> PREMIERA 24 MAJA
>>Już jest: KP30!
Komentarze
CYTAT DNIA
Życzyłbym sobie, abyśmy w obecnym stuleciu potrafili w końcu połączyć wiedzę naukową i techniczną, rozwiniętą jak nigdy dotąd w historii, z umiejętnościami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironię, są najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi środkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzenić biedę, głód, ciemnotę dotykającą co najmniej połowę mieszkańców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, że brakuje nam politycznej woli, połączenia pragnienia i działania, żeby to zrobić.
Carlos Fuentes (1928-2012), Contra Bush
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Przegląd krytyczny i nieregularny (III) |
|
|
Krzysztof Tomasik
|
|
01.09.2006 |
CZWARTEK 31.08.2006
„Kaczyński podbija Europę” - triumfalnie donosi „Dziennik” na pierwszej stronie. Bernadeta Waszkiewicz rozwija myśl: „W Brukseli polski premier obalał mity o antysemickiej i nietolerancyjnej Polsce”. W jaki sposób obalał te „mity”? Choćby tak: „Zapewniał, że w Polsce homoseksualiści cieszą się pełnią praw. - Nie ma ograniczeń także w awansie politycznym. W Polsce ludzie tej opcji (sic!) zajmują bardzo wysokie stanowiska w życiu publicznym, i żeby było jasne: to są ludzie także prawej strony, nie tylko lewej – podkreślił premier”. Chyba tylko przez wrodzoną skromność Kaczyński nie powiedział, kogo ma na myśli i jak wielu gejów znajduje się w jego rządzie, było nie było prawicowym. Nie mówiąc o lesbijkach.
„Beata Kozidrak (46 l.) jest nieszczęśliwa. Jak kania dżdżu pragnie… seksu! Świadczą o tym dobitnie teksty piosenek, które wykonuje. Cała Polska nuci najnowszy przebój pierwszej damy polskiej piosenki 'Złota brama'. Łagodnej, lirycznej i pięknej melodii towarzyszy jednak niepokojący tekst. 'Rozpadła się, zniknęła gdzieś złota brama, przez którą miałam przejść' - rozpacza rozdzierającym głosem piosenkarka” - pisze „Fakt”. Aż strach pomyśleć do jakich wniosków dojdzie tabloid, gdy weźmie się za interpretację kolejnych przebojów Kozidrak, choćby „Modlitwy o złoty deszcz”.
„Super Express” zdradza kulisy gier politycznych między PiS, a Janem Rokitą: „Pojawił się u mnie PiS-owski wysłannik z propozycją objęcia funkcji premiera. Było to w kwietniu - ujawnił nam wczoraj Jan Rokita (47 l.). Odmówił. - Nie mógłbym być premierem marionetką. Nie wytrzymałbym ani jednego dnia. W końcu zastrzeliłbym siebie albo braci Kaczyńskich!”. Takimi wyznaniami Rokita chce najwyraźniej, żeby wszyscy żałowali, że się jednak nie zgodził.
Po zarzutach w stosunku do wiceministra Surmacza „Super Express” postanowił się zająć jego przełożonym – Ludwikiem Dornem. Żeby dowiedzieć się czegoś o wicepremierze z nieco innej strony, tabloid odwiedził jego sąsiadów: „Warszawskie Powiśle, ulica Wilanowska. Tu w jednym z bloków mieszka wicepremier Dorn. Kiedy pytamy o niego okolicznych mieszkańców, kręcą głową. - O czym tu mówić. Ważny jest i tyle - mówi jeden z mieszkańców bloku Dorna. Nie chce podawać swojego nazwiska. - Zbieraliśmy podpisy pod petycją do prezesa spółdzielni. Dorn odmówił nam wsparcia - dodaje. Chodziło o nową inwestycję mieszkaniową w pobliżu bloku przy ul. Wilanowskiej. Jedna z klientek warzywniaka przy ul. Okrąg wypala bez ogródek. - To buc! Nawet dzień dobry nie potrafi odpowiedzieć. Do limuzyny pędzi na łeb, na szyję! - mówi”.
Na podobny temat
|
|
|
|
Dobrze, "neoliberalne" dogmat...
Prawnie sytuacja jest znaczne bardzie...