Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Odnajdź Luizę Drukuj
Jaś Kapela   
27.03.2010

Luiza wyszła z domu prawdopodobnie siódmego marca. Nie wiadomo dokładnie kiedy, bo przebywała pod opieką dziadków. Jaka to opieka trzeba sobie wyobrażać samodzielnie, skoro dziadkowie nie są pewni, czy aby na pewno wyszła z domu siódmego marca, czy może raczej był to marzec szósty, a może ósmy. Matka tymczasem była w podróży. Nie potępiam podróżujących. Choć, w przeciwieństwie do Jana Sowy, nie uważam, że podróżowanie może obalić kapitalizm. Nie uważam, ale też nie przesądzam. Być może matka Luizy była właśnie w bardzo ważnej podróży, mającej na celu obalenie kapitalizmu. Zapewne spiskowała w jakichś górach razem z Janem Sową i Indianami Hopi. Gdziekolwiek by nie była, też nie wie, kiedy Luiza wyszła z domu. Nie to jest jednak najciekawsze.

Najciekawsze jest to, że się odnalazła. Po prawie trzech tygodniach. W domu jakiegoś mężczyzny. Odnalezienie zawdzięczamy zapewne sprawnej pracy policji. Jak bardzo sprawna była to praca, można sobie wyobrazić, gdy przeczyta się komentarze na forum „Wyborczej” pod informacją o jej zaginięciu. (Przepraszam, że każę wam tyle sobie wyobrażać, ale sam próbuję sobie to wszystko wyobrazić, więc proszę was, żebyście się ze mną solidaryzowali.) W komentarzu z dwudziestego trzeciego marca czytamy: „Mój kolega z nią chodził i ona była trochę marginesowata. Ale w każdym razie dzisiaj się logowała na grono”. Jeśli wierzyć, że policja czyta forum „Wyborczej”, a nie tylko napisy na swoich czapkach, to można zorientować się, że trzy dni zajęło policji znalezienie zaginionej, lecz logującej się na Grono, Luizy. Co prawda, aby przyśpieszyć odnalezienie zaginionej, policja polska mogłaby również z własnej inicjatywy sprawdzać, czy zaginionych nie ma przypadkiem na Gronie lub Facebooku. O Naszej Klasie nie wspominając, choć pewnie Naszą Klasę powinna policja sprawdzać jako pierwszą. Zresztą niekoniecznie policja, tylko może raczej rodzina, która zauważyła istnienie Luizy dopiero, kiedy zginęła. Choć oczywiście mogę się mylić. Być może zaginęła, bo rodzina zbytnio interesowała się jej życiem oraz tym, z kim się spotyka i gdzie przebywa.

Ale teraz już wszystko jest w porządku. Dobra policja odnalazła jej miejsce pobytu, którym okazało się niezbyt czyste mieszkanie. Luiza przebywała w nim z dwoma mężczyznami, w związku z czym zostali oni aresztowani. Niestety nie dowiadujemy się dlaczego. Być może w naszym czystym kraju nie można mieć brudnych mieszkań. Więc nie zdziwiłbym się, gdyby z tego samego paragrafu została wkrótce aresztowana cała Krytyka Polityczna. Co prawda w naszych domach raczej nie ma czternastolatek na gigancie. Ale nawet gdyby były, to nie sądzę, żeby to było przestępstwem. Ale może jest, skoro stosunek z piętnastolatką jest gwałtem i pedofilią, to może już wkrótce samo przebywanie z nieletnią będzie karalne. A może już jest. Wygląda na to, że już jest. Co prawda mężczyźni powinni pewnie powiadomić rodzinę, że ich córka nie jest tak bardzo zaginiona, jakby to się mogła wydawać. Ale skoro wchodziła na Grono, to pewnie mogłaby zrobić to sama. Gdyby miała ochotę. Najwyraźniej wolała być zaginiona. Na szczęście jest już znaleziona. Aczkolwiek trochę niepokoi mnie, że każdy chętny może sobie na „Gazecie Wyborczej” zobaczyć, jak brudne było mieszkanie, w którym przebywała. Rozumiem, że dzieci trzeba chronić i pod opiekę rodziców odprowadzać. Ale już trochę mniej rozumiem, że przebywanie z czternastolatką może być karalne. A na dodatek jeszcze pokażą wszystkim twój dom. Żeby wiedzieli, że jesteś brudasem.

Komentarze
Dodaj nowy
maciej   |27.03.2010 16:05:56
Wnioski nasuwają się same:
1. policja powinna uprzedzać o przyjeździe, żeby
obywatel zdążył posprzątać - w końcu każdy chce korzystnie wypaść przed
kamerą,
2. spadnie populacja nastoletnich dziewcząt, w przypadku rzeczywistego
zagrożenia np. ktoś napadnie nastolatkę, dzielny obywatel udzieli pomocy,
sprawcy uciekną a udzielającego pomocy zatrzymają - przebywał z nastolatką,
3.
trzeba zamknąć wszystkich którzy nie są rodzicami i krewnymi a przebywają w
towarzystwie nastolatek np. w parku,
Ps.
Książkę D. Ożarowskiej już mam. Mam
nadzieję, że już jest pełnoletnia.
Roger  - ;-)   |28.03.2010 05:15:20
Przepraszam, że karzę wam tyle sobie wyobrażać, ale sam próbuję sobie to
wszystko wyobrazić, więc proszę was, żebyście się ze mną solidaryzowali.

To
oczywiście wina Worda. ;-)
Nie będę się z nim solidaryzował.
.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 28.03.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.86465 Seconds