszony A. Rostocki uprasza najwyzsza
zwierzchnosc o lagodny wymiar kary. To wszystko z powodu braku swiadomosci
klasowej.
uzid   |16.09.2010 20:17:27
no prosze podobna historie mialem wczoraj.

ide chodnikiem. po drugiej stronie
ulicy policjanci. patrza na mnie, odwracaja sie i gdzies ida. ale czulem ze to
zmylka. po chwili sie odwracam mam ich za plecami. ida za mna z kilkaset metrow.
przechodze przez osiedlowa uliczke a tu samochod na mnie gna i przyspiesza. im
bardziej jestem na srodku tym on bardziej gna, zebym spieprzyl z drogi. w
ostatniej chwili hamuje pod moimi nogami. a policjanci krzycza i biegna do mnie
: prosze pana przechodzi pan w niedozwolonym miejscu. zrobilem dwa kroki w bok i
dumnie stanelem pod znakiem "droga wewnetrzna". policjant zmarnial, ale
nie poddal. prosze pana a co w kieszeni panu wystaje? papieros. nie, nie, chodzi
o ta buteleczke, z ktorej pan popijal. a to woda mineralna, czy jest pan
spragniony? policjanci sie odwrocili na piecie i polezli. nie ludze sie w
kierunku pirata drogowego. w koncu to jego sludzy. widac zabraklo im wyobrazni
do dalszych paragrafow na mnie. dobre psy, bo ostatnio przeszukiwanie rzeczy
osobistych mam srednio raz w miesiacu.
antenka_beretowa   |16.09.2010 20:52:44
Przy mnie kiedyś z piskiem zatrzymał się radiowóz ,wyskoczył policjant
i
dramatycznie zapytał
-Dlaczego pan tak szybko idzie?!

Nic nie paliłem,
najprawdziwsza prawda.
AndrzejRoztocki   |16.09.2010 21:04:41
Wzruszyl mnie twoj bezkompromisowy coming out
antenka_beretowa   |16.09.2010 22:35:17
To krzepi,że się ulakoniczniłeś.Bo, jak dotychczas, gryzmolisz pracowite
wypociny dające się napisać w dwóch linijkach, z których zresztą i tak gówno
wynika.
sknd   |16.09.2010 21:54:43
Grzybki halucybki nie rosną w lesie, a w butelkach wina zazwyczaj jest twardy
narkotyk, tyle że uświęcony tradycją więc dobry.

a karczowanie komentarzy
przez Tomasza P. określić można krótko i młodzieżowo: żal.
Józef K   |16.09.2010 22:53:51
a karczowanie komentarzy
przez Tomasza P. określić można krótko i
młodzieżowo: żal.


Piątek z Gnębonem szans nie ma.
I tyle.
uzid   |16.09.2010 23:20:32
to sa rozne kategorie zawodnicze i umyslowosci. gnebon jest filzofem, piatek
jest pisarzem. gnebon stara sie byc logiczny i na argumentacje nastawiony, a
piatek jest ekspresyjny i na walke nastawiony. w pewnym sensie brak komentarzy
pod piatkiem jest racjonalny. czy wchodzi sie w dialog z artysta wystepujacym na
scenie? a jesli juz to zaczyna sie teatr, ktory mial miejsce i ostateczna
likwidacja postow jest elementem tego teatru.

wybaczmy artyscie i prosmy o
wybaczenie. najbardziej ze wzgledu na tytul sztuki "mroczna watroba".
dal upust tego co mu na niej lezy. a akurat ta literka jest bardzo nieciekawa.
bardziej niz szkody gnebona.
Cercamon   |16.09.2010 23:58:36
Tyle, że to co tu tworzy Piątek to nie są dzieła sztuki tylko felietony, w
których zamieszcza on konkretne i nieraz bardzo ostre osądy. I nie ma znaczenia
czy jest artystą, filozofem czy hydraulikiem.
uzid   |17.09.2010 00:24:47
ale czasam mozna sie zastanowic, czy jak ktos krzyczy nienawidze katoli
pojebanych, czy to nawolywanie do nienawisci, czy robiac to na lewicowym portalu
wywala po prostu z siebie zlosc, bo czuje sie przez katoli tlamszony, i czuja
sie tak tez jego lewicowi czytelnicy. nie robi tego w kosciele tylko na
lewicowym portalu.
Cercamon   |17.09.2010 00:26:43
Dobra, tylko niech napisze na wstępie, że to nie jest felieton tylko taka
oryginalna forma terapii anty-frustracyjnej…
Józef K   |16.09.2010 23:40:17
No dobrze uzid, ale to nie zwalnia Piątka od myślenia, racjonalnego i
‘rzetelnego’ - jak mawiał Nietzsche. Robi z siebie nietzscheaniste, no to do
końca.
A nie tak, że najpierw zacznie a później jak dostanie intelektualnego
klapsa, to leci do mamusi i skarży. Wolnego.
Poza tym, czy ja wiem, uzid, czy
tak jest do końca?
Kiedy Piątek się wypowiada na temat Argentyny, i w ogóle na
temat tego, co się powinno w syt. kryzysu, cytuje dzieła uczonych, których
raczej nie czytał (jako profesor z doświadczeniem widzę, że jeździ raczej po
powierzchni, niźli czyta…, a że inteligencji mu nie brak, i wyobraźni też nie,
no to umie wyciągnąć z tego żywicę…), to czy ja wiem, czy można go potraktować
TYLKO jako artystę? Takiego Picassa malującego Guernikę, czy tak? To chciałeś
powiedzieć?

Po drugie: jeśli zaczyna, no to niech kończy. Przecież dostaje
edukację za darmo. Od Gnębona na pewno. A on co rusz z jakąś Hanią (kogo to
obchodzi, że zakompleksiony Piątek-grubasek sobie dziewczynę znalazł?), a jak
nie to z jakimiś ‘misiaczkami’, ‘dosraniami’, ‘prawicowcami’ etc.
Pierwszy raz z
ust herr Piątka usłyszałem, że jestem prawicowcem… I zdziwiłem się. Artysta?
Pisarz? No nie wiem…
uzid   |16.09.2010 23:54:11
pan piatek uzywa sformulowam nalezacych do dyskursu naukowego. ale jak go czytam
to nie mam poczucia, ze to jest tekst ktory sie analizuje i jest wstepem do
dyskusji akadamickiej. to teksty zagrzewajace do boju, dajace wyraz uczuciom
pana piatka.
Józef K   |17.09.2010 00:06:18
O tak!
Tak zagrzał do boju, że dał prikaz swoim koleżkom, żeby zbanowali kogoś
niewinnie mówiącego za siebie.
Niezły mi przykład dawania znaku do boju!
uzid   |17.09.2010 00:14:15
ale sie zgadzam ze nie mial racji i przeciez jechalem po nim. ale tez warto
zwrocic uwage na wiadomosc o literce C w dniach, w ktorych awantura sie
rozegrala.
Józef K   |17.09.2010 00:21:46
warto
zwrocic uwage na wiadomosc o literce C w dniach, w ktorych awantura
sie
rozegrala.


Literce C?
Nie złapałem…
uzid   |17.09.2010 00:27:55
"Ale okazało się, że mam wirusowe zapalenie wątroby typu C"
Józef K   |17.09.2010 00:41:45
Ale okazało się, że mam wirusowe zapalenie wątroby typu C

Aaaa… No tak, ale to jest nieuleczalne. W sensie, że uleczalne, ale nie do końca. Już zawsze będzie to miał.
uzid   |17.09.2010 00:45:42
nie jestem medykiem, ale znam osobe z tym tematem, i o ile w antenke mozna
walic, bo chlopak pociagnie, to w przypadku pana piatka chyba refleksja nad
rozmiarem tego "zawsze" moze podwyzszyc poziom emocji.
Józef K   |17.09.2010 00:51:03
Wiesz uzid?
To samo napisał mi Gnębon. Aż mnie zatkało. Nie dość że Piątek go
zbanował, to jeszcze się Gnębon nad nim litował…
uzid   |17.09.2010 01:04:39
w epoce internetu ban jest jak ukrzyzowanie. to co na oltarz gnebona wynosimy?
Cercamon   |17.09.2010 01:21:05
Ja bym tam od razu postawił pomnik Gnębona pod pałacem prezydenckim. Może ktoś
by tam od tego zmądrzał?
Cercamon   |17.09.2010 00:59:53
Ja osobiście współczuję panu Piątkowi i życzę zdrowia. Ale jeśli nie jest on w
związku z chorobą w stanie prowadzić sensownej polemiki to niech to napisze albo
wycofa się na jakiś czas a nie banuje swoich polemistów a potem daje upust
swojej pogardzie, bo to nie jest fair, niezależnie czy się jest chorym czy nie.
Gdyby napisał - jestem chory, nie mogę z tego powodu kontynuować dyskusji bo nie
odpowiadam za to co piszę - to kto jak kto ale Gnębon by to zrozumiał z całą
pewnością. Bo czy to, że jest chory znaczy, że trzeba mu pod każdym felietonem
przytakiwać?
uzid   |17.09.2010 01:07:33
nic nie pisalem o przytakiwaniu panu polemiscie, tylko o tym zeby sobie
wybaczyc.
Cercamon   |17.09.2010 01:15:49
Ależ pan Piątek nic mi złego nie zrobił żebym mu musiał wybaczać. Co najwyżej
pan Piątek może wybaczyć sam sobie, że się tu tak ośmieszył. I jeszcze redakcja
KP może mu wybaczyć. Zresztą nie chodzi o wybaczanie tylko o odbanowanie
Gnębona, o to przecież cała awantura.
AndrzejRoztocki  - Smutna sprawa z Piatkiem   |17.09.2010 02:21:12
Przykro mi to mowic ale wychodzi na to ze Piatek chyba znowu zelgal.

Bo
z felietonu wynikalo jakby dowiedzial sie o tym swoim
wirusowym zapaleniu watroby typu C calkiem niedawno gdy chcial
szlachetnie oddac szpik dla Nergala. Moze dowiedzial sie nawet wrecz tuz
przed napisaniem felietonu. No i wniosek nasuwa sie sam -
chlopak przezywa i stad zrozumialy brak rownowagi psychicznej.

Ja
tez tak to odebralem ale potem zaczelo chodzic mi po glowie ze chyba o
tym Piatkowym zapaleniu watroby juz gdzies czytalem i to dawno temu. Z
czego by wynikalo ze ten pomysl na szlachetne oddanie szpiku Nergalowi
to wylacznie sciema. No ale nie odzywalem sie bo nie mialem namiaru na
fakty a brzydko na czlowieka rzucac bezpodstawne oskarzenia o
takie fajansiarstwo. Nie jestem przeciez redakcja KP.

Ale zaczalem
szperac i gmerac po internecie i w koncu zajrzalem tam gdzie trzeba bylo
zaczac czyli na strone www.tomaszpiatek.pl. A tam jak byk mozna
przeczytac:

Cytat:
Nieuleczalne choroby zakaźne: HCV (zaleczony)


http://www.tomaszpiatek.pl/biodata.html

HVC to wlasnie wirus
zapalenia watroby typu C a skoro zaleczony to Piatek nie mogl sie o nim
dowiedziec na dniach tylko duzo duzo wczesniej. A tym samym nie mogl
serio myslec o oddawaniu szpiku. Czyli jednak sciemnial.

Moj wniosek
jest w tym momencie prosty. Jesli facet nie jest chory i wszystko
zmysla to jest rzadkim okazem guana. A jesli faktycznie jest chory i uzywa
swojej choroby do ‘udramatyzowania’ felietonow to jest niepoczytalny.


Jest tez niestety pisalny.
uzid   |17.09.2010 07:51:45
no badzmy laskawi. jest niedoinformowany. wie, ze jest chory, ale nie wie , ze z
choroba nie moze oddawac szpiku. teraz sie dowiedzial.
Józef K   |17.09.2010 11:06:49
Moj wniosek
jest w tym momencie prosty. Jesli facet nie jest chory i
wszystko
zmysla to jest rzadkim okazem guana. A jesli faktycznie
jest chory i uzywa
swojej choroby do udramatyzowania felietonow to
jest niepoczytalny.


Mały, wredny gnojek.
Bardzo dobrze, że to wyszperałeś.
Yhm, szpik dla
Nergala, już to widzę.
Wszystko pod publiczkę.
A my, ‘katole’
z prawicy, od razu mamy się dać na to nabrać.
AndrzejRoztocki  - Nowy felieton Piatka   |17.09.2010 00:36:16
Jeszcze raz Jasiu sorki za tego Piatka u Kapeli ale takie sa niestety
warunki historyczne na aktualnym etapie walki o lepsze jutro i
calkiem juz znosne pojutrze.

Nie bede sie wiele rozpisywal. Gnebon
mial jednak racje ze Piatek zawsze musi zelgac. Dwa cytaty
bez komentarza.

Cytat
z Piatka:

http://www.krytykapolityczna.pl/TomaszP iatek/WszyscynaSa
le/menuid-215.html

Cytat:
I na koniec, żeby zostać w klimatach bliskich Dostojewskiemu: producent
filmu, Sławomir Rogowski, został oskarżony o bycie współpracownikiem
SB. Trudno byłoby mi w to uwierzyć. IPN podaje, że Rogowski został zarejestrowany w grudniu 1989 roku, kiedy to nawet najwięksi idioci nigdzie się nie rejestrowali (no, chyba że
w zakrystii). I SB też raczej paliła teczki niż zakładała.


