Nowość w sklepie kp

odczarowanie_okladka_m.jpg

Komentarze

polska_OST_NEW01m.jpg

CYTAT DNIA

Żeby było weselej, napiszę, jak Cię pamiętam. Pochylnia z Sali Śniadeckich, ty lecisz na czele grupy robotników i studentów goniąc bojówkę endecką, która chciała rozbić wieczór poezji różnych narodów. Masz taką minę wilkołaka, jaką umiałeś robić, zęby na wierzchu, oczy wytrzeszczone, w ręku trzymasz szczątki krzesła. I wyjesz.
list M. do Czesława Miłosza, Rok myśliwego
Advertisement
Aby Polska rosła Drukuj
Kinga Dunin   
28.05.2006

Solidarne państwo? A cóż niby miałoby to znaczyć? Pomysł na Polskę powinien być prosty i konkretny. Oraz dochodowy. Żeby Polska rosła, a ludziom żyło się wygodnie. A jak się takiego pomysłu nie ma, to trzeba go gdzieś znaleźć. Podsłuchać, podpatrzyć, uczyć się choćby od diabła. Albo od Piskorskiego. Zamiast obrażać się i wyrzucać tak innowacyjnie myślącego kolegę z partii, umiejętnie go wykorzystać i zrobić w skali makro to, co on na nędznych kilkuset hektarach. Przecież to genialne w swojej prostocie - zalesić całą Polskę i żyć z dotacji Unii Europejskiej.

Miejsca mamy dosyć, nie jesteśmy na szczęście jakimś tam Luksemburgiem wielkości chusteczki do nosa. Kto miałby się tym zająć? Jak to kto? To też podpowiedział nam Piskorski: więźniowie. Więźniów też u nas dostatek, zakłady karne pękają w szwach, a jeszcze do tego dochodzi kolejka oczekujących. Więźniów zatem umieści się w leśnych obozach pracy. Nie będą się nudzili ani grypsowali, będą spędzali zdrowo czas na świeżym powietrzu. Pożytek plus resocjalizacja. Do tego przydałaby się jeszcze mocna i zwarta reprezentacja narodowego interesu w Parlamencie Europejskim. Jej jedynym zadaniem byłaby walka o to, żeby nikt nam dotacji nie zabrał, a przeciwnie, żeby z roku na rok rosła. To chyba lepsze zajęcie niż robienie wystaw ku czci zamordowanego dziecka poczętego. I wreszcie jeszcze jedna instytucja - Dyrekcja Polskich Lasów Dochodowo-Narodowych. Ale Dyrekcję wyznaczałoby europejskie konsorcjum, bo gdybyśmy sami zabrali się do jej wybierania, to jeszcze skończyłoby się na tym, że oberdyrektorem zostałby Andrzej Lepper. Lepiej więc złożyć takie sprawy w ręce kompetentnych eurobiurokratów.

Mielibyśmy lepiej niż Arabia Saudyjska żyjąca z ropy naftowej. Bo im się może skończyć, a nam by tylko rosło i rosło.

Moglibyśmy już nic nie robić. Więźniów dostarczałby Interpol, a za dotacje kupowalibyśmy sobie dobra, usługi i rozrywki od obcych. Ewentualnie moglibyśmy zająć się rozwojem życia duchowego. Co przecież bardzo lubimy.

Oczywiście plan ten należałoby jeszcze dopracować w szczegółach, ale w końcu nie jest ich tak wiele, bo plan jest prosty, ekologiczny i na pewno z radością zostałby powitany w niezalesionej Europie. Każdy kontynent powinien mieć jakiś duży las, więc czemu Europa nie miałaby go mieć w Polsce, która i tak niczego innego nie potrafi zrobić.

Jest tylko jedna przeszkoda. PiS. I jego wyobrażenia o narodowym wychowaniu. Jeszcze nie powstał Narodowy Instytut Wychowania, a już lasom powiedzieli „nie”.

W Bielsku-Białej fundacja Gaja chciała razem ze szkolną dziatwą obchodzić Dzień Ziemi. Sadzić - no właśnie - drzewka. Rozmawiać o przyrodzie i ekologii. Gdyby nasz pomysł na Polskę udało się zrealizować, byłyby to najważniejsze zajęcia w szkołach. Niestety, kuratorium było przeciw. Dlaczego? Bo nie jest to zgodne z narodowym wychowaniem i, jak powiedziano, nie niesie przesłania patriotycznego. Jak to nie niesie? Przecież to nasza polska przyroda i nasze polskie lasy! A jednak nie. Patriotyzm - wiadomo, na czym polega: wojny, powstania, a potem martyrologia. Żaden las ani tym bardziej sukces finansowy nie jest przewidziany. Ani żadna ekologia.

Nieprzewidziany jest też pacyfizm. Jak wiadomo, w polskich szkołach coraz groźniejszym zjawiskiem staje się przemoc i agresja. Jest to z pewnością powód, dla którego nie należy wpuszczać do nich pacyfistów. Dzieci zindoktrynowane przez ich ideologię nie potrafiłyby się bronić. A jeszcze - nie daj Boże - zechciałyby make love, not war. Horror. Dziećmi niech zajmą się zatem miłujące naród i ojczyznę organizacje. Może krótki kurs obsługi kija bejsbolowego? A podczas przerw wspólne skandowanie: „Lesby, zrobimy z wami, co Hitler z Żydami”.


A las posadzą u siebie Czesi. Będą siedzieli w cieniu drzew, pili piwo i jedli knedliczki.

Komentarze
wykluczony   |29.05.2006 10:38:30
Pani Kingo, przydal by sie Pani odpoczynek.

‘Może krótki kurs obsługi kija
bejsbolowego? A podczas przerw wspólne skandowanie: „Lesby, zrobimy z
wami, co Hitler z Żydami”. ‘
A ponoc paranoja polityczna to domena
prawicy.
bokanon  - wreszcie!   |29.05.2006 16:03:45
Jak na sygnatariuszke listu otwartego do EOP zdrowy sceptycyzm Pani Kingi wobec
dzialalnoscie UE musi cieszyc. Piskorski to jeszcze nic. Czy Pani wie jak
wyglada wspolczynnik Giniego dla doplat rolniczych? Mnie wiecej jak dystrybucja
dochodow w Nigerii. Jak na razie najwieksza kasa dostaje Nestle. Tak, tak,
jedyna korporacja oskarzona explicite o ludowbojstwo (promowanie sztucznego
mleka dla niemowlat w Afryce). Piskorski szuja, ale chociaz sie przyznal.
Francja odmawia ujawnienia danych na temat beneficjentow CAP od ponad 30
lat.

Z ta Gaja to historia rzeczywiscie smutna. Mam nadzieje, ze fundacja po
prostu zorganizowala akcje w sobote? Bez widzialnej reki panstwa tez czasem
mozna.

Natmoast
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze!

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 28.05.2006 )
 
« poprzedni artykuł