Nowość w sklepie KP!
Najnowszy numer KP
Komentarze
CYTAT DNIA
Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
odcinek 72 |
|
|
Krzysztof Tomasik
|
|
04.06.2007 |
DYSKURS W PIGUŁCE (72)
czyli Krytyczny Przegląd Tygodnia
SOBOTA-NIEDZIELA 26-27.5.2007
W „Gazecie Wyborczej” artykuł Joanny Tokarskiej-Bakir i Anny Zawadzkiej. Bardzo estetyczny tekst krytykujący lewicę estetyczną.
„Polacy mają większe zaufanie do mediów niż do Sejmu, Senatu, związków zawodowych, a nawet Kościoła katolickiego – wynika z badań CBOS” pisze „Rzeczpospolita”. Mając do wyboru taki zestaw, wyniki nie powinny nikogo dziwić.
„Elżbieta Jakubik i Robert Draba mogą wkrótce odejść z kancelarii. Lech Kaczyński zamierza zostać w Pałacu Prezydenckim na drugą kadencję. Dlatego już rozpoczął przygotowania do wyborów w 2010 roku” - pisze „Rzeczpospolita” w tekście „Prezydent wymienia drużynę, bo chce wygrać następne wybory”. Obawiamy się, że do sukcesu wyborczego niezbędna może okazać się także wymiana samego Lecha Kaczyńskiego.
PONIEDZIAŁEK 28.5.2007
„Rzeczpospolita” pisze o zakończonym właśnie Festiwalu Filmowym w Cannes. Barbara Hollender donosi o laureatach, Złotą Palmę otrzymał rumuński film „4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni”: „Mungiu cofnął się w lata 80. poprzedniego wieku, do Rumunii pod rządami Ceausescu. Opowiedział o studentce, która postanowiła poddać się aborcji, w tamtych latach w Rumunii nielegalnej. I o drugiej dziewczynie - przyjaciółce pomagającej jej zaaranżować spotkanie z lekarzem i zabieg. Mungiu pokazał upokorzenia dwóch kobiet, ale w tle jest też totalitaryzm i tamten czas - smutnych, szarych ludzi na ulicy, ordynarnych recepcjonistek w hotelu, strachu, ingerencji państwa w prywatne życie obywateli”. A to ciekawe, od kiedy dla „Rzeczpospolitej” nielgalność aborcji oznacza ingerencję państwa w życie prywatne i upokorzenie dla kobiet. Może należałoby raczej wyciągnąć wnioski ze swoich poglądów na temat aborcji i pochwalić reżim Ceausescu za dobre prawo zgodne z katolickim nauczaniem?
Jakoś mało kogo zainteresowały rewelacje z IPN-u na temat Ryszarda Kapuścińskiego. Na szczęście są jeszcze czytelnicy i czytelniczki „Rzeczpospolitej” na których można liczyć, Hanna Sikorska z Warszawy nie pozostawia złudzeń: „Nie rozumiem, dlaczego wszyscy podkreślają, że Kapuściński, współpracując z wywiadem PRL, nikomu nie szkodził. Czy rzeczywiście? Że nie donosił na kolegów, to oczywiście szlachetne z jego strony (piszę to bez cienia ironii), ale przecież pisząc swoje raporty dla wywiadu PRL na temat sytuacji w krajach afrykańskich, doskonale wiedział, że de facto służy Sowietom, którzy - po dekolonizacji Afryki - inicjowali tam lub podsycali przez całe lata setki okrutnych, krwawych wojen domowych, próbując zdobyć polityczną i militarną dominację nad kontynentem. Pisząc raporty i dzieląc się swoją wiedzą z Moskwą (Stefan Bratkowski twierdzi, że nawet tam jeździł zdawać sprawę z tego, co zobaczył), Kapuściński pomagał Sowietom w tej robocie, a to znaczy, że niestety miał w tych wojnach swój niechlubny udział”.
Na pierwszej stronie „Dziennika” o konwencji programowej PO Okazuje się, że „Program Platformy Obywatelskiej pokazuje, że partia ta zamierza być bardzo mocno prokapitalistyczna i proeuropejska”. A na czym polega w Polsce mocna proeuropejskość dowiadujemy się z tekstu: „W maksymalnym wykorzystaniu funduszy Unii PO upatruje dziś największej szansy”.
WTOREK 29.5.2007
Po wczorajszym wywiadzie Ewy Sowińskiej dla „Wprost” furorę robi Tinky-Winky, nagle prawie wszystkie gazety zainteresowały się bajką dla dzieci, a Roman Giertych miał okazję pokazać, jaki jest postępowy wręczając Monice Olejnik maskotkę przedstawiającą bohatera całej sprawy. Przy okazji poznaliśmy przemyślenia rzeczniczki praw dziecka na temat noszenia torebek: „W pierwszej chwili pomyślałam, że ta torebka musi temu Teletubisiowi przeszkadzać. Taki niepotrzebny balast”.
W programie „Teraz my” rozmowa o pornografii, goście: Artur Zawisza, Stefan Niesiołowski i Piotr Gadzinowski. Okazało się, że wszyscy trzej są specjalistami w temacie: Gadzinowski, bo publikuje w „Nie”; Niesiołowski, bo swego czasu nazwał byłego prezydenta „porno-grubasem”; a Zawisza, bo jest w jednym klubie z Marianem Piłką. Panowie dawali sobie rady, np. Artur Zawisza poradził Gadzinowskiemu, żeby przeczytał tekst z sobotniej „Gazety Wyborczej”, gdzie „feminizujące autorki” piszą, w jaki sposób polska lewica estetyzuje pornografię, jakie to złe i dlaczego nie należy tego robić. Ciekawe, że tekst żyje już własnym życiem, a swoją drogą to urocze, bo chyba tylko Zawisza mógł uznać SLD za nową lewicę.
