Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

polska_OST_NEW01m.jpg

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
NWS: www.polskatransformacja.pl Drukuj
arek gruszczyński   
26.02.2010
Fotorelacja ze spotkania wokół książki www.polskatransformacja.pl prof. Tadeusza Kowalika z udziałem autora, Dominiki Wielowieyskiej(Gazeta Wyborcza) oraz Macieja Gduli(KP). Dyskusja odbyła się 25 lutego 2010.

Komentarze
Dodaj nowy
kot   |26.02.2010 09:46:01
Gdyby głupota miała skrzydła jak mawiał doktór Strosmajer- to Dominika
Wielowiejska fruwałaby jak gołębica.
Myślę, że Tadeusz Kowalik, powinien
zostać kanonizowany (zaraz po Jaruzelskim za jego rozmowy z prof. Paszkowskim),
za męczeństwo wysłuchiwania tego co miała do powiedzenia.
Nie odniosła się
ani jednym zdaniem do książki jednego z nielicznych polskich intelektualistów
klasy międzynarodowej, a przecież temu i jemu było poświęcone spotkanie.

Wygłosiła expose z tysiąca razy powtarzanych od dwudziestu lat sloganów. Pal
sześć myśl, której nie było. Niesamowite, że jako dziennikarka pracująca słowem
nie zadała sobie nawet trudu aby sloganom nadać chociaż jakąś nową formę.
W
ten sposób doskonale kompromitowała Gazetę Wyborczą. Która dzięki konkurencji
z bękartem Dziennika ,,Europą,, chociaż w soboty poprawiła się, i sięga nawet
po Stiglitza, którego pewnie sama nie czyta.
Jednak skoro jej prominentny
dziennikarz mówi, jak mówi, to znaczy, że otwartość Wyborczej jest pozorem
otwartości, lecz chwytem marketingowym mającym zwiększyć nakład. I jest to dowód
na naszą nędzę intelektualną skoro najważniejszy dziennik dwudziestolecia
wykazuje ten poziom kołtuństwa.
kot   |06.03.2010 04:29:26
Dysputa po Polsku.
Chyba, od dwóch lat słychać zewsząd gromkie nawoływania do
dysputy.

I co? I jest- dysputa jak najbardziej. Ale jaka?! Jej realizacją
przejęły się tabloidy i dysputują na okrągło i do przejedzenia o Dodzie, co
jakiś czas o Górniak, o Kindze, o ich anatomii , seks aferach i sprzeczkach
itd. itp.

Wyszły ostatnio dwie ważne, ale nie równie ważne, książki:
Domosławskeigo i Kowalika.

O pierwszej dysputują Gazeta Wyborcza, telewizja,
radio, mężczyźni i kobiety, ważni i mniej ważni, autorytety uznane i
samozwańcze, wypowiadają się, kłócą -dysputują:
,, czy autor (Domosławski)
miał, czy nie miał prawa zdradzać szczegóły intymne i inne,,.

O książce
drugiej w Gazecie Wyborczej wzmianki trzeba się doszukiwać.
A jeżeli była- to
nie o wzmiance mówimy, ale o dyspucie, na skalę co najmniej taką jaką
Gazeta
prowadzi w sprawie: ,,czy Domosławski miał prawo!,,

Tymczasem, książka
Tadeusza Kowalika mówi, ważnie i poważnie, o takich duperelach jak te: czy
droga, na którą wkroczyliśmy dwadzieścia lat temu to jest ta najlepsza/
najgorsza, z możliwych.
I czy dalej nią podążać, czy korygować, a może
zmieniać.

I o tym - dysputa jest żadna!

Książka, która ma też
sensacyjne momenty i odkrycia. Choćby takie, że Balcerowicz jest durniem.
Różnie o nim mówiono, ale nie tak, że zasługuje na ten epitet.
Autor (
T.Kowalik) z benedyktyńska pokorą i wytrwałością(wiem co mówię bo próbowałem bez
powodzenia) przebrnął przez ,,dzieła wszystkie,, w/w., szukając źródeł i
uzasadnień dla prowadzonej przez w/w polityki gospodarczej i ustrojowej. Z
powagą, naukową pokorą wolną od wartościowania pochylał się nad pismami
Człowieka, który zdominował życie i myślenie pokolenia - a jeżeli to przesada z
tym zdominowaniem myślenia  to na pewno- jednej dziennikarki i jej
telewizyjnych koleżanek obojga płci i jedynego liczącego się, jak najbardziej,
dziennika.
kot   |06.03.2010 06:06:49
Zmieńmy tytuł aby nie było co by nie było
-na dysputę polską
z małej litery
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 26.02.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.65056 Seconds