Nowość w sklepie KP!
Najnowszy numer KP
Komentarze
CYTAT DNIA
Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Ostrowska: Rozczarowania |
|
|
Joanna Ostrowska
|
|
30.07.2009 |
Mimo wielu pozytywnych wrażeń z Ery Nowe Horyzonty na festiwalu pojawiły się już pierwsze zgrzyty. Coraz częściej na przykład nie można się dostać na seanse. Rekordy biją kolejki w kinie Helios: stały się już wręcz jego znakiem rozpoznawczym. W takiej sytuacji dobór repertuaru zaczyna być dyktowany dostępnością wolnego miejsca na sali i czasem kończy się to krótkim metrażem z plemnikami jako hokeistami i „tańczącą” kamerą na dokładkę…
Oprócz rozczarowań organizacyjnych były też rozczarowania filmowe. Poniedziałek zakończyłam pokazem Sinobrodego Catherine Breillat, autorki znanej publiczności Nowych Horyzontów m.in. z wcześniejszej Anatomii piekła. Długo się zastanawiałam, czy cokolwiek pisać na temat tego filmu, szczególnie że ukazała się już recenzja autorstwa Pawła T. Felisa, który po prostu zmasakrował nowy obraz Francuzki. Postanowiłam jednak wspomnieć o Sinobrodym, ponieważ myślę, że argumenty w rodzaju „oddychający trup jest żenującym przykładem nieprofesjonalnego kina”, są nietrafione. Rzeczywiście, filmu Breillat nie warto polecać. Mamy tu do czynienia ze stylizowaną na baśń sztuczną narracją, która w pewnym momencie staje się żenująca. Warto jednak wytrwać do końca seansu dla jednego momentu, kiedy to łączą się dwie struktury narracyjne tego filmu, a ofiara ukazuje się nam w zupełnie innym świetle.
Z kolei Dwie linie Selima Evci (obrazoburczo porównywane do filmów Ceylana) to pretensjonalna, miałka historia młodej tureckiej pary „z problemami”. Selin i Mert, podobnie jak bohaterowie sztuki teatralnej, która rozpoczyna film, żyją jakby obok siebie. Ich świat, na pozór poukładany i pełen szczęścia, przesycony jest podejrzliwością w stosunku do partnera/partnerki. Wszystko kończy się równie teatralną sceną rozgrywającą się w jednym z moteli. Dwie linie obfitują w stereotypy (kobieta słucha muzyki poważnej, mężczyzna oczywiście lubuje się w rock’n’rollu) oraz krótkie spódniczki i wysokie szpilki młodych Turczynek. Do tego dobywający się z głośników Erik Satie, który przypomina widzom: „Uwaga, w tym momencie obserwujemy scenę sentymentalną! Należy uronić łzę”. Film nie wzrusza, pozostawia jedynie niesmak - to kolejna historia z cyklu „tragiczna miłość jednak istnieje”. Gdyby nie przepiękne plenery Turcji i zachwycająca urodą główna bohaterka, Dwie linie mogłyby się ubiegać o tytuł najnudniejszego filmu festiwalu.
Na koniec parę słów o Dzieciach Wehrmachtu Mariusza Malinowskiego. Był to jeden z tych filmów, na które czekałam z niecierpliwością. Liczyłam, że nareszcie zobaczę polski dokument dotyczący II wojny światowej, niebędący hagiograficzną laurką dla ofiar. Niestety, przeliczyłam się. Mimo szczytnych prób odbrązowienia historii mamy do czynienia z banalnym filmem edukacyjnym. Alojzy Lysko, którego ojciec był żołnierzem Wehrmachtu, podróżuje po Europie, szukając jego śladów i miejsca pochówku. Dzieci Wehrmachtu przywołują na myśl Miejsce urodzenia Łozińskiego, jednak w tym porównaniu film Malinowskiego wypada cokolwiek blado.
Historia Polaków w Wehrmachcie zmienia się w tym filmie w legendę, której bohaterowie są albo czarni, albo biali. Polska pamięć o II wojnie światowej jest pełna luk, dobrze więc, że twórcy filmu chcieli jedną z nich wypełnić. Szkoda jednak, że sięgnęli po znaną kliszę, wedle której źli byli tylko „panowie zza biurka”, a Polacy, jak zawsze, niewinni.
Czytaj też opinię Michała Zygmunta i Daniela Brzeszcza na temat Dwóch linii Selima Evci.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 30.07.2009 )
|
|
|
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...