Życzyłbym sobie, abyśmy w obecnym stuleciu potrafili w końcu połączyć wiedzę naukową i techniczną, rozwiniętą jak nigdy dotąd w historii, z umiejętnościami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironię, są najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi środkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzenić biedę, głód, ciemnotę dotykającą co najmniej połowę mieszkańców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, że brakuje nam politycznej woli, połączenia pragnienia i działania, żeby to zrobić.
Fotorelacje: Premiera spektaklu SNY w Świetlicy KP w Trójmieście
fot. zespół KP
20.12.2011
16 grudnia o godz. 19.00 w Świetlicy KP w Trójmieście odbyła się premiera spektaklu Sny wg tekstu Iwana Wyrypajewa w reżyserii Cezarego Ibera. W tworzeniu przedstawienia wzięła udział czwórka aktorów: Magdalena Boć, Małgorzata Szczerbowska, Robert Ninkiewicz i Grzegorz Sierzputowski, autor wizualizacji Przemysław Brynkiewicz i kompozytor Maciej Zakrzewski. W zupełnie nieteatralnej przestrzeni artystom udało się stworzyć prawdziwy teatr, a widzowie (którzy ledwo się wszyscy zmieścili) zostali wciągnięci w świat infantylnych dorosłych próbujących opisać podstawowe pojęcia, jak miłość, wyzwolenie, piękno, Bóg. Po spektaklu w debacie o uzależnieniach od substancji psychoaktywnych i metafizycznych wzięli udział: Martyna Dominiak (specjalistka od polityki narkotykowej, KP) i Cezary Iber (reżyser spektaklu).
Spektakl momentami przypomina nieco performance. Z boku na ekranie wyświetlane są projekcje wideo, próbujące uporządkować tę wędrówkę bohaterów od piękna, miłości, Boga przez narkotyczny odlot do samego piekła.
Lubię być zaskakiwana w teatrze. Takim zaskoczeniem tego wieczoru okazała się dla mnie Magdalena Boć, aktorka teatru Wybrzeże. Stworzyła w „Snach” rolę wzruszającą, momentami wręcz przejmującą. Jej Dziewczyna z Brązową Śliną nie jest jednak ckliwa. To wyrazista rola, konsekwentna i przemyślana w każdym szczególe. Aktorka buduje ją z prostotą i siłą.
Grażyna Antoniewicz, „Dziennik Bałtycki”
Na pewno plusem „Snów” jest gra aktorska. Precyzyjnie i dojrzale wypada duet aktorów z Teatru Wybrzeże – Magdalena Boć i Robert Ninkiewicz. Szczególnie Boć stworzyła jedną ze swoich najciekawszych w ostatnim czasie ról. Duże możliwości – i tak nie do końca wykorzystane przez reżysera – zaprezentowała debiutująca na trójmiejskiej scenie Małgorzata Szczerbowska – na pewno warto czekać na jej kolejne role. Mirosław Baran, „Gazeta Wyborcza”
Jak powiedział bohater filmu "Wst...
Róbmy permanentną rewolucję to wtedy ...