> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Życzyłbym sobie, abyśmy w obecnym stuleciu potrafili w końcu połączyć wiedzę naukową i techniczną, rozwiniętą jak nigdy dotąd w historii, z umiejętnościami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironię, są najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi środkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzenić biedę, głód, ciemnotę dotykającą co najmniej połowę mieszkańców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, że brakuje nam politycznej woli, połączenia pragnienia i działania, żeby to zrobić.

Carlos Fuentes (1928-2012), Contra Bush

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Ulysses’ gaze Drukuj
Kinga Dunin   
26.01.2012

Na wiadomość o śmierci Theo Angelopoulosa Kuba Majmurek rozesłał link z najpiękniejszą sceną z jego filmów. No rzeczywiście, pomyślałam, bardzo to ładne. I natychmiast miałam ochotę zobaczyć cały film. Natychmiastowe ochoty mają to do siebie, że szybko mijają. Są jak dziecinny zachwyt zabawką zobaczoną na wystawie – o, to, to właśnie chcę, muszę…  Wystarczy jednak przez chwilę zająć szczeniaka czymś innym, zapomni. Dziś, jak wiadomo, takim sklepem z zabawkami – mówisz, masz – jest internet. Szybkie nagrody – i infantylna część naszej natury fika nóżkami z radości. Tak więc moje wewnętrzne dziecko domagało się Angelopoulosa, a ja zaczęłam szukać. Niestety wciąż nadziewałam się na komunikaty: strona zamknięta ze względu na uporczywe łamanie regulaminu. Szybko, jak to dziecku, odechciało mi się. Nie to nie, bez łaski. Poza tym należę do pokolenia informatycznie wykluczonych, pewno gdybym była swoją córka, tobym znalazła. Na swoje usprawiedliwienie mam najwyżej to, że pierwszy komputer w życiu zobaczyłam na studiach i była to Odra. Kręciły się w niej jakieś szpule, wkładało się perforowane karty, a wychodziły strumienie papieru. Albo jakoś tak.


Może powinnam poszukać dłużej, zamówić w Amazonie… Chodziło mi jednak o natychmiastowe spełnienie zachcianki, a w końcu jest milion dobrych filmów, których nie widziałam. I oczywiście zirytowała mnie blokada, która mówiła jasno, że chciałam zrobić coś nielegalnego, i gdyby mi się udało, zrobiłabym bez chwili zawahania. 


I może to jest odpowiedź na pytanie, skąd w Polsce taka rewolucja w sprawie ACTA. Naprawdę z powodu wolności słowa? Swobód obywatelskich? I z innych szlachetnych i prospołecznych pobudek? Czy jest to rewolucja zachciankowiczów? Rozumiem ją jak najbardziej. Tak, chcę mieć w sieci wszystko, łatwo dostępne, żebym nie musiała się głowić. Za darmo albo tanio. I żeby płacenie było bardzo proste. Nie lubię się rejestrować, hasła i loginy natychmiast zapominam. Jest chyba wolność chcenia? I nieprzejmowania się prawami autorskimi. Zresztą po co Angelopoulusowi prawa autorskie, przecież nie żyje. Prawa autorskie powinny przynależeć żywym, ewentualnie partnerom/partnerkom, bo ich udział w tym, żeby ktoś coś zrobił jest większy niż się zazwyczaj wydaje. Ale nie jakimś pociotkom po 75 latach. W tym przypadku mogłam więc problem ten spokojnie pominąć.


Wracając zaś do rewolucji. Ludzie zawsze chcieli chleba i igrzysk, co więcej do pewnego stopnia chleb daje się igrzyskami zastąpić. Dotąd Polska słynęła z igrzysk religijnych i narodowych. Tych, którzy wybierali igrzyska w Internecie, nie było widać. I dobrze, że zaistnieli, a Polska pokazała się się z takiej nowoczesnej strony.


Jedno mnie tylko dziwi, czemu chciwe koncerny tego nie rozumieją: internet pełen wolnodostępnych filmów, seriali, no i muzyki, i jeszcze legalna trawka i będzie spokój. Sama o takim spokoju marzę. Może warto wysupłać trochę kasy dla twórców, żeby taki spokój sobie kupić? A legalizacja marihuany – gratis.

