Nowość w sklepie KP!
Najnowszy numer KP
Komentarze
CYTAT DNIA
Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Bosak na lesbijki |
|
|
Kinga Dunin
|
|
29.01.2007 |
Na korytarzu w jakiejś tam telewizji zdarzyło mi się ostatnio wpaść na
posła Bosaka. Taki chłopczyk z LPR. To, co powiedział, bardzo mnie
ucieszyło. Albo inaczej, bądźmy precyzyjni, ucieszyło mnie, że to
powiedział: 'Lesbijkom należy odbierać dzieci'. Tak trzymać, panie
pośle! Z przedstawicielami tej opcji politycznej kłopot bowiem jest
taki, że - tak jak to było do przewidzenia - po dorwaniu się do władzy
z lekka się ucywilizowali. Zamiast konkretów wolą ogólniki. Że
moralność i normalność, i naród, i rodzina. Wśród ich nudnych i
powtarzalnych gadek jest też taka o równi pochyłej. Idzie to mniej
więcej tak: jeśli dzisiaj pozwolimy na cokolwiek homoseksualistom, to
za tydzień nie będzie heteroseksualistów, za dwa upadnie demokracja, a
po miesiącu wszyscy będziemy zoofilami. Oczywiście cwaniactwo środowisk
liberalnych polega na tym, że choć takie właśnie są ich cele -
zamordować demokrację i sypiać ze zwierzętami - za nic nie chcą się do
tego przyznać. Chłopcy i dziewczynki z LPR są bardziej szczerzy i
prostolinijni i dlatego otwarcie mówią, co się stanie, gdy dostaną ciut
więcej władzy. Może być tak, że do mieszkania dwóch miłych pań
zajmujących się miłym synkiem wpadnie policja, dziecko zabierze i odda
na wychowanie innym, mniej tym zainteresowanym paniom w domu dziecka.
Wszystko w imię ochrony dzieci przed patologią. Mam nadzieję, że poseł
Bosak nie jest tylko w gębie i w cztery oczy taki rezolutny. I będzie
miał odwagę także z innymi podzielić się tą moralną propozycją. A
ponieważ jest posłem, to zadba także o stosowne propozycje
legislacyjne. Zawsze bowiem lepiej jest rozmawiać o konkretach, niż
wygłaszać tyrady o tym, jak powinien wyglądać idealny świat. Zatem jak
już będzie konkret - projekt ustawy zabraniającej mieszkać lesbijkom z
własnymi dziećmi - to porozmawiamy.
Wypada mieć też nadzieję na
inne konkrety. Oto poseł Piłka, a może Pałka, na pytanie o przyczyny
przemocy wobec dzieci zna tylko jedną taką przyczynę i powtarza jak
katarynka: 'To przez konkubinaty, mocium panie, przez konkubinaty'.
Jeśli od tego ma zależeć szczęście dzieci… Jeśli dzięki temu żadne
nigdy nie będzie maltretowane, nie znajdzie się w niebezpieczeństwie,
to proszę bardzo - zlikwidujmy konkubinaty, czyli, panie pośle,
konkretnie o co chodzi? Czy konkubinaty należy przymusowo doprowadzić
do ślubu i wtedy staną się rodziną wydolną wychowawczo?
Jeśli tak prosta jest recepta na przemoc w rodzinie, to zróbcie to. Albo przynajmniej spróbujcie, zamiast robić z gęby cholewę.
Nie
piszę tego, żeby powiedzieć banalną prawdę, że zakazami nie zawsze da
się wszystko załatwić. Wiadomo, że dziś formy życia rodzinnego inne niż
zalegalizowane związki małżeńskie po prostu istnieją - czy się to komu
podoba, czy nie. I równie dobrze można zakazać deszczom padać. Uwagę tę
dedykuję wszystkim czytelniczkom i czytelnikom, którzy poważnie
potraktowali mój felieton 'Bronię rodziny'. Spokojnie, nie zmierzam
zakładać ruchów promałżeńskich ani nawoływać do zakazu rozwodów, ani do
zakazu stosunków pozamałżeńskich i delegalizacji pozamałżeńskich
dzieci. Ale to, że w obronie swojego prawa do rozwodów odezwało się
tyle osób, świadczyć może o tym, że dziś w Polsce każdy absurd może
okazać się prawdą. I lepiej nie żartować. Dlatego też odwołuję
wszystko, co dzisiaj napisałam. Tfu, tfu, przez lewe ramię i na psa
urok, bo jeszcze naprawdę obudzimy się w kraju, w którym poseł Bosak
zabiera lesbijkom dzieci i sam je wychowuje. Na wszechpolaków.
Tekst ukazał się w „Wysokich Obcasach” z 27 stycznia 2007 r.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 29.01.2007 )
|
|
|
|
@ Skrzypek Zauważ, że nawet w ...
@"Według badań zleconych prze...