Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Dzień pierwszy: Jak z telemagazynu Drukuj
Agnieszka Wiśniewska   
15.09.2009
Kolejki po akredytacje, tłok przy wejściu do kina, festiwale filmowe zaczynają przypominać pola bitwy. Przegrałam bój o wstęp na galę otwarcia, wygrałam potyczkę o bilet na film Jacka Borcucha Wszystko co kocham.

Rok ‘81, czterech chłopaków zakłada zespół punkowy. Chłopaki mieszkają na wybrzeżu. O czym może być film, który da się streścić w takich zdaniach? W telewizyjnym tygodniku z gwiazdą serialu na okładce napisano by, że to „opowieść o dojrzewaniu w czasach stanu wojennego” albo, że to „historia czterech nastolatków, którym marzenia zabrał stan wojenny”. Poetyka opisu w gazetce z programem bliska jest estetyce haseł reklamujących filmy - z zadęciem i poezją, ale wprost.

W tygodniku telewizyjnym opis filmu Jacka Borcucha wyglądałby mniej więcej tak: „Rok 1981. Czterech nastolatków mieszka na wybrzeżu. Pewnego dnia chłopcy: Janek (Mateusz Kościukiewicz), jego brat Staszek (Mateusz Banasiuk), Kazik (Jakub Gierszał) i Diabeł (Igor Obłoza) zakładają zespół punkowy. Janek zakochuje się w Basi (Olga Frycz). Ojciec Basi, działacz Solidarności, nie chce, żeby córka spotykała się z Jankiem, synem oficera marynarki wojennej. 13 grudnia zostaje wprowadzony stan wojenny. Uczucie Janka i Basi zostaje wystawione na próbę”.

Opis w teletygodniku obejmuje fragment filmu od napisów początkowych do pierwszego zwrotu akcji, do zawiązania się dramaturgi - „do budynku wkraczają terroryści” albo „pewnego dnia odkrywa, że mąż ja zdradza”. Z filmami takimi jak Wszystko, co kocham zawsze jest kłopot. Zwrotów akcji jest tam więcej i nie są szczególnie zawrotne. Także wątków jest w takim filmie kilka - np. chłopaki z zespołu chcą zagrać na festiwalu w Koszalinie; mają próby w koszarach, co może zniszczyć karierę ojca Janka; chłopcy są zafascynowani sąsiadką - żoną ważnego oficera itd. Takie filmy trzeba opisać, stosując technikę uogólnień-interpretacji. Wygląda to mniej więcej tak: „Rok 1981. Czterej nastolatkowie zakładają zespół punkowy. Śpiewają o wolności w czasie, gdy na ulicach miasta pojawiają się czołgi. Opowieść o buncie i dojrzewaniu, o tym, że muzyka i przyjaźń mogą być narzędziem walki z systemem”.

Tygodnik telewizyjny, jak mało które medium, jest wyczulony na formę. Film, który się trudno streszcza, zazwyczaj w rubryce „gatunek” ma wpisane „psychologiczny” i z automatu dostaje jedną gwiazdkę więcej. Na wszelki wypadek. Film Jacka Borcucha w skali do 10 miałby 6 gwiazdek. Ja bym dała 7. Za co? Za muzykę, za dowcip, za aktorów. A o czym ten film jest? O tym wszystkim, co napisałam wyżej. Tylko że wszystko to jest odrobinę bardziej skomplikowane.
Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 16.09.2009 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.59197 Seconds