Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

polska_OST_NEW01m.jpg

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Wizerunek przezierającej duchowości Drukuj
Kinga Dunin   
06.09.2006
Co słychać? Słyszałam, że jest dobrze, a nawet bardzo dobrze. Jest, jak jest, ale najważniejsze, co się o tym mówi. A podczas exposé prezesa Rady Ministrów mówiło się, że jest dobrze. Jedyny problem, jaki mamy, to nasz wizerunek na świecie. Czyli jest dobrze, a widać, jakby było źle. Ot, taka optyczna zagadka. Tak że, mimo że się mówi, że jest dobrze, nikt tego nie chce usłyszeć. Ot, taka zagadka audiologiczna.

Sposób na te audiowizualne problemy znalazł Bronisław Wildstein, prezes telewizji, czyli osoba ze wszech miar kompetentna w sprawach mówienia i pokazywania, że jest dobrze. A jak nie dobrze, to przynajmniej ładnie. W związku z tym pan prezes zasiadł w jury konkursu Miss Polonia 2006. Bo, jak powiedział: 'To najlepsza promocja dla Polski. Mamy wspaniałe kobiety, więc trzeba pokazywać to, co mamy najlepszego'. Cieszmy się chociaż z tego. Jeśli nie demokracja, kultura lub gospodarka, to przynajmniej ciało w bikini - najlepsze, jakie mamy - wypromuje nas w świecie. Chociaż warto może w tym miejscu przypomnieć, że najczęściej światowe konkursy piękności wygrywają Wenezuelki. Wydaje się, że Wenezueli szczególnie to nie pomogło, ale co się nie sprawdziło w Ameryce Łacińskiej, zawsze jeszcze możemy wypróbować w Polsce.

Podobno mamy też świetnie zbudowanych mężczyzn. Ich jednak nie będziemy pokazywać. Dlaczego? 'Nie słyszałem, żeby panie były specjalnie zainteresowane takimi ekscentrycznymi pomysłami' - wyjaśnia Wildstein w cytowanym tu wywiadzie dla 'Dziennika'. No tak, to, o czym się nie słyszało, nie istnieje. Z drugiej jednak strony dbałość o wizerunek powinna uwzględniać rozmaite potrzeby. A co ze światowym lobby gejowskim? Gdyby zobaczyło naszych chłopaków, z pewnością od razu 'pijar' by się nam poprawił.

A teraz pośmiejmy się razem z panem prezesem. Dopytywany o to, czym kobieta może go zachwycić, puszcza do nas figlarnie oko i odpowiada: 'Jak to czym? Przede wszystkim głębią duchową. Osobowość zawsze stawiam na pierwszym miejscu, przed powierzchownością. Jest ona ważniejsza niż zewnętrzne atrybuty. Cielesność jest tylko naczyniem, przez które przeziera duchowość'.

No pięknie, pięknie - gdyby ktoś w to uwierzył. Czemu jednak nie? Duchowość już proponowaliśmy Europie, ale jakoś nie chwyciło. A gdyby ją tak opakować w Miss Polonia? Nafaszerować miss przezierającą duchowością jak barana siarką i podłożyć europejskiemu smokowi? Może tym razem się nabierze?

Jeśli chodzi o duchowość, zaobserwowano ostatnio w Kartoflanii na przykład taki jej przejaw jak gwałtowny wzrost zainteresowania kościelnym unieważnieniem małżeństwa. Musi tak być, bo mówili o tym w telewizji, co prawda prywatnej, ale zawsze. Panowie dziennikarze katolicy wymieniali rozmaite powody, dla których związek może zostać uznany za nieważny. Ponieważ katolickie małżeństwo jest nierozerwalne i nic rozdzielić go nie może, jedyną szansą dla chcących mimo wszystko się rozstać jest uzyskanie ekspertyzy stwierdzającej, że w istocie nigdy nie byli małżeństwem. Jeśli dobrze przyjrzeć się powodom, dla których małżeństwa okazują się nieważne, można uznać, że w istocie prawie wszyscy żyją tu na kocią łapę. Prawie nie ma ważnych związków, są tylko takie, które jeszcze nie zostały unieważnione. Zatem i dzieci w większości są nieślubne. Masowe dążenie do ujawnienia tej prawdy w istocie może świadczyć o przebudzeniu duchowym narodu. I kiedy taką oto przezierającą duchowość pokażemy Europie, może nareszcie nasz wizerunek ulegnie poprawie.

Tekst ukazał się w „Wysokich obcasach” z 2 września 2006 r.
Komentarze
Dodaj nowy
Rylew   |07.09.2006 11:02:12
Zgadzam się, że kobiety to najlepsza promocja dla Polski bo polski hydraulik
jakby trochę przereklamowany.
>Wydaje się, że Wenezueli szczególnie to nie
pomogło, ale co się nie sprawdziło w Ameryce Łacińskiej, zawsze jeszcze możemy
wypróbować w Polsce.<

To dyskusyjna teza, a właściwie ta jej pierwsza część
i trudno się z nią zgodzić. W tej kwestii jest wiele poglądów
odmiennych.

Wikipedia:
>W wyborach w 1998 roku zwycięstwo wyborcze odniósł
lewicowy populista Hugo Chavez, stojący na czele popularnego Ruchu Na Rzecz V
Republiki.
Rządząc w oparciu o szeroką koalicję partii lewicowych (wraz z
socjalistami i komunistami) wprowadził popularne reformy społeczne, osiągnięte w
dużej mierze dzięki obłożeniu warstw zamożniejszych wysokimi podatkami i
nacjonalizacji wielu gałęzi gospodarki.<

No właśnie, to > zawsze jeszcze
możemy wypróbować w Polsce>
tylko nie wiem dlaczego, jesli ktoś przeprowadził
popularne reformy społeczne to jest populistą ?
Może w ogóle populista to ten
kto jest popularny ?
:-)
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.76214 Seconds