> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Trumf Misiaczka Drukuj
Jaś Kapela   
02.10.2009
W tym felietonie chciałbym pochwalić zachowania pedofilskie, a także - korzystając z okazji - zapropagować faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa. Jednocześnie chciałbym się z państwem pożegnać, bo niewykluczone, że dzięki poprawkom w Kodeksie Karnym podlegnę „karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Z więzienia prawdopodobnie nie będę mógł pisać tych felietonów, zważywszy na obawę jaką polski znowelizowany Kodeks Karny darzy systemy teleinformatyczne oraz sieci telekomunikacyjnej. „Kto za pośrednictwem systemu teleinformatycznego lub sieci telekomunikacyjnej małoletniemu poniżej lat 15 składa propozycję obcowania płciowego, poddania się lub wykonania innej czynności seksualnej lub udziału w produkowaniu lub utrwalaniu treści pornograficznych, i zmierza do jej realizacji, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.” Facebookowym pedofilom mówimy stanowcze nie. Podobnie jak naszo-klasowym podrywaczom. Co ciekawe nie ma w Kodeksie Karnym nic na temat tych, którzy takie same propozycję składają w realu. To w internecie czai się zły. A imię jego Misiaczek 666.

To z pewnością jemu dedykowanym jest artykuł 200b Kodeksu Karnego: „Kto publicznie propaguje lub pochwala zachowania o charakterze pedofilskim, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.” Do tej pory nie dało się skazać nikogo za głoszenie: „Pamiętaj, że dorośli (a zwłaszcza psycholodzy) często okłamują dzieci i potrafią za pomocą podstępnych sztuczek słownych i przymilania się zmusić Cię do powiedzenia tego, co chcą usłyszeć. (…) Psycholodzy będą udawać, że bardzo przejmują się Twoim losem i chcą Ci pomóc.” Teraz będzie już można. Zjednoczone organy ścigania nareszcie wtrącą Misiaczka tam, gdzie jego miejsce. Do zimnej celi. Albo nawet ciepłej. Ostatecznie żyjemy w państwie prawa. Nikt nie zabrania nikomu być pedofilem, dopóki nie krzywdzi on naszych dzieci. Więc Misiaczek może dostać ciepłą celę, byle z niej nie wychodził. Czy rzeczywiście jeśli nie zabronimy propagowania pedofilii, to grozi nam jakaś odmiana totalitarnego systemy pedofilskiego? Porównanie na wyrost? A jednak to polski Kodeks Karny zrównuje te zachowania. Trudno mi sobie wyobrazić dziecko, które strona Misiaczka mogłaby zachęcić do aktywności seksualnej. Natomiast lęku, który wzbudziła, nie musze sobie wyobrażać. Widzę go w oczach czterystu posłów głosujących za tą poprawką. Dlaczego po nocach śni im się Misiaczek?

W Szwajcarii Misiaczka się nie boją. Więc po trzydziestu latach aresztowali Polańskiego. Dlaczego akurat teraz, skoro ma tam dom, gdzie od lat przyjeżdża na narty? Widziałem zdjęcia Samanthy Gailey. Nie dziwię się Polańskiemum, że miał na nią ochotę. Dziwiłbym się, gdyby miał ją teraz. Powiedziałbym, że na jego miejscu zrobiłbym to samo, gdyby nie to, że pewnie nigdy nie będę na jego miejscu. Niestety - trzynastolatki nie przychodzą do mnie pozować do rozbieranych sesji. Może kiedyś jeszcze będą, wtedy wyjadę z kraju, aby po trzydziestu latach środowisko artystyczne i polityczne upominało się o moją wolności. Można uprawiać seks z nastolatkami, kiedy jest się Polańskim, nie można, gdy się ma mordę parszywą jak Misiaczek i żadnych twórczych osiągnięć na koncie, poza paskudną stroną internetową? Minister Sikorski uzgodnił już treść listu do Clinton. Oczywiście, że są równi i równiejsi, ale czy kiedy tym pierwszym odbierze się prawo głosu, to czy nie przystaną przypadkiem być równi? Powtarzający się schemat przy historia kolejnych polskich Fritzlów brzmi tak: wszyscy wiedzieli, ale bali się odezwać. Więc być może milczenie nie jest rozwiązaniem? Czy gdyby wokół pedofilii i kazirodztwa nie było takiej atmosfery nagonki i horroru, być może ktoś prędzej zdecydowałby się mówić? Zastanawiam się też jaką część tragedii dla dziecka jest sam seks, a jakim wszechobecny potępiający głos: to, co robisz, jest złe. Potrafię sobie wyobrazić jaką tragedią może być gwałt na dziecku. Ale równie dobrze umiem sobie wyobrazić, że seks czternastoletniej dziewczyny z dziesięć lat starszym chłopakiem może być dla niej całkiem satysfakcjonujący. I nie jestem pewien, czy powinien o tym decydować sąd. Natomiast jestem pewien, że dzieję się coś złego, gdy sejm w demokratycznym państwie, prawie jednogłośnie (szlachetny wyjątek Marka Balickiego), decyduje, że o pewnych rzeczach mówić nie można. Że o pewnych rzeczach nie można myśleć (obligatoryjna terapia, dopóki ma się złe myśli). Ale można je robić. Jeśli się jest wybitnym reżyserem.