ŚRODA 30.5.2007
W „Gazecie Wyborczej” wywiad z Kasią Nosowską, która wydała właśnie nową płytę. Piosenkarka zdradza: „Nie wybieram się na Paradę Równości. Nie dlatego, że nie mam wyrazistych poglądów, ale dlatego, że realnym sprawdzianem mojej tolerancji byłaby sytuacja, w której mój syn przyszedłby do mnie za parę lat i powiedział: «Mamo, chcę ci przedstawić mężczyznę, którego kocham». Prawdziwe i naprawdę ważne deklaracje składasz samym sobą. Nie jestem typem, który chce malować sztandary i maszerować ulicami. Choćby dlatego, że dla mnie to para w gwizdek. Mnie te demonstracje kojarzą się z przedwczesnym wytryskiem. Następuje kumulacja, a potem rozwrzeszczany tłum się rozchodzi i nic z tego nie wynika”. Bardzo ciekawe spostrzeżenia, także porównanie interesujące. Szkoda tylko, że nikt Nosowskiej nie wyjaśnił, że działania w sferze prywatnej nie wykluczają zaangażowania w sferze publicznej.
„Rzeczpospolita” pisze o mobbingu w Caritas Polska: „Byli pracownicy organizacji oskarżają jej dyrektora ks. Adama Derenia. Ten zaprzecza, jakoby nękał swoich podwładnych”. Osiem osób wniosło sprawę do sądu, wcześniej spotkali się z abp. Józefem Michalikiem, aby przedstawić mu sytuację i umożliwić wyciągnięcie konsekwencji, w efekcie ks. Adam Dereń otrzymał nominację do Papieskiej Rady Cor Unum. Same zarzuty są dość typowe: „To było psychiczne znęcanie się nad pracownikami – wspomina Kaludyna Mularczyk, która w organizacji pracowała niecały rok”. „O jednej z koleżanek dyrektor powiedział przy mnie i swoim zastępcy: k… i złodziejka – mówi Magda Moskal, była kierowniczka działu programów Caritas Polska”. Wszystko wskazuje na jak na to, że jak na dobrego księdza przystało Adam Dereń oceniał nie tylko uczciwość, ale też życie erotyczne podwładnych. Krótko mówiąc, awans się należał.
CZWARTEK 31.5.2007
Gazety piszą o ocenzurowaniu przez TVP 2 angielskiego serialu komediowego „Mała Brytania”. „Rzeczpospolita” opisuje usunięty fragment: „Kontrowersyjna scenka przedstawia wiejski festyn, na którym stoisko ma Dafydd Thomas, jeden z bohaterów serialu, homoseksualista na każdym kroku epatujący swą orientacją. Stoisko wzbudza zainteresowanie staruszki oraz nowego pastora. Pastor zapewnia, że nie ma nic przeciw stoisku, co więcej, chciałby przyciągnąć do parafii więcej gejów. I tu scenka w Dwójce się kończy. Tymczasem w oryginale to dopiero połowa skeczu. Do pastora podchodzi partner ubrany w skąpy skórzany strój i krzyż. Całuje go na przywitanie. Kiedy dumny z bycia «jedynym gejem w wiosce» Dafydd grozi skargą na pastora do biskupa, słyszy, że biskup też jest gejem lub biseksualistą. Po chwili partner pastora bierze ze stoiska sztucznego penisa, oburzony Dafydd odchodzi, a skecz kończy się dosadną puentą staruszki”. Igor Zalewski w „Dzienniku” stwierdził, że cała sytuacja jest typowa dla Telewizji Polskiej. Publicysta zdradził, że zdziwił się, gdy usłyszał, że Dwójka ma wyemitować ten serial. Bo typowe dla Zalewskiego jest myślenie w kategoriach cenzury prewencyjnej.
Po publikacji „Rzeczoposlitej” na temat mobbingu w Caritasie, głos zabrał bohater całej sprawy: „Winny się tłumaczy - tak ks. Adam Dereń odpowiedział Katolickiej Agencji Informacyjnej, kiedy zapytano go, czy dręczył pracowników Caritas Polska”.
PIĄTEK 1.6.2007
Roman Giertych w wywiadzie dla „Naszego Dziennika” mówi o zmianach w spisie lektur szkolnych: „Chcielibyśmy wprowadzić m.in. Zofię Kossak-Szczucką, dwie pozycje Jana Dobraczyńskiego - 'Cień ojca' i 'Listy Nikodema'. Wydaje nam się, że istotnym posunięciem byłoby wprowadzenie do kanonu pozycji Jana Pawła II. Pamiętajmy, że na przykład dzieci, które w przyszłym roku rozpoczną edukację w pierwszej klasie szkoły podstawowej, mogą w ogóle nie pamiętać osobistych wspomnień Jana Pawła II. Dlatego chcemy im tę postać przybliżyć”. Tak, ta przemilczana przez media postać stanowczo zasługuje na przypomnienie.
Co gazeta, to inna opinia. Na pierwszej stronie „Naszego Dziennika” napis: “Sprawiedliwość po dwudziestu pięciu latach”. „Gazeta Wyborcza” ma inne wyliczenia: „ZOMO skazane po 26 latach”.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 04.06.2007 )
|
|
|
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...