Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

polska_OST_NEW01m.jpg

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Przyczyna Drukuj
Kinga Dunin   
14.08.2010
Palikot, Macierewicz. Macierewicz, Palikot. Nie bardzo wiem, o co chodzi, wróciłam z wakacji i z trudem loguję się do politycznej rzeczywistości. Z grubsza rzecz biorąc, chodzi chyba o przyczynę. Przyczynę katastrofy. Ponieważ żyjemy w świecie, w którym z natury rzeczy wszystko ma swoją przyczynę, a owa przyczyna też nie wzięła się znikąd, możemy powiedzieć, że praprzyczyną była Ewa, która zerwała jabłko z drzewa. Potem już każde wydarzenie ma wiele przyczyn i to, na którą z nich zwrócimy uwagę, zależy od tego, jak daleko cofniemy się w przeszłość, co nas interesuje i co się nam opłaca. Możemy więc powiedzieć, że przyczyną była nadmierna wola prezydenta dotarcia do Katynia. Ale udział w tym mogły też mieć media, które, gdyby tam nie dotarł, obśmiałyby go na potęgę. Z kolei niechęć mediów też nie wzięła się z powietrza. A może przyczyną był stary samolot? Czemu nie kupiliśmy nowego? Bo bieda, komunizm, wojna, zabory?

Zamiast zajmować się tym, leżałam nad jeziorem i czytałam skandynawskie kryminały. Camilla Läckberg, Liza Marklund, Mankell i Islandczyk o pięknym imieniu Arnaldur i trudnym do zapamiętania patronimikum. To fascynujące, że Islandczycy nie mają nazwisk. Ale miało być o przyczynach. Jeśli chodzi o przyczyny, to skandynawskie kryminały chętnie sięgają w przeszłość, czasem dość odległą, sporo tu też grzebania w społecznych uwarunkowaniach. W analizie zbrodni nie jest ważne to, że ktoś zabił, ale to, co doprowadziło do morderstwa. I oto wyłania nam się taka lista: kolonializm, globalizacja, nierówności społeczne, dyskryminacja kobiet, szczególnie brak równości w związkach, nadużycia wobec dzieci w rodzinie, fundamentalizm religijny, mieszczańska hipokryzja, zdegenerowana klasa polityczna… Nie wiem, czy coś z tej listy będzie pasowało miłośnikom ping-ponga Palikot - Macierewicz, było tam jednak coś, co domorosłym detektywkom mogłoby się przydać. Detektywkom, bo więcej było w tych kryminałach kobiet niż mężczyzn. Nawet Mankell tym razem zamienił Kurta Wallandera na kobietę - ale nie będę pisała o równości płci w skandynawskich kryminałach, bo to byłoby zbyt przewidywalne. Na przykład o tym, że pani tropiąca zbrodnie oddaje roczne dziecko do przedszkola - bo musi mieć czas na tropienie - i jest bardzo zadowolona, bo połowa przedszkolanek to mężczyźni. Bardziej zdziwiło mnie coś innego. Ta sama pani, potrzebując danych dotyczących wydatków pewnego ministra, po prostu, z ulicy, idzie do ministerstwa i prosi o rachunki za jego ostatnią podróż zagraniczną. I je dostaje. Bo każdy może się dowiedzieć, jak jego rząd wydaje pieniądze i na co. Toby dopiero było, gdyby tak u nas każdy mógł sobie pośledzić! I dotrzeć do przyczyny. Powróćmy zatem do tematu i poszukajmy przyczyn tego, co działo się pod krzyżem. Po Tym krzyżem. To był kolejny news, którego udawało mi się unikać na wakacjach.

Jeśli ktoś nie chce szukać daleko, może powiedzieć, że ludzie przyszli tam z powodów światopoglądowo-emocjonalnych. I już. Mają wolną wolę, to przyszli, i na tym koniec. Można oskarżać o to PiS. Można ponarzekać na kurię warszawską, że nie umiała zareagować. W końcu zawsze prowadzi to do podziału Kościoła na dobry i zły. Zły jest odpowiedzialny za niewłaściwe poglądy i chore emocje, dobry przepełniony jest miłością i tolerancją. Do złego należą ‘oni’, do dobrego ‘my’. Niestety, jest tylko jeden Kościół, który umacnia swoją pozycję dzięki przywilejom - finansowym i innym, religii w szkole, krzyżom wszędzie, bezmyślnemu rytualizmowi. Można zawsze szukać przyczyny poza sobą, ale może warto też wziąć odpowiedzialność za instytucję, do której się należy? A może przyczyną jest to, że przez lata godzono się na specjalne miejsce Kościoła w państwie? Brak determinacji i odwagi, żeby od początku stworzyć inne zasady współistnienia. Gdyby nie to, z Pałacu wyszedłby woźny, rozebrał krzyż i nie trzeba byłoby szukać żadnych przyczyn.

Felieton ukazał się w „Wysokich obcasach” z 7 sierpnia 2010.

Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.78360 Seconds