> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Życzyłbym sobie, abyśmy w obecnym stuleciu potrafili w końcu połączyć wiedzę naukową i techniczną, rozwiniętą jak nigdy dotąd w historii, z umiejętnościami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironię, są najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi środkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzenić biedę, głód, ciemnotę dotykającą co najmniej połowę mieszkańców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, że brakuje nam politycznej woli, połączenia pragnienia i działania, żeby to zrobić.

Carlos Fuentes (1928-2012), Contra Bush

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Rozmowa z wilkami Drukuj
Cezary Michalski   
24.11.2011

Ponieważ słabi prawicowi chłopcy zakochali się w wyimaginowanej krzepie ONR-owców, Wszechpolaków i patriotycznych kiboli, a ich mroczny przedmiot pożądania wpadł w szał na widok pomnika Romana Dmowskiego przy Placu na Rozdrożu i zaczął tam bić przechodniów, dziennikarzy i podpalać wozy transmisyjne mediów uważanych przez siebie za „obce” – zatem „Krytyka Polityczna” powinna być zdelegalizowana, zatem powinno się jej odebrać dotacje wydawnicze i usunąć ją z lokalu przy Nowym Świecie. Ten sylogizm, który wydaje mi się zbudowany nader niepoprawnie, staje się z dnia na dzień coraz większą oczywistością dla Piotra Zaremby, Piotra Semki, Rafała Ziemkiewicza, Pawła Lisickiego, Tomasza Terlikowskiego, Jana Pospieszalskiego, „kaczystów”, „ziobrystów” i PjN-owców.

  

No dobrze, tylko udaję, że nie wiem, czemu tak się dzieje. W sumie odpowiedź jest prosta. W „marszu niepodległości” szedł najtwardszy rdzeń prawicowego elektoratu. Nieco miększy rdzeń kibicował twardszemu przed telewizorami, ekranami komputerów i czytając „Rzeczpospolitą”. Jeśli chce się w polityce prawicowej przeżyć, choćby po nieuchronnym odejściu Kaczyńskiego, trzeba się prawicowemu elektoratowi podlizać, przemilczeć jego uprzedzenia i przemoc, wskazać winnego na lewicy. Trzeba to robić w imię politycznego i rynkowego przetrwania, obojętnie, czy jest się „kaczystą”, „ziobrystą”, PjN-owcem czy dziennikarzem prawicowych portali i gazet. 


Rynek wymusza lojalność, prawicowy rynek wymusza lojalność prawicową, tak samo zresztą jak lewicową lojalność wymusza rynek lewicowy, a liberalną liberalny. O jakości każdego rynku wiele jednak mówią granice krytyki, margines wątpliwości, na jakie dany rynek pozwala ludziom, których utrzymuje. Po 11 listopada mogę powiedzieć z pełną odpowiedzialnością – prawicowy rynek pozwala na wyjątkowo niewielką swobodę. Ja mam