|
Tej jesieni otworzy się w Warszawie kilka nowych
klubokawiarni: Delikatesy.TR w TR Warszawa na Marszałkowskiej,
Kawiarnia Ogrody na mariensztackim rynku i Nowy Wspaniały Świat. Jednak
to ostatnie miejsce trudno nazwać klubokawiarnią czy kulturalną
knajpką, bo wiele wskazuje na to, że dawna kawiarnia Nowy Świat zmieni
się w istną fabrykę kultury.
W poniedziałek odbyło się tam pierwsze spotkanie od czasu
rozpoczęcia remontu - pokaz filmów dokumentalnych w ramach Animatorni
Towarzystwa Inicjatyw Twórczych ę (takie projekcje dokumentów
polecanych przez Planete Doc Review połączone z dyskusjami odbywać się
tu będą co miesiąc). Wykorzystałam tę okazję, by spenetrować wnętrze
kawiarni z Dorotą Głażewską ze Stowarzyszenia im. Stanisława
Brzozowskiego, które wygrało konkurs rozpisany przez dzielnicę i tworzy
tu centrum kultury Nowy Wspaniały Świat.
Szłam tam z negatywnym nastawieniem, zła, że otwarcie lokalu się
opóźnia, że stoi pusty i się marnuje. Ale przyznam, że to zwiedzanie
zrobiło na mnie wrażenie. Uświadomiłam sobie, z iloma trudnościami
muszą się borykać nowi gospodarze tych 1300 m, chcąc przeprowadzić
chociażby podstawowy remont. Nowa instalacja elektryczna, wentylacja,
uzdatnianie wody, remont całego zaplecza gastronomicznego (a podziemia
są naprawdę w złym stanie), przystosowanie lokalu do potrzeb osób
niepełnosprawnych, malowanie, budowa baru, aranżacja wnętrza, a nawet
takie absurdy jak impregnowanie wykładziny na piętrze, którego wymaga
straż pożarna. Wszystko to jest kosztowne i czasochłonne. A mimo to
remont przebiega sprawnie. Wygląda na to, że uda się go zakończyć do
połowy listopada, kiedy planowane jest otwarcie. Parter pachnie już
świeżą farbą, za moment wchodzi tu architektka Aleksandra Wasilkowska i
artyści z grupy Twożywo, którzy zajmą się aranżacją wnętrza kawiarni.
Na piętrze, które na razie pozostanie nietknięte (poza wyremontowaną
częścią biurową, do której sprowadziła się już REDakcja ‘Krytyki
Politycznej’), dziś wykładem prof. Małgorzaty Kowalskiej ‘Ewolucje
lewego brzegu. Filozofia od Sartre’a do Ranciere’a’ rozpoczął
działalność Uniwersytet Krytyczny. Tu swoje cykliczne seminaria i
konwersatoria prowadzić będą wybitni polscy i zagraniczni
intelektualiści, a uczęszczać na nie może każdy, wchodząc po prostu z
ulicy (kolejny wykład, prof. Andrzeja Friszkego ‘Za i przeciw PRL.
Przystosowanie, opozycja i bunty’, w czwartek 8 października o godz. 16).
Wnętrza Nowego Światu są przepastne, lokalizacja doskonała,
możliwości duże. Jeśli Stowarzyszenie im. Stanisława Brzozowskiego
zrealizuje chociażby część z planowanych tu festiwali literackich i
filmowych, wystaw, spotkań i koncertów, to przybędzie nam centrum
kultury z prawdziwego zdarzenia. Takie, jakich w Warszawie wciąż jest
zbyt mało.
Tekst ukazał się w „Gazecie Stołecznej” z 7 października 2009.
Na podobny temat
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...