Cytat z wiadomosci
PAP 

http://www.tvn24.pl/12690,1673018,0,1,ipn-tw-l ibero-w-krrit,w
iadomosc.html

Cytat:
Sławomir Rogowski, jeden z nowych członków KRRiT był w latach 1985-1989 zarejestrowany jako tajny współpracownik SB o kryptonimie "Libero" - ujawnił IPN. Rogowski do Rady trafił z
rekomendacji SLD.
Józef K   |17.09.2010 00:43:22
No nieźle.
Przyznam, że nieźle wyniuchane…
Szacunek.
AndrzejRoztocki   |17.09.2010 13:38:36
Poczytalem sobie jeszcze o towarzyszu Rogowskim. Tym razem mniejszy obciach
bo nie Wiki a
wyznania samego Rogowskiego.

http://www.sejmik.kielce.pl/slawom&nbs
p;ir-rogowski-scenarzysta-pisarz-pomyslodawca-i-orga nizator-przegladu-film
owego-w-kazimierzu-,1120.htm l

W tych wyznaniach Rogowski podaje

Cytat:
Prowadziłem klubu Hybrydy 1982-87, byłem dyrektorem artystycznym FAMY w
latach 1984-1987


Jedyne co mu sie chwali to szczerosc. Ale mlody gostek ktory w
najgorszym momencie stanu wojennego zostal kierownikiem Hybryd
musial kablowac i sluzyc na czterech lapach. Nie ma sily. Zeby o tej
oczywistej oczywistosci wiedziec zaden IPN nie jest potrzebny.

Tak wiec
Piatek do niego pasuje charakterologicznie i wicus wersa. Powinniscie
sie wiec kochani jeszcze bardziej zakumplowac. Pozycie wasze z pewnoscia
bedzie dlugie i szczesliwe.
Józef K   |17.09.2010 00:57:29
Cytat z Piątka?:

Piątek, jak słusznie zauważył Nietzsche, przeżywa skruchę, bo zdaje sobie
sprawę z tego, że nie ma dość siły, aby udźwignąć egzystencję
nadczłowieka poza społeczeństwem i przeciw społeczeństwu. Poddaje się,
bo zbiorowy przeciwnik okazuje się zbyt silny.
uzid   |17.09.2010 01:14:31
a neurony lustrzane to pies?

pan kiedys zabil wlasnymi raczkami i siekierka cos
wiekszego od muchy panie piatek, na przyklad swiniaka jakiegos, zeby opowiadac o
slusznosci nietzschego?
Cercamon   |17.09.2010 01:22:55
Ale skąd ten cytat?
Inż.Karwowski   |17.09.2010 10:09:16
Józefie, ja czekam na ten list, który chciałeś wczoraj wkleić. Mi się twój post
przez chwilę pokazał na lewym marginesie, ale za chwilę komenty pod felietonami
T.Piątka zostały zdjęte, a mnie sen zmożył. Jest szansa żeby list wkleić dziś,
np. pod tym felietonem?
Józef K   |17.09.2010 11:12:29
Inżynierze Karwowski, oto - po rozmowie z Gnębonem na mailu - list Gnębona,
który, wraz z komentarzem od siebie, napisałem pod felietonem Piątka;
tym razem wklejam tylko list Gnębona do redakcji KP, na który nie
dostał odpowiedzi. Gdybyś chciał przeczytać całość to znajduje się ona w
felietonie węgierskim. Tymczasem tylko list Gnębona, co do którego
proponowałem, żeby go powklejać dopóty, dopóki szanowna redakcja nie
odpisze sensownie Gnębonowi i nie ustosunkuje się do jego,
bardzo skromnej w
zasadzie, prośby:

*********************************

Dziękuję Państwu za niezwykle pouczający list.

Jak rozumiem, nie stanąłem
posłusznie na kropce i nie poprosiłem o
pozwolenie na krytykowanie
felietonów p. Tomasza Piątka. Przyznaję, że
było to zachowanie
skandaliczne, gdyż nie uzgodnione z nikim z
kierownictwa. A
że regulamin rzecz święta - wyrzucenie mnie na zbity
pysk z Waszego
supermarketu idei jest jak najbardziej słuszne i
humanitarne etc. W
końcu nikt mnie przecież nie kopnął.

Ponieważ jednak mam zamiar -
zgodnie z Państwa zaleceniem - rzetelnie
przemyśleć swoją naganną
postawę, uprzejmie prosiłbym o kilka
przykładów "przekręcania
prawdy", od jakiego podobno "nie stroniłem"
(p. Tomasz Piątek
niestety tego zaniedbał). Nie chciałbym, aby moja
samokrytyka
ograniczyła się do ogólników i pragnąłbym szczerze
odszczekać wszelkie
moje fałsze i przekręty. Najpierw jednak muszę je
poznać.

Pozostaję z
nadzieją, że przychylicie się Państwo do tej
prośby
"żałosnego naiwniaka" (jak był uprzejmy określić mnie
p. Piątek),
który przecież choćby z racji swej żałosności i naiwności
(podwójna
stygmatyzacja) zasługuje na podanie mu pomocnej
lewej dłoni.

Gnębon Puczymorda

PS. Proszę się nie obawiać, nie będę
zakładał kolejnego konta, by
umieścić ten list na stronie KP. Być
może zechce go upublicznić w moim
imieniu jakiś uprzejmy użytkownik.
Proszę mnie jednak zawczasu
uprzedzić, jeśli za samo cytowanie Gnębona
Puczymordy grożą
jakiekolwiek sankcje. Nie chciałbym nieświadomie nikogo
podżegać, by
ot, tak sobie, bez zezwolenia stosownych władz, lał
na portal Krytyki
Politycznej. Nawet jeśli bardzo mu się chce i nie
może już wytrzymać.


************************************
Józef K   |17.09.2010 11:47:52
A to całość, umieściłem to w zasadzie przypadkiem jeszcze w felietonie
‘węgierskim’ gdy zobaczyłem, że ktoś przypominał redakcji o
przywróceniu Gnębona na portal i o znikaniu komentarzy pod felietonami
Piątka:

Jako że nie podoba mi
się zachowanie herr Piątka, nie godzę się
żadną miarą na zachowanie
i postępowanie głównych ideologów-hipokrytów
KP, i tegoż Piątka na
czele, który przestaje dla mnie figurować po
incydencie z Gnębonem P., w
lekturach - zarówno jako czytelnika jak i
profa literatury polskiej tu
i za granicą - przestaje funkcjonować jako poważny rozmówca czy
jakkolwiek rzetelny ideolog, chciałbym wszystkim, którzy
cenili tutaj, na portalu KP, wypowiedzi
Gnębona i uważali, że jest w
nich nie tylko sens ale i każdorazowo
dawka prawdy, coś pokazać.

Doradziłem bowiem osobiście Gnębonowi aby
w kontekście tej gry ze
strony Piątka i Krytyki Politycznej, po prostu
zagrał z nimi tak, jak oni z
nim, i pognębił szanownego stepa, piątka
czy chuj wie w końcu kogo,
tak boleśnie, do cna. A dlaczego nie?
Gnębon, honorowo, powiedział, że tego
nie zrobi. Tak
więc komentatorzy, nie podejrzewajcie jakiejś Agaty czy
(innej)
Passionaty o to, że jest GP.

Wklejam list, jaki Gnębon napisał
do
cerberów KP:

*********************************

Dziękuję Państwu za niezwykle pouczający list.

Jak rozumiem, nie
stanąłem
posłusznie na kropce i nie poprosiłem o
pozwolenie
na krytykowanie
felietonów p. Tomasza Piątka. Przyznaję, że
było to
zachowanie
skandaliczne, gdyż nie uzgodnione z nikim z
kierownictwa.
A
że regulamin rzecz święta - wyrzucenie mnie na zbity
pysk z
Waszego
supermarketu idei jest jak najbardziej słuszne i
humanitarne etc.
W
końcu nikt mnie przecież nie kopnął.

Ponieważ jednak mam zamiar
-
zgodnie z Państwa zaleceniem - rzetelnie
przemyśleć swoją
naganną
postawę, uprzejmie prosiłbym o
kilka
przykładów "przekręcania
prawdy", od jakiego
podobno "nie stroniłem"
(p. Tomasz Piątek
niestety tego
zaniedbał). Nie chciałbym, aby moja
samokrytyka
ograniczyła się do
ogólników i pragnąłbym szczerze
odszczekać wszelkie
moje fałsze i
przekręty. Najpierw jednak muszę je
poznać.

Pozostaję z
nadzieją, że
przychylicie się Państwo do tej
prośby
"żałosnego naiwniaka"
(jak był uprzejmy określić mnie
p. Piątek),
który przecież choćby z racji
swej żałosności i naiwności
(podwójna
stygmatyzacja) zasługuje na
podanie mu pomocnej
lewej dłoni.

Gnębon Puczymorda

PS. Proszę się
nie obawiać, nie będę
zakładał kolejnego konta, by
umieścić ten list
na stronie KP. Być
może zechce go upublicznić w moim
imieniu
jakiś uprzejmy użytkownik.
Proszę mnie jednak zawczasu
uprzedzić,
jeśli za samo cytowanie Gnębona
Puczymordy grożą
jakiekolwiek sankcje.
Nie chciałbym nieświadomie nikogo
podżegać, by
ot, tak sobie, bez
zezwolenia stosownych władz, lał
na portal Krytyki
Politycznej. Nawet jeśli
bardzo mu się chce i nie
może już wytrzymać.



************************************

P. S. Ad vocem tego, co tutaj
wyprzedzając niejako, napisał Gnębon, powiem tylko, że po
tym incydencie,
jaki sobie zafundował zarozumiały Piątek i
bezczelnie zadufana w sobie
ekipa KP, powiem więc, że - excuzez le mot - w dupie mam, czy mnie ktoś tutaj zbanuje, czy nie. I tak dla mnie KP
ze
swoją hipokryzją już nie istnieje jako poważny portal, za którym
stoi
grupa ludzi, którzy coś nie tylko mogą, ale grają fair. Bo chyba
o to,
w polityce i w życiu, chodzi. Prawda?
Wazzon   |17.09.2010 04:20:51
Czy ktoś może mi wyjaśnić za co właściwie ś.p gnębon poleciał? Bo wyczyścili
komentarze spod felietonów Piątka i nic się nie można dowiedzieć.
uzid   |17.09.2010 08:02:38
jak okreslil to pan cezary niegdys, za "godnosciowosc". jeden pan sie po
nim przejechal jak po burej suce, to uznal ze odpowie. pan jas, ma wieksze jaja.
jezdzili po nim, ze az pan cezary potepil po ojcowsku. a jas dumnie z kolejnym
felietonem i za cenzure nie lapal. choc moze to wytrzymalosc charakterystyczna
dla osob znajdujacych sie na dole fali. ale skuteczna. do tego jezusowa.
uzid   |17.09.2010 09:42:44
w atenach platon chcial przepedzac poetow z panstwa. tu nie ateny, takze nie
sparta.tu swiat obrazow, pr-u, agencji reklamowych. artysta przepedza filozofa z
panstwa jako trola. bo ten nie poddajac sie ogolnemu czuciu i wierze, rani
uczucia swoim mysleniem.
Józef K   |17.09.2010 11:21:19
Gnębon poleciał za to, że śmiał dyskutować z przywódcą Piątkiem. I to dyskutować
na poważnie i bardzo logicznie. No więc kiedy po tym incydencie kilka osób (nie
ja, bo milczałem w ciszy będąc ciekawym, co się dalej wydarzy) zwróciło uwagę,
że może czas przywrócić Gnębona z powrotem do łask, herr Piątek zwyzywał ogół
komentatorów, mówiąc, ze są tutaj wyłącznie gośćmi i że chamów się tutaj nie
toleruje, tak jak KP toleruje nas, że jesteśmy katolami, głupimi prawicowcami, i
że w kontekście tego - jak się wyraził - ‘dosrał misiaczkowi’ Gnębonowi, bo za
wiele fikał.
Oczywiście to bardzo ogólnie.
AndrzejRoztocki  - Zycie seksualne Piatka   |17.09.2010 10:45:30
Przy okazji tego slynnego ‘pocisnalem misiaczkowi’ ja tak troche
zartobliwie napisalem /cytuje sam siebie z kesza Gugla/:

Cytat:
No moze juz nie analizujmy tak wnikliwe zycia seksualnego Piatka. Moze on
potrzebuje mocniejszych wrazen a jak sie ma zone buddystke to na
kajdanki i
pejczyk raczej nie ma co liczyc. Wiec sie chlopak wyzywa
wyobraznia na forum.
Jak go Gnebon gnebi i potem jak on z kolei
swojego misiaczka Gnebona pociska. W Sparcie podobno takie zabawy byly
popierane. A TO JEST SPARTA a jak sie krzyknie WYRWALEM CHWASTA no to juz
orgazm po prostu.


