> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

polska_OST_NEW01m.jpg

CYTAT DNIA

Życzyłbym sobie, abyśmy w obecnym stuleciu potrafili w końcu połączyć wiedzę naukową i techniczną, rozwiniętą jak nigdy dotąd w historii, z umiejętnościami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironię, są najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi środkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzenić biedę, głód, ciemnotę dotykającą co najmniej połowę mieszkańców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, że brakuje nam politycznej woli, połączenia pragnienia i działania, żeby to zrobić.

Carlos Fuentes (1928-2012), Contra Bush

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Przegląd krytyczny i nieregularny Drukuj
Krzysztof Tomasik   
26.07.2006

SOBOTA 22. 07.2006
W „Rzeczpospolitej” wywiad z Anną Radziwiłł, „autorytetem w sprawach edukacji”. Jak widać w Polsce wystarczy wprowadzić religię do szkół, by na wieki wieków stać się autorytetem. Radziwiłł zresztą jak na autorytet przystało prezentuje znaną prawdę, że „nikt nie jest bez winy”: „Ostatnio rozpętała się zarówno histeria antygiertychowska, jak i histeria antyantygeirtychowska. Mamy rozhecowaną młodzież wznoszącą obraźliwe hasła pod adresem ministra, na co on odpowiada: ‘A wy bierzecie narkotyki’”.

Natomiast Stefan Małecki-Tepicht, czytelnik „Rzeczpospolitej” w liście do redakcji rozgryzł Jana Tomasza Grossa: „Poprzednią swoją książkę ‘Sąsiedzi’ wydał najpierw w Polsce, a później w Stanach Zjednoczonych. Jednak wydana w USA nie przyniosła oczekiwanego efektu. J. T. Gross zmienił więc taktykę. Teraz wydał książkę w Stanach Zjednoczonych i za pośrednictwem środowisk żydowskich i samego Eile Wesela trafiła ona na pierwsze strony prasy amerykańskiej. O ‘Strachu’ zrobiło się głośno – i o to chodziło (jak powiedziałby nieżyjący Jerzy Dobrowolski). Teraz – poprzedzona ocenami z prasy amerykańskiej – ma się sprzedać na polskim rynku”. „Rzeczpospolita” drukując podobne wynurzenia powinna przynajmniej ustalić, o jaki według autora rynek chodzi Grossowi: polski czy amerykański.

W „Gazecie Wyborczej” Michał Witkowski, rozmawiając z Anną Dziewit i Agnieszką Drotkiewicz, dzieli się swoimi przemyśleniami na temat strat wynikłych z emancypacji kobiet, a przy okazji definiuje kobiecość: „Aby kobieta mogła być kobieca, a więc m.in. słaba, wiotka i słodka, musi być chowana pod kloszem. To są bowiem cechy salonowej roślinki. Ale ten klosz kobiety rozbiły. Ja nie krytykuję rozbijania klosza, ale każdy przyzna, że jego skutkiem ubocznym jest mieszanie się cech płciowych w obydwu płciach”. Nie każdy.

A w „Wysokich Obcasach” swą radosną twórczość rozwija Michał Ogórek: „Nie wiadomo, dlaczego w szkole uczy się, jak dokonywano kolejnych odkryć geograficznych, a tego jak dokonywano kolejnych odkryć kobiety – już nie. A mogłyby to być lekcje ciekawsze”. Tak, tak, najlepiej z prezentacją, żeby sprawić jak największą przyjemność heteroseksualnym chłopcom, bo to przecież dla nich istnieje szkoła.

Komentarze
Dodaj nowy
jacek   |27.07.2006 13:39:03
o tak! i jeszcze żeby je kopać prądem!!!
beretta 92  - prawie jak publicystyka   |30.07.2006 10:35:15
Ale żenujące te komentarze. Ani zabawne, ani trafne. Prawie jak publicystyka
("prawie" robi różnicę).
No ale oczywiście klakierek się zawsze
znajdzie.
jacek   |30.07.2006 12:00:08
rozumiem, że to o mnie, odpowiem jak nauczył mnie MCR: spierdalaj!
beretta 92   |30.07.2006 14:02:39
Nie wiem, kto to jest MCR, ale na pewno bardziej męsko brzmi
"wypierdalaj". Na tym portalu nie oczekuję świadectw męskości od samców.