  

Komentarze
Dodaj nowy
Maciek Cisowski  - igrzyska i dostępność   |26.01.2012 10:54:27
Jeśli ktoś jest zachciankowiczem w stosunku do Theo Angelopoulosa, to tym lepiej
dla kultury. Swoją drogą zrobiłem małą kwerendę pt. "A jeśli nie chcesz być
"piratem"? Efekt był następujący: katalogi dwóch największych bibliotek
miasta Krakowa (dysponujące mediatekami) nie odnotowały istnienia pana A. Empik,
największy dostarczyciel odpłatnej kultury oferuje mi 3 tytuły książkowe o
filmach pana A., które może dla mnie sprowadzić z e-bay za niemałe pieniądze. I
tyle. Kwerenda była oczywiście pobieżna i sieciowa, ale wszystkie instytucje,
które sprawdzałem są cyfrowo sprawne.
Innymi słowy, to nie jest konflikt między
ludźmi szukającymi natychmiastowej, darmowej kulturowej gratyfikacji, a
prawdziwymi oldschoolowymi szperaczami i pasjonatami. Jak pokazuje przykład
filmów pana A., czasem ten natychmiastowy, darmowy dostęp na nielegalu to dostęp
jedyny. Polecam podobny eksperyment np. z filmami z nurtu noir z lat 30-tych.
Albo nagraniami A. Lomaxa dokumentującymi korzenie amerykańskiego folku i
bluesa. I poszerzenie eksperymentu o lokację "dowolna wieś na
Podlasiu".
Oczywiście, zawsze jest Amazon, e-bay i bądź co, ale to zamyka
lub radykalnie ogranicza dostęp do kultury dla dużej części społeczeństwa.
Ludzie od tego nie poginą, ale będą skazani na odbiór tego, na co ich stać, co
oznacza jeszcze większe kulturowe upośledzenie, przekazywane pokoleniowo, jako
bonus do sytuacji materialnej. Takie to są igrzyska.
zyx   |27.01.2012 09:19:55
Pani Kingo na przyszłość proszę założyć konto na chomikuj.pl doładować je a jak
pani będzie chciała znaleźć film wystarczy wpisać w wyszukiwarce Google wg wzoru
"tytuł filmu chomikuj" i sobie ściągnąć. Zapewniam, że znajdzie pani tam
o wiele bardziej wyszukane rzeczy niż Theo Angelopoulos :)))
Olga   |27.01.2012 14:46:40
Jak widzę, Pani również nie rozumie istoty protestów. Jestem jak najbardziej ZA
ochroną własności intelektualnej i ZA prawem twórcy do decydowania, jak i czy
dzieło ma być rozpowszechniane.
Protestuję przeciwko niejasnym zapisom, które
mają umożliwić osąd w fazie PODEJRZENIA instytucjom, które do osądzania powołane
nie są.
PIRS  - Jest sposób   |27.01.2012 22:12:59
Mamy wypróbowane sposoby na omijanie głupich przepisów. Tak było z dopalaczami,
które sprzedawano "do celów kolekcjonerskich". Teraz w życie wszedł
przepis zabraniający kupna psów poza licencjonowanymi hodowlami. Od razu
pojawiły się ogłoszenia typu "Sprzedam obrożę i smycz - 500 zł; pies
gratis". Może i tu uda się obejść trudne do wyegzekwowania, a więc
nieżyciowe przepisy? Np. "Sprzedam zdjęcie Obamy i Tuska (tu cena). Płyta i
zioła gratis".
Spokojny   |29.01.2012 08:52:43
Nikt nie kwestionuje "świętości praw autorskich" ponieważ chciwość
zalepiła ludziom oczy. Od początku istnienia ludzkości tworzono muzykę, pisano
odkąd istnieje pismo, odkąd istnieją filmy robiono je i żadne prawa autorskie
nie były do tego potrzebne. Pod większością dzieł stanowiących dziś kanon nie do
obejścia autorom w ogóle do głowy nie przyszło się podpisać bo i po co. A mimo
to je robili. Jest postawieniem świata na głowie, że grajek zarabia miliony
dolarów podczas gdy człowiek który przez osiem godzin odgarnia śnieg (radzę
spróbować każdemu) dostaje za to półtora tysiaka na rękę. Szaleństwo na jakie
cierpią tak zwane "gwiazdy" wynika właśnie z tego szaleńczego oszustwa
jakim jest ich życie. Dzięki kapitalistycznej koncepcji kapitalizowania
twórczości artystycznej, dzięki tym "produkcjom" zamiast muzyki ich
życie stało się jednym wielkim oszukańczym spektaklem. Publicznie opowiadają
gdzie chodzili na kremówki i jest to takie ważne, że komentuje to prasa i radio.
To chore. Tak zwana "własność intelektualna" to idiotyzm. Jakoś ludzie
zdołali bez "własności intelektualnej" wymyśleć jak żaglowiec może
płynąć pod wiatr, opracować mechanizm z Antykithiry, wymyśleć matematyczny wzór
jak całkowicie pokryć płaszczyznę wielokątami tworząc mozaikę i miliony innych
rzeczy. Awantura z ACTA skończy się tak, że chciwi zostaną wykluczeni, bo nikt
nie kupi ich dwóch kotów po 50 tysiecy. Ludzie będą wymieniać się myślami i
twórczością za darmo, a ci którzy będą upierać się by to sprzedawać skończą tam
gdzie ich miejsce, czyli na bazarze.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 26.01.2012 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.70859 Seconds