Życzyłbym sobie, abyśmy w obecnym stuleciu potrafili w końcu połączyć wiedzę naukową i techniczną, rozwiniętą jak nigdy dotąd w historii, z umiejętnościami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironię, są najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi środkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzenić biedę, głód, ciemnotę dotykającą co najmniej połowę mieszkańców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, że brakuje nam politycznej woli, połączenia pragnienia i działania, żeby to zrobić.
Fotorelacja: Protest przeciwko prywatyzacji brytyjskiej służby zdrowia
fot. Anna Kuznicka-Marry
11.10.2011
9 pażdziernika odbył się w Londynie protestu przeciwko reformie National Health Service, brytyjskiego systemu opieki zdrowotnej.
Jak podaje „The Guardian”, około 2000 protestujących po południu Westminster Bridge, jeden z głównych mostów w stolicy Wielkiej Brytanii, łączący szpital St. Thomas z Parlamentem.
Protest był całkowicie pokojowy. Policjanci stali przy obydwu końcach mostu, kilku się przechadzało po moście i przysłuchiwało rozmowom ludzi. Wśród protestujących i przemawiających widać było lekarzy, pielęgniarki, rodziny z dziećmi, młodzież, emerytów, właściwie cały przekrój społeczeństwa. Panowała atmosfera happeningu. Wielu ludzi się przebrało; dominowały akcesoria medyczne: maseczki chirurgiczne, stetoskopy, były tez zakrwawione „ofiary prywatyzacji”.
Jak widać na jednym ze zdjęć, ktoś wymyślił zabawę w „NHS Monopoly”, w której po rzucie kostka można było kupić ważne dla służby zdrowia miejsca. Słyszałam jak jakaś kobieta tłumaczy małej dziewczynce: „Tak, ale ja w grze jestem korporacją i dlatego mogę kupić, co tylko chcę”.
Mimo atmosfery zabawy transparenty przypominały przeciwko czemu protestujemy: przeciwko prywatyzacji usług medycznych i cięciom budżetowym w służbie zdrowia.
W przyszłym tygodniu w Izbie Lordów odbędzie się głosowanie nad ustawą.
Reforma wywołała protesty w całym kraju. 4 października 400 wybitnych specjalistów w dziedzinie zdrowia publicznego (w tym wielu z mojej macierzystej London School of Hygiene and Tropical Medicine) w otwartym liście opublikowanym przez „Daily Telegraph” i przedrukowanym m.in. przez „The Lancet” krytykuje ustawę pisząc, iż spowoduje ona nieodwracalne szkody w systemie opieki zdrowotnej.
Na moście obecni byli tez organizatorzy akcji Occupy London (siostrzanej do Occupy Wall Street), którzy zachęcali protestujących, aby dołączyli do okupacji londyńskiej giełdy w przyszły weekend.
Gdzieś czytałem, że gdyby ludzie nie ...
Dobrze, "neoliberalne" dogmat...