> PREMIERA 24 MAJA
>>Już jest: KP30!
Komentarze
CYTAT DNIA
Życzyłbym sobie, abyśmy w obecnym stuleciu potrafili w końcu połączyć wiedzę naukową i techniczną, rozwiniętą jak nigdy dotąd w historii, z umiejętnościami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironię, są najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi środkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzenić biedę, głód, ciemnotę dotykającą co najmniej połowę mieszkańców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, że brakuje nam politycznej woli, połączenia pragnienia i działania, żeby to zrobić.
Carlos Fuentes (1928-2012), Contra Bush
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Biały Dom naciska na BP |
|
|
Paweł Matusz
|
|
20.06.2010 |
|
Po czterogodzinnym spotkaniu w Białym Domu, Barack Obama, wymógł na koncernie BP przeprosiny oraz rekompensatę w wysokości 20 miliardach dolarów dla ofiar wycieku ropy w Zatoce Meksykańskiej. Wiele wskazuje na to, że nie będzie to jednorazowa wypłata.
Według Obamy, kwota 20 miliardów dolarów (równoważna zyskom firmy z dwóch lat) nie jest wystarczająca do naprawienia wszystkich szkód. Władze BP chyba przewidują, że tak łatwo im się nie upiecze, Carl-Henric Svanberg – prezes koncernu – zapowiedział bowiem, że w obecnym roku akcjonariusze nie otrzymają dywidendy.
Umowa będąca rezultatem spotkania, została ogłoszona cztery godziny po tym jak, kierownictwo koncernu przeszło do zachodniego skrzydła budynku wystawiając się na widok dziennikarzy telewizyjnych. Zostało to skomentowane jako „perp walk” - w stanach termin ten oznacza przemaszerowanie podejrzanych wystawionych na widok kamer. Sytuacja ta została wykorzystana przez Svanberga, aby podreperować nieco wizerunek firmy - przekonywał, że BP już wkrótce przeprowadzi wewnętrzne dochodzenie w sprawie wycieku.
Po twardych negocjacjach udało się też namówić władze BP do utworzenia specjalnego funduszu dla byłych pracowników platformy Deep Horizon. Zarząd firmy był temu przeciwny, więc pewnie dlatego spotkanie, które miało trwać 20 minut przydłużyło się do czterech godzin.
Administracja państwowa oraz koncern uznają umowę za konstruktywną. Po bardzo ostrym konflikcie Obamy i BP, obie strony zadeklarowały „zawieszenie broni”. Jak twierdzi Svanberg, wszyscy są zgodni co tego, iż najważniejsze jest zamykanie wodociągów i plaż dotkniętych wyciekiem oraz troska o wszystkich poszkodowanych.
Cóż, dbanie o dobry PR to jedno. Rzeczywistość często wygląda inaczej - koszty oraz zysk przeważnie bywają najważniejsze. Należy liczyć na to, iż polityka wobec koncernu nadal będzie równie ostra i wymagającą. Takie są prawa rynku.
Źródło: guardian.co.uk
Na podobny temat
|
|
Prosto z Kopenhagi
-
Kopenhaga, dzień 12.
-
Kopenhaga, dzień 11.
-
Kopenhaga, dzień 10.
-
Kopenhaga, dzień 9.
-
Kopenhaga, dzień 8., cd
-
Kopenhaga, dzień 8
-
Kopenhaga, dzień 6
-
Kopenhaga, dzień 5., cd.
-
Kopenhaga - dzień 5.
-
Kopenhaga, dzień 4.
-
Kopenhaga, dzień 3
-
Kopenhaga, dzień 2.
-
Kopenhaga, dzień 1.
|
|
Prawnie sytuacja jest znaczne bardzie...
Skończcie z anachronicznym mysleniem ...