NIEDZIELA 16.10.2005 Kandydaci na Prezydenta RP Lech Kaczyński i Donald Tusk po raz kolejny spotkali się, wyjątkowo nie na debacie telewizyjnej, ale mszy. Pretekstem była 27 rocznica wyboru Karola Wojtyły na zwierzchnika Kościoła katolickiego. W tym samym wydarzeniu uczestniczyli także Aleksander i Jolanta Kwaśniewscy. Podczas uroczystego obiadu u metropolity krakowskiego arcybiskupa Stanisława Dziwisza, Zbigniew Wasserman przeprosił Jolantę Kwaśniewską za sposób traktowania w czasie przesłuchań przed komisją śledzczą ds. Orlenu. Gdyby kampania wyborcza potrwała jeszcze trochę, zapewne kolejne osoby zostałyby oddelegowane do przeprosin, typujemy: Hannę Gronkiewicz-Waltz za hospicja, Konstantego Miodowicza za orlenowską komisję i Zbigniewa Ziobro za zdobycie w Krakowie większej ilości głosów niż Jan Rokita. Rada Etyki Mediów dała głos. Nie wiadomo dlaczego akurat teraz wydano specjalne oświadczenie, żeby stwierdzić to, co widać gołym okiem: media w czasie kampanii wyborczej nie spełniły standardów, dominuje powierzchowność i poszukiwanie sensacji. Zapisano parę banałów, nikogo konkretnie nie wskazano, wszyscy mogą być zadowoleni, a REM pewnie uznaje, że odwaliła kawał dobrej roboty. PONIEDZIAŁEK 17.10.2005 Aż dwóch publicystek plus trzeciego do współpracy było trzeba, żeby w “Newsweeku” obwieścić: w Polsce panuje homofobia. Typowe dla tygodnika, że przy okazji stworzono sztuczną rzeczywistość w której nauczyciele-geje (a co z lesbijkami?) rzucają pracę, a aktorzy-geje fotografują się w kolorowych pismach z kobietami udającymi życiowe partnerki. Jak się okazuje, cała ta panika jest efektem nadchodzących rządów PiS-u. Nam się zdaje, że przynajmniej w tej drugiej kwestii tak było zawsze, bez względu kto dochodził do władzy. Do tego samego numeru “Newsweeka” dodano wkładkę: “I ty kiedyś będziesz pacjentem – poznaj swoje prawa”. Punkt ósmy zawiera chyba błąd, zamiast “Masz prawo do opieki duszpasterskiej”, powinno być raczej: “Masz prawo do odmowy opieki duszpasterskiej”. “Wprost” ogłosiło wyniki internetowej sondy na najładniejszą polską feministkę. Pierwsze miejsce zajęła Agnieszka Graff, druga była Kazimiera Szczuka, trzecia – Izabela Jaruga-Nowacka. Choć zdziwiła nas nieobecność wśród kandydatek Małgorzaty Domagalik, lauretkom gratulujemy, a “Wprost” informujemy, że obecnie trendy byłby raczej ranking najseksowniejszych feministów. “Gazeta Wyborcza” informuje, że “Norwegia skręca na lewo”. Tamtejszy nowy lewicowy rząd obiecuje, że jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej. To zupełnie inaczej niż w Polsce, gdzie nowego prawicowego rządu jeszcze nie ma, a i tak wiadomo, że jest źle, a będzie jeszcze gorzej. WTOREK 18.10.2005 W “Rzeczpospolitej” krótki wywiad z Leszkiem Millerem. Tak krótki, że były premier wymienił tylko dwie swoje błędne decyzje: próbę zmiany ustawy o radiofonii i telewizji oraz powierzenie ministerstwa Wiesławowi Kaczmarkowi. My znamy tych błędów dużo więcej, ale uważamy, że w obecnej sytuacji krytykowanie Millera jest mało rozwijające. ŚRODA 19.10.2005 Portal Interia.pl ma własnego felietonistę, niestety nie na wyłączność, bo ten sam autor pisuje w „Newsweeku”, „Gazecie Polskiej” i jeszcze kilku (kilkunastu?) tytułach. Rafał Ziemkiewicz, bo o nim mowa, postanowił przekuć w felietonie zainteresowanie, jakim cieszyła się jego ostatnia książka i leci tym samym stylem: „Gwiazdka serialu może mieć cycki jak koza i opony na brzuchu jak maskotka Michelina, a na rozkładówce będzie się prezentować okazale. Można nawet wziąć pierwszą z brzegu babinę z nosem jak hamulec u karuzeli, twarzą jak wyjedzony słonecznik i nogami ułana krechowieckiego, a operator fotoszopa i tak zrobi z niej bóstwo.” Jeśli ktoś się nie zorientował informujemy, że tekst jest o „gołych babach”. Tytuł rubryki: „A nie mówiłem?”