Życzyłbym sobie, abyśmy w obecnym stuleciu potrafili w końcu połączyć wiedzę naukową i techniczną, rozwiniętą jak nigdy dotąd w historii, z umiejętnościami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironię, są najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi środkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzenić biedę, głód, ciemnotę dotykającą co najmniej połowę mieszkańców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, że brakuje nam politycznej woli, połączenia pragnienia i działania, żeby to zrobić.
Fotorelacja: Nie palcie komitetów, zakładajcie własne
fot. J. Szafrański
07.12.2011
We wtorek, 6 grudnia 2011, w Centrum Kultury Nowy Wspaniały Świat miała miejsce premiera drugiego wydania Autobiografii Jacka Kuronia. W spotkaniu prowadzonym przez Agnieszkę Wiśniewską udział wzięli Wolfgang Templin i Ludwika Wujec.
„Organizacja powinna być funkcją działania” - pisał Jacek Kuroń. Fascynowały go ruchy społeczne, tworzył je, mówił o nich, analizował, próbował zrozumieć, jak to się dzieję, że ludzie gotowi są coś robić razem. Dziś obserwujemy powstawanie ogromnych ruchów protestu na świecie – Oburzeni w Hiszpanii, okupujący Wall Street w USA. Czy przypominają one te, o których pisał Kuroń? Czy dziś też ruch społeczny można budować tylko w oparciu o wspólne działanie? Czy ruchy społeczne w ogóle da się budować? Może powstają one przypadkiem i nie dają się opisać, a wszystkie analizy Jacka Kuronia straciły aktualność? I wreszcie - czy ruchy społeczne są w stanie zmienić świat, czy lepiej w pojedynkę pracować nad zmianą w najbliższym otoczeniu?
Goście:
Wolfgang Templin - działacz społeczny, były wschodnioniemiecki opozycjonista, dyrektor warszawskiego biura Fundacji im. Heinricha Bölla.
Ludwika Wujec - działaczka społeczna, współpracownica KOR-u, działaczka przedsierpniowej opozycji demokratycznej, uczestniczka ruchu „Solidarności” i podziemnego ruchu wydawniczego w latach 70. i 80.
Zamieszczone w tej książce wspomnienia z dość już zamierzchłej
przeszłości okazały się nagle bardzo aktualne. Cieszy mnie to jako
autora, ale niepokoi jako obywatela i polityka. W tej aktualności
zawiera się swoisty paradoks. Napisałem te wspomnienia tak osobiście,
że czytelnicy uznali je za opowieść o miłości. Skąd więc jej polityczna
aktualność? Jacek Kuroń, fragment książki
Książka ukazała się przy wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.Drugie wydanie dofinansowane przez Fundację Heinricha Bölla.
Jak powiedział bohater filmu "Wst...
Róbmy permanentną rewolucję to wtedy ...