Życzyłbym sobie, abyśmy w obecnym stuleciu potrafili w końcu połączyć wiedzę naukową i techniczną, rozwiniętą jak nigdy dotąd w historii, z umiejętnościami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironię, są najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi środkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzenić biedę, głód, ciemnotę dotykającą co najmniej połowę mieszkańców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, że brakuje nam politycznej woli, połączenia pragnienia i działania, żeby to zrobić.
W sobotę, 24 stycznia 2009, przed Sejmem odbyła się pikieta przeciw projektowi ustawy bioetycznej autorstwa posła PO Jarosława Gowina.
W akcji uczestniczyły m.in. Porozumienie Kobiet 8 Marca, Stowarzyszenie „Same O Sobie”, Fundacja MaMa, Obywatelskie Forum Kobiet, Fundacja Feminoteka, Europejska Inicjatywa Feministyczna, Stowarzyszenie na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji „Nasz Bocian” oraz Wolny Związek Zawodowy „Sierpień 80”.
Bratkowska: Witajcie w świecie absurdu!
Ironią losu jest to, że PO, po której wielu naiwnych spodziewało się
większego liberalizmu obyczajowego, raz za razem przypuszcza ataki na
prawa kobiet, ataki, jakich nie przypuszczał rzekomo bardziej
konserwatywny PiS.
Głosuj na Szkodnika Roku 2008 w plebiscycie Wysokich Obcasów - nominacja dla Jarosława Gowina: Kolejny
po Marku Jurku ajatollah w polskiej polityce. Przeszedł ewolucję od
interesującego katolickiego intelektualisty do cynicznego gracza
chowającego się za miną zatroskanego losem świata duchownego bez
sutanny. Gdyby od niego zależało polskie prawo obyczajowe, Polki od
muzułmanek różniłyby się jedynie brakiem chust.
Jak powiedział bohater filmu "Wst...
Róbmy permanentną rewolucję to wtedy ...