Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

polska_OST_NEW01m.jpg

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
odcinek 69 Drukuj
Krzysztof Tomasik   
14.05.2007
SOBOTA-NIEDZIELA 5-6.5.2007

„Gazeta Wyborcza” pisze o przypadku 17-letniej Irlandki, której nie chce się zezwolić na usunięcie ciąży za granicą: „We wtorek prokurator generalny orzekł, że ministerstwo nie ma prawa powstrzymywać dziewczyny przed wyjazdem, bo oznacza to ograniczenie jej wolności osobistej. Wydawało się, że D. wygra w sądzie. Jednak już w środę ten sam prokurator wyznaczył pełnomocnika płodu, który ma bronić jego prawa do życia przed sądem”. „Gazeta” poświęca całej sprawie sporo miejsca, do tego już na drugiej stronie. I słusznie, bo to pocieszające, że pełnomocnik ds. płodu nie jest tylko polskim wymysłem.

W „Wysokich Obcasach” list Mai: „Zapisałam się do Partii Kobiet. Pokonałam opory, nie lubię słowa 'partia' od zawsze. Od lat jestem na emigracji wewnętrznej. Zmieniam się z wiekiem, dojrzewam. Realizuję to, w co wierzę. Mam zwyczaj sprawdzać to, co mi się nie podoba, dawać szansę innym poglądom. W ten sposób słuchałam przez trzy dni Radia Maryja, przeczytałam wywiad z Dalajlamą, zapoznałam się z obiekcjami mieszkańców Rospudy”. No, przeczytanie wywiadu z Dalajlamą to rzeczywiście sprostanie zupełnie nowym wyzwaniom. Gratulacje!

W „Wysokich Obcasach” portret Nancy Pelosi, „najważniejszej kobiety w USA”. Można sobie być przewodniczącą Kongresu, ale to przecież ciągle tylko kobieta, więc tekst kończy się słowami: „A szósty wnuk Nancy Pelosi urodził się sześć dni po wielkim zwycięstwie wyborczym swojej babci”.

Także w „Wysokich Obcasach” Maciej Orłoś opowiada o tym jak był wychowywany: „Gdzieś głęboko mam takie przekonanie, że mężczyzna to jest bardziej od pracy twórczej, od tego, żeby wnosić wartość dodaną, a kobieta jest od tego, żeby mu przyklasnąć. Opiekować się i dodawać otuchy to jest rola kobiety. Zdaje się, że to też wyniosłem z domu, to we mnie siedzi. I trochę się tego wstydzę”. Niesłusznie, że tylko trochę.

W „Dzienniku” sporo miejsca poświęcono ponoć niezmiernie szokującej kampanii reklamowej firmy PLAY. Nieoczekiwanie specjalistką w tej tematyce okazuje się Ewa Bem, która zaczyna: „Ukazywanie dzieci w strojach wieczorowych, przy biesiadnym stoliku jest bardzo kontrowersyjne. Użycie twarzy dziecka i wmontowanie jej w sylwetki dorosłych postaci może u wielu osób wywołać niesmaczne i pedofilskie skojarzenia”. Za chwilę jednak Bem przyznaje: „ja takich skojarzeń nie mam”, a potem jest jeszcze sporo skarg, by zakończyć deklaracją: „Ja jestem jednak osobą, która patrzy głównie na jakość towaru, a mniejszą uwagę zwraca na sposób jego przedstawiania. Raczej nie kieruję się reklamami, dokonując wyboru”.

PONIEDZIAŁEK 7.5.2007

W „Dużym Formacie” reportaż na temat Witnicy, która kiedyś była „Bajkową Stolicą Europy”, a teraz jest znana z licznych samobójstw nastolatków: „cała Witnica mówi, że Krystian i Marcin na raz, dwa, trzy podnieśli nogi i powiesili się jednocześnie. Że poszli za Sebastianem (Szarym), bo Szary powiesił się trzy tygodnie wcześniej. Rodzice dzwonią na komórki, sprawdzają, gdzie są dzieci. Miasto plotkuje, że takich będzie więcej. Podobno jakaś dziewczyna powiesiła się na cmentarzu. Nieprawda. Pani pyta na lekcji siostrzyczkę Mateusza, czy to prawda, że Mateusz powiesił się w nocy. Nie, dziewczynka się śmieje, przecież jak wychodziła, to chrapał pod pierzyną. Tylko Hirek nałykał się tabletek, ale go odratowali”. Jest jeszcze kontekst: „Kierowca ciężarówki, który znalazł Krystiana i Marcina, jechał Drogą Jana Pawła II. Dobrze się jedzie nową obwodnicą. Właśnie minął Rondo Wadowickie, za chwilę Rondo Krakowskie. W siedmiotysięcznej Witnicy jest jeszcze Rondo Rzymskie i Watykańskie, mają symbolizować życiowe przystanki Papieża Polaka”. To wiele wyjaśnia.

