Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

polska_OST_NEW01m.jpg

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Poradnia ‘S’ Drukuj
Kinga Dunin   
21.08.2007
Władze przeczekały pielęgniarki, przetrzymają pewno i lekarzy. Na wakacje za to zaproponowano nam starą dziecięcą zabawę: 'Chodzi LiS koło drogi, nie ma ręki ani nogi'. Pamiętam jeszcze z przedszkola, że 'trzeba lisa pożałować', ale jakoś nie żałuję, więc jeszcze raz wrócę do kwestii lekarskich. I ludzi, którym naprawdę należy współczuć.

Po moich ostatnich felietonach najpierw dostałam listy od oburzonych lekarzy, potem jednak odezwali się także pacjenci z całą listą skarg i zażaleń. A wiele z nich dotyczyło bezduszności i braku wyobraźni. Sytuacji, w których drobny gest lekarza - na przykład udzielenie sensownej informacji - mógłby zaoszczędzić pacjentowi i jego rodzinie nieporównywalnie większych cierpień niż cierpienia lekarza, który przez chwilę ma pomyśleć o drugim człowieku. Na przykład usłyszeć, co się do niego mówi, i odpowiedzieć do rzeczy. Jednak polski pacjent pyta z pokorą: czy mam prawo czegokolwiek oczekiwać, skoro polski lekarz tak mało zarabia?

Tak jakby etyka zawodowa obowiązywała tylko ludzi zarabiających powyżej 7 tys. miesięcznie.

Nie wiem, czy to efekt komunizmu, czy może jeszcze zaborów, że obywatelom tego kraju, zresztą wciąż oskarżanym o nadmierną roszczeniowość, tak trudno jest uwierzyć, że coś im się jednak należy. Pani doktor, która wyemigrowała do Anglii, pytana w wywiadzie dla 'Gazety' o największą różnicę, mówi, że tam pacjenci znają swoje prawa, a tu wciąż bogiem jest lekarz. No cóż, jesteśmy religijnym narodem.

Mimo to zajmijmy się kolejnym mitem, który służy temu, aby nie przejmować się za bardzo pacjentami. Oto służba zdrowia ugina się pod ciężarem okropnych babć i dziadków, którym naprawdę nic nie jest, a mimo to najpierw bezczelnie zajmują miejsca w poczekalniach, a potem niepotrzebnie czas lekarzowi, opowiadając całe swoje życie.

Zacznijmy od tej poczekalni. Gdyby otworzyć drzwi od poradni 'D', znalazłoby się w niej więcej dzieci niż osób starszych. Tak, dzieci chodzą - lub są prowadzone - do lekarza częściej niż seniorzy. Chociaż na zdrowy rozum mniej im powinno dolegać. Dzieciom jednak nikt nie wymawia, bo są przyszłością narodu, a starzy, wiadomo… (Może trzeba zatem stworzyć poradnię 'S', żeby ci, którzy czują się stosunkowo najlepiej, nie musieli patrzeć nie tylko na zasmarkane dzieciaki, ale i na namolnych seniorów).

Czy starsi ludzie chodzą do lekarza niepotrzebnie? Biorąc pod uwagę to, że prawie dwie trzecie diagnoz stawianych najstarszym pacjentom jest błędnych, może rzeczywiście. Jednak kiedy uwzględnimy obiektywne dolegliwości, to i tak nie dosyć. Po prostu człowiek, któremu tyle rzeczy dolega, nawet jeśli to 'tylko' starość, ma prawo oczekiwać pomocy. I kropka.

Przecież to jedynie samotność i nuda, powiedzą uparci seniorofobowie. W takim razie radzę im, żeby zamknęli się w czterech ścianach, wyłączyli komputer, nie mogli czytać, bo źle widzą, ani słuchać, bo źle słyszą. Do tego życzę im poczucia, że są powszechnie lekceważeni oraz że nie będzie lepiej, tylko coraz gorzej. I porozmawiamy po tym tygodniu. Powiedzmy sobie uczciwie: jeżeli ktoś korzysta z polskiej służby zdrowia bez istotnego powodu medycznego, to musi naprawdę znajdować się w dramatycznej sytuacji. Bo jakiej sytuacji trzeba, żeby wizyta u lekarza stawała się przyjemnością? Łatwo to chyba zrozumieć, kiedy stereotypy o rozpychających się w przychodniach babciach zastąpi się odrobiną empatii.