No i kufa okazuje sie ze to bylo proroctwo albo jakis przekaz
podswiadomosciowy mi sie wlaczyl. Bo na stronie Piatka znalazlem
tez to:

Cytat:
Orientacja seksualna: Het BDSM


http://www.tomaszpiatek.pl/biodata.html

Lud ziom mniej wyrafinowanym
seksualnie tlumacze ze BDSM to jest wlasnie sadomaso z wiazaniem
i bacikami.

Tak przyznaje sie do obciachu. Przeczytalem haslo o
BDSM na Wiki ale se nie odmowie zacytowania jednego kawalka stamtad:

Cytat:
Początki praktyk BDSM są dość odległe. W IX w.p.n.e. stosowano rytualne
biczowanie w Artemis Orthis - jednym z najważniejszych
regionów starożytnej Sparty, gdzie praktykowano kult Orthii. Rytualne
biczowanie nazywane diamastigosis było regularną praktyką.


Tak wiec Piatek byl tym razem wyjatkow szczery. To rzeczywiscie jest
Sparta a objawy orgazmu od fantazji z ‘pociskaniem misiaczkow’
nie byly udawane.

Nizej fani Piatka moga mu zyczyc milego brania w
dupe. Na pewno przyjmie te zyczenia z entuzjazmem.
Józef K   |17.09.2010 11:16:28
Yhm, ma taką buzię, że wygląda, jakby lubił przywalić, a i czasem sam dostać
porządne lonty.
trzeciak   |17.09.2010 12:34:36
Ale, ale - czy teksty o bacikach, czy braniu w dupę są fair (co ważne w polityce
i w życiu)i ułatwiają funkcjonowanie na portalu jako rzetelny
rozmówca?
Oczywiście zbanowanie Gnębona to straszna sraczka, ale jakiś poziom
trzymajmy.
AndrzejRoztocki   |17.09.2010 12:51:01
Sa fair bo

Po pierwsze primo info o upodobaniach bacikowych Piatka jest
wziete z jego wlasnej oficjalnej strony.

Po drugie primo to sam Piatek
zainaugurowal tutaj sytylistyke ‘spartanska’ z pociskaniem misiaczkow i
wyrywaniem chwastow.

Piatek jest w biblii obcykany to zna ten kawalek ze kto
sieje wiatr bedzie zbierac burze.

No wiec sie wlasnie burzymy i oburzamy.
Wszystko w tej samej konwencji.
cursorium  - ale cwana gapa   |17.09.2010 13:39:18
tyle słów tylko po to żeby napisac że się
jest za
legalizacją narkotyków

a
to nie lepiej podrzeć się

Kto nie skacze ten nie jara hop hop hop ?
Józef K   |17.09.2010 14:53:45
Jeśli piszesz felietony, pod którymi się podpisujesz jako poważny gość,
jeśli chcesz wprowadzać reformy, które mają wprowadzić właśnie TO COŚ
lepszego, jeśli mędrkujesz na temat innych i wytykasz ich błędy, jeśli ich
w końcu wyśmiewasz i mówisz jakimi to są durniami, jeśli
wyzywasz innych od katoli, tylko dlatego, że mówią, że nie chcą być w
lewicy i służyć głównym przywódcom albo dlatego, że chcą prowadzić
zwyczajową dyskusję z przywódcami z w.w., jeśli wyrażasz się o
innych per ‘chamy’, jeśli w końcu - na dnie wkurwu chyba, bo sam już
nie wiem co spowodowało, że Gnębon został wywalony i chce mu się zatkać
buzię (tego właśnie i Gnębon, i chyba wszyscy powinniśmy
się dowiedzieć) - wywala się innych i zamyka możliwość komentowania
(przyczajając się zapewne w kącie, kiedy to Ci głupi, chamscy, komentatorzy
znudzą się i dadzą sobie spokój…), to, za przeproszeniem, ale
wyciąganie Piątkowi nieścisłości i naciągań jest bardzo fair. Bo
do tej pory TYLKO On i felietoniści z KP działali jak Ci, co obserwują
i Ci co oceniają. Więc - jak celnie rzekł Andrzej, że kto sieje wiatr
zbiera żniwo - tym razem (i jest to stara, lacanowska, a i
psychoanalityczna, zasada), obserwujący sam stał się obserwowanym i żąda
się od niego, by powiedział wprost, o co mu chodzi i by
sporządził rachunek sumienia. Czy to nie jest fair właśnie? No cóż,
czasy się zmieniły, nie tylko wy bić Kalego i ukraść mu krowa, ale i Kali was wypunktować i odebrać Wam
swoja krowa…

Myślę, że to jest jasne.
Ale jest jeszcze coś, co mnie w tym dziwi i
kłopocze najbardziej: tyle gadali wszyscy, jaka to lewica,
sprawiedliwość wobec jednostki, poszkodowanego, tyle w tym
było ideologii i patosu. No i nagle co? No niech mi ktoś powie, co by
się stało, gdyby Piątek napisał krótkie zdanie, że miał gorszy dzień i
że przeprasza Gnębona. A i gdyby państwo z KP powiedzieli, o co im
chodzi i za co Gnębon został zbanowany.
No komu by czapa spadła, co? Stało
by się coś?
Ale nie, tu trzeba do końca, tu wyłazi właśnie polskie
napierdolenie (przepraszam że uogólniam) i tu trzeba pokazać, kto jest
‘pon’, a kto ‘robociarz’.
No co by się stało, jakby w końcu ktoś
powiedział zwykłe przepraszam a i wytłumaczył się, że każdemu może zdarzyć
się gafa. Korona by spadła?
Wazzon   |17.09.2010 17:53:17
Dziwna ta cała sytuacja, nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem.
Wyguglowałem treść trzech ostatnich pod-Piątkowych dyskusji i nie mogę
powiedzieć żeby post Gnębona (ten za który dostał bana) jakoś specjalnie mną
wstrząsnął - jednak gdyby ktoś przywalił czymś takim innej osobie na forum ta
musiałaby do walki używać standardowych metod netowego ju-jitsu (czy jaką kto ma
technikę - niektórzy wolą zapasy w kisielu, inni są miłośnikami WWE). Ponieważ
jednak do dyskusji włączyła się istota wyższa, więc wszystkie standardowe zasady
zostały zawieszone, Piątek w końcu zstąpił z niebios do naszego szeolu i muszę
powiedzieć, że nie była to inkarnacja w stylu nowego testamentu. Można by ją
raczej podsumować tym kawałkiem z Pulp Fiction (i Starego testamentu, jeśli kto
jeszcze pamięta, że coś takiego kiedyś było) "i poznacie, że JA jestem
PAN" (gdy wywrę zemstę yada yada). Step mimo swej krótkiej bytności na tym
padole pozostawił nam sporo tekstu do przemyślenia" "jesteś tu gościem.
Małym puchatym gościem wśród gospodarzy o ostrych dziobach" i powtarzane po
wielokroć "This is Sparta".
Jest zastanawiające dlaczego Internet
stanowi taki problem dla ludzi ze sfer subtelniejszych od naszej. Dostaje się
nam od "psychopatów" czy "mend", GW - zapożyczając od
"Dziennika" (ale ta sprawa była tak żenująca, że lepiej o niej nie
wspominać) ciągle wspomina, zatrudniając do tego standardowy "dream
team" psychologów, artystów etc o tym jakich deficytów przejawem jest
pisanie quasi-anonimowych komentarzy na sieci. Jednak gdy pokazał się (również
u nich) artykuł o tym że Chiny mają zamiar walczyć z internetową anonimowością,
nie towarzyszyły mu żadne głosy poparcia, przekonujące nas o konieczności
wprowadzenia rozwiązań wzorowanych na tamtych.
Mam wrażenie, i to zapewne
będzie nieuprawniona generalizacja, że ma to jednak jakiś związek z "etosem
inteligencji". W tym sensie, że mamy poczucie wyższości ("gospodarze o
ostrych dziobach") i mamy poczucie misji ("mogę być przedszkolanką dla
neoliberałów") ale mamy też, niespotykane gdzie indziej zaangażowanie - nasi
lokalni bożkowie czasami zaszczycają nas swoją obecnością pozostawiając po sobie
mity (Kataryna na Salonie24) i mikroskopijne martyrologie prostaczków którym się
Zeus objawił w całej okazałości (Gnębon - tym bardziej smakowite że lewicowiec
co przepuścił milion utłukł tutaj prawicowca z bułkami za 16gr - spytałbym przy
okazji skąd te bułki ale cholera, Gnębon już mi nie odpowie). Mam wrażenie, że
wszystko to wyrasta z jakiegoś niezrozumienia, o co tu chodzi. Nie jesteśmy tu
po edukację, tylko po rozrywkę. Być w umiarkowanym zakresie chamskim to nasze
zbójeckie prawo, a wasze - nie zwracać na to łaskawie uwagi. This is not Sparta.
To zwykłe forum.
No ale w sumie nie wiem jak lepiej - żeby mezalianse były
mezaliansami czy żeby nie było ich wcale?
AndrzejRoztocki   |17.09.2010 18:10:45
No wiec niestety Piatek zamiast sie wyluzowac czy nawet rozmasowac posladki na
co mial pare razy okazje strasznie sie w sobie spial i w ogole zrobil sie
misyjny i pryncypialny. A potem juz wszystko poszlo z automatu i zabraklo tej
chwili szczerego dionizyjskiego smiechu kiedy to bogowie odpuszczaja planktonowi
w dole jego bezczelne piski i swiat wraca do rownowagi.
Wazzon   |17.09.2010 18:45:30
Nie wiem jaką wersję mitów czytałeś, ale w tej którą ja pamiętam bogowie nie
"rozmasowywali sobie pośladków".
AndrzejRoztocki   |17.09.2010 19:50:56
Pewnie czytales jakąs okrojona wersje dla dziatwy szkolnej.
uzid   |17.09.2010 20:32:26
krotka uwaga na marginesie. ten tekst o malym puchatym gosciu wsrod gospodarzy o
ostrych dziobach piatkowi sie udal i byl zabawny. odnosilo to sie do kota w
golebniku, ktory zarzucal agresywnosc KP. sam nick kota jak i jego pisanie,
wskazuje, ze przyszedl tu pohasac jako prawicowy jastrzab wsrod golabkow
lewicowych. a raptem takie odwrocenie sytuacji i mieczackie zalenie sie.
trzeciak   |17.09.2010 15:07:33
Mosz recht, tylko konia z rzędem temu, kto udowodni, że niesmaczne osobiste
wycieczki są wyciąganiem Piątkowi nieścisłości i naciągań.
Jak się występuje z
pozycji moralnej wyższości, to należy się zachowywać lepiej niż krytykowany,
n’est-ce pas?
AndrzejRoztocki   |17.09.2010 16:27:17
Ta jest. Przyznaje bez bicia iz odczuwam pewna niewielka wyzszosc moralna w
stosunku do Piatka gdyz albowiem poniewaz jeszcze tu na zadnego swojego
dyskutanta nie zakablowalem do admina w celu zabanowania sukinsyna ktory smie
sie ze mna nie zgadzac.
Józef K   |18.09.2010 01:20:14
Jak się występuje z
pozycji moralnej wyższości, to należy się zachowywać
lepiej niż krytykowany,
n’est-ce pas?


Non, c’est pas vrai, mon ami.
Przecież to Ci, którzy piszą felietony,
wyznaczają zasięg dyskursu. Dlatego im się płaci: ktoś, kto
pisze, wyznacza pisaniem pewną przestrzeń. Gnębon zawsze odnosił się
niejako z niższej pozycji, tzn. rugował ewentualnie Piątka za jego
uproszczenia, nieznajomość języków martwych czy inne kwestie pisane
zbyt grubą krechą.
Przestańcie już przesadzać - to piszący felieton
wyznacza ‘moralność’. Jak się pisze krytykę książki takiej Graff, to
krytyka składa się z odnośników do cytatów. Koniec kropka. Nie płaczcie
więc za to, że dostaliście klapsa za nieścisłości w systemie, który
sami chcecie wyznaczać i pod który wklejacie innych.
bullshitproduction  - re:   |17.09.2010 20:37:16
Józef K napisa?:
Gnębon poleciał za to, że śmiał dyskutować z przywódcą Piątkiem. I to
dyskutować na poważnie i bardzo logicznie.


