|
W przedmowie do drugiego wydania ‘Świata bez kobiet’ Agnieszka Graff
przyznaje, że siedem lat temu, kiedy ukazała się ta książka, była
nadmierną optymistką. Myślała, że wejście do Unii Europejskiej sprawi,
że będziemy poruszali się raczej prosto i może trochę do przodu - w
kwestiach praw kobiet i mniejszości. My jednak skręciliśmy jeszcze
bardziej w prawo, a wiara, że wystarczy pokazać palcem istniejące
nierówności oraz w to, że każdy przyzwoity człowiek chciałby ten stan
rzeczy zmienić, okazała się nieco naiwna. Tak więc jej najnowsza
książka „Rykoszetem” jest bardziej skomplikowana, choć nie mniej
zajmująca. Po pierwsze, okazuje się, że nikt do nas nie strzela. Dobra
wiadomość, gdyby nie to, że z punktu widzenia ofiary nie ma wielkiej
różnicy, czy oberwała wprost, czy rykoszetem. A nawet w tym drugim
wypadku jest gorzej, bo można zacząć się zastanawiać, czy w ogóle warto
coś robić, kiedy w toczących się walkach jest się jedynie spychanym na
bok przedmiotem, cywilnym zakładnikiem, kartą przetargową w innych
rozgrywkach. Graff skupia się na niedawnym okresie kaczystowskim,
pokazując, co miała nam do powiedzenia skrajna prawica w sprawie naszej
tożsamości zbiorowej. Bada związki między polskim nacjonalizmem a
wyobrażeniami na temat kobiety, jej roli, rodziny, seksualności. Kiedy
Polak okazuje się białym heteroseksualnym katolikiem zawierzającym
swoje polityczne działania Matce Boskiej Trybunalskiej (przypomnijmy -
patronce polskich parlamentarzystów), to konsekwencją tak drastycznie
zawężonej świadomości staje się i bezduszne traktowanie kobiet, i
święte oburzenie wobec innej orientacji seksualnej oraz wszystkie
płynące z tego konsekwencje prawne i praktyczne. Jednak, jak pokazuje
Graff, problem nie dotyczy tylko IV RP.Powie ktoś, że dziwactwa te w
całej ich upiornej krasie mamy już za sobą. Niestety, to, że wysypka
zbladła, nie zawsze oznacza, że choroba minęła. Choć może przed i po IV
RP nie wygląda to tak spektakularnie, logika sytuacji jest podobna.
Kolejne rządy o regulacji płodności czy zapłodnieniu in vitro dyskutują
z biskupami, którzy dzieci nie mają, a przynajmniej mieć nie powinni.
Spokojnie kupują poparcie polityki unijnej za antyaborcyjne restrykcje,
które akurat ich nigdy tak naprawdę nie dotkną. A przy okazji bardzo
interesująca okazuje się zrobiona przez Graff analiza głównych
tygodników opinii z okresu naszej akcesji. Za Europą byli wszyscy, ale
też wszyscy łagodzili lęki przed zbyt wielkimi zmianami. Jakimi? Na
rynku pracy? W rolnictwie? Nie, w relacjach męsko-damskich. W tym
czasie wręcz maniakalnie zajmowano się kobietami, mężczyznami, dziećmi,
rodziną, opowiadając podobną bajkę o dawnym naturalnym ładzie, zamachu
na niego, jakim stała się emancypacja kobiet, i nadziei, że biologia
już niedługo przywoła nas do porządku. I będzie tak, jak było. Po
bożemu. Kiedy kobiety obrywały rykoszetem, paradoksalnie, mniejszości
seksualne rykoszetem zyskiwały. Przeciwnicy skrajnego obskurantyzmu
zasilali Marsze Równości w imię ogólnej tolerancji. Czy naprawdę jednak
chodziło im o specyficzne problemy i konkretne prawa dla tych (czy
innych) mniejszości? - pyta Graff. I to jest dobre pytanie. W każdym
razie poradnik dla nauczycieli „Kompas” służący temu, co w tej chwili
jest najbardziej w Polsce potrzebne, czyli otwartej edukacji młodzieży,
nadal nie może trafić do szkół. Tyle Agnieszka, a od siebie chciałabym
dodać jedną informację. W badaniach CBOS na temat aborcji pośród
respondentów, którzy uważają, że przerywanie ciąży powinno być
CAŁKOWICIE zakazane, jednocześnie 63 proc. twierdzi, że powinno być
dopuszczalne, gdy zagrożone jest życie matki. I może to jest ta
iskierka nadziei. Może pod oficjalnymi deklaracjami, za mizdrzącą się
do Kościoła polityką w ludzkich głowach powoli następuje rozjazd między
tym, co sądzić wypada, i tym, co się uważa. Nadzieje, którymi karmił
się ‘Świat bez kobiet’, powoli wcielają się w życie. Szkoda tylko, że
życie nie chce się wcielić w politykę.
Tekst ukazał się w „Wysokich Obcasach” z 24 marca 2008.
Na podobny temat
|
@ Skrzypek Zauważ, że nawet w ...
@"Według badań zleconych prze...