Starsi pacjenci, seniorzy, są najbardziej dyskryminowaną grupą w służbie zdrowia. I jednocześnie tą, która płaci najwięcej. Natomiast w dyskusjach o reformie służby zdrowia najczęściej słychać tych, którzy do lekarza chodzą raz na rok, najczęściej do luksusowej prywatnej przychodni. I dziś wydaje im się, że niepotrzebnie płacą składki, bo po co?

Tekst ukazał się w „Wysokich Obcasach” z 18 sierpnia 2007 r.
Komentarze
Dodaj nowy
Kapitalista   |21.08.2007 12:27:58
Efektem komunizmu jest nie to że nie wiemy iż coś się należy, ale że są tacy,
jak Pani Dunin, którzy wierzą że jeszcze tylko krok, parę apeli, kilka
felietonów a już lekarze będą dla nas mili i uprzejmi. Czy widział ktoś
nieuprzejmego piekarza który sprzedaje bułki dłużej niż przez rok. Czy znacie
przypadek że weterynarz zażądał łapówki za leczenie, czy znacie wielu dentystów
(tych bez umów z NFZ), którzy potraktowali was jak kretynów. Wszyscy oni pracują
dla zysku, każąc sobie płacić za swoje usługi i dlatego to nie dentyści
zbudowali "białe miasteczko"
Zaczynam podejrzewać, że stan
degrengolady w służbie zdrowia jest na rękę p.Dunin. Ma o czym pisać i wtrącać
swoje uwagi nt.religijności Polaków. Przypominam jednak, że judaizm,
chrześcijaństwo i islam zakazują czczenia innych bogów poza Bogiem Jedynym.
Gdybyśmy byli naprawdę religijni przepędzilibyśmy tych fałszywych bogów już
dawno.
Armois   |21.08.2007 15:34:07
Pani Kingo, Drogi Kapitalisto, kiedy widzieliście w tym kraju… komunizm ???
Rylew   |28.08.2007 08:26:34
Kapitalisto to o Tobie

…w dyskusjach o reformie służby zdrowia najczęściej słychać tych,
którzy do lekarza chodzą raz na rok, najczęściej do luksusowej
prywatnej przychodni. I dziś wydaje im się, że niepotrzebnie płacą
składki, bo po co?

Wiesz, ja się z Tobą zgadzam w niektórych punktach,
np. gdy piszesz:
> Czy widział ktoś nieuprzejmego piekarza
który sprzedaje bułki dłużej niż przez rok.
Mogę nawet dodać inną
złotą myśl, że przecież nie można żyć dłużej niż do śmierci.
Tylko powiedz
mi kto ma w Twoim systemie leczyć ludzi, którzy nie mają pieniędzy na
leczenie, może pani doktor Janosikowa z
Krakowa http://www.gazetawyborcza.pl/1,82709,4437496.html? as=2&ias=2&
startsz=x
i paru jej kolegów i koleżanek nie opanowanych jeszcze żądzą
pieniądza ?