Komentarze
Dodaj nowy
kot   |02.10.2009 14:37:44
Jesteś coraz lepszy Jasiu!
maciej  - Będe przysyłał paczki   |02.10.2009 15:15:05
Polecam serial "Rewolucja seksualna" ( był ostatnio w Planete-najbliższe
emisje4.10, ni, godz. 22.40 )film dokumentalny
USA, 2008, 42 min.reżyseria:
Hart Perry: Seria dokumentalna "Rewolucja seksualna" opowiada o czasach,
gdy dokonał się przewrót w dotychczasowej hierarchii wartości i moralności.
Skończył się etap cenzury i tematów tabu, rządzący zmienili prawo i przestali
karać za zbyt odważne i spontaniczne zachowania seksualne. Nadeszła era
wyzwolenia i ekspresji, seksualność wyszła z cienia ignorancji i obrzydzenia.
Pojawiły się nowe ideologie, ruchy społeczne, a z nimi nowi wizjonerzy
przyszłości. Jednak nie wszyscy poddali się nowym trendom. Byli i tacy, których
wyzwolenie przytłoczyło, a hedonizm zagroził ich tradycyjnym wartościom.
Na
każdy odcinek serii "Rewolucja seksualna" składają się kultowe klipy
muzyczne i prowokacyjne wywiady, z których wyłania się intrygujący ówczesnego
obraz zrewolucjonizowanego świata.
"Natomiast jestem pewien, że dzieję się
coś złego&" Polecam książkę "Bydło" G.M. Sarwa.
Na temat wieku tabu
13 lat np. Seksuologię K. Imielińskiego, Medycyna indiańska Z. Ryna.
M. Hyjek -
Za ścianą wigwamu.
Ps. Dlaczego nikt nie potępia Hiszpanii?
Ps. Polańskiemu
nie współczuję ponieważ pewnie przeżyje: z mediami da sobie radę.
Ps.
Współczuję Samancie Gailey - jeżeli dojdzie do procesu; i jej rodzinie; to
dopiero będzie dla nich gehenna.
viking   |02.10.2009 18:10:18
Czasem stosuje się rozróżnienie między pedofilią a pedoseksualnością, gdzie ta
druga jest nierealizowanym popędem seksualnym, tzn. pedoseksualista to ktoś kto
odczuwa pociąg do dzieci (który jednakowoż jest parafilią), lecz powstrzymuje
swą seksualność, nie krzywdzi dzieci- takie osoby są w wielu krajach namawiane
do terapii. To tyle jeśli chodzi o ,,myśli".

A tak z innej beczki: wiele
w swoim życiu mówiłem złych słów o Ameryce oraz o idealizujących ją polskich
elitach. Jest jednak coś co lubię w tym kraju. Tam można być demokratą, mieć
poglądy progresywne obyczajowo,być zwolennikiem aborcji i związków
homoseksualnych, słowem wyznawać te wartości, które wyznaje europejska lewica i
jednocześnie, w sprawach najważniejszych zachowywać pewien pryncypializm.
Europejska lewica zakochała się w relatywizmie moralnym. A tym czasem są takie
momenty, gdy sprawę należy stawiać jasno. Ochrona dzieci jest najważniejszym
zadaniem każdej demokracji. Jeśli istnieje choć najmniejsze podejrzenie gwałtu
na osobie nieletniej (a przecież zarzucono Polańskiemu gwałt) to musi to zbadać
sąd.
