Życzyłbym sobie, abyśmy w obecnym stuleciu potrafili w końcu połączyć wiedzę naukową i techniczną, rozwiniętą jak nigdy dotąd w historii, z umiejętnościami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironię, są najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi środkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzenić biedę, głód, ciemnotę dotykającą co najmniej połowę mieszkańców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, że brakuje nam politycznej woli, połączenia pragnienia i działania, żeby to zrobić.
W dniach 7-11 września 2011 w Kijowie miała miejsce ukraińska odsłona projektu „Obóz Solidarność”. Wystawy i dyskusje odbyły się na dziedzińcu Akademii Kijowsko-Mohylańskiej, w Centrum Teatralnym Akademii oraz w Młodym Teatrze Kijowa.
„Solidarność” i sprowokowane przez nią wydarzenia stają się coraz bardziej zamierzchłą historią. Prezydencja Polski w Unii Europejskiej to znakomita okazja, żeby przyjrzeć się, co znaczy idea Solidarności w Europie dzisiaj. Jak hasło i idący za nim ruch odmieniły europejską wrażliwość, na ile przetrwały tamte wartości, a na ile uległy przemiałowi konsumpcji, mechanizmom gospodarki wolnorynkowej, narastającej materializacji życia,
Instalacja: Grzegorz Klaman we współpracy z robotnikami Stoczni Gdańskiej
Idea i program: Karolina Ochab, Aneta Szyłak, Piotr Gruszczyński, Konrad Pustoła, Igor Stokfiszewski
Jak powiedział bohater filmu "Wst...
Róbmy permanentną rewolucję to wtedy ...