Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

polska_OST_NEW01m.jpg

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Wszyscy jesteśmy hetero Drukuj
Kinga Dunin   
22.02.2009

Jak się wydaje, znakomity film Gusa van Santa ‘Obywatel Milk’ nie zrobił w Polsce furory, choć zebrał znakomite recenzje. Okazało się, że nawet konserwatywnej ‘Rzepie’ podoba się film opowiadający historię życia i śmierci bojownika o prawa gejów i lesbijek Harveya Milka, pierwszego otwarcie przyznającego się do swojej orientacji seksualnej amerykańskiego polityka. Lokalnego, bo lokalnego, ale zawsze. A były to lata 70. 40 lat później prezydentem Stanów Zjednoczonych został czarnoskóry Obama i może te dwa fakty nie pozostają całkiem bez związku. Bez związku natomiast wydaje się recenzentom ten film z sytuacją w Polsce. Bo przecież nikt u nas nie aresztuje za homoseksualizm ani nikt nie proponuje - dzisiaj - żeby zwalniać homoseksualnych nauczycieli. A jednak filmowa debata między Milkiem a konserwatywnym politykiem powtarzającym, że homoseksualni nauczyciele stanowią zagrożenie dla dzieci do złudzenia przypomina rytualne spory, którymi zbawia nas współczesna polska telewizja, kiedy to zaprasza się geja i jakiegoś nawiedzonego pana z LPR-u. Demonstracje uliczne na rzecz praw mniejszości też nie są tu czymś zupełnie nieznanym.

Ciekawsze może jest pytanie, czemu w Polsce nie ma mowy ani o takiej mobilizacji społecznej, ani o takim upolitycznieniu obywateli, ani o wybraniu sobie takiego radnego. Przyczyn jest dużo i zapewne są nudne: tradycja, kultura polityczna, ordynacja wyborcza. Ale jest coś w tym filmie, na co nie zwrócono uwagi. Milk wzywa wszystkich gejów do ujawnienia się. A na argument, że przecież jest to sprawa prywatna, odpowiada: prywatność bywa wrogiem wolności. Argumenty Milka są z gatunku tych szlachetnych: powiedz swoim znajomym, kim jesteś, a oni przekonają się, że nie różnisz się od nich i nie ma czego się bać. Zastanówmy się jednak przez chwilę, czy naprawdę chodzi tu o prywatność. Czy orientacja seksualna to sprawa prywatna? Nie mówię o związkach, partnerach, a już na pewno nie o tym, co się robi w łóżku. Mogą to być konsekwencje orientacji, ale nie muszą. Orientacja seksualna to nasze istotne nastawienie do życia (bo seksualność jest w nim ważna), a nie tylko konkretne praktyki. A czy sprawą prywatną jest moja płeć? Niestety, nie. Nie mogę prywatnie być kobietą, a w pracy i w życiu publicznym, gdzie płeć nie powinna mieć znaczenia, człowiekiem albo obywatelem. Nie jesteśmy ślepi ani nie żyjemy w kulturze, w której cecha ta jest całkiem neutralna.

Kiedy PiS w swojej reklamówce pokazał trzech działaczy partyjnych w sukienkach, wszyscy natychmiast zajęli się tym faktem. Również ci, którzy twierdzą, że w polityce płeć jest kompletnie bez znaczenia, a liczą się jedynie kompetencje. Kto by się w ogóle przejął tym spotem, gdyby występowali w nim panowie? Idąc dalej - tak się składa, że do płci w naszej kulturze, a może i we wszystkich, dopisywane są automatycznie przewidywania na temat preferencji seksualnych. Kobieta to taki ktoś, kto zakochuje się w mężczyznach, odczuwa pociąg seksualny do mężczyzn… To się rozumie samo przez się, z definicji. Zakładamy to z góry i wiemy to. W tym sensie orientacja heteroseksualna jest cechą publiczną tak jak płeć. Natomiast prywatna jest tylko odmienna orientacja. Ukrywać ją to podtrzymywać fałszywe mniemania na swój temat. Wchodzić w związki z ludźmi oparte na fałszu. Oczywiście każdy ma do tego prawo i nie zamierzam nikogo do niczego namawiać. Mówię tylko, jak jest: publicznie jesteśmy wszyscy heterykami - chyba że ktoś powie coś innego. A mówienie, że orientacja seksualna jest sprawą prywatną, to oczywista nieprawda i wygodna wymówka, która ostatecznie zmusza niektórych z nas do życia pod maską fałszywej tożsamości.

  

Komentarze
Dodaj nowy
menina   |24.02.2009 07:17:19
Ze względu na powtórne złamanie regulaminu forum, komentarz pod tym tekstem został usunięty, a konto użytkownika
"golem" zablokowane.
REDakcja KP
golem wszkszeszony  - CENZURA DZIAŁA BEZCZELNIE   |24.02.2009 07:58:24
Prosze wskazac fragment wypowiedzi golema która złamała regulamin!!!!

To
absolutnie niedopuszczalne zachowanie…strach pomyśleć kiedy takie siły dojdą
do władzy….to bedzie apokalipsa jakas
golem wszkszeszony  - Krytyka Polityczna boi sie Krytyki   |24.02.2009 08:12:56
Golem spłodził całą serie komentarzy niepochlebnych środowisko KP…a także
prezentowanej tu ideologii…co stało się powodem blokady jego konta

Zwracam
uprzejmie uwagę, że z wyjątkiem jednego incydentu golem zachowywał się poprawnie
co oznacza niejako skruchę i zmianę sposobu wypowiedzi..

stad decyzja admina
jest kompletnie niezrozumiała..

Proszę zatem odpowiedzieć sobie w duszy na
pytanie czy tak ma wyglądać sposób prowadzenia dialogu??? a może KP nie che
prowadzić dialogu…tylko mamić…ludzi pseudointelektualnymi
wywodami…

Gdzie podziała się ta miłość do uciśnionego bliźniego? Może golem
był szalony?
Może głupi?
Może należało mu pomóc?
Może naprowadzić ?
Może
coś wytłumaczyć?


NIE należało zamknąć jego gliniane usta
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.79402 Seconds