Spokojny   |04.10.2009 04:41:39
Myslenie i w ogole wrazenie jakiegos stabilnego "ja" powstaje dzieki
powstrzymaniu impulsu. Dzieki powstrzymywaniu impulsow mamy wiec wlasciwie cala
kulture. Jesli wszystkie impulsy beda dozwolone, struktura zniknie i powstanie
kultura borderline.
Instynktownie jako zbiorowosc to wyczuwamy, dlatego im
wieksze jest przyzwolenie na seksualna wolnosc generalnie, tym wieksze jest
zapotrzebowanie na istnienie czegos "ostatecznie i niezaprzeczalnie
zlego". W okresie miedzywojennym role te mogli swobodnie spelniac
homoseksualisci, ale szybko okazalo sie, ze lepiej spelniaja role symbolu
wolnosci do "bycia nie za bardzo twardym maczo" i powstal wakat. Dlatego
dzis role te pelni postac pedofila. Poniewaz w internecie impulsy realizuje sie
jak nigdzie wczesniej, obraz jest skonstruowany synergicznie i mamy
"pedofila internetowego". To diabelskie indywiduum wyzwala w nas gniew i
chec mordu, ktore integruja konstrukcje naszego zbiorowego ego i chronia przed
popadnieciem w kompletne szalenstwo. Filmy Polanskiego traktuja troche o tym
szalenstwie.
Jaś Kapela   |04.10.2009 05:20:48
Ja oczywiście czasami bym wolał, żeby wszyscy popadli w totalne szaleństwo, ale
również mam nadzieję, że istnieją jakieś inne rozwiązania tej sytuacji.
Spokojny   |04.10.2009 05:44:46
Jak w nie popadna, nie bedziesz mogl pisac, bo nikt nie bedzie umial czytac.
Uczymy sie czytac nie majac na to ochoty, bo sie powstrzymujemy. Sluchamy
nauczyciela, bo wierzymy w magie "roli". Powstrzymywania uczy sie nas
od poczatku. Dzieci wykorzystane seksualnie otrzymuja informacje, ktora zwalnia
je z kulturowego obowiazku powstrzymywania sie. One nie wierza juz w
"role". W konsekwencji tego zostaja bonobo. Nieszczesne terapeutki
probuja im pomoc szkolac je w mowieniu, jak bardzo je skrzywdzono, bo wierza, ze
w ten sposob nieszczesne, obce juz w tym kraju istoty od nowa naucza sie
powstrzymywania i uwierza w to, ze nauczyciel jest naprawde kims wiecej niz
tylko jeszcze jednym facetem z czyms sterczacym pomiedzy nogami. To jednak
oczywiscie nie moze sie zdarzyc. Kto raz wyszedl poza kulture oparta na tabu,
nigdy nie wroci naprawde.
wodnamałpa  - zdanie o seksie 14-latki z 24-latkiem   |04.10.2009 16:05:29
… świadczy dość mocno o tym, że młodego Autora wyobraźnia na temat seksu mocno
przerosła wiedzę (co źle rokuje ewentualnym partnerkom w wieku dowolnym). Jest
także nieświadomym auto-komentarzem. W sprawie polańskiego bynajmniej nie chodzi
o mężczyznę, któremu leży na sercu satysfakcja partnerki, tak jakby.

Kochana
Redakcjo,
czy naprawdę wszystkie wypracowania Jasia trzeba koniecznie
publikować?
Jaś Kapela   |05.10.2009 13:05:21
W sprawie Polańskiego nie, ale w kwestii polskiego prawa już tak. O tym piszę w
tych zdaniach. Którę są również komenatrzem świadomym. Udawanie, że trzynasto,
czy czternastolatki nie mogą być pociagające seksualnie jest zwykłą obłudą. Nie,
żebym uprawiał ostatnio seks z jakąś, czy nawet planował. Ale zdarzyły się takie
przypadki w historii. I nie zawsze była to historia molestowania.
kot   |05.10.2009 14:58:42
-wodnamałpo, felieton to nie tylko treść ale też ciekawy język. Rem,Łagowski,
Kisiel to nie tylko mistrzowie puenty ale także mistrzowie języka.
-To nie są
wypracowania szkolne, bo widać,że autor eksperymentuje z językiem. Za takie
wypracowanie groziłaby dwója. U dobrych felietonistów czasami nie wiadomo czym
się bardziej zachwycać: celnością myśli, czy sposobem jej wyrażenia.
U
niewielu piszących (znanych) coś takiego daje się zauważyć.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 22.87862 Seconds