Nowość w sklepie KP!
Najnowszy numer KP
Komentarze
CYTAT DNIA
Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Pistolet i truskawki |
|
|
Kinga Dunin
|
|
04.08.2007 |
Kiedy Partia Panująca dobierała sobie przystawki, przecież wiadomo
było, że cuchną, i wiadomo było czym. Andrzej Lepper zawsze znajdował
się 'w kręgu podejrzeń' i nigdy nie było inaczej. Przyszła jednak pora,
aby podejrzenia zmienić w pewność. Do akcji przystąpiło CBA i
przeprowadziło 'koronkową operację'. Jedni agenci próbowali dać innym
agentom paczkę z pieniędzmi, którą ci inni mieli przekazać
wicepremierowi, żeby nareszcie dało się go złapać. Niestety, paczka
gdzieś się zawieruszyła, a poza tym jakaś papla wszystko rozgadała, w
związku z tym wicepremier ubrany w kuloodporną kamizelkę ukrył się w
Sejmie. Mimo to został zdymisjonowany, ponieważ znalazł się w kręgu
podejrzeń, czyli dokładnie tam, gdzie zawsze razem ze swoimi kolesiami
się znajdował.
A tymczasem druga przystawka skreśla Gombrowicza z listy szkolnych
lektur. Co prawda pan prezydent podobno zawezwał sztab fachowców od
literatury, którzy mieli mu - inteligentowi z Żoliborza - powiedzieć,
czy Gombrowicz wielkim pisarzem był, a jak widać, zapadł werdykt
niepomyślny. My natomiast mieliśmy okazję zapoznać się z poziomem
edukacji literackiej ministra edukacji. Na podchwytliwe pytanie o
'Naszą szkapę' odpowiedział, że jest to nowelka Henryka Sienkiewicza o
koniu, który pracował w kopalni. A następnie szybko umundurował i
umoralnił uczniów stopniem z religii liczonym do średniej.
Ale kto by tam miał czas się tym zajmować, kiedy jednocześnie tyle
innych rzeczy się dzieje. Na przykład pojawiają się taśmy prawdy.
Jakiej prawdy? Takiej, że ojciec Rydzyk jest antysemitą? Że nie szanuje
kobiet? Jest nietolerancyjny, ma niewyparzony jęzor i pogardza
bliźnimi? A to dopiero niespodzianka! - Kiedy byłem na Jasnej Górze, to
jeszcze tego nie wiedziałem - mówi premier.
A prezydent, choć nieprzeproszony, czuje się przeproszony, pani prezydentowej zaś nikt o nic nie pyta, bo to kobieta.
Co tu jednak ma do rzeczy prawda? Kiedy odtrąbiony został nasz wielki
sukces w Brukseli - przyćmiony dopiero przez jeszcze większy sukces
naszych asów z CBA - przewodniczący sejmowej komisji spraw
zagranicznych zapragnął dowiedzieć się szczegółów. Żeby milej było
świętować. Niestety, Anna Fotyga odmówiła odpowiedzi, powołując się na
bezpieczeństwo państwa. (Swoją drogą, co to za sukces, który zagraża
bezpieczeństwu państwa?!) Poseł fakty te zrelacjonował mediom, za co
dostał klapsa w pupę oraz wezwanie przed sąd partyjny. Jak się okazało,
mówienie prawdy (relacjonowanie faktów zgodnie z tym, jak było) jest
niezgodne ze statutem PiS.
Ale przecież to też sprawa zupełnie przebrzmiała, bo już są kolejne
taśmy. Jak się okazuje, poseł Łyżwiński nie tylko gwałcił i molestował,
ale też gada zupełnie jak gangster. Kto by się mógł tego spodziewać!
Jednym słowem, nie tylko sukces goni sukces, ale też niespodzianka
niespodziankę. Każdy dzień przynosi nowe atrakcje i wydarzenia. I jaka
różnorodność form - a to thriller polityczny, a to groteska,
tragifarsa, dramat obyczajowy.
Czy w tym szaleństwie jest metoda?
Myślę, że tak. To, czego jesteśmy świadkami, to po prostu kolejny dowód
miłości, jaki składa nam władza. Kolejny po sukcesach - a dodajmy, że
poza znakomitą polityką zagraniczną i urwaniem głowy hydrze korupcji
jest jeszcze poprawa sytuacji w służbie zdrowia. Sukces ten ogłosił
wczoraj pan premier - poprawa nastąpi. Kiedyś, w przyszłości. I
naprawdę już mamy prawo tymi sukcesami czuć się znudzeni, ba,
rozpaskudzeni. Pora więc i na igrzyska. Lato, nic się nie dzieje,
telewizja nie ma co pokazywać, trzeba zadbać o ludność, żeby się nie
nudziła. Wynajęto zatem scenarzystów, a oni pracowicie piszą kolejne
odcinki telenoweli: Poseł X zostaje zatrzymany przez tajne służby. Po
przesłuchaniu wsiada do samochodu i nachyla się, żeby sprawdzić, czy
nie zginęła mu siatka z truskawkami. Zamiast niej znajduje kaburę
pistoletu… Gdzie jest pistolet? I czy ma on jakiś związek z
kuloodporną kamizelką byłego wicepremiera? Tego dowiecie się państwo z
następnych odcinków.
Tekst ukazał się w „Wysokich obcasach” z 30 lipca 2007.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 04.08.2007 )
|
|
|
|
@ Skrzypek Zauważ, że nawet w ...
@"Według badań zleconych prze...