Tym nie mniej cieszę się, że komentarze pod tekstem pana T. sprowadziłeś do
właściwego poziomu.
nameste  - prawie   |30.07.2006 14:49:41
"Zabawność" zależy od poczucia humoru, trudno oczekiwać poczucia humoru
od czternastoletniego pistoleta ;). A teraz postarajmy się podnieść komentarze
pod tekstem pana T. na poziom właściwszy: proszę uzasadnić "nietrafne",
droga beretto 92.
beretta 92   |30.07.2006 15:53:57
Np. darcie łacha (z miną czekisty) z satyryka, nomen omen piszącego z
feministycznym pisemku jest strzałem kulą w płot. Gdy próbuje się połączyć
jakimś związkiem przyczynowo skutkowym cytat z Ogórka i komentarz Tomasika,
trzeba niestety spasować. Cóż, o to walczycie: o postmodernistyczną bzdurę.
jacek   |30.07.2006 16:28:55
MCR na pierwszej z brzegu stronie:
http://tnij.org/g4x

Mam wrażenie,
Beretto, że jesteś kolejną wizytującą tu osobą, dla której nie ma większej
obelgi niż "ty pedale" i zaznaczam, że nie zamierzam wdawać się we flame
war z kimś, kogo ani nie znam, ani szanuję i kim nawet zanadto nie pogardzam.
Mam nadzieję, że Święty Marks mnie od tego uchroni.

Ale też fakt, że nie
zauważyłaś związku między cytatem a komentarzem wskazuje, że rozumek Twój jako
niedorozwinięty pączek wciąż jest. Zatem przyjmę na siebie na moment rolę
nauczyciela i przewodnika życiowego:

Otóż ogórkowy tekst jest głęboko
mizoginistyczny (http://tnij.org/g4y), albo też, jak kto woli, seksistowski
(http://tnij.org/g4z). Wyłania się z niego obraz świata, w którym dzielni
mężczyźni "coś" (cokolwiek) robią, są aktywni, natomiast kobiety to
takie pasywne kwiatuszki, które sobie można pooglądać, zbadać je, ale nic od
nich samych oczekiwać się nie da. Zwróć uwagę: kto miałby dokonywać tych
"odkryć kobiety"? Nie kobiety przecież, tylko mężczyźni. W szkole zaś
uczą się zarówno dziewczęta, jak i chłopcy. Czyli dziewczęta miałyby się uczyć o
tym, jak były odkrywane przez mężczyzn (chociaż bardziej prawdopodobne, że MO
zapomniał, że w szkole są i dziewczęta). I nad wszystkim się unosi smrodek
pornograficzny: wizja chłopców badających swe koleżanki, głupawo przy tym
chichoczące - i to miałyby być "ciekawsze lekcje". Łopatologicznie:
ciekawsze dla heterochłopców.

W razie potrzeby mogę jeszcze popisać, o tych
dwóch zdaniach cały tom esejów można by napisać.

PS
Poszukiwania męskiego
mężczyzny radzę rozpocząć w guglu: http://tnij.org/g40
nameste  - zwykła bzdura…   |30.07.2006 17:01:08
…wcale niepostmodernistyczna jest taka: "Wysokie Obcasy" jako pisemko
feministyczne. Ani pisemko, ani feministyczne: to dodatek dla kobiet znanego
mieszczańsko-liberalnego dziennika. (I co tu robi "nomen omen"? Może
miało być "nota bene"? ;))
beretta 92   |30.07.2006 17:31:26
No taaaak, przykro mi Jacku. Masz swoje projekcje, podobnie pan Tomasik.
Jesteście tak ciecietrzewieni w lewackiej chęci odwetu, że nawet umyka wam
istota satyry.