Pięknie was Piątek załatwił, co? Taki był merytorycznie wysoki poziom
dyskusji, że aż się przestraszył i ją skasował. I co, tak żeście
się produkowali, tyle mądrych i logicznych poglądów pod jego
felitonami, i co? Nic. Waszej produkcji nie ma, za to felitony Piątka
zostały. Tak jak jego ksiązki zostaną. Ale wy za to macie
swojego bohatera. Gnębona. Męczennika, który dopieprzał się do każdego
zdania Piątka. Zarzucał mu z całą stanowczością kłamstwa, choć nie miał
racji i nie miał żadnych podstaw do tego, żeby to robić (założył że
Piątek greki ni w ząb nie zna, bo jakże by mógł znać, albo że wypowiedź
Piskorskiego celowo zafałszował - choć na dobrą sprawę była ona dość
niejednoznaczna, jak to u Piskorza itd.). Tego nie widzicie? Pewnie że
Piątkowi puściły nerwy, ale komu by nie puściły? Ah no tak: wam by nie
puściły. Bo wy jesteście lepsi… Uważajcie, bo jeszcze was tutaj skasują i
gdzie się przenisiecie?
uzid   |17.09.2010 20:56:09
problemu z tym zeby sobie pogadac w necie nie ma ma zadnego. natomiast problem z
tym zeby byc czytanym bez mozliwosci odpowiedzi jest juz wiekszy. bo w takim
przypadku lepiej poczytac ksiazke wiekszego pisarza niz poszukiwac felietonow w
necie. osobiscie jesli chodzi o mnie byloby moim marzeniem,zeby po kilku dniach
od dyskusji moich postow nie bylo. to by bylo forum idealne.
AndrzejRoztocki   |17.09.2010 22:04:05
Pieprzysz kolego. Akurat z ta greka to pamietam bo Piatek pare razy szpanowal
jakims lacinskim zwrotem ktory podobno przeczytal w orginale a Gnebon go szybko
sprowadzil do parteru prosta informacja ze orginal jest po grecku. I wtedy
dopiero Piatek zaczal krecic ze on u jakiegos profesorka czytal po grecku a ta
lacina to z naukoweych opracowan itepe itede. Oczywiscie zero cytatow i zero
namiarow na te ‘opracowania’. Takie tam Piatkowe bajeczki.

Słussnie sie
domyslasz ze Piatek sie przestarszyl argumentow. Gdyby tam byly glupoty albo
chamstwo to by z radoscia je zostawil zeby byly swiadectwem jak nisko upadli
jego przeciwnicy. No ale ta dyskusja byla swiadectwem jak nisko upadl Piatek i
dlatego znikla.

Co do lgarstw Piatka to w tym watku znajdziesz kolejne.
Udokumentowane.

A jesli faktycznie uwazasz kapowanie do admina za piekna
metode polemiczna to bardzo mi przykro ze nie zauwazasz ze sam sie prezentujesz
jako zwykla menda. Ale to juz twoj problem.
Józef K   |18.09.2010 01:12:40
@bullshitproduction:
Pan jest prymitywny nad podziw.
Nie, nie chodzi o nas
ale o was.
Że banujecie ludzi a wydajecie książki Krzywonos, Graff, piszecie o
poszkodowanych gejach i lesbijkach, publikujecie o niejedzeniu mięsa i psach w
Chinach.
Wy po prostu tym banem Gnębona zaprzeczyliście sobie i temu
wszystkiemu, co było jakoś jeśli nie istotne to fajne.
A co do Piątka…

Proszę Pana, skąd Pan wie, że my nie publikujemy książek?
A figa. Chciałby Pan.
Ale figa.
Józef K   |17.09.2010 23:50:38
Pięknie was Piątek załatwił, co? Taki był merytorycznie wysoki
poziom
dyskusji, że aż się przestraszył i ją skasował. I co, tak
żeście
się produkowali, tyle mądrych i logicznych poglądów pod
jego
felitonami, i co? Nic. Waszej produkcji nie ma, za to felitony
Piątka
zostały. Tak jak jego ksiązki zostaną.


O Jezusie Nazareński, ale po nim zostanie. Naprawdę, jak już padnie na
wirusa, to tyyyyyle po nim zostanie. Tyle że co z tego?

Naszej produkcji?
Otóż jest. Szanowny bullshicie, jest. Jest, i może
Cię główka rozboli, a Piątka rozboli wątróbka. Że nasza twórczość też jest.
Tyle że nie wiesz, i się nie dowiesz, że jest. Całus w czółko.
Pozdrów
Piątka, przekaż mu od Józefa K., aby przyłożył liść kapusty na wątrobę i
okręcił ceratą. To mu trochę żółci i tłuszczu odessie.
bullshitproduction   |17.09.2010 21:00:44
Problemu nie ma, żeby podyskutować w sieci, ale dowalanie autorowi na jakimś
obcym forum, to już nie ta sama frajda, co nie.
Poza tym to już nie będzie
dyskusja w tym gronie, i nie a propos konkretnych zdań z felietonów Piątka. To
se ne vrati.
uzid   |17.09.2010 21:11:28
co to znaczy obce forum. klikacz jest nomadem w sieci ktory czasem zatrzyma sie
na jakims forosklocie. czy to jakis moj dom?
AndrzejRoztocki   |17.09.2010 21:34:33
I tak nic nie dorowna frajdzie z widoku zwijajacej sie SPARTY. Mialo byc
wyrwywanie chwastow a ostatecznie rozpierdzielono caly trawnik.

Fani Piatka
to dopiero musza miec teraz zryta psychike po tej traumie.
Józef K   |17.09.2010 23:43:14
I tak nic nie dorowna frajdzie z widoku zwijajacej sie SPARTY. Mialo
byc
wyrwywanie chwastow a ostatecznie rozpierdzielono caly
trawnik.

Fani Piatka
to dopiero musza miec teraz zryta psychike po
tej traumie.


HAHAHAHAHAHAHAHA!
CUDOWNIE TO POWIEDZIAŁEŚ!!!
Cercamon   |17.09.2010 23:47:12
I tak nic nie dorowna frajdzie z widoku zwijajacej sie SPARTY. Mialo
byc
wyrwywanie chwastow a ostatecznie rozpierdzielono caly trawnik.


Tak jest! Ciekawe, że nikt nigdzie w żaden sposób tego rozpierdzielenia
trawnika nie uzasadnił i nie podał choćby cienia pretekstu.
Józef K   |18.09.2010 03:00:55
Cercamonie, jeszcze chwilę i wyrzucą wszystko z postu nieszczęsnego Jasia
Kapeli.
(Panie Jasiu Kapela, najbardziej nie cenię pańskiej twórczości, ale
szczerze proszę wybaczyć, że na pańskim poście tyle nie na temat, i że dokładam
tę cegiełkę, i następną…).

A później przerzucimy się na konto Krzysztofa
Michalskiego. Po jakimś czasie też ten post wyrzucą. No to przejdziemy na
Sutowskiego. Też wyrzucą.
Kiedy wyrzucą już wszystko, zostaną sami felietoniści.
Będą się czytać. Spotykać. Gratulować sobie. Żaden z nich się nie skrytykuje, bo
będzie się bał, że go drugi podkabluje, i że zbanują na przykład takiego
ważniaka Krzysztofa Michalskiego. Pojawi sie identycznie to samo, co w systemie
już miało miejsce, o czym na przykład ładnie pisał Hłasko. Kablować na siebie
zaczną sami kable. System przerodzi się w farsę.

Nastąpi kres Krytyki
Politycznej.
Jeszcze się Wam, szanowni ideolodzy, odbije Gnębon Puczymorda.
Obaczycie, towarzysze. Tak to sie zaczyna.
Cercamon   |18.09.2010 03:14:46
Pozostaje mieć nadzieję, że pan Jaś Kapela jest bardziej zdystansowany niż
kolega z redakcji i nie nakabluje na nas, nieszczęsne sieroty po Piątkowym
forum… Ja nawet w pierwszym swoim poście tutaj odniosłem się do jego
felietonu, żeby nie było, że tylko trolle, orki i gnębony!
Józef K   |17.09.2010 23:46:42
Poza tym to już nie będzie
dyskusja w tym gronie, i nie a propos
konkretnych zdań z felietonów Piątka. To
se ne vrati.


Na szczęście to se ne vrati.
Pamiętam jak to Piątek przechwalał się, jak
sam, klikaniem w myszkę niemalże zrobił rewoltę w
supermarkecie.
Na szczęście teraz zostanie mu pisanie
felietonów, których nie będą czytali tacy ludzie jak Gnębon, na
szczęście nikt tego nie skomentuje, bo nie przeczyta, na szczęscie jak się
coś pojawi, to tylko apoteoza piątka.
A jemu wątroba urośnie, nie z
dumy, nie, z wirusa C…
Będzie bosko, właśnie tak, jak chcecie.
bullshitproduction  - re:   |17.09.2010 22:37:52
AndrzejRoztocki napisa?:

bardzo mi przykro ze nie zauwazasz ze sam sie prezentujesz jako zwykla
menda.


No no, nie powiem, żebym czuł sie obrażony, za duże luki w tym
rozumowaniu (pracuje pan nad tym, żeby stać się kolejnym Gnębonem, którego
równie krytyczny głos został brutalnie stłumiony). Ale musze przyznać
rację Piątkowi: cieszcie się, że za takie wypowiedzi nie dostaje się wam
nic więcej jak tylko parę ciepłych słów o chwastach.
Cercamon   |17.09.2010 23:19:34
cieszcie się, że za takie wypowiedzi nie dostaje się wam
nic więcej jak
tylko parę ciepłych słów o chwastach.


Po pierwsze kto to są ‘wy’? Aaa, żydokomuna i maso… przepraszam,
frondziarze i korwiniści. Niesamowite jest jak niektórzy z
lewicowych komentatorów nie wiedzieć czemu uważają się tu
za gospodarzy którzy mają prawo rozstawiać niesfornych po kątach. To
jest dla mnie tak samo ‘obcy’ portal jak dla Ciebie. A
AndrzejRoztocki, co warto dodać napisał, że uważa Cię za ‘mendę’ tylko
w przypadku jeśli uważasz ban za godną metodę polemiczną - ale Ty wolisz to
zrozumieć tak jak Ci wygodnie czyli jako obelgę. Bo ja szczerze mówiąc
uważam, że jeśli ktoś stosuje ban jako metodę polemiczną to jak najbardziej
jest mendą i nic niestosownego w tym stwierdzeniu nie widzę. Tak czy
inaczej to jest naprawdę małe piwo przy wyczynach pana Piątka vel stepa czy
np kolegi antenki beretowej, ‘czołowego’ lewicowego komentatora na tym
portalu.
AndrzejRoztocki   |17.09.2010 23:50:09
To nie bylo zadne rozumowanie tylko oberwacja. Nie mam najmniejszego wplywu na
twoja samoprezentacje wiec sie moze nie unos. Radosna pochwala donosicielstwa to
byl twoj osobisty wybor.

A o ‘grece’ juz zapomniales? Wystarczylo przypomniec
pare konkretow i temat znikl he he. Udokumentowane nowe klamstewka Piatka tez
cie nie zainteresowaly.
blaise   |17.09.2010 23:53:11
1.Nie mówicie chyba poważnie, jeśli uważacie, ze ofiarą w tej awanturze jest
użytkownik ukrywający się pod pseudonimem gnębon. Nie widzicie różnicy? Piątek
pisze pod swoim nazwiskiem, umieścił swoje zdjęcie i każdy może sprawdzić jego
życiorys, podważać przeszłe osiągnięcia, a także dowiedzieć się o życiowych
błędach (z których z upodobaniem teraz szydzicie) Użytkownik xxx wie np. kto
jest żoną Piątka a o innych sprawach rodzinnych i zawodowych, może się łatwo
dowiedzieć. Nie denerwowalibyście się gdyby ktoś anonimowy, ktoś kogo w ogóle
nie znacie co chwila się was czepiał? nie czulibyście się zagrożeni,
prześladowani? Gnębon o sobie nie powiedział nic, zdradził tylko parę szczegółów
które wskazują, że jest sfrustrowanym człowiekiem i nie najlepiej sobie w życiu
radzi. Postanowił się więc dowartościować mieszając z błotem kogoś znanego. To
przynosiło mu ulgę. Takich ludzi na pewno często spotykacie na co dzień. Gdyby
nie był całkowicie anonimowy, gdyby inni też mogli się dowiedzieć kim jest i
poznać jego osiągnięcia pewnie nie wyrażałby się w ten sposób, miałby jakieś
hamulce, anonim nie ponosi przecież za swoje słowa wielkiej
odpowiedzialności.
2.Zachwycacie się jego inteligencją i klarowną argumentacją.
To chyba rzecz gustu. Do mnie akurat porównywanie wszystkiego do sytuacji w
hitlerowskich Niemczech akurat nie trafia. Kiedyś zwróciłem się do niego z
banalną uwagą, że Polska Konstytucja obliguje władze publiczne do zachowania
bezstronności w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i
filozoficznych obywateli. A on mi na to, że jestem głupi bo nie da się stworzyć
prawa wolnego od założeń światopoglądowych. Słuszny banał, tylko co z tego? Olać
konstytucję, zlikwidować wszelkie prawa? Po tak miażdżących argumentach można
tylko dodać: "i co z tego kurwa?". No właśnie to jest słabość dyskusji
opartej na "ciętych ripostach" i złośliwych podsrywkach. Jeśli ktoś z
tego powodu uważa za go za filozofa, to ja dziękuję. Innym jego genialnym
pomysłem było wróżenie z brakujących literek. Do uprzejmych raczej nie należał,
chętnie i satysfakcją wytykał ludziom rzekome nieuctwo i doradzał szkołę
specjalną, agresja sprawiała mu dużo radości. I nie nie wiem w jakich słowach
wytknął Piątkowi te błędy, o których mówicie, pewnie było to coś w stylu:
"cha cha przyłapałem cię nieuku, widzisz? jestem mądrzejszy! jestem
mądrzejszy! Na kolana przed gnybkiem!!" Jego komentarz chyba został
skasowany..
A przecież można było wysłać maila z żądaniem/prośbą sprostowania.
Może ktoś z was pamięta, jak się to robiło, gdy nie było internetu? Mój brat
wiele lat temu wysłał list do tygodnika "polityka" wskazał błąd poprosił
o sprostowanie i w kolejnym numerze ukazało się sprostowanie i przeproszono
czytelników, których tekst mógł wprowadzić w błąd. Trochę uprzejmości potrafi
zdziałać cuda. Gnębon całymi dniami siedział i guglał każde słowo z tekstu
Piątka byleby się móc przyczepić i "zatriumfować". Jeśli uważacie go za
wybitny umysł to chyba czytacie witrynę KP od bardzo niedawna, bowiem wcześniej
pojawiali się tutaj prawicowi komentatorzy piszący dużo lepiej, celniej i z
większym poczuciem humoru, poziom jadu u nich też był niższy. Jeśli lubicie
facetów, którzy zawsze wszystko wiedzą najlepiej to ok.
3. Ja myślę, że z powodu
tego co się tutaj dzieje należałoby komentarze trochę ukryć, tzn. zrobić tak,
żeby nie było ich bezpośrednio pod tekstem. Komentarze można by oglądać dopiero
po wybraniu opcji "komentarze" znajdującej się pod tekstem. Czyli
kontakt z komentatorami byłby "na wyraźne życzenie" czytelnika. I fajnie
byłoby usunąć zajawkę "najnowsze komentarze", bo nie ma się z czym
obnosić.
AndrzejRoztocki   |18.09.2010 00:01:13
Fajnie piszesz ale przeciez dobrze wiesz ze gdyby Gnebon robil z siebie idiote
to by go nigdy nie zabanowali. Piatek mialby tylko radoche i uzywanie. Tak wiec
te wszystkie twoje wywody mozna niestety o kant potluc bo mialyby one
ewentualnie sens gdyby teraz Gnebon mogl ci odpowiedziec. Masz mu za zle ze byl
anonimem a ty tez mu anonimowo dosrywasz i to wiedzac ze robisz to absolutnie
bezkarnie. Kopanie nieobecnego to latwa sprawa.
Cercamon   |18.09.2010 00:23:51
Nie mówicie chyba poważnie, jeśli uważacie, ze ofiarą w tej awanturze
jest
użytkownik ukrywający się pod pseudonimem gnębon.


