Życzyłbym sobie, abyśmy w obecnym stuleciu potrafili w końcu połączyć wiedzę naukową i techniczną, rozwiniętą jak nigdy dotąd w historii, z umiejętnościami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironię, są najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi środkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzenić biedę, głód, ciemnotę dotykającą co najmniej połowę mieszkańców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, że brakuje nam politycznej woli, połączenia pragnienia i działania, żeby to zrobić.
Akcję, o kryptonimie „Don Kichot w Warszawie”, zorganizowała grupa „Rewolucja Październikowa”, która należy do Porozumienia 15 Października.
„Udało nam sie przekonać do poparcia demonstracji nie tylko Jezusa Chrystusa, ale też Mikołaja Kopernika, Małego Powstańca i parę innych osób. Nie było to zresztą bardzo trudne - ludzie pragną zmiany, bo obecny system wymaga od nich bardzo wiele, dając tak niewiele w zamian. W najbliższą sobotę setki tysięcy, a może i miliony młodych ludzi na całym świecie wyjdą na ulice, by zaprotestować przeciwko takiemu systemowi. Może tym razem nawet Polacy ruszą się z kanap?” - opowiada o akcji jeden z jej uczestników.
Jak powiedział bohater filmu "Wst...
Róbmy permanentną rewolucję to wtedy ...