¯yczy³bym sobie, aby¶my w obecnym stuleciu potrafili w koñcu po³±czyæ wiedzê naukow± i techniczn±, rozwiniêt± jak nigdy dot±d w historii, z umiejêtno¶ciami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironiê, s± najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi ¶rodkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzeniæ biedê, g³ód, ciemnotê dotykaj±c± co najmniej po³owê mieszkañców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, ¿e brakuje nam politycznej woli, po³±czenia pragnienia i dzia³ania, ¿eby to zrobiæ.
Gdzie¶ czyta³em, ¿e gdyby ludzie nie ...
Dobrze, "neoliberalne" dogmat...