Projekcja filmu Artura Żmijewskiego Katastrofa. Pokazom (trzy
seanse), które odbędą się w ramach tegorocznej Nocy Muzeów, towarzyszyć
będą spektakl Sceny Plastycznej KUL „Bruzda” w reżyserii Leszka Mądzika
oraz prezentacja laureatów ubiegłorocznego krakowskiego Festiwalu Etiuda
& Anima.
14 maja, sobota, godz. 19.00, 21.00, 23.00, MCSW „Elektrownia”, ul. Domagalskiego 5
Katastrofa - film Żmijewskiego o katastrofie smoleńskiej i
reakcjach społecznych, które wywołała. Przedstawia tłumy Polaków
modlących się, oddających hołd, protestujących, snujących teorie
spiskowe i wyśmiewających je, głównie pod Pałacem Prezydenckim w
Warszawie. Trudno o tych ludziach powiedzieć, że są z sobą solidarni.
„Polacy powinni się dowiedzieć, że to był zamach stanu”, „Takich idiotów
nie należy słuchać”, „Im się ta zbrodnia nie opłaci”, „Miejscem dla
krzyża jest kościół i cmentarz” – to tylko kilka wypowiedzi
cytowanych w filmie. Po początkowej fazie zjednoczenia w żałobnej
zadumie uwidacznia się podział polskiego społeczeństwa. Kościół
katolicki oskarżany jest o próbę zawłaszczenia narodowej tragedii i
cynicznego wykorzystania legendy patriotycznego, konserwatywnego
prezydenta, podczas gdy świecka opozycja obawia się wzrostu siły i
wpływów kościoła w państwie. Wszystko to w prawie godzinnym dokumencie
Żmijewskiego. Film wyprodukowany przez Biennale Sztuki w São Paulo.
Prasa o Katastrofie:
Żmijewski
mówi, że przystępując do tego filmu, nie miał żadnego ideologicznego
celu, żadnej tezy ani żadnego pomysłu konstrukcyjnego. Po prostu starał
się chronologicznie opowiedzieć wydarzenia. Nie jest obrońcą krzyża,
uważa to działanie za szkodliwe, niebezpieczne. Boi się, gdy ludzie mają
zbyt dużo wspólnych pieśni i na tym budują wspólnotę. Ale zarazem z
kamerą wychodzi im na przeciw.
W
jego wypowiedzi ciekawie brzmi zdanie o bezmyślności artysty, o pozycji
„idioty”, z jakiej filmuje wydarzenia. „Jeśli w tym filmie jest coś
artystycznego - powiedział - to właśnie brak myślenia”. We wstępie do
„Drżącego ciała” - książki rozmów z artystami sztuki krytycznej -
Żmijewski bronił postawy „idiotyzmu” artysty (może bliskiej polifonii
Dostojewskiego?). Chodzi o ujęcie i opisanie „niejasności obrazu, z
którą społeczeństwo i różne jego agendy, np. media, nie potrafią sobie
poradzić…”. Kamera to potrafi - chwyta coś, do opisania czego brakuje
słów. Film przekracza rzeczywistość, przyłapuje ją na paranoicznej,
irracjonalnej logice. Żmijewskiemu to się udało - „Katastrofa” jest
fascynującym zapisem pojedynku artysty z rzeczywistością.
„Ten
film wciąż pracuje we mnie. Zadaje mi pytania” - mówi autor. Jako widz
mogę powiedzieć to samo. Oglądając „Katastrofę”, poczułem się uwolniony
od ciężaru wydarzeń, z drugiej strony na nowo je przeżyłem, obserwując
ich nieprzewidywalny rozwój - od tulipanów, składanych 10 kwietnia pod
Pałacem Prezydenckim do pochodu z pochodniami cztery miesiące później”.
Artur Żmijewski (1966) – artysta multimedialny związany z Fundacją Galerii Foksal. Od
2006 redaktor artystyczny „Krytyki Politycznej”. W latach 1990-95
studiował na Wydziale Rzeźby warszawskiej ASP. Uczeń
„Kowalni” – pracowni Grzegorza Kowalskiego, z której wywodzą się
polscy artyści sztuki krytycznej. Filmem Powtórzenie reprezentował
Polskę na 51. Biennale Sztuki Współczesnej w Wenecji. Jest laureatem
prestiżowej nagrody Ordway (2010) przyznawanej wspólnie przez New Museum
w Nowym Jorku oraz organizację Creative Link for the Arts; nagrody
Fondazione Sandretto Re Rebaudengo Per L’Arte w 2000 oraz nagrody TVP
Kultura w kategorii „Kultura Alternatywna i Sztuki Wizualne”. Jest
kuratorem 7. Berlińskiego Biennale Sztuki Współczesnej (2012).
Do jego najgłośniejszych prac należą: Oko za oko (1998) – film pokazujący niepełnosprawne osoby, którym zdrowi użyczają
brakujących kończyn, tworząc osobliwe humanoidalne hybrydy, Lekcja Śpiewu 2 (2003)
- głuche dzieci próbują śpiewać kantaty Jana Sebastiana Bacha w
kościele Św. Tomasza w Lipsku, ponosząc spektakularna klęskę a jednak
tworząc nowy muzyczny język, KR WP (2000) - nadzy żołnierze z kampanii reprezentacyjnej są poddawani regularnej musztrze, pokazując swoja cielesna słabość, Nasz Śpiewnik (2003),
nakręcony w Izraelu, dokumentacja muzyczno-emocjonalnej pamięci
starszych osób, które opuściły Polskę w latach 30. i 40., przypominają
sobie piosenki z dzieciństwa, z których większość to patriotyczne
utwory, uchodzące za rdzeń polskiej tożsamości narodowej. Zrealizował
też film Polak w szafie dokumentujący badaniami terenowe
prowadzone w Sandomierzu, dotyczące żywotności przesądu o mordzie
rytualnym. Jest autorem filmu Oni pokazywanego w ramach Documenta 12. w Kassel w 2007 oraz cyklów filmowych Demokracje i Praca.
Autor książki Drżące ciała. Rozmowy z artystami (2007) wydanej przez Wydawnictwo Krytyki Politycznej.
Na podobny temat
|
Przerazajaca sytuacja. Tez mam osobe ...
Królestwo boże jest bardzo dobre. Nie...