Ależ Gnębon ofiarą nie jest, i się nią zupełnie nie czuje, co wiem z
korespondencji mailowej z nim.
Przecież tak naprawdę nikt mi krzywdy nie zrobił, a jeśli
KP pragnie
masochistycznie wystawiać się na pośmiewisko, jest to tylko
ich sprawa.
Również portal jest ich prywatną własnością, więc mogą
banować nawet
za brak przecinka.

To fragment maila od Gnębona który jest najlepszą odpowiedzią.

Nie denerwowalibyście się gdyby ktoś anonimowy, ktoś kogo w ogóle
nie
znacie co chwila się was czepiał?


No jakoś setki blogerów, np Ziemkiewicz czy Korwin który pod każdym
postem ma sto razy więcej anonimowych bluzgów niż Piątek w całej
swojej karierze, jakoś się tym nie denerwują. A jak p Piatek jest taki
wrażliwy (w co szczerze powątpiewam) to może niech daruje
sobie działalność w internecie, bo na takim forum z założenia każdy
jest anonimowy.

Gnębon o sobie nie powiedział nic, zdradził tylko parę szczegółów
które
wskazują, że jest sfrustrowanym człowiekiem i nie najlepiej sobie
w życiu
radzi.


To już jest niezbyt ładna manipulacja. Gnębon napisał tylko, że jest
FORMALNIE bezrobotnym, i że kupuje w biedronce. Jeśli z tego
wysnuwasz wnioski, że sobie ‘nienajlepiej radzi’ i że jest ‘gorszy’ od
Piątka, albo jego argumenty są przez to mniej celne no to gratulacje…
Zresztą lewica, na czele z panem Piątkiem, podobno tak bardzo
tych biednych broni. A tu nagle Gnębon jest niższą kategorią polemisty
bo kupuje w biedronce. Niezła hipokryzja.

Gdyby
nie był całkowicie anonimowy, gdyby inni też mogli się dowiedzieć kim
jest i
poznać jego osiągnięcia pewnie nie wyrażałby się w ten
sposób, miałby jakieś
hamulce, anonim nie ponosi przecież za swoje
słowa wielkiej
odpowiedzialności.


Hamulce w czym? On nigdy, nikogo nie obraził nawet w 1% tak ordynarnymi
bluzgami jak nie anonimowy p Piątek. I powtarzam to setny raz - jedyne
czym Gnębon mógł kogoś obrazić to swoją nieustępliwością w polemice. A to
jak sądzę nie jest zabronione?

agresja sprawiała mu dużo radości.

To już jest naprawdę przesada. Tak stoickiego dyskutanta jak Gnębon,
zwłaszcza anonimowego, w zyciu nie widziałem. Cierpliwość i spokój z
jakim tłumaczył pewnej niedouczonej dziewoi czym się różni człowiek od
kawioru była porażająca. Na jakiej podstawie Ty piszesz takie kłamstwa
o agresji? Podaj choćby jeden przykład!

I nie nie wiem w jakich słowach
wytknął Piątkowi te błędy, o których
mówicie, pewnie było to coś w stylu:
"cha cha przyłapałem cię
nieuku, widzisz? jestem mądrzejszy! jestem
mądrzejszy! Na kolana przed
gnybkiem!!" Jego komentarz chyba został
skasowany..


Owszem, tak jak cała reszta. I tylko dlatego możesz sobie wypisywać tego
typu brednie i obraźliwe dla Gnębona insynuacje. To Piątek wypisywał
teksty o ‘pociśnięciu misiaczka’ i ‘wyrywaniu chwasta’. Gnębon nigdy się do
tego poziomu nie zniżył.


poziom jadu u nich też był niższy.


Pisanie o jadzie w wypowiedziach Gnębona to jest śmieszne. To był
najmniej ‘jadowity’ użytkownik tego forum ze wszystkich.

Gnębon się po
prostu nie wstydził tego, że ma rację. I za to dostał bana. Bo menda
Piątek nie był w stanie wypunktować Gnębona w uczciwej polemice, nie był
tez w stanie zignorować, że Gnębon mu pod każdym felietonem udowadnia
jego kłamstewka i nadużycia więc po prostacku doniósł.
Józef K   |18.09.2010 01:10:03
Gnębon o sobie nie powiedział nic, zdradził tylko parę szczegółów
które
wskazują, że jest sfrustrowanym człowiekiem i nie najlepiej sobie
w życiu
radzi. Postanowił się więc dowartościować mieszając z błotem
kogoś znanego. To
przynosiło mu ulgę. Takich ludzi na pewno często
spotykacie na co dzień. Gdyby
nie był całkowicie anonimowy, gdyby inni
też mogli się dowiedzieć kim jest i
poznać jego osiągnięcia pewnie nie
wyrażałby się w ten sposób, miałby jakieś
hamulce, anonim nie ponosi
przecież za swoje słowa wielkiej
odpowiedzialności.


blaise…
Co za brednie. Nikt nie napisał o dzieciach Piątka, nikt mu nie
patrzył w hipotekę, nikt się go nie ‘czepiał’ (skoro chcesz
wyznaczać taki dyskurs) inaczej jak tylko podważając jego kłamstewka i
różnorakiej maści sformułowania. Nikt nie wychodził poza felieton i
dyskurs (reprezentację) wyznaczany przez felieton. Jeśli przesyła
kłamstewka a innych wyzywa od kłamców, no to o co chodzi?
O co chodzi z
tymi anonimami versus realnymi osobami?
Jakby mi Gnębon powiedział, że kłamię, to bym to
potraktował jako rodzaj wirtualnej gry, anonim kontra anonim, tyle.

Jeśli Piątek wyzywa innych od chwastów, chamów i prostaczków, no to
robi to inaczej, niźli przeciętny anonim, bo przecież wcześniej pisał
o Polakach, o lewicy, o tym, co można a czego nie. Występował w roli
autorytetu, sam się chwalił, że go na salony zapraszają, że jest jakoś
ważny. Szanowni obrońcy Piątka, przejrzyjcie jego felietony.
Ale
jeśli usuwa kogoś z forum to gra nie fair, bo jednak pokazuje rodzaj
władzy, której sam przeczy i przeciw której rzekomo występuje,
a raczej nie wolno mu tego robić. Nie jest tak? No gdzie żem się pomylił?
Już mi kurwa ręce opadają na tę propedeutykę…
bullshitproduction  - re:   |18.09.2010 00:02:05
Cercamon napisa?:

Po pierwsze kto to są ‘wy’? W

A AndrzejRoztocki, co warto dodać
napisał, że uważa Cię za ‘mendę’ tylko w przypadku jeśli uważasz
ban za godną metodę polemiczną - ale Ty wolisz to zrozumieć tak jak Ci
wygodnie czyli jako obelgę.


Wy czyli cała chamówa sadząca obraźliwe osobiste teksty pomieszane z
jakimiś fragmentami argumentów. (gorsze to niż czysty niewinny
bełkot) a potem stroicie minki, że przecież wy merytorcznie tak
chcieliście porozmawiać.

A propos mendy. Mówisz, że nie ma o co sie
obrażać, bo przecież kolega Roztocki głęboką treść tu przekazywał i to
w trybie warunkowym itd. To jest właśnie typowe zachowanie dla
"was". Już nawet nie widzicie nic złego w
"mendzie", jeśli tylko była to medna warunkowa.

I
jeszcze jedno: uważam, że zbanowanie męczennika Gnębona było słusznym
posunięciem wyznaczającym nową jakość w dyskusjach na forach publicznych.
Co więcej uważam, że taki ban należy się co najmniej jednej trzeciej
użytkowników na tym forum się wypowiadających. Kto wie co przyniesie
przyszłość.
AndrzejRoztocki   |18.09.2010 00:23:11
Znowu przyjme twoje miluchne zalozenie ze zaliczam sie do ‘chamowy’. Niech ci
bedzie chociaz to ty w swoich postach do mnie za kazdym razem robisz wycieczki
osobiste a konkrety masz gdzies /co z ta greka? co z klamstewkami
Piatka?/

Wiec zalozenie o chamowie przyjmuje i wnioskuje z tego ze Gnembon
musial byc chyba super-hiper-chamowa skoro go zabanowali. To teraz cie uprzejmie
prosze o cytaty z super-chama Gnebona ktore to uzasadnia. Jego posty mozna wciaz
latwo znalezc w keszu gugla.

No wiec wypisuj te jego skierowana do Piatka
chamowe w slupku a ja ci obiecuje ze wypisze bez trudu przynajmniej dwa razy
tyle chamowy z postow Piatka z ‘pociskaniem misiaczka’ i ‘wyrywaniem chwastow’
na czele.

A jesli wypisac nie potrafisz albo ci sie ‘nie chce’ to znaczy ze
po prostu klamiesz.

Co do ‘mendy’ to jestem gotowy w kazdej chwili ja
wyedytowac jesli tylko podpowiesz mi jak ty sam okreslasz czlowieka gloszacego
pochwale donosicielstwa. No chyba ze udowodnisz ze Gnebon byl chamem i na
uprzejme slowa Piatka odpowiadal bluzgami. Wtedy najuroczysciej cie tu
przeprosze i zrobie sobie samobana za kare. Moze byc?
Cercamon   |18.09.2010 00:31:25
Wy czyli cała chamówa sadząca obraźliwe osobiste teksty pomieszane
z
jakimiś fragmentami argumentów.


Pisać do jakieś abstrakcyjnej ‘chamówy’ to jest bardzo łatwo. Mnie np z
kolegą Andrzejem nie łączy nic, oprócz podobnych poglądów w pewnych
sprawach. Naprawdę nie należymy do żadnej sekty ani zorganizowanej
grupy która przybyła by zepsuć Piątkowi zabawę. Naprawdę!

Więc nie pisz do
‘Was’ tylko napisz do mnie. Jak zarzucasz mi ‘chamówę’ to podaj na to
konkretny przykład, co? Gdzie ja ‘sadziłem osobiste obraźliwe teksty’???
A
jak pan Piątek albo antenka beretowa zieje jadem i bluzgami na 1000km
to jest w porządku! Tylko ‘MY’ frondziści i korwiniści są chamy!
Józef K   |18.09.2010 00:49:13
No chyba ze udowodnisz ze Gnebon byl chamem i na
uprzejme slowa Piatka
odpowiadal bluzgami. Wtedy najuroczysciej cie tu
przeprosze i
zrobie sobie samobana za kare. Moze byc?