WTOREK 8.5.2007

„Gazeta Wyborcza” kończy 18 lat. Na pierwszej stronie wstępniak Adama Michnika w którym nie mogło zabraknąć zapewnień i biskupa: „Zapewniamy naszych Przyjaciół, że także w przyszłości spróbujemy nie stracić poczucia humoru wierni naukom biskupa z Fromborka”. Jakiego poczucia humoru? Jak to „stracić”?

„Były marszałek Sejmu Marek Jurek może pozostać we władzach izby. Trwają rozmowy pomiędzy posłami Prawicy Rzeczypospolitej i Ruchu Ludowo-Narodowego - jeśli uda im się doprowadzić do porozumienia, wówczas oba koła będą miały prawo do swojego przedstawiciela w Konwencie Seniorów. Pod warunkiem, że znajdą jeszcze dwóch posłów” - pisze „Dziennik” w tekście „Marek Jurek rozpaczliwie szuka dwóch posłów”. Może warto się zgłosić do Besterego? Co prawda jest oskarżony o molestowanie uczennic, ale na pewno opowiada się za ochroną „życia poczętego”.

ŚRODA 9.5.2007

Renata Kim, nowa szefowa działu opinie „Dziennika” musi ciągle podbijać stawkę. Tym razem przedstawiła czytelnikom i czytelniczkom swoją córkę - Rinę Kim. Obie panie piszą o wynalazkach współczesności, Rina jest wielbicielką iPoda, Renatę przerasta nawet obsługiwanie tego urządzenia. A czuwać nad tym wszystkim musi oczywiście mężczyzna: „Na razie nie umiem jeszcze przegrywać na iPoda płyt, ale tata obiecał, że mnie nauczy”.

Także w „Dzienniku” Grzegorz Górny zabiera głos w dyskusji o 30-latkach: „dziś tylko jedno zjawisko generacyjne ma w sobie potencjał niezbędny do wybicia się na poziom pokolenia. Chodzi mianowicie o pokolenie JP2”. Górny wie co pisze, w końcu gdy pojawił się tygodnik „Ozon” zapowiadano, że będzie skierowany do pokolenia JP2. Górny kierował „Ozonem” przez dłuższy czas, pismo padło, wnioski wyciągnąć dość łatwo.

CZWARTEK 10.5.2007

„'Planowany zakaz hedonistycznej propagandy homoseksualnej wynika z troski o pozostawienie szkoły wolnej od wpływów pseudokultur' - pisze w imieniu Romana Giertycha urzędnik MEN do Międzynarodówki Edukacyjnej” - donosi „Gazeta Wyborcza”. Piotr Pacewicz zastanawia się w komentarzu „czym jest hedonistyczna propaganda homoseksualna” i „czym się różni od niehedonistycznej”, a także pyta: „czy należy wnosić, że niehedonistyczna jest dopuszczalna?”. Dopuszczalna, a może być nawet nagradzana. Więcej o tym w piątek.

Czasem warto oglądać telewizję. Można się z niej choćby dowiedzieć jak w języku Piotra Semki nazywa się teczka, która nie istnieje: -Teczka dalece zdekompletowana.

PIĄTEK 11.5.2007

Wraca sprawa gorącego uczucia, jakie ma wciąż łączyć premiera Kaczyńskiego z posłanką Szczypińską. „Super Express” doniósł, że ślub odbędzie się za dwa miesiące, a najlepszy tego dowód to nowy pierścionek na palcu domniemanej wybranki. „Dziennik” rozmawia z „przyjaciółką premiera”, która zdradza: „Ja widzę premiera wszędzie, zamknę oczy, to widzę premiera, zasypiam widzę premiera…” Na początek radzimy wyrzucić kilka telewizorów, a przynajmniej ograniczyć ich ilość w sypialni.

„Gazeta Wyborcza” pisze o odznaczeniu przez Romana Giertycha gdańskiego prałata Henryka Jankowskiego najwyższym w oświacie Medalem Komisji Edukacji Narodowej. Przy okazji przypomniany zostaje dawny tekst Jana Turnaua: „Od kilkunastu dni ciągnie się w mediach bardzo przykra sprawa. Środki przekazu obficie informują o rzekomym molestowaniu nieletnich przez ks. Henryka Jankowskiego. Trzeba podkreślić, że nie ma na to żadnych dowodów. Jest natomiast z gdańskim duchownym inny problem - moralny. Ksiądz gorszy nie tylko swym głupim antysemityzmem. Także swoim zamiłowaniem do przepychu, najdroższymi samochodami, bankietami dla setek osób…” No jasne, oskarżenia o molestowanie to nie jest problem moralny, ten termin „Gazeta” zarezerwowała dla antysemityzmu. A swoją drogą to ciekawe jakich dowodów chciałby Turnau? Seks taśm?

Podsumowując w Sejmie rok swojego ministrowania Anna Fotyga wymieniła sojuszników Polski. To m.in. Stany Zjednoczone i Watykan. Okazuje się jednak, że jest ich więcej, jak pisze „Gazeta Wyborcza”: „Nigeria też ma szkolne mundurki”.
Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 15.05.2007 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.72207 Seconds