Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

polska_OST_NEW01m.jpg

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Leczyć się? U doktora Google! Drukuj
Kinga Dunin   
Mogłabym chyba żyć w państwie wyznaniowym, niechby i katolickim, gdyby to państwo coś naprawdę wyznawało. Niestety, tam, gdzie wpływ na państwo uzyskuje religia, życie nie staje się bardziej ludzkie. Zamiast rozmaitych sympatycznych wartości, które obiecują nam religie, dostajemy kilka obowiązkowych symboli, brak szacunku dla innych i poniżenie kobiet. Można sobie uchwalać pięknie brzmiące teksty o krzyżu jako znaku miłosierdzia, ale jak przychodzi do dzielenia kasy, to wyśle się żołnierzy do Afganistanu albo zbuduje stadiony, żeby jedni panowie mogli pobiegać, a drudzy popatrzeć. Życie i zdrowie są wartościami, owszem, do chwili poczęcia, potem wszystko zaczyna przypominać bardziej dżunglę niż cywilizację miłości. Konstytucyjne prawo do ochrony zdrowia nie oznacza, że potrzebujący dostaną w porę pomoc, tylko że mogą po nią ustawić się w kolejce i modlić się, że dożyją.

Wobec tych faktów akcja ‘Gazety’ ‘Leczyć po ludzku’ może się wydawać domaganiem się wyszukanego menu w jadłodajni dla ubogich. Jednak tak nie jest. Jak mówił mój dziadek, ludzi ubogich nie stać na tanie rzeczy. Biednej służby zdrowia nie stać na byle jaką opiekę, na marnowanie tego, co się ma. Kto śledził tę akcję, mógł przeczytać sobie list Wściekłej Pani Lekarki o paskudnych pacjentach. Ogólnie rzecz biorąc - jak twierdzi - pacjenci śmierdzą, kłamią, a trzy czwarte z nich nie stosuje się do zaleceń. Wyobraźmy sobie teraz nauczyciela, który na koniec roku oświadcza, że trzy czwarte jego uczniów nie przechodzi do następnej klasy - bo byli leniwi, głupi i nie słuchali. Jasne, uczniowie bywają różni, ale żeby trzy czwarte nie było w stanie się nauczyć? Uznalibyśmy zapewne, że coś jest nie tak z nauczycielem i to on nie potrafi uczyć. Wściekła Lekarka miała jednak trochę racji - potwierdzają to badania - pacjenci często nie stosują się do zaleceń, chodzą z tą samą chorobą do kilku lekarzy, nie robią badań albo robią je nie w porę. Po prostu nie leczą się efektywnie, co oznacza, że nie do końca potrzebnie zajmują miejsce i czas służbie zdrowia, która i tak ledwie zipie.

Czy jest to jednak tylko ich wina? A może to lekarze nie potrafią leczyć? Leczyć to nie znaczy postawić diagnozę, którą zna i rozumie jedynie lekarz, wypisać skierowania i recepty na jakieś magiczne środki, których zastosowanie nie jest dla nas jasne. Leczyć to znaczy sprawić, żeby pacjent podjął sensowne działania, które poprawią jego stan zdrowia. Z tego punktu widzenia Wściekła, której nie słucha trzy czwarte pacjentów, jest lekarzem absolutnie nieskutecznym, czyli marnym. Nawet jeśli zna się na medycynie, to nie leczy. Leczenie przypomina trochę nauczanie, dobry lekarz powinien poza medycyną, która uczy, jak leczyć choroby, znać sposoby postępowania z ludźmi, wiedzieć, jak się z nimi porozumieć. Umieć wyjaśnić pacjentowi, co mu jest, co i dlaczego ma robić, i jeszcze go do tego przekonać. Nawet ludzcy, ciepli lekarze, których pacjenci są zadowoleni i wdzięczni, często tego nie umieją.

Nie wiem, czy każdy lekarz może albo musi być empatyczny i ciepły. Mnie wystarczy, że będzie grzeczny i będzie posiadał profesjonalną umiejętność efektywnej komunikacji. Mitem jest, że to zabiera za dużo czasu. Jeśli lekarz nawiąże dobrą współpracę z pacjentem, następne wizyty mogą być krótsze, rzadsze, chory nie będzie zawracał głowy innym lekarzom, może szybciej wyzdrowieje albo nauczy się radzić sobie sam z niektórymi problemami. Na razie jednak pozostaje nam doktor Google. Tu szukamy wyjaśnień, porad i odpowiedzi na rozmaite pytania. Zasady dobrej komunikacji naprawdę są proste. Lekarzy można by ich szybko nauczyć, trudniej jednak jest ich przekonać, że to taka sama zawodowa umiejętność jak każda inna i bez niej nigdy nie będą całkiem skuteczni. Wymagałoby to chyba zmiany całej filozofii kształcenia medycznego, ale jeśli w końcu o tym nie pomyślimy, będziemy mieli samych domorosłych doktorów House’ów. Niestety, bez jego wdzięku i geniuszu.

Tekst ukazal sie w „Wysokich obcasach” z 21 stycznia 2009.

Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 06.02.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.79089 Seconds