. Prezentacją nowych posłów i posłanek „Rzeczpospolita” postanowiła uczcić pierwsze posiedzenie sejmu. Obok nazwisk przedstawiono krótkie charakterystki. Początek biogramów jest podobny: wiek, wykształcenie, informacje o działności partyjnej. Ciekawiej jest w dalszej części, oto dwa przykładowe opisy: „W rankingu ‘Polityki’ w dziesiątce najbardziej pracowitych posłów minionej kadencji. Pasjonat szachów, w grze symultanicznej pokonał arcymistrza Anatolija Karpowa. Ma pięcioro dzieci.” (o Tadeuszu Cymańskim z PiS-u); „Aktywna feministka, działaczka na rzecz przerywania ciąży, uczestniczy w demonstracjach i ‘manifach’ gejów, lesbijek i tranwestytów. Często krytykowana przez Kościół.” (o Izabeli Jarudze-Nowackiej, która weszła do sejmu z listy SLD). Jak widać niektórzy mają hobby, dzieci i są wyróżniani przez „Politykę”, a inni uczestniczą w manifach transwestytów (są takie?) i krytykuje ich Kościół (jaki? czyżby protestanci?). CZWARTEK 20.10.2005 Nowy nabytek tygodnika „Ozon” – Eliza Michalik tekst pod łopatologicznym tytułem „Wszystkie głupstwa komisarz ds. równości” zaczyna słowami: „Dwie kolejne panie minister ds. równego statusu kobiet i mężczyzn zajmowały się głównie walką o prawo do aborcji i legalizację homoseksualnych konkubinatów. Po co nam taki urząd za 2 mln zł rocznie?”. Stanowisko znane, nie wiemy tylko dlaczego w internecie artykuł jest zilustrowany zdjęciem Bededykta XVI i abp. Dziwisza. „Ozon” typuje ich na następców pełnomocniczek? A może chodzi o to, że im należą się te 2 mln? Także w „Ozonie” Rafał Węgrzyniak wyjaśnia prawdziwe powody literackiego Nobla dla Harolda Pintera. Okazuje się, że Pinter nagrodę dostał za krytykę polityki Stanów Zjednoczonych, a wcześniej Thatcher i Reagana. Najlepszy dowód, że dramaturg jest passé to brak wystawień jego ostatnich sztuk w Polsce. „Nic dziwnego, są to teksty manieryczne i wręcz trywialne, gdy autor usiłuje demaskować establishment reprezentowany przez członków ekskluzywnego klubu lub bywalców restauracji.” - dodaje Węgrzyniak. Nawet Ernest Skalski nie zgadza się ze stanowiskiem Rady Etyki Mediów. Pod pozorami polemiki ze Sławomirem Sierakowskim publicysta „Rzeczpospolitej” wyjaśnia, że w obecnej kampanii wyborczej nie było problemu sondażomanii ani braku pluralizmu w mediach. Według Skalskiego było, jak powinno być, a sondaże są niczym badania USG, które „pozwalają przewidzieć, czy urodzi się dziewczynka, czy chłopiec i odpowiednio przygotować niebieską lub różową wyprawkę”. Interesująca koncepcja, choć nam się zdaje, że nauka nie poczyniła jeszcze aż takich postępów, żeby badania USG miały wpływ na to, jakiej płci dziecko się urodzi. Ewa Siedlecka na drugiej stronie „Gazety Wyborczej” pisze o Fundacji Nazaret, która urządziła zbiorowy pogrzeb poronionych płodów. Autorka uważa, że „żadne ideologiczne czy biurokratyczne względy nie powinny tego uniemożliwiać.” Kiepski argument, bo przecież bez względów ideologicznych całej sprawy by nie było. PIĄTEK 21.10.2005 Dialog tabloidów. „Fakt” donosi na pierwszej stronie: „Atak na Warszawę. Stolica sparaliżowana. Kto ośmieszył policję?”. „Super Express” ma dużo mniej wątpliwości: „Atak gejów na Kaczora?”. Czyżby nadeszła IV RP? C.D.N.
Na podobny temat
|
Dobrze, "neoliberalne" dogmat...
Prawnie sytuacja jest znaczne bardzie...