Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

polska_OST_NEW01m.jpg

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Pijana krowa w ciąży Drukuj
Kinga Dunin   
26.09.2007
Podobno pojawiają się pomysły, aby kobietom w ciąży prawnie zakazać spożywania alkoholu. Trudno nie przyklasnąć temu projektowi. Skoro życie ludzkie ma być chronione od poczęcia, to i jego jakość powinna być chroniona. Od początku. Myślę także, że warto by wydłużyć listę zachowań, którymi kobieta może zaszkodzić swojemu dziecku, i ich też zakazać. Z całą pewnością należałoby zakazać palenia. Denerwowania się, na przykład tym, czy dostanie się pracę albo czy się jej nie straci. Stres strasznie szkodzi, a więc ścisłym zakazem powinno być objęte oglądanie w telewizji publicystyki politycznej. Jestem przekonana, że grono ekspertów jest w stanie w krótkim czasie wypracować pełen zestaw szkodliwych czynników. Potem pozostanie już tylko drobiazg, czyli odpowiednie i widoczne oznakowanie kobiet, aby było wiadomo, kogo kontrolować: D - dziewice, C - ciężarne, M - po menopauzie, P - podejrzane.

A ponieważ wiele z tych zakazanych zachowań może mieć miejsce w domowym zaciszu, każdą ciężarną kobietę należałoby zaopatrzyć w zestaw czujników wykrywających alkohol, narkotyki, nikotynę i oznaki stresu. Potem już przyczynami stresu zajęłaby się prokuratura, ustalając, czy kobieta przypadkiem nie zdenerwowała się z własnej winy. A jeśli nie, kto jest za to odpowiedzialny. Tych, rzecz jasna, też należałoby karać.

Wszystko to miałoby tę dodatkową zaletę, że w celu oznakowania i opatrzenia czujnikami wszystkie kobiety w wieku rozrodczym trzeba by poddawać stałym, przynajmniej comiesięcznym badaniom. A zdrowe kobiety to zdrowy naród.

Skoro już jesteśmy przy życiu poczętym, pochylmy się nad jeszcze jednym problemem. Oto dowiadujemy się, że naukowcy usunęli co się da z zarodka krowy i uzupełnili genetycznym materiałem ludzkim. Ludzkiemu zarodkowi na razie nic nie zrobili, pobrali parę komórek ze skóry, bez których można się obyć. W wyniku tego powstał jednak zarodek krowio-ludzki. Jaki powinien być nasz stosunek do niego? Myślę, że w zasadzie pozytywny, ponieważ krowy nie piją, nie palą, nawet się nie narkotyzują. Tu dodajmy, że zarodek taki w istocie w 99 procentach jest ludzki, więc kiedy zacznie się rozwijać, pewno niewiele będzie miał z krowy. Łaty? Wymiona? Piękne oczy? To nawet nieźle się zapowiada. Trudno zrozumieć ten opór przeciwko mieszaniu ludzkiego ze zwierzęcym. Gdy patrzy się na ludzi, wydaje się, że jakaś domieszka miłych zwierzęcych cech mogłaby nam tylko pomóc. Futerka, ogonki, miłe pyszczki i nieco mniej ludzkiej ekspansywności, sadyzmu, braku instynktu samozachowawczego. No i ta podstawowa zaleta, że, powiedzmy, dzieciocielęta rodzone byłyby przez krowy trzeźwe, nienaćpane i niezadymione.

Wiem, że żartuję ze spraw poważnych. Dodam więc jeszcze kilka zdań, choć na tym mogłabym skończyć. Tak, dzieci rodzące się z FAS (płodowym zespołem alkoholowym) to poważny problem. Tak, badania naukowe w biologii z użyciem ludzkiego materiału genetycznego powinny skłaniać nas do etycznej refleksji. Nie powinno to jednak prowadzić do moralnej paniki, a dyskusje nie powinny zaczynać się od głośnych okrzyków: zakazać! Pijące kobiety to pijący ludzie, a z ludzi, którzy sięgną po alkohol, jakieś 10 procent się od niego uzależni. Co z tym zrobić w kulturze, w której picie jest obyczajem, a reklam piwa jest więcej niż przydrożnych kapliczek? Dobre pytanie. Z kolei współczesna nauka sięga dziś w rejony, o których nic nie ma do powiedzenia ani Stary, ani Nowy Testament. Powinna więc zajmować się tym etyka świecka, a nie Watykan.

No i w tym wszystkim trzeba by się jeszcze zastanowić nie tylko nad matką, zarodkiem, a nawet ludzkimi materiałem genetycznym, ale także nad krową. Może przynajmniej postawić jej drinka?

Tekst ukazał się w „Wysokich Obcasach” z 22 września 2007 r.

Komentarze
Dodaj nowy
Kapitalista   |26.09.2007 06:25:47
Racja w każdym calu. Tylko adresat pretensji nie ten. Watykan mówi: człowiek
jest istotą wolną i odpowiedzialną. Jestem tego pewien bo należę do tego
"Watykanu". Nasz klasyk powiada: wszystko wolno, ale nie wszystko jest
pożyteczne. Adresatem powinna być socjalistyczna sitwa która traktuje ludzi jak
krowy wchodzące w szkodę i wszystkiego chce zakazać.
"Watykan" mówi
możesz pić, ale potem to ty płać za leczenie swojego dziecka, socjaliści chcą
leczyć dzieci wspólnie. A ponieważ to kosztuje stąd chęć wprowadzenia ograniczeń
aby te przyszłe koszty wyeliminować.
Pani Dunin łatwo szafuje postulatami
dotyczącymi solidarności społecznej, ale kiedy dzięki temu pojawiają się
ograniczenia dla kobiet wtedy nagle oczy jej się otwierają.
Solidarność
narzucana przez władzę zawsze prowadzi do czyjejś niewoli.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 26.09.2007 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.82438 Seconds