Życzyłbym sobie, abyśmy w obecnym stuleciu potrafili w końcu połączyć wiedzę naukową i techniczną, rozwiniętą jak nigdy dotąd w historii, z umiejętnościami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironię, są najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi środkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzenić biedę, głód, ciemnotę dotykającą co najmniej połowę mieszkańców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, że brakuje nam politycznej woli, połączenia pragnienia i działania, żeby to zrobić.
Dziś na terenie swego rodzaju ziemi niczyjej pomiędzy Libanem a
Izraelem przebywa 425 Palestyńczyków wygnanych przez państwo Izrael. W
myśl sugestii Hanny Arendt ludzie ci stanowią „awangardę swojego
narodu” (…) Tylko tam, gdzie powierzchnia państw będzie podziurawiona i
topologicznie zdeformowana, a obywatel nauczy się uznawać siebie samego
za uchodźcę, którym w istocie jest, wyobrażalne stanie się polityczne
przetrwanie człowieka - Giorgio Agamben, „My, uchodźcy”.
Zdjęcia 01-09 przedstawiają obóz uchodźców Aida założony w 1950 roku, położony na Zachodnim Brzegu pomiędzy Betlejem i Beit Jala. Zobacz: dane i fakty UNRWA (United Nations Relief and Works Agency).
Zdjęcia 10-14 zostały wykonane 8 czerwca 2007 w wiosce Umm Salamoneh położonej na południe od Betlejem, gdzie co piątek odbywają się akcje protestacyjne mieszkańców osady przeciwko konfiskacie ziemi i budowie muru, który będzie oddzielał wioskę od gruntów rolnych należących do jej mieszkańców.
Zdjęcia 15, Jerozolima, 16-19, Abu Dis.
Zdjęcie 20, Tel Aviv, 9 czerwca 2007 - manifestacja zorganizowana w 40. rocznice okupacji Zachodniego Brzegu. Manifestacja liczyła ok. 2 tys. uczestników - przeciwników aktualnej polityki rządu wobec terenów okupowanych.
Na zdjęciu 21, po prawej, Tomasz Grzyb, autor fotoreportażu podczas warsztatów fotograficznych w obozie uchodźców. Zdjęcie wykonał 11-letni Omar Ftafra.
Nie wiem, skąd pan Grzyb czerpie swoje wiadomości - chyba z propagandy KPZR, ale
1. Nie ma czegoś takiego, jak Palestyna.
2. "Palestyńczycy nie zostali "wygnani", tylko w 1948 roku nie skorzystali z ONZtowskiej decyzji o podziale mandatu brytyjskiego, tylko zaatakowali młode państwo Izrael, a miejscowa ludność arabska uciekła na apel swoich przywódców, którzy kazali z dala poczekać na zniszczenie Izraela. Jak to się tym durniom udało - wiadomo. Izrael musiał się wiele razy bronić przed atakami muzułmanów zbrojonych i wspieranych przez zbrodniczy sowiecki system. Ze jakiś tam grzyb wypisuje banialuki żywcem wzięte z Prawdy, Trybuny Ludu i Zołnierza Wolności, nie znaczy, że ptrzestają one być banialukami, natomiast nadal pozostają ohydnym kłamstwem. Nawet setki duszuszczipatielnych fotek nie zmienią faktu, że Arabowie i inni muzułmanie są za każdym razem agresorami, i to na dodatek ograniczonymi umysłowo, bo za każdyxm razem dostają baty i niczego nie uczą się na przyszłość. Najlepszym dowodem, że Izraelowi zależy na pokoju, jest układ pokojowy z Egiptem, który obie strony respektują, ale w Egipcie na granicy nie siedzą - tak jak w Libanie - bojówkarze mordujący ludność cywilną, a sami ukrywający się za spódnicami kobiet i becikami dzieci. Są to tchórze i jak tchórze postępują, a potem różne grzyby i inne Rydzyki zalewają się krokodylimi łzami. Wstyd, żeby lewicowe pismo, a więc z założenia bardziej oświecone niż faszystowskie szmaty, plotło kompletne bzdury ku uciesze głupiej gawiedzi.
dana
|25.08.2007 05:10:24
przeczytalam uwaznie, nawet 2 razy…
po pierwsze nie widze zadnego reportazu, tylko fotos. fajne nie? wszystkie dzieci usmiechniete i jak widac nie cierpia na glod…. panie
\"palestynski\" maja wolnosc i swobode do demonstracji…. domy i ulice tego
\"obozu\" wygladaja dosc schludnie, czysto i spokojnie…. arabowie modla sie bez zadnych przeszkod…. dzieciunio jedno zasuwa na rowerku bez zadnej obawy, a inne robia znane na calym swiecie gesty do kamery….. nawet nasi zolnierze stoja sobie ladnie i gewery jak zawsze na plecach maja, zamiast celowac prosto w jakies dziecko, co od lat prasa wmawia calemu swiatu i jego cioci…..
mieszkam w jerozolimie…. beit jalla jest oddalona od mojego mieszkania o 10 minut…. do wrzesnia 2000 bylo to male, spokojne, chrzescijanskie miasteczko, ktorego mieszkancy pracowali w jerozolimie. we wrzesniu 2000 wybuchla intifada nr 2, jak i pierwsza zainicjowana przez arafata. do beit jalla weszly bojowki arafatowskie pod nazwa tanzim. zaczely z beit jalla, z mieszkan arabskich, do ktorych wdarli sie sila, ostrzeliwac jerozolimska dzielnice gilo.
dzien i noc. siedzialam na swoim balkonie i slyszalam jak ostrzeliwuja gilo. swiat milczal. swiat nie protestowal. pan grzyb nie napisal reportazu ani nie zalaczyl zdjec. ani z beit jalla, ani z ostrzeliwanego gilo. dzisiaj mozna pojechac do gilo i zobaczyc przed szkola, przed przedszkolem, ktore byly ostrzeliwane, mury ochronne, ktore ochranialy nasze dzieci. \"palestynczycy\" protestuja przeciwko murom? moze tak niech
\"palestynczycy\" przestana w nas strzelac? pan grzyb nie zauwazyl jak widac, i \"palestynczycy\" rowniez nie, ze mur zaczeto budowac w 3 roku ostrzeliwania i 59 roku zamachow na ludnosc cywilna israela….. warto to zaznaczyc…
palestynczycy? a to kto? jak wiem, narodu takiego nigdy nie bylo. sa arabowie palestynscy, tak samo jak sa zydzi palestynscy. moj kuzyn w swoim israelskim dowodzie osobistym w rubryce \"miejsce urodzenia\" napisane ma \"palestyna\"…. on tez palestynczyk?
moze tak wiecej objektywizmu w reportazach o israelu i arabach?
dana rothschild
jerozolima
ponikowski
- Odnośnie dwóch powyższych komentarzy
|29.08.2007 17:24:50
Zostały one napisane przez polskich Żydów mieszkających w Izraelu, udzielających się głównie na forach Gazety Wyborczej… Większość z nich jawnie popiera organizację Kahane Chai, która postuluje uczynienie z Izraela państwa jednonarodowego…
Oto link do postu, który pojawił się na prywatnym forum "Erec Israel" założonym przez Danę Rotshild, skrajną nacjonalistkę żydowską..
http://tiny.pl/589p
O dzia łalności tych osób pisał w tygodniku "Najwyższy Czas!" publicysta narodowości żydowskiej Edward Etler piszący w NCz! pod pseudonimem "Kataw Zar"…
Łebskie MSZ żydowskie, kierowane przez panią minister Cipi Liwni, posługującą się płaczliwym dyszkantem podczas spotkań z Kondolizą i Annanem, wzięło na garnuszek kilkunastu polskich Żydów, którzy w charakterze forumowiczów internetowych uczestniczą w dyskusjach wirtualnych toczonych przez Polaków, promieniując syjonistyczną propagandą jak reaktor w Dimonie
Wejdźcie, Moi Drodzy, na portral internetowy, "Gazety Wyborczej" www.gazeta.pl i będziecie wiedzieli co jest tam grane na melodię ukradzioną Smetanie! Prym w rdzennie polskich dyskusjach poświęconych wydarzeniom wojennym na Bliskim Wschodzie wiodą na "forumach" wysłannicy pani minister Liwni, którzy przyszpilają i obśmiewają każdą wypowiedź stawiającą chociażby znak zapytania nad sensownością bombardowań cywilnej ludności Libanu. Komu się nie podoba eksterminacja ponad miliona cywilnych Libańczyków i wygnanie z domów drugiego tyle, kto nie aprobuje burzenia dzielnic mieszkaniowych i elektrowni, zalania Morza Śródziemnego ropą naftową i blokowania Libanu przed pomocą humanitarną zza granicy, ten jedynie tfu-tfu anty-Żyd, dyszący nienawiścią do mojżeszowych.
Sprawa związana z tym specyficznym środowiskiem polskich Żydów:
"Nawoływanie do mordowania Arabów na forach Gazety Wyborczej":
Jak powiedział bohater filmu "Wst...
Róbmy permanentną rewolucję to wtedy ...