Życzyłbym sobie, abyśmy w obecnym stuleciu potrafili w końcu połączyć wiedzę naukową i techniczną, rozwiniętą jak nigdy dotąd w historii, z umiejętnościami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironię, są najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi środkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzenić biedę, głód, ciemnotę dotykającą co najmniej połowę mieszkańców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, że brakuje nam politycznej woli, połączenia pragnienia i działania, żeby to zrobić.
W poniedziałek w Paryżu odbyła się manifestacja przeciwko atakowi Izraela na statek z pomocą humanitarną dla Gazy. Zginęło około 16 osób, około 45 zostało rannych. 480 osób zatrzymano. Część deportowano, część przebywa w więzieniu w Beer Szewie. Niektórym zostaną postawione zarzuty.
Izraelscy żołnierze zaatakowali „Flotyllę Wolności”, która próbowała przełamać nielegalną blokadę Gazy, na wodach międzynarodowych.
W Paryżu od rana teren wokół ambasady Izraela otoczony był przez policję. Ambasador został wezwany do złożenia wyjaśnień przez ministra spraw zagranicznych Bernarda Kouchnera. Wieczorem na Champs-Elysées w pobliżu izraelskiej ambasady odbyła się demonstracja. Według francuskiej policji uczestniczyło w niej 1200 osób. Zablokowali ruch. Demonstrację organizowały związki zawodowe, organizacje propalestyńskie oraz partie polityczne (Front Lewicy, Nowa Partia Antykapitalistyczna, Francuska Partia Komunistyczna, Zieloni). Były flagi palestyńskie, tureckie, libańśkie, egipskie i francuskie. Wznoszono okrzyki: „Dość syjonizmu, dość faszyzmu”, „Izrael mordercy, Sarkozy wspólnik”, „Palestyna przetrwa, Palestyna zwycięży”, żądano ostrej reakcji Francji i zamknięcia ambasady Izraela. Część osób ruszyła w stronę ambasady i starła się z blokującą ulicę policją. Poleciały kamienie i petardy, policja odpowiedziała gazem. Organizatorzy apelowali o spokój.
Kolejne demonstracje zapowiadane są na wtorek przed ministerstwem spraw zagranicznych (metro Invalides) i w sobotę na placu Republiki.
Jak powiedział bohater filmu "Wst...
Róbmy permanentną rewolucję to wtedy ...