Nowość w sklepie KP!
Najnowszy numer KP
Komentarze
CYTAT DNIA
Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Sens i bezsens |
|
|
Kinga Dunin
|
|
03.09.2009 |
Ukazał się właśnie kolejny tom cudownych komiksowych historyjek Macieja
Sieńczyka. Na przykład jedna z nich, tytułowa ‘Wrzątkun’, opowiada o
człowieku, który mógł żyć tylko w gotującej się wodzie. Ożenił się,
miał czworo dzieci, w zasadzie normalnych, tylko jedno z nich zawsze
musiało trzymać jedną rączkę we wrzątku. Pewnego razu spadł z drabiny i
umarł. Pochowano go w roku 2002 na cmentarzu Pere-Lachaise. W tej
opowieści śmieszne są rysunki pana ubranego w coś w rodzaju piecyka,
śmieszne jest, że miał czworo dzieci oraz to, że pochowano go na
Pere-Lachaise. Ludzie małego ducha twierdzą, że komiksy Sieńczyka nie
mają sensu. Błądzą. Jest w nich po stokroć więcej sensu niż w
rozmaitych wypowiedziach uchodzących za sensowne. Zostanie to
udowodnione na przykładzie przemyśleń Michała Witkowskiego, którymi
podzielił się z nami w ‘Zwierciadle’.
Tu pozwolę sobie zamieścić dłuższy cytat obrazujący poziom refleksji
nad światem znanego polskiego pisarza: ‘Uważam, że każda kultura bierze
się z ograniczeń wolności. Lewacka walka o to, żeby runęła kolejna
zapora, prowadzi do świata coraz bliższego stanu natury. Ubrania się
kurczą, coraz więcej obnażają, odrzucamy kolejne warstwy. I co z tego
dla nas wynika? Czujemy się bardziej wolni? Chyba nie. Kiedy pojedzie
się do świata arabskiego czy do miejsc, gdzie są jeszcze żywe religie,
łatwo się przekonać, że nadają one ludzkiemu życiu sens, są źródłem
wartości. Czasem zadaję sobie takie pytanie, czy gdybym postawił
naprzeciwko siebie zakwefioną kobietę z arabskiego bazaru i taką
wyemancypowaną, męską lesbę, łysą, z kolczykami wszędzie, i zapytałbym
Arabki, czyby się zamieniła, to podejrzewam, że nie miałaby na to
ochoty. Czadory tworzą ich tożsamość i wbrew wyobrażeniom głosicieli
wartości uniwersalnych niekoniecznie chcą się ich pozbywać. Nie podoba
mi się, że partie liberalne chcą zmieniać świat według własnego klucza.
Zmieniaj siebie, a nie innych’.
Brzmi sensownie? Każda kultura ogranicza jakoś wolność? To banał. Ale
nie lewacka? Czyli nie każda. Lewactwo chce nam na wszystko pozwolić,
zburzyć ostatnie zapory i pozbawić wszelkiej kultury. Doprawdy nie
wiem, co ma na myśli Witkowski, mówiąc o lewactwie, na pewno jednak nie
wsłuchał się w głos swoich kolegów konserwatystów, którzy narzekają na
straszne ograniczenia, które toż właśnie lewactwo chce wprowadzić: a to
zakazać molestowania, a to karać za mowę nienawiści, a to chronić
żaby… Lista grzechów jest długa, a wszystkie wiążą się z
ograniczeniem czyjejś wolności. Lewactwo czy inni liberałowie, tak jak
wszyscy, na jedne rzeczy pozwalają, a na inne nie. Nie pozwalają,
powiedzmy, na kamienowanie kobiet, nawet jeśli zdradzają one męża, z
której to sensownej alternatywy może skorzystać Arabka z bazaru.
Przejdźmy jednak do ciekawszego pytania. Czy zakwefiona Arabka
zamieniłaby się z łysą lesbą? Po pierwsze, dlaczego lesbą? Czyżby
orientacja seksualna była rodzajem ubrania wmuszanego przez lewactwo? I
w związku z tym w krajach muzułmańskich lesbijki nie istnieją? Czyżby
pedalstwo zostało wmuszone Witkowskiemu przez liberalną kulturę? I
dlaczego lesba, a nie lesbijka - kto by chciał zamieniać się z jakąś
ohydną lesbą. A może postawmy to samo pytanie homoseksualiście
skazanemu na śmierć w którymś z miłych krajów islamskich - pełnych
sensu i wartości. Spytajmy go, czy zamieniłby się na miejsca z
Witkowskim publikującym w internecie swoje dwuznaczne zdjęcia w
lateksowym wdzianku. A sam Witkowski chciałby się z nim zamienić? Nie?
Bo lubi swoją liberalną kulturę? Jak lubi, to niech na nią nie narzeka.
Nie chce jej nikomu narzucać? A czemu nie? Łysa lesba w liberalnym
kraju, jak jej przyjdzie na to ochota, może zacząć chodzić w czadorze,
a w nieliberalnym kraju muzułmańska kobieta nie może zostać łysą lesbą.
Rozumiem, że Witkowski cierpi z powodu deficytu sensu życia i wartości
religijnych, ale naprawdę bywają inne źródła wartości i sensu niż
religia. Na jego usprawiedliwienie mogę tylko powiedzieć, że
przytoczonego tu wywiadu nie autoryzował. Ja bym też nie autoryzowała.
Tekst ukazał się w „Wysokich Obcasach” z 29 sierpnia 2009.
Na podobny temat
|
|
|
|
@ Skrzypek Zauważ, że nawet w ...
@"Według badań zleconych prze...