Ja to samo: przeproszę każdego, kto poczuł się obrażony moimi
wypowiedziami, jeśli konkretnie KP odpisze na list Gnębona, który wysłał do
redakcji (a który ja tutaj wkleiłem), by mu powiedziała: ‘gdzie’,
‘kiedy’, ‘w jaki sposób’ gdziekolwiek kogokolwiek obraził. No niech mu
wytkną w końcu te kłamstwa, bycie ‘chwastem’ czy
‘katolickim prostakiem’.
blaise   |18.09.2010 00:24:30
"Masz mu za zle ze byl
anonimem a ty tez mu anonimowo dosrywasz i to wiedzac
ze robisz to absolutnie
bezkarnie. Kopanie nieobecnego to latwa
sprawa."
Jeśli anonim dosrywa anonimowi to pół biedy. Gorzej kiedy anonimowe
podsrywki kierowane są do osób powszechnie znanych i ta osoba musi to znosić. Na
tym polega wygoda bycia anonimowym: możesz pojechać komu chcesz, a jak ktoś
tobie pojedzie to spłynie to po tobie jak woda po kaczce.
"to wiedzac ze
robisz to absolutnie
bezkarnie."
Tak samo bezkarnie jak gdyby tu był,
przecież i tak może spaść na mnie gniew jego zwolenników.
Gnębona nie zabolałoby
to co ja napisałem, a mnie nie zabolałyby (tak jak i przed zabanowaniem) jego
ataki na mnie a w ogóle to nie sądzę by użytkownik xxx mógł zrobić jakąś krzywdę
użytkownikowi yyyy. Nie próbuj tej farsy przedstawiać jako tragedii.
AndrzejRoztocki   |18.09.2010 00:37:18
Gorzej kiedy anonimowe
podsrywki kierowane są do osób powszechnie znanych
i ta osoba musi to znosić


Nie musi.

- nie musi pisac w internecie

- jak juz chce pisac nie
musi pisac pod nazwiskiem

- jak juz chce pisac pod nazwiskiem to
moga to byc od poczatku artykuly niekomentowalne.

Piatek chcial komenty
bo pewnie uwazal ze wszystkich tu jako miszcz intelektu porozstawia po
katach. Trafil na Gnebona i dal ciala. Zdenerwowal sie i doniosl do
admina. Gnebon znikl a Piatek jest teraz publicysta specjalnej troski
z wylaczonymi komentami. Mogl tak od razu.

Z ta bezkarnoscia chodzilo mi
tu glownie o to ze ja na przyklad nie pamietam twojej polemiki z
Gnebonem i tak samo pewnie inni wiec mozesz teraz pisac co chcesz wiedzac
ze Gnebon nie sprostuje nawet jesli to bedzie tylko twoja fantazja. A
skoro nie dajesz cytatu i namiaru na miejsce skad cytujesz to wybacz ale
jest to dla mnie niewiarygodne.
Józef K   |18.09.2010 00:55:39
Jeśli anonim dosrywa anonimowi to pół biedy. Gorzej kiedy
anonimowe
podsrywki kierowane są do osób powszechnie znanych i ta osoba
musi to znosić. Na
tym polega wygoda bycia anonimowym: możesz pojechać
komu chcesz, a jak ktoś
tobie pojedzie to spłynie to po tobie jak woda
po kaczce.


Poza tym zwróćmy na to w końcu uwagę: to Piątek ZARABIA PIENIĄDZE na tym,
że jest jakimś autorytetem, choćby w sferze pisania i dyskursu, jaki
produkuje.
Więc nie katujcie nas tym ciągłym: ‘o nas wiecie a sami
jesteście anonimami’… Fakt - my o Was wiemy ale to Wy na tym
zarabiacie niezłe pieniądze. To WY SAMI się wydajecie. Tak tak,
szanowni lewicowcy, tak robicie: kręcicie swój geszeft. I naprawdę, nie uda
wam się wkręcić nas w ten dyskurs słabszych, biedniejszych i bardzo
bardzo poszkodowanych (hlip hlip…). Płacicie za wasze karierki, dzieci,
więc nie skamlejcie.
A my? Pozostajemy anonimami. Ale to my wam
bębenek podbijamy, to my reklamujemy wasze różne w swej kondensacji
książki, to my o nich polemizujemy i to my wam wskazujemy,
gdzie mogliście się pomylić.
Nie życzę sobie, jako sam piszący,
takich tanich jak barszcz grepsów, bo to jest co najmniej śmieszne, żałosne
i nie warte czytania.
Nie podoba się? Wypieprzać.
Nie umiecie sobie
poradzić? Przeproście Gnębona.
Nie przekonujecie nas? Wyrzućcie Piątka ze
strony KP. 
O co biega?
Albo zbanujcie nas wszystkich. Będziecie pisać
sobie a muzom. Już to widzę. 
Śmieszni jesteście, dzieci, nie znający
tej prostej dialektyki Wy-My.
blaise   |18.09.2010 00:40:48
"On nigdy, nikogo nie obraził nawet w 1% tak ordynarnymi
bluzgami jak nie
anonimowy p Piątek."
Nie czytałeś jego postów kilka tygodni temu po dyskusji
o aborcji, kiedy to postanowił się pożegnać z niedouczonymi użytkownikami na
zawsze i wrócił po godzinie?
Mnie takie rzeczy nie obrażają, ale przecież były
obraźliwe. Rzecz gustu.
Napisałem to bo chciałem zabrać głos w obronie Piątka.
Nad gnębonem już się wystarczająco dużo osób pochyliło. Moim zdaniem miał prawo
go zbanować nawet i z bardziej błachych powodów np. nadaktywności. Skoro
prowadzi stronę internetową to ma prawo decydować co na niej jest i tyle. Każdy
tak może.
Pozdrawiam
AndrzejRoztocki   |18.09.2010 00:50:59
Nie czytałeś jego postów kilka tygodni temu po dyskusji
o aborcji, kiedy
to postanowił się pożegnać z niedouczonymi użytkownikami na
zawsze i
wrócił po godzinie?


Ja nie czytalem. No to dawaj te cytaty. Bo jesli nie potrafisz to w
ogole nie ma o czym rozmawiac.

Bo problem wlasnie na tym polega
ze jak napisal Gnebon we wklejonym wyzej liscie nawet ci co go
zabanowali dotad nie podali mu ani jednego konkretnego cytatu z jego
postow. Wszystko sie konczy na ogolnych gadkach-szmatkach. 

Gdyby
ludzie z KP tu wkleili wiadomosc o banie dla Gnebona plus pare cytatow jego
chamowy i kazdy by widzial ze jest to chamowa wyraznie odbiegajaca od
sredniej to nikt by nawet nie pisnal. Ale jak na razie wszyscy atakujacy
Gnebona brna w ogolniki i swoje wlasne niezobowiazujace
wspomnienia. Cytaciki prosze.
Józef K   |18.09.2010 01:41:13
Gdyby
ludzie z KP tu wkleili wiadomosc o banie dla Gnebona plus pare
cytatow jego
chamowy i kazdy by widzial ze jest to chamowa wyraznie
odbiegajaca od
sredniej to nikt by nawet nie pisnal. Ale jak na razie
wszyscy atakujacy
Gnebona brna w ogolniki i swoje wlasne
niezobowiazujace
wspomnienia. Cytaciki prosze.


I Gnębon i ja podpisujemy się pod tym w 100%. Tylko o to chodzi. W liście
stoi napisane. Cytaty proszę także.
blaise   |18.09.2010 00:50:45
Tekst nazywał się "Hipokryzja dla bogatych" ale nie moge go teraz
znaleźć. Może Tobie się uda.
Nieważne. Szkoda bo ta zapowiedź opuszczenia
portalu na zawsze była szczególnie zabawna. Szkoda, że nie śledziłeś postów
gnębona od początku.

" -jak juz chce pisac pod nazwiskiem to
moga to byc
od poczatku artykuly niekomentowalne."
Albo komentowalne z możliwością
usuwania denerwujących komentatorów. Co w tym złego?
AndrzejRoztocki   |18.09.2010 01:29:49
Tekst nazywał się "Hipokryzja dla bogatych" ale nie moge go
teraz
znaleźć. Może Tobie się uda.


Nie ma tekstu o takim tytule na tym portalu i ja nie przypominam sobie
zebym cos takiego tutaj widzial. Nie przypominam tez sobie zebym
czytal post Gnebona z zapowiedzia opuszczenia portalu na zawsze ale
oczywiscie nie przysiegne ze takiego nie bylo. Pamietam ze Gnebon pisal
pare razy ze bedzie przez kilka dni nieobecny bo ma jakas robote
/chyba/.

Twoje zarzuty wiec ciezar dowodu jest po twojej stronie. Dowodu
nie ma to zarzuty przechodza do dzialu bajek.

Albo komentowalne z możliwością
usuwania denerwujących komentatorów. Co w
tym złego?


Jesli przez ‘denerwujacy’ rozumiemy ‘cham’ to nawet sie zgodze ale
wtefdy nie powinno byc problemow z pokazaniem tej
chamowy.

Jeski natomiast ‘denerwujacy’ znaczy ‘pokazujacy bledy’ to
ban jest tylko przyznaniem sie do porazki.

I ja tak wlasnie zabanowanie
Gnebona traktuje. Jako porazke Piatka. I gdyby jeszcze Piatek na
koniec zachowal kamienna twarz to byloby pol biedy. Ale on przeciez
puscil nan koniec chamowe faszystowska w tonie. Z ta Sparta, pociskaniem
misiaczkow i wyrywaniem chwastow. Ja wtedy napisalem cos w tym sensie
ze gdyby kto inny tak wrzeszczal o wyrywaniu chwastow to by natychmiast
zostal uznany za faszyste i zbanowany w mgnieniu oka. Akurat ten watek
mam na dysku /reszte zaraz chyba tez skopiuje/ wiec w odroznieniu od ciebie
dam pelny cytat:
Cytat:

step - TO JEST SPARTA - zakończenie  |11.09.2010 14:39:26

ud3: nie
masz ochoty tu zaglądać? I fajnie! O to chodzi. Nie
potrzeba tu
Gnębonów ani ich (brrr) wielbicieli. To jest ostrzeżenie
dla prawicowej
trollerii: WYRYWAMY CHWASTY. A przyjaciołom z lewicy
przypominam: TO JEST SPARTA
(chociaż forum czasem nam się zawiesza
:-). Bardzo zresztą łagodna Sparta, bez
publicznych egzekucji, tylko z
małym symbolicznym wirtualnym wygnankiem.
blaise   |18.09.2010 00:53:10
I powiem Ci że nie jest to pierwszy zbanowany osobnik wcześniej był jakiś
mrufcyn, przez chwilę myślałem,że powrócił pod postacią gnebona, ale nie jestem
pewien.
Cercamon   |18.09.2010 00:54:14
Nie czytałeś jego postów kilka tygodni temu po dyskusji
o aborcji, kiedy to
postanowił się pożegnać z niedouczonymi użytkownikami na
zawsze
i wrócił po godzinie?
Mnie takie rzeczy nie obrażają, ale przecież
były
obraźliwe. Rzecz gustu.


To nie do końca jest rzecz gustu bo śa pewne określenia ogólnie uważane
za obraźliwe a inne nie. Oczywiście kazdy może się obrazić za
nazwanie go ‘niedouczonym’ ale naraża się na śmieszność. Czytałem
tamten wątek. I nie mam zielonego pojęcia co tam było obraźliwego? Może
podaj jakiś cytat, choćby z pamięci?

Moim zdaniem miał prawo
go zbanować nawet i z bardziej błachych powodów np.
nadaktywności. Skoro
prowadzi stronę internetową to ma prawo decydować
co na niej jest i tyle. Każdy
tak może.


Ależ oczywiście! I jak wynika z maila od Gnębona który zacytowałem on sam
dokładnie tak uważa. Każdy ma prawo zbanować swoich zbyt aktywnych
i groźnych polemistów i tym samym zrobić z siebie klauna i
donosiciela. Piątek w pełni z tego prawa skorzystał!
bullshitproduction   |18.09.2010 01:08:21
A. Roztocki krzyczy: Dawajcie mi tu dowody! Bo inaczej jesteście kłamcami!

A
co ty jesteś komisja etyczna? O matko. Ty co mendami sypiesz na lewo i
prawo.

I czy tobie jakieś dowody są potrzebne? Przecież ty wszystko wiesz,
nawet to, w jakim stopniu Piątek zna grekę.

A poinformowanie administratora
o tym, że jakiś forumowicz przysrywa się non stop do autora, uważam za
całkowicie słuszne, nie mające nic wspólnego z donosicielstwem. Ale wiem, że to
co mówie jest obce tobie i nie mieści się w twoich "twardych, prawicowych
wartościach". I niech tak zostanie.
A przeprosiny sobie daruj. Nie chcę.
AndrzejRoztocki   |18.09.2010 01:10:44
No to juz wiem ze dowodow nie bedzie. Tylko bluzgi.

Nie wiem jaka jest
znajomosc greki u Piatka. Widzialem za to jak Piatek udawal Greka kiedy Gnebon
zauwazyl ze to co Piatek powtarza po lacinie z rzekomo czytanego przez siebie
orginalu tak naprawde w orginale jest po grecku.

A tak w ogole Piatek tutaj
sie zadna znajomoscia greki nie pochwalil a Gnebon cos tam po grecku cytowal. I
nie przypominam sobie zeby Piatek mu te greke poprawial czy cos w tym rodzaju.
AndrzejRoztocki   |18.09.2010 01:37:37
A przeprosiny sobie daruj. Nie chcę.

Na razie nie masz co nie chciec bo jeszcze nie podales ANI JEDNEGO
cytatu z chamowa Gnebona. Wiec oprocz pochwaly donosicielstwa dochodzi
jesczze twoje zamilowanie do oszczerstwa.
Józef K   |18.09.2010 02:05:19
A przeprosiny sobie daruj. Nie chcę.