Namaste: ja wiem, że rościcie sobie pretensje do bycia jedyną
prawdziwą lewicą, w tym feminizmem. Gdyby jednak prześledzić, skąd idą
pieniążki, może się okazać, że te wszystkie olejniczki i adasie nie są wcale
takie złe. Fasada, fasada… w końcu nkt nie utnie gałęzi, na której siedzi.
Chyba - że głupiec, co w sumie też nie jest wykluczone.
Skup się na
"Ogórku" - może dojdziesz do uzasadnienia "nome omen" :-)
nameste  - beretta 92   |30.07.2006 17:42:12
pieprzysz aby pieprzyć, "rościcie pretensje", "fasada",
"pieniążki", takie gaworzenie bez treści. Wygląda na to, że pod tym
pożalsięboże wytrzałowym nickiem kryje się znana nam do znudzenia poczciwego
gęba durnego, nudzącego się trolla :-)
jacek   |30.07.2006 17:50:16
chętnie bym podyskutował jeszcze, ale z tym wpisem kończy mi się zakontraktowany
czas na forum, a przecież darmo nie będę feminizmu bronił :)
wykluczony  - Jacek czyli kolejna swieta krowa   |31.07.2006 08:55:45
No prosze, i Jacus okazal sie kolejna swieta krowka dla obiektywnej
Administracji, ktora nie dopatrzyla sie w jego poscie zlamania pkt. 4 i 5
Regulaminu. Okazuje, ze zwrot "spierdalaj" nie zawiera "tresci
wulgarnych i obrazliwych" oraz nie "narusza zasad netykiety".
beretta 92   |31.07.2006 14:21:58
No, to zależy w czyich ustach. Podobnie jak z bronią: izraelska jest zła, ale
palestyńska dobra.
wykluczony   |31.07.2006 16:30:17
Ten lewicowy relatywizm idzie znacznie dalej. Poki jakas lewacka idea jest tylko
szczytna idea pozostaje wlasnoscia lewicy. Jesli jednak wychodzi z niej cos na
ksztatl stalinizmu czy maoizmu natychmiast zaczyna byc chrzczona mianem
"prawicowej". Bo lewica zawsze chce dobra, a prawica - zla.
jacek   |31.07.2006 16:38:44
Szanowne trollstwo, zamiast siedzieć i narzekać, proponuję raczej napisać na
skargę do adminki, która też może być na wakacjach.

Mogę zresztą przeprosić
berettę: przepraszam, że wulgarnie powiedziałem Ci "spierdalaj".


Pozwolę sobie jednak zwrócić uwagę na kilka faktów:

1) Komentarz beretty,
który wywołał moją brutalną i krzywdzącą reakcję - wyraźnie złośliwy w
intencjach, też nie grzeszący dobrym wychowaniem.
2) Dalszy przebieg dysputy -
niewiele ponad flejming, obelgi, slogany ze strony beretty.
3) Beretty intencje
- wyraźnie b. wpadła tu tylko po to, żeby sobie poflejmować.

PS
Proszę też
wziąć pod uwagę, że jeszcze do jutra za komentarze na tym forum nie dostaję kasy
od swoich mocodawców - Adama Szechtera, Aleksandra Kwaśniewskiego i Hulka Hogana
(tego z New World Order).
wykluczony  - szczyt trollostwa   |31.07.2006 16:45:54
Proszę też wziąć pod uwagę, że jeszcze do jutra za komentarze na tym forum nie
dostaję kasy od swoich mocodawców - Adama Szechtera, Aleksandra Kwaśniewskiego i
Hulka Hogana (tego z New World Order).

 —  —  —  —  — -

Jacusiu, wspiales sie
na szczyty… ale nie poczucia humoru, tylko trollostwa
jacek   |31.07.2006 16:52:05
mój e-mail: czescjacek@poczta.fm. jeśli podasz mi swój, to możemy sobie ot
tak, dla rozrywki, powyzywać się mejlowo od trolli.
wykluczony   |31.07.2006 17:03:03
prosze bardzo, zapraszam: wykluczony@o2.pl
beretta 92   |01.08.2006 22:24:50
Największym trolem na tej stronie jest autor tekstu, który komentujemy.
Jeszcze
większym jest Pan Sławomir. Bo trole, wyobraźcie sobie, działają nie tylko w
sieci, ale i w prasie.
Czyli właściwie skłamałem w pierwszym akapicie, azaliż
(droga Namaste ;-)?
jacek   |02.08.2006 09:47:11
tak, to trafna uwaga, przecież definicja trolla internetowego brzmi: osoba
prowadząca stronę na której głoszone są poglądy z którymi nie zgadza się Wielka
Beretta
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 26.07.2006 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.68250 Seconds