Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

polska_OST_NEW01m.jpg

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Tamten świat Drukuj
Kinga Dunin   
15.01.2007
W świątecznym 'Dużym Formacie' obok siebie dwa teksty, a z tego 'obok' wynika może więcej niż z każdego z nich oddzielnie. Pierwszy o sieciowej grze 'Second Life'. Za parę dolarów można znaleźć się w ogromnym wirtualnym świecie. Założyć własny biznes, poznać kochanka, wydawać gazetę, zbudować dom. Przede wszystkim jednak można stworzyć siebie, czyli swoją postać, awatara, który będzie nas w tym drugim świecie reprezentował. Wszystko niby na niby. A zaraz potem następny tekst - reportaż o kobiecie, która pracuje w supermarkecie, zarabia tam tyle, ile płacą w supermarketach, sama wychowuje dwójkę dzieci i nie umiera z głodu tylko dzięki żywnościowej pomocy z Unii: mleko, mąka, ryż.

Jak mają się do siebie te dwa światy? Który jest ten, a który tamten? Czy chodzi tylko o to, że ten drugi to świat ludzi biednych, a pierwszy jest zabawką bogatych czy tylko bogatszych? Tu ryż na mleku przez cały miesiąc, tam komputer i kolorowe obrazki? Może ciekawsze jest pytanie, który z nich jest bardziej rzeczywisty? Tylko pozornie brzmi ono głupio. To drugie życie toczy się przecież dzięki pieniądzom zarabianym w pierwszym i, co więcej, samo też je generuje. Sprzedając awatarom nieprawdziwe gadżety, można zarabiać całkiem realną kasę. Za pieniądze, które napędzają sztuczny świat - tak samo jak dzisiaj każdy inny - można by utrzymać tysiące samotnych matek z dziećmi, i to nie tylko o misce ryżu. Rzeczywistość Beaty z Dwójką Dzieci z trudem ciągnie się za prawdziwą rzeczywistością współczesnego kapitalizmu. Tutaj pieniądz robi pieniądz. Kupuje się nie rzecz, ale markę, logo, obraz, złudzenie. Polityka to nieustanny medialny spektakl, nad którego dramaturgią pracują specjaliści od dramaturgii. Biedna, lecz dzielna Beata, dwuznaczna Aneta K., potwór Łyżwiński z całym bagażem ich przytłaczającej realności też mają w nim swoje miejsce - jako interesujące obrazki. Ich dobre czy złe życie jest tylko cieniem, który usiłuje dogonić swego pana, a może nawet kulą u nogi nowoczesnego świata, który bez tego obciążenia mógłby poszybować jeszcze szybciej.

Ten i tamten świat nieustannie mieszają się ze sobą. Oto redaktor oprowadzający nas po 'Second Life' szuka sposobów utrzymania się. Po sprawdzeniu różnych możliwości postanawia bogato się ożenić z właścicielką wirtualnego sklepu sprzedającego wirtualne badziewie. To znaczy jego awatar ma się chajtnąć z innym awatarem. Jedno sztuczne z drugim sztucznym. Aż tu problem: okazuje się, że za kreskówkową brunetką kryje się facet. Nici ze ślubu. Trzeba się wylogować. A wszystko przez to, że do wirtualnego świata mieszkaniec Kartoflanii i tak wkroczył ze swoją mentalnością. I teraz niech ktoś wytłumaczy Beacie z Dwójką Dzieci, że awatar kierowany przez faceta nie może pobrać się z awatarem drugiego faceta… Czy można to nazwać realnym problemem? Nie? Przecież gdyby umiała ona założyć w wirtualnym świecie sklepik z wyposażeniem (oprogramowaniem) niezbędnym do uprawiania seksu sadomaso, rozwiązałoby to jej wszystkie realne i tutejsze problemy. Zatem i problem awatara homofoba wcale nie jest jedynie wirtualny.

W Kartoflanii mamy zresztą jeszcze inne sposoby na grę z Rzeczywistością. Na przykład niedługo polski parlament - takie okrągłe coś, co można obejrzeć w telewizji - całkiem realnie zajmie się zagadnieniem intronizacji Chrystusa na króla Polski.

Cóż można tu powiedzieć? Religia zajmuje się sferą metafizyki, czyli światem niematerialnym i z tego punku widzenia nierzeczywistym. Rzeczywistym inaczej. Ale przepływy finansowe między tymi światami są całkiem realne i niebagatelne.

Tekst ukazał się w „Wysokich Obcasach” z 13 stycznia 2007.
Komentarze
Dodaj nowy
Marcello34  - Tamten świat   |16.01.2007 13:44:44
Jesli mozna mam kilka pytan
1. co to za pomoc zywnosciowa z unii z ktorej
korzysta Beata? O ile wiem sa to nadwyzki AWR czyli agendy polskiego rzadu.
2.
czy uwaza pani ze Internet i opalata 5$ to wyrafinowana rozrywka bogaczy?
3. co
zlego jest w tym, ze facet wolal bawic sie (nawet wirtualnie) z dziewczyna a nie
innym facetem? To juz koniecznie TRZEBA flirtowac z pedalami przez internet zeby
nie byc homofobem?
4. czy zaluje pani, ze pani rodzice nie byli tak postepowi
jak pani i mimo calej niestosownosci ich obrzydliwego heteroseksualnego pozycia
przyszla pani na swiat? czy moze lepiej by bylo zeby pani mama jednak zachowala
sie nowoczesnie i dokonala aborcji?

Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 15.01.2007 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.76387 Seconds