> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Życzyłbym sobie, abyśmy w obecnym stuleciu potrafili w końcu połączyć wiedzę naukową i techniczną, rozwiniętą jak nigdy dotąd w historii, z umiejętnościami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironię, są najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi środkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzenić biedę, głód, ciemnotę dotykającą co najmniej połowę mieszkańców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, że brakuje nam politycznej woli, połączenia pragnienia i działania, żeby to zrobić.

Carlos Fuentes (1928-2012), Contra Bush

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Fotorelacja: Msza w Teatrze Dramatycznym Drukuj
fot. R. Żwirek   
28.10.2011

W sobotę, 29 października 2011, o godz. 20.00 w warszawskim Teatrze Dramatycznym odbędzie się premiera spektaklu Artura Żmijewskiego i Igora Stokfiszewskiego pt. Msza.

  

inscenizacja: Artur Żmijewski
współpraca inscenizacyjna: Igor Stokfiszewski
asystentka ds. scenograficznych i produkcyjnych: Magdalena Buczek
asystentka ds. literackich: Katarzyna Dudzińska
produkcja: Sławomir Adamko
inspicjent: Tomasz Karolak

występują:
Kapłan – Piotr Siwkiewicz 
Kleryk – Krzysztof Ogłoza
Kościelny – Jacek Błażejewski
Chór – Kameralny Zespół Wokalny z Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych nr 1 w Warszawie: Anna Bednarczuk, Dorota Braun, Zofia Kiniorska, Karolina Lizer, Katarzyna Mazurkiewicz, Wiktoria Ryńska, Aleksandra Szaniawska, Marta Urbanowicz, pod kierunkiem prof. Ewy Marchwickiej

„Bóg stworzył Teatr dla tych, którym nie wystarcza Kościół” powiedział klasyk polskiego teatru, Juliusz Osterwa. Jerzy Grotowski podjął się próby wykroczenia poza teatr, ku rytuałowi, ku współuczestnictwie we wspólnocie. Adam Mickiewicz poszukiwał sceny w pełni oddającej totalność metafizycznego doświadczenia, które znalazło swój literacki wyraz w scenie obrzędu dziadów. Ta długa, romantyczna tradycja łączenia teatralności z religijnością uległa w okresie żałoby po katastrofie smoleńskiej radykalnemu zawieszeniu. Na czas żałoby teatry zamknięto na głucho, a kościoły otwarto dla wiernych i niekończącej się modlitwy.
Wygląda na to, że wyłącznie religijny rytuał może wyrazić ból wspólnoty. Nie tylko ból, ale i wszelką zadumę i wszelką radość. A także wszelkie wołanie. Skoro jest tak ważny i uniwersalny, to teatrowi nie wolno tego rytuału przemilczeć. Przenosimy go więc z pietyzmem i szacunkiem na scenę. Robimy to z nadzieją, że nauczymy się, jak teatr może stać się jeszcze bardziej uniwersalnym medium, które w przypadku następnej żałoby będzie już mogło wyrażać troskę i żal wspólnoty. Inscenizujemy mszę, żeby stać się mądrzejszymi i światlejszymi niż jesteśmy –   czerpiemy wiedzę z najlepszego wzoru. W tej samoedukacji i w przynoszeniu wiedzy naszym widzom, podążamy za słowami psalmu:
„Dajcie poznać Jego [Pana] dzieła między narodami,
przypominajcie, że wspaniałe jest imię Jego.
Śpiewajcie Panu, bo uczynił wzniosłe rzeczy,
niech to będzie wiadome po całej ziemi.” [Iz 12,2-5]

  

Komentarze
Dodaj nowy
zm  - no nie wiem   |30.10.2011 17:21:48
obawiam się, że twórcy spektaklu rozbiją się o formę. jasne, mogą sobie
przeczytać i odśpiewać mszę, ale co z tego? Naprawdę myślą, że dzięki temu przy
następnej żałobie ludzie przyjdą do teatru? Naprawdę są tacy naiwni?
viking   |30.10.2011 20:15:20
Żmijewski tęskni za rytuałem, za tym, żeby go móc przeżyć tak mocno, jak
"obrońcy krzyża", żeby móc w coś wierzyć i za tę wiarę móc się dać
maltretować jak słynna pani Joanna.
Obawiam się, na podstawie wywiadów z nim,
jakie czytałem, że tej chęci jest w jego sztuce trochę za dużo, przez co nie
wystarcza już miejsca na głębszą refleksję.

Swoją drogą, to fascynujące, jak
różne są ludzkie potrzeby. Żmijewski widzi "obrońców krzyża" i choć nie
zgadza się z ich ideolo, czuje zazdrość o jakąś głębie ich przeżyć i o (słowo
klucz) wspólnotę.
Ja mam całkiem odwrotnie. Kiedy o nich myślę, wzmacnia się
mój indywidualizm, w którym jest miejsce na innych ludzi, ale na tych których
znam lub mam szansę poznać. Jednogłośna grupa, ideowa wspólnota budzi moje
przerażenie swoimi mechanizmami wpędzania się nawzajem w coraz większy obłęd,
coraz silniejszego zwracania się przeciwko tym, którzy są zewnątrz grupy,
zatracaniem się indywidualizmu człowieka na rzecz jednego aspektu
rzeczywistości, co do którego między członkami tej grupy jest zgoda.
Michał Barcikowski  - Ostrzeżenie   |31.10.2011 13:52:24
Przypominam, że symulowanie sakramentu jest ciężkim grzechem i przestępstwem
zagrożonym karą ekskomuniki.
prawnik  - prawa autorskie   |02.11.2011 00:05:28
Może nie jest to najistotniejsze w dyskusji o spektaklu A.Ż. ale czy takie
wykorzystanie "tekstu" mszału nie wymaga opłacenia tantiemy
dla … no własnie KK? a moze po prostu wydawnictwa?Pozdro!
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 29.10.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 28.03339 Seconds