Nowość w sklepie KP

kepel72dpi_maly.jpg
1proc-male-1proc.png

Komentarze

Biblia pokolenia JP II
 -maciej (1 komentarz)
Platfaszyzm
 -kot (9 komentarzy)
Jak zakazać, żeby nie zakazać?
 -karl.luna (5 komentarzy)
polska_OST_NEW01m.jpg

CYTAT DNIA

Uczymy się po to, aby zmieniać świat, a nie po to, aby się do niego
przystosowywać.

Jacek Kuroń
Advertisement
Danse macabre Drukuj
Kinga Dunin
Kinga Dunin
  
01.01.2007

I tak w Kartoflanii minął kolejny rok. Ten jednak był wyjątkowy, upiorny ze względu na upiory, które z nas wypełzły. Tak jakbyśmy położyli się zbiorowo na kozetce u psychoanalityka i wywlekli z nieświadomości wszystko, co dotąd było ukryte. Zza eleganckich masek wyjrzały mordy. To, o czym mówiliśmy: 'To tylko sen', okazało się rzeczywistością. Postacie z majaków i strasznych baśni wyległy na ulice. Złudzenia pękały jak mydlane bańki.

Najpierw to o popisowym rządzie. Ach, jak miało być pięknie! Mieli nami rządzić kulturalni panowie, którzy kulturalnie podzieliliby się elektoratem. Jedni jeździliby po miastach i obiecywali prężnym zniesienie podatków, a drudzy oklapłym z prowincji zasiłki. Zgrabnie wygłaszano by okrągłe komunały o tolerancji, z których nic, rzecz jasna, by nie wynikało, ale byłoby miło i kulturalnie. Potem zaś uświetniano by swoją obecnością uroczyste msze - i byłoby pięknie i godnie. W Polsce rządziłby król Grul, ale do Europy wysyłalibyśmy ministra Frytkę. Który biegle włada i dobrze wypada. A tu bęc! Zamiast orkiestry filharmonii trio egzotyczne. Egzotyczne? Raczej swojskie, nasze, więc przypatrzmy się sobie.

Naszym znakiem rozpoznawczym jest przywiązanie do Kościoła? Proszę bardzo. Oto ojciec Rydzyk bieży przez kraj policyjnym samochodem. Po prostu przywiązanie resortu ministra Dorna nie zna granic.

Mieliśmy odrodzone moralnie pokolenie JPII, a wylazła z niego agresywna i gwałcąca dzicz.

Wybraliśmy do europarlamentu nieco zramolałego pana profesora, ale któż mógł przypuścić, że powróci na smoku wawelskim? I jeszcze będzie się upierał, że to dinozaur. A za nim inni kreacjoniści. I już tylko PAN nieśmiało przypomina, że przecież nasz papież mówił, że ewolucja jest OK.

Upiory tańczące wokół płonącej swastyki i zamawiające pięć piw znanym skądinąd gestem przeraziły nawet ich ojców chrzestnych. W związku z tym postanowiono przepisać Młodzież Wszechpolską do młodzieżówki LPR, gdzie zostanie wyedukowana przez byłego twórcę Młodzieży Wszechpolskiej, specjalistę od edukacji. I dzieci wreszcie się dowiedzą, jak nie dać się przyłapać.

Cóż jednak zrobić, kiedy wszystko zaczyna wyłazić na wierzch i nic już nie chce pozostać w ukryciu.

Z szaf i zakrystii wysypują się agenci, a za nimi tłumek zachwyconych sobą łowców agentów. Chcieliby, żebyśmy wszyscy pobiegli za nimi, ale wtedy stracilibyśmy inne atrakcje. Na przykład odsłonięcie pomnika Romana Dmowskiego. Oraz kolejne upiory.

Z całowania pań po rączkach i delikatnego poklepywania wylazło jak szydło z worka ordynarne molestowanie seksualne. A było tak miło. Jak u cioci na imieninach.

Z gadania o powszechnie akceptowanym kompromisie w sprawie aborcji urodził się pomysł całkowitego zakazu z wpisaniem do konstytucji.

Jak kobiety będą rodzić, to nie będą ubiegały się o żadną pracę i wodziły na pokuszenie prawdziwych mężczyzn.

Wszystko nareszcie stało się jasne.

Na tym właśnie polega rewolucja moralna, że skończyły się czasy gładkich pozorów. Stanęliśmy wobec prawdy o sobie.

Podobno jest to pierwszy krok do wyzdrowienia. Nie bardzo jednak w nie wierzę. Myślę, że jedni będą nadal uprawiali wraz naszymi duchami i upiorami danse macabre i całkiem się w tym tańcu zatracą, natomiast drudzy wciąż tkwić będą w wygodnym przekonaniu, że nigdy nie byli chorzy. To ONI, to IM coś dolega, my w tym żadnego udziału nie mieliśmy i nie mamy. Zjawy, które nas nawiedziły, przybyły z kosmosu. Myśmy byli tylko rozsądnymi, szanującymi tradycję, ale też nowoczesnymi misiaczkami, które nie uprawiają sportów ekstremalnych: nie lubią ekstremistów z Młodzieży Wszechpolskiej tak samo jak tych z Parady Równości. Zgwałconej kobiecie pozwolą na aborcję, oczywiście o ile zdąży załatwić formalności. Przyjaźnią się z gejami, ale tylko takimi, którzy się nie obnoszą i niczego nie chcą. Ślub wezmą w kościele z pompą, a potem cichy rozwód w sądzie… A za rok będą się znowu dziwić, skąd się wzięli ci, którzy nami rządzą.

Wszystkiego najlepszego!

  

Tekst ukazał się w „Wysokich Obcasach” z 30 grudnia 2006.


Na podobny temat




  Komentarze (1)
 1 Dodane przez bloody_rabbit, w dniu - 10.01.2007 10:39
Kolejny celny cios w PO-PiS. Złośliwości raczej słuszne. Ale mimo wszystko lepiej byłoby mieć mieszankę PO i PiS, niż PiS-LPR-„So”. Choćby ze względów estetycznych.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować artykuły.
Zaloguj się lub zarejestruj.

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.3
Polska adaptacja - JoomlaPL.com Team

Aktualizacja    ( 01.01.2007 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »