Życzyłbym sobie, abyśmy w obecnym stuleciu potrafili w końcu połączyć wiedzę naukową i techniczną, rozwiniętą jak nigdy dotąd w historii, z umiejętnościami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironię, są najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi środkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzenić biedę, głód, ciemnotę dotykającą co najmniej połowę mieszkańców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, że brakuje nam politycznej woli, połączenia pragnienia i działania, żeby to zrobić.
W poniedziałek, 23 stycznia w Świetlicy Krytyki Politycznej odbyło się pierwsze spotkanie z cyklu „Warsztaty z demokracji”. Spotkanie moderowali Maria Klaman (Krytyka Polityczna) oraz Maciej Sandecki (Gazeta Wyborcza).
Bezpośrednim impulsem do zorganizowania spotkań jest inicjatywa ustawodawcza prezydenta Bronisława Komorowskiego o wzmocnieniu udziału mieszkańców w działaniach samorządu terytorialnego, o współdziałaniu gmin, powiatów i województw. Projekt ten zakłada zmianę sposobu funkcjonowania demokracji lokalnej i zostanie złożony w Sejmie najprawdopodobniej do końca stycznia.
Celem cyklu jest przedyskutowanie proponowanych rozwiązań, uczulając jednocześnie na kwestie stanowiące zagrożenie dla równomiernego rozłożenia władzy w samorządzie lokalnym między prezydentem, Radą Miasta i legitymizującymi ich mieszkańcami.
Na pierwszym z trzech spotkań, zatytułowanym: „Silna rada czy silny prezydent? Kto powinien podejmować decyzje w sprawach miasta?”, przedyskutowano proponowane przez prezydenta poszerzenie kompetencji prezydentów i burmistrzów miast. Czy poprawi to jakość demokracji? Czy może raczej większe kompetencje powinna mieć Rada Miasta, w skład, której wchodzi wiele osób? Jak powinny wyglądać relacje pomiędzy prezydentem a radnymi? Dyskusję rozpoczął Marcin Gerwin z Sopockiej Inicjatywy Rozwojowej zadając pytanie: „czy opłaca nam się wzmacniać pozycję prezydenta czy może radę miasta?”.
Do udziału w warsztatach zostali zaproszeni mieszkańcy Trójmiasta, specjaliści z Centrum Inicjatyw Obywatelskich, Uniwersytetu Gdańskiego, posłowie z okręgu gdańskiego i gdyńsko-słupskiego, radni dzielnicowi i radni miasta.
Spośród posłów na spotkaniu pojawił się poseł Piotr Bauć z Ruchu Palikota. Pisemne zaproszenie otrzymał również Minister Olgierd Dziekoński, który nie mógł pojawić się na spotkaniu. W jego imieniu odpowiedział na zaproszenie Doradca Prezydenta RP prof. Jerzy Regulski, który wykazał duże zainteresowanie warsztatami podkreślając, że: „Demokracji nie można jednak nauczyć się z książek. Trzeba się jej uczyć w działaniu praktycznym, analizując konkretne problemy i wyciągając z nich wnioski na przyszłość.”
Zaproszona na warsztaty ekspertka Marta Makuch (Centrum Inicjatywy Obywatelskiej) zwróciła uwagę na zasadniczy problem dotyczący tematu spotkania. Jej zdaniem Rada Miejska powinna mieć większe kompetencje tylko wtedy, kiedy w jej skład wchodzą osoby merytorycznie przygotowane do pełnienia takich funkcji, jednocześnie reprezentują mądre i krytyczne stanowisko wobec prezydenta miasta.
Podczas spotkania padła propozycja stworzenia ławy obywatelskiej, która dałaby mieszkańcom większy udział w decyzjach w sprawie miasta. Wiele pomysłów podsunęli mieszkańcy Słupska, opowiadając o sytuacji ich miasta.
Wydarzenie miało charakter otwartego forum. Mieszkańcy mieli okazję w swobodnej atmosferze porozmawiać i skonfrontować swoje pomysły z zaproszonymi politykami, a także ekspertami. Z czego z chęcią korzystali, dzięki czemu dyskusja wywarła dużo emocji i z całą pewnością zapadła w pamięć uczestnikom.
Jak powiedział bohater filmu "Wst...
Róbmy permanentną rewolucję to wtedy ...