A może stawiasz na ostateczne rozwiązanie biologiczne ?
Kapitalista   |30.08.2007 10:21:59
Rylewie, dalsze czytanie tego tekstu ma sens jeżeli przyjmiesz że żadne leczenie
nie jest bez kosztowe.
Są 3 sposoby płacenia za leczenie: Minister Finansów,
Ubezpieczenie, Prywatne.
MinFin: ok. płacę podatki więc liczę np. na to że gdy
zaatakuje nas np. Burkina Faso to armia polska mnie obroni oraz że gdy zachoruję
na raka to będę skutecznie leczony. W przypadku raka założenie to szybko zostało
sprawdzone i wyszło na to że MinFin zbankrutował. (3 razy w ciągu 9 lat). To
uprawnia do niewiary w ten system. Pozostaje Ubezpieczenie. Ubezpieczenie to
zakład w którym Ubezpieczyciel wygrywa gdy nie chorujesz i przegrywa gdy
dostaniesz np.ataku serca. Kupuje ci za to fanty (np. by-passy). Problem w tym,
że sklep z fantami stale podnosi ceny, ubezpieczyciel zatem albo podnosi stawki,
albo kupuje mniej fantów. Pojawia się także coraz większa liczba kuponów z
wygraną (ludzie znajdują u siebie coraz więcej przypadłości). Sytuacja pogarsza
się z roku na rok.
Ja rozumiem twoją wrażliwość,ale taka jest natura tego
procesu. Jeżeli jesteś tzw.humanistą - no to w porządku, jesteś od wierszy,
duszy i wąchania kwiatków, ale jeżeli jesteś technikiem, inżynierem i nie
rozumiesz tego procesu to lepiej oddaj dyplom i przeproś
Rylew   |30.08.2007 12:10:21
Kapitalisto,
z Twojego skróconego wykładu na temat finansowania ochrony zdrowia
mam prawo się domyślać, że zdecydowanie stawiasz jednak na ostateczne
rozwiązanie biologiczne, chociaż moje pytanie zasadnicze pomijasz taktownym
milczeniem.

Twój wykład także mija się z prawdą
- min. finansów nie plajtują
tylko często źle planują wydatki i nie dbają należycie o dochody budżetu.
-
ubezpieczyciele tak planują swoje premie, że niejako z definicji mają się
dobrze, a często aż za dobrze.
- sytuacja nie musi się pogarszać, po prostu
płacimy za mało do systemu ochrony zdrowia

Co do wątku osobistego, ja nie mam
za co przepraszać,
to właśnie Ty uznając za naturalne cierpienie i śmierć
ludzi, którzy w innych warunkach społecznych byliby uratowani, okazujesz się
człowiekiem niegodziwym i powinieneś sam przeprosić,
a od mojego dyplomu
trzymaj łapy z daleka.
Kapitalista   |30.08.2007 14:08:00
Jeżeli zarabiasz 1000/mc, pożyczysz kasę, wydasz a rata do zapłaty wynosi 1200
to po prostu zbankrutowałeś.
Możesz to tłumaczyć złym zaplanowaniem wydatków,
nie mniej jednak jesteś bankrutem. Nie wierzysz? Pożycz na tych warunkach kasę
od "ludzi z miasta". Gdy poczujesz wiertło w swoim kolanie przypomnisz
sobie moje słowa.
I tak samo jest z MinFinem. MinFin pożycza od ludzi kasę
(podatki) obiecując zwrot w postaci leczenia. Nie ma kasy-jest
bankrutem.K
ropka.
Ubezpieczenie to hazard. Buchmacher musi tak wyliczyć
stawkę aby zawsze wygrać. Najłatwiej to wyliczyć gdy grasz w ruletkę.
Wygrana
daje 1 do 35, Ale pól jest 38. Oznacza to że nawet gdyby obstawić wszystkie pola
to i tak wygra kasyno.
Ubezpieczalnia też analizuje prawdob.wystąpienia danego
zdarzenia. No, chyba że nie uznajesz ubezpieczeń za rodzaj hazardu.
W takim
razie dlaczego kasyno i ubezpieczalnia zatrudnia tych samych fachowców od
obliczeń.

A ile według ciebie mamy placić (teraz 8,75%) 10,20,60, 100%?
Butrimas  - HEGEL A MARKSIZM   |02.09.2007 11:22:16
TEMAT W SAM RAZ DLA WAS.
HEGEL A MARKSIZM -
http://www.1917.pl/
index.php?option=com_content&
task=view&id=1639&Itemid=37

REKLAMUJCIE,LINKUJC IE,ROZSYŁAJCIE
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 21.08.2007 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Powered By PageCache
Generated in 0.35412 Seconds

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: unable to connect to :80 (php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known) in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273