Bullshit…
Ty nie tylko jesteś niewychowany.
Ty jeszcze kimś znacznie
gorszym.
bullshitproduction  - re:   |18.09.2010 01:12:51
Cercamon napisa?:

Więc nie pisz do ‘Was’ tylko napisz do mnie. Jak zarzucasz mi ‘chamówę’
to podaj na to konkretny przykład, co? Gdzie ja ‘sadziłem
osobiste obraźliwe teksty’???


Nie pisałem o tobie, tylko odpowiadałem ci na pytanie, co rozumiem
przez "wy". Do ciebie nic nie mam.
Cercamon   |18.09.2010 01:19:00
No dobra, ja tu notorycznie jestem wrzucany do mentalnego wora ‘frondziarzy i
korwinistów’ (dowiedzieć się, że jestem frondziarzem to było prawdziwe
odkrycie!) czyli prawicowej trollerki więc skąd mam wiedzieć. Na tym forum nie
ma zorganizowanych grup, sa ludzie którzy się zgadzają w niektórych kwestiach, w
innych już nie, więc generalnie im mniej ‘WY’ tym lepiej… Piątek też lubował
się w pisaniu o ‘prawicowych trollach’ do których nie bardzo wiadomo kto
należał, zdaje się głównie ten kto mu akurat za skórę zaszedł zbyt celną
argumentacją.
Józef K   |18.09.2010 01:39:02
Cercamon, też odkryłeś tutaj Amerykę?
Ja się dowiedziałem, że jestem katolem.
I
prawicowcem.
Przyznam, że chwilę mój dialektyczny umysł się rozgrzewał, zanim
wyrzucił z siebie syntezę, że nie było ani tezy ani antytezy…
Cercamon   |18.09.2010 02:09:02
Józefie, nie raz! Być frondziarzem nigdy nie mając w rękach Frondy i katolem do
kościoła chodząc raz na pół roku jak są akurat jakieś chrzciny lub pogrzeb w
rodzinie to naprawdę się nie spodziewałem, hehe… Ale dla wielu tutejszych
komentatorów jak ktoś napisze,że to nie ładnie siusiać na krzyż to już jest
kato-pojebem.
Józef K   |18.09.2010 02:30:54
Tak tak, Cercamonie! Pełna zgoda!
‘Pojebani katole’, no nie? Ile to razy tutaj
się nasłuchałem, Jezusicku Nazareński… Ja do kościoła chodzę raz do roku, no
chyba że zwiedzam, ostatnio faktycznie dużo, i tak zwiedzam i się zastanawiam,
czy o to chodziło opluwaczom z KP.
Jeszcze są ‘korwiniści’ i do dziś, słowo
honoru, nie wiem, czy to może chodzić o piewców Korwina?
Tak myślę, ale na tyle
jestem leniwy, żeby nie wgooglować i może sprawdzić.
Może ktoś mi pomoże, ło
laboga!
Cercamon   |18.09.2010 03:24:40
Tak, myślę, że chodzi o Janusza Korwina Mikke (nie wiem czy można na tym portalu
bezkarnie wymawiać to nazwisko?) do którego sekty obaj niechybnie należymy!
Jesteśmy przecież jego agentami (do spółki z PO i Frondą) i musimy wyrobić normę
‘przeszkadzania na Krytyce’, jak to zgrabnie ujął niezastąpiony mr Friday.
Józef K   |18.09.2010 12:27:41
Ymmm…
Czyli mój dialektyczny umysł jeszcze jakoś takoś funkcjonuje.
No nie,
zatem: ‘KORWINISTĄ’ TEŻ NIE JESTEM, la la la pa pa la la pa la la…

Czuję się,
jakby to był mój pierwszy raz…
blaise   |18.09.2010 01:13:47
Może
podaj jakiś cytat, choćby z pamięci?
Jeśłi chcesz do mogę z pamięci: g.p.
powiedział że opuszcza portal bo nie zamierza katować się "płodami
umysłów" reszty użytkowników. Na koniec rzucił jeszcze parę ogólnków o
nieuctwie i słabej edukacji młodego pokolenia itp. Wiadomo jak to filozof.

Jeśli nie zgadzasz się że była to agresja słowna to ok. W odwecie dodam tylko,
że nie widze nic strasznego w pociskaniu misiaczków.
Cercamon   |18.09.2010 01:28:48
Ale co tu jest obraźliwe ‘płody umysłów’ czy słaba edukacja młodego pokolenia??
Może to nie jest przyjemne, ale obraźliwe na pewno nie. Naprawdę, szukasz dziury
w całym…
Za to tekst ad personam do Gnębona, który co więcej już wtedy nie
mógł na niego odpowiedzieć o ‘pociśnięciu misiaczka’ może też wyjątkowo
obraźliwy nie był ale prostacki już z całą pewnością, i dał trochę informacji na
temat poziomu jaki sobą reprezentuje pan Piatek. Pan Piątek już po prostu nie
pozostawił złudzeń co do tego kim jest naprawdę… Prostaczkiem który jak
zbanował swojego najzacieklejszego polemistę to ma ogromną satysfakcję, że
‘pocisnął misiaczka’… To naprawdę nie jest dla Ciebie żenujące?
Za to
bardziej obraźliwe było jawne sugerowanie przez Piątka, że Gnębon jest
studencikiem na utrzymaniu mamusi albo kochanki i do tego agentem PO… choć to
tez zdecydowanie bardziej ośmieszyło Piątka niż obraziło Gnębona, niemniej taki
był zamiar.
No ale znów, to wszystko tylko ‘wspomnienia’ bo pan Piątek zadbał,
żeby kompromitujące go posty znalazły się w koszu…
Józef K   |18.09.2010 02:33:25
Jeśłi chcesz do mogę z pamięci: g.p.
powiedział że opuszcza portal bo nie
zamierza katować się "płodami
umysłów" reszty użytkowników.


blaise… nie kłam.
No chociaż nie kłam w żywe oczy.
Bo to nieszczęsne
dyskusyjne simulacrum będzie jako farsa farsy…
blaise   |18.09.2010 01:22:34
Nie wiem czemu profesor Józef k pisze o mnie "wy" i mówi, ze reklamuje
moje książki i pomaga mi zrabiać kasę.
Wazzon   |18.09.2010 01:33:20
Łał, taka godzina a tu dalej młyny mielą.
Józef K   |18.09.2010 02:34:31
O Jezu, profesor Józef K użył pewnej przenośni, blaise. Zabolało?
Jeśli tak: przepraszam.
Profesor Józef K. się zagalopował w zaimkach. Nie wyzywał od kurew, nie wyrywał chwastów,
nie dosrywał misiaczkom. Nie błagał na kolanach, by banowano innych.
Mówi przepraszam.
A teraz co zrobisz? Rozerwiesz koszulę w stylu Rejtana i
powiesz, że ‘to i tak za mało’?
Wybacz mi.
Nie było to szczególnie
trudne.
Dziękuję - Przepraszam - Dzień dobry - Do widzenia - i tak dalej.

Prościzna.
A teraz co napiszesz?

‘Profesorze, ty… ty… ty…
faszysto!’?

A to, jak komentujący lektury felietonistów pomagają zarabiać
‘kasę’ felietonistom… niech Ci wytłumaczą piszący, choćby w KP.
Nie
rób z siebie durnia.

Jak rolnik robi masło, to mieszczuch to masło kupi,
a jak masło jest smaczne i nie przesolone, to je pochwali. Kupi
następnym razem i poleci innym mieszczanom (mieszczanami tutaj na
przykład zajmuje się K. Michalski, możesz zapytać).
Albo sobie
przełożyć.

Jak pisarz robi masło, to rolnik to masło kupi, a jak masło
jest czytelne i nie ma w nim za dużo wyrazów na k… to je pochwali.
Kupi następnym razem i poleci innym rolnikom.
A teraz sobie posmaruj
książkę masłem.

Profesor Józef K. jasno się wyraził?
Czy obraził szanowną OSOBĘ blaise’a?
blaise   |18.09.2010 01:41:42
Co jest obraźliwego w "pociskaniu misiaczka"? Jak ty udajesz głupka, to
ja też. No bo przecież "misiaczek" nie jest słowem obraźliwym ale wręcz
przeciwnie pieszczotliwym. Widać, że jesteś człowiekiem niedouczonym, i nie karz
mnie proszę więcej płodami swego umysłu.
Pozostaje już tylko narzekać nad słabym
wykształceniem młodego pokolenia.

"Za to
bardziej obraźliwe było jawne
sugerowanie przez Piątka, że Gnębon jest
studencikiem na utrzymaniu mamusi albo
kochanki i do tego agentem PO"
Gnębon mógł go wyprowadzić z błędu i się
ujawnić. Nikt nie wie z czego zyje gnębon, a wszyscy krytykują działalność
zarobkową Piątka. I kto tu jest w niekorzystnej sytuacji?
Jeśli Piątek obraża
kogoś i ośmiesza się to też na własne konto, bo podpisuje się swoim nazwiskiem,
a raczej nie ukrywa się za nikiem, bo wszyscy wiedzą do kogo należy.
Józef K   |18.09.2010 01:47:52
Jeśli Piątek obraża
kogoś i ośmiesza się to też na własne konto, bo
podpisuje się swoim nazwiskiem,
a raczej nie ukrywa się za nikiem, bo
wszyscy wiedzą do kogo należy.


Żeby już, szanowny blaise, nie wymieniać z tobą pensees… Bo chyba sie
nie dogadamy.
Niech Piątek nie obraża kogoś/nikogo i nie ośmiesza
się ani na własne, ani p. Hani konto, niech pisze felietony, bo od
tego jest, i jeśli chce, niech odpowiada na komentarze, a jeśli nie, niech
tego nie robi.
Sprawa jest czysta. No nie?
Cercamon   |18.09.2010 01:58:53
Może przeczytaj moją odpowiedź jeszcze raz - przecież przyznałem, że
‘pociśnięcie misiaczka’ jest nie tyle obraźliwe co prostackie.

Nikt nie wie z czego zyje gnębon, a wszyscy krytykują działalność
zarobkową
Piątka.


Kto i kiedy krytykował działalność zarobkową Piątka??? Sprzedaje swoje
książki, jak ktoś chce je czytać i za to płacić to proszę bardzo!
Wolny rynek. Gnębon na pewno tego nie robił. Za to Piątek ciągle
sugerował, że Gnębon jest darmozjadem i nieudacznikiem mimo, że nic o
nim tak naprawdę nie wiedział. Zresztą to nie miało znaczenia bo nawet
gdyby Gnębon był darmozjadem to i tak nie umniejsze to celności (lub jej
braku) jego argumentów. Piątek tez nie miał obowiązku chwalić się
swoimi źródłami dochodu ani tym, że przećpał 1000000zł. Sam to napisał, z
własnej, masochistycznej woli na swojej stronie.
blaise   |18.09.2010 01:54:23
A.R
Był taki tekst: Agata Szczerbiak "Hipokryzja dla bogatych" wpisz w
wyszukiwarkę na portalu Krytyki. Tekst zniknął skoro nie czytałeś wszystkich
postów Gnębona to nie bierz go w obronę bo sam nie wiesz co dotychczas
napisał.

"Profesor Józef K. się zagalopował w zaimkach."
Już wszystko
jasne, serio polecasz komuś ich książki? To co tu piszesz raczej mogłoby
zniechęćić o ile ktoś by przeczytał.
AndrzejRoztocki   |18.09.2010 01:58:25
Na portalu tekstu "Hipokryzja dla bogatych" nie ma /albo nie daje
sie otworzyc/ ale udalo mi sie znalezc go zarchiwizowany w Google.
Jest teraz na wykopie

http://www.wykop.pl/ramka/469371/szczerbiak-hip…

O ktory post Gnebona ci chodzilo?
Józef K   |18.09.2010 02:15:35
Hihi, blaise, ja to robię na siłę, tak jak Piątek na siłę banuje innych.
Mówię
studentom: No, kurwa, teraz macie czytać Heroinę! A jak nie, to każdemu po
pałce!
Hihi, może być?
blaise   |18.09.2010 02:11:12
To nie wszystkie komentarze. Jeśli czytałeś posty gnębona od początku to musisz
pamiętać jego pierwsze pożegnanie, skasowali jego posty kilka dni temu i nic nie
poradzę.
A odczapiste argumenty z kopaniem zydów z pewnością przemawiają do
Ciebie.
Dobranoc
AndrzejRoztocki   |18.09.2010 02:37:42
Posty zostaly skasowane tylko pod Piatkiem.

Wybacz ale na razie
sytuacja przedstawia sie tak ze cos sobie wymysliles i nie umiesz
podac na to zadnego dowodu. Rownie dobrze kto inny moze napisac ze widzial
twoj post pelen idiotyzmow i chamstwa ale ‘juz go skasowali’. Takie
zagrania to skrajna nieuczciwosc.

Chcialem ci pomoc i staralem
sie cos znalezc ale tam niestety nic nie ma na potwierdzenie twoich
slow. Tak wiec teraz czekam albo na dowody ktore sam znajdziesz albo
na odwolanie zarzutow ktore lekka reka rzucales.

Co nazywasz
argumentem z kopaniem zydow i co konkretnie zarzucasz Gnebonowi?
Potem kto inny powie ze widzial post Gnebona w ktorym on pochwalal
kopanie Zydow i glosil nazizm.

Dla mnie to jest uderzajace ze na razie nikt z dopieprzajacych Gnebonowi
nie posluzyl sie ani jednym cytatem.
A podobno to byl cham nad chamy i takich cytatow powinno byc zatrzesienie!
Wszystko to podobno bylo ale sie zmylo. Cos komus chodzi o glowie.
Ktos podobno cos widzial. Ktos sobie cos przypomina……

Jeszcze
raz prosze - dowody na stol zamiast opowiadania bajek!
blaise   |18.09.2010 02:14:06
Kto i kiedy krytykował działalność zarobkową Piątka??
Ostatnio to Józef k przed
chwilą
Józef K   |18.09.2010 02:26:27
Taaaaak?
A w którym miejscu?

P.S. błażeju drogi, idź spać. Odpocznij.
Józef K   |18.09.2010 12:25:22
Kto i kiedy krytykował działalność zarobkową Piątka??
Ostatnio to Józef k
przed
chwilą


Wciąż czekam, nie-zakompleksiony głupku, byś mi pokazał, gdzie? No
GDZIE?
Zawsze takie małe pajace będą popierały Herr Fridaya, bo on
postępuje w taki sam sposób - pisze sobie coś tam, a jak mu się
wskaże, że konfabuluje (używając eufemizmu), wtedy ryczy!… jak jeleń na
rykowisku. Tak jak Ty.
bullshitproduction  - re:   |18.09.2010 11:22:37
Józef K napisa?:
@bullshitproduction:
Proszę Pana, skąd Pan wie, że my nie publikujemy
książek?


Też publikujecie? Ojej. Swoje doktoraty w nakłazie 200 egzemplarzy?
Józef K   |18.09.2010 12:15:45
Też publikujecie? Ojej. Swoje doktoraty w nakłazie 200 egzemplarzy?

Może tak. A może nie.
Ale tego, cwaniaczku, się nie dowiesz.
Za dużo
byś chciał wiedzieć.
bullshitproduction  - re:   |18.09.2010 11:29:08
Józef K napisa?:

Śmieszni jesteście, dzieci, nie znający tej prostej dialektyki Wy-My.


Ileż produkowania się, żeby wykazać się zupełnym niezoruzmieniem
podziału My-Wy. Nie My z Krytyki (nie mam z nic wspólnego z
tym środowskiem) i nie Wy krytyczni, tylko ci którzy usiłują leczyć
swoje kompleksy dosrywając notorycznie i po chamsku autorom (co za odwaga!)
i ci którzy nie są zainteresowani pyskówką o mendach, prymitywach nad
podziw itd.
Józef K   |18.09.2010 12:22:18
Ileż produkowania się

Ileż produkowania się, żebyś podał przykłady, wskazał gdzie się obrażało
herr Piątka, ileż próśb, bullshicie.
A Ty nadal wierzgasz, krzyczysz,
ileż blefu i wkurwu, żeby pokazać, że My usiłujemy ‘leczyć swoje
kompleksy’…
Nie wiem, gdzie taki Gnębon był zakompleksiony? W
którym miejscu?
Dla mnie był czysty. Grał fair, odpowiadał Mr
Friday’owi na argumenty, wystawiał swoje. Jak ktoś go kiedyś - przypadkiem
niejako - zapytał, skąd ma tyle czasu na siedzenie tutaj i pisanie co
do niektórych z taką cierpliwością, powiedział wprost, że jest bezrobotny.
I tyle, koleżko.
Nic nie wskórasz, więc dajże spokój. 
Bardzo dobrze,
że AndrzejRoztocki umie wyszperać to czy owo, bo pokazuje przerysowania,
kłamstewka i zwyczajne naciągania Mistera Friday. No i tyle. O czym
tutaj z Tobą dyskutować, herr bullshit, kiedy Ty będziesz wrzeszczał jak i
próbował coś sobie ukręcić…
Wiesz co?
Idź, wyskocz na miasto, i kup
sobie watę cukrową. Cukier Ci się podniesie i może na chwile Ci przejdzie.
bullshitproduction  - re:   |18.09.2010 11:36:33
AndrzejRoztocki Kataryniarz krzyczy: "Jeszcze raz prosze - dowody na stol
zamiast opowiadania bajek!"

Nikt coś nie słucha twoich wezwań! Chyba się
wszyscy pochowali ze wstydu i z braku dowodów. Czyli odniosłeś zwycięstwo w
dyskusji. Gratulacje.

Podobne zwycięstwo odniosłeś pod felietonem Graff,
gdzie z uporem kataryniarza "ciągle pytasz" - a wszystkie odpowiedzi
odbijają sie od ciebie jak gumowa piłeczka od betonowej ściany.
Pytaj dalej.
AndrzejRoztocki   |18.09.2010 12:01:57
Nikt coś nie słucha twoich wezwań! Chyba się wszyscy pochowali ze wstydu i
z braku dowodów. Czyli odniosłeś zwycięstwo w dyskusji. Gratulacje.


Dziekuje bardzo. Ale to zadna moja zasluga ze ludzie sobie cos
wymyslaja albo snuja fantazje a zapytani skad to wzieli nie potrafia dac
jednego marnego cytaciku.

Jak kiedy mowie ze Piatek posluguje sie
klamstewkami to cytuje i Piatka i zrodlo na ktorym opieram swoje
stwierdzenie. I od innych wymagam tego samego. Ani troche wiecej.
bullshitproduction  - re:   |18.09.2010 12:39:45
AndrzejRoztocki napisa?:

Jak kiedy mowie ze Piatek posluguje sie klamstewkami to cytuje i Piatka i
zrodlo na ktorym opieram swoje stwierdzenie. I od innych wymagam tego
samego. Ani troche wiecej.


Co ci pomogą źródła, gościu, jak jesteś… jaki jesteś. Tobie i
"profesorowi z wieloletnim doświadczeniem" (wyrazy współczucia
dla jego studentów) przychodzi tylko do głowy, że wszyscy naokoło to same
gnoje (ew. "małe wredne gnojki", cyt. za Józef K), oszuści,
perfidni skurwiele, co tylko myślą o kasie, a nie o bliźnim, donosiciele i
mendy. Widać nie potraficie założyć innej motywacji działania u swoich
przeciwnków. Jak mówił Schopenhauer: każdy mierzy innych własną miarą. Coś
w tym jest.
Józef K   |18.09.2010 12:51:35
Co ci pomogą źródła, gościu, jak jesteś jaki jesteś.

Taaaak?
No no, produkuj swoje g… dalej.

(wyrazy współczucia
dla jego studentów)


Oj nie, nie współczuj.
Są bardzo zadowoleni. 
Będą jeszcze bardziej, bo
Piątek właśnie wypadł z listy lektur. A jednak kładłem nacisk, by
młode pokolenie było na tej liście.

Widać nie potraficie założyć innej motywacji działania u
swoich
przeciwnków.


Hola, a jakich przeciwników? Co za dialektyka? Jakich ‘przeciwników’?
O
czym mówisz, dziecko?

Idź, kup sobie watę cukrową.
AndrzejRoztocki   |18.09.2010 13:43:22
A ty kim jestes miszczu intelektu? Przeciez ty potrafisz wylacznie dopierdalac
personalnie. Ze Roztocki jest taki owaki i jeszcze gorszy. Ja bym to ci nawet
odpuscil gdyby tam pod spodem byly jakiekolwiek rzeczowe argumenty. Jakis
material o ktorym mozna dyskutowac. Cytat. Link. Cokolwiek! Ale tam jest tylko
przerazliwa pustka i te twoje bluzgi.

Poza tym piszesz niby do mnie a
cytujesz Jozefa jakbym ja byl co najmniej jego brat syjamski. Wez sie troche
ogarnij. Tu sa dorosli ludzie i kazdy za siebie odpowiada. Ja ci nie dopierdalam
ze jestes faszysta bo Piatek napisal o wyrywaniu chwastow. Chociaz moze zle
robie bo tobie to sie chyba bardzo podoba.
AndrzejRoztocki   |18.09.2010 13:50:54
donosiciele i mendy

Pochwala donosicielstwa to byl twoj osobisty wyczyn wiec sie teraz
swojej postawy nie wypieraj. 

Jesli slowko ‘menda’ na okreslenie
piewcy donosicielstwa ci sie nie podoba to podaj mi inne. 

Jesli
uwazasz ze nie bylo to donosicielstwo tylko sluszna eksterminacja
nadzwyczajnej chamowy super-chama Gnebona to daj przyklady tej chamowy.
bullshitproduction  - re:   |18.09.2010 13:10:33
Józef K napisa?:

O czym mówisz, dziecko?

Idź, kup sobie watę cukrową.


Profesorku, daj sobie spokój z tymi "dziećmi" i watą cukrową i
tego typu belferskimi odzywkami. Tu nie szkoła, profesorku.

A i
sorry, że założyłem, że opublikowałeś tylko swój doktorat, ale po
poziomie twoich wypowiedzi tutaj, w życiu by mi nie przyszło do głowy,
że możesz być kimś więcej niż doktorem.

Jak Piątek wyleciał z lektur,
to musisz im jeszcze raz powiedzieć: "czytajcie, k…, Piątka,
dzieci kochane". Może poskutkuje.
bullshitproduction   |18.09.2010 14:47:36
Najbardziej mi się podobał tekst Gnębona do stepa:
"Kłamiesz. Nie czytałeś
Justyna w oryginale. W oryginale Justyn jest po
grecku…"

A step mu
odpisał: "To, że jesteś na etapie elementarza, nie znaczy, że możesz mnie
elementarza uczyć. Ja wiem, że w jakim Justyn pisał języku (ale czy ty wiesz? od
kiedy? od ostatniej wizyty na Wikipedii?)".
Rzeczywiście będzie brak
gnębona i jego agresji i oszczerstw.
Cercamon   |18.09.2010 16:22:06
Rzeczywiście, świetny przykład! Gnębon podaje konkretny zarzut (zarzut kłamstwa)
i UZASADNIA GO. A Piątek zamiast odpowiedzieć równie konkretnie rzuca niczym nie
poparte, typowe dla siebie pogardliwe sugestie (zresztą nie ten jedyny raz), że
Gnębon całą wiedzę czerpie z Wikipedii i, że jest na etapie elementarza. Nie
widzę tu ani oszczerstwa ani tym bardziej agresji, ten zarzut jest już
najbardziej kuriozalny. Chyba, że wytykanie komuś kłamstewek to
agresja…

Zresztą o wadze tego przykładu najlepiej świadczy Twoje ostatnie
zdanie - musiałeś dodać coś o oszczerstwach i agresji bo bez tej sugestii nikt
by tego cytatu tak nie odczytał.
A jeśli to jest przykład największej agresji
Gnębona to chyba nie mamy o czym rozmawiać…
ud3   |18.09.2010 18:40:08
List Gnębona Puczymordy do red. KP:

Dziękuję Państwu za niezwykle pouczający
list.

Jak rozumiem, nie
stanąłem
posłusznie na kropce i nie
poprosiłem
o
pozwolenie
na krytykowanie
felietonów p. Tomasza Piątka.
Przyznaję,
że
było to
zachowanie
skandaliczne, gdyż nie uzgodnione z
nikim
z
kierownictwa.
A
że regulamin rzecz święta - wyrzucenie mnie
na
zbity
pysk z
Waszego
supermarketu idei jest jak najbardziej
słuszne
i
humanitarne etc.
W
końcu nikt mnie przecież nie
kopnął.

Ponieważ
jednak mam zamiar
-
zgodnie z Państwa zaleceniem
-
rzetelnie
przemyśleć swoją
naganną
postawę, uprzejmie
prosiłbym
o
kilka
przykładów "przekręcania
prawdy", od
jakiego
podobno
"nie stroniłem"
(p. Tomasz
Piątek
niestety tego
zaniedbał). Nie
chciałbym,
aby moja
samokrytyka
ograniczyła się do
ogólników i
pragnąłbym
szczerze
odszczekać wszelkie
moje fałsze i
przekręty. Najpierw
jednak
muszę je
poznać.

Pozostaję z
nadzieją, że
przychylicie się Państwo
do
tej
prośby
"żałosnego naiwniaka"
(jak był uprzejmy określić
mnie
p.
Piątek),
który przecież choćby z racji
swej żałosności
i
naiwności
(podwójna
stygmatyzacja) zasługuje na
podanie mu
pomocnej
lewej
dłoni.

Gnębon Puczymorda

PS. Proszę się
nie obawiać,
nie będę
zakładał
kolejnego konta, by
umieścić ten list
na stronie KP.
Być
może zechce go
upublicznić w moim
imieniu
jakiś uprzejmy
użytkownik.
Proszę mnie jednak
zawczasu
uprzedzić,
jeśli za samo
cytowanie Gnębona
Puczymordy
grożą
jakiekolwiek sankcje.
Nie chciałbym
nieświadomie nikogo
podżegać, by
ot,
tak sobie, bez
zezwolenia stosownych
władz, lał
na portal Krytyki
Politycznej.
Nawet jeśli
bardzo mu się
chce i nie
może
już wytrzymać.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 16.09.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 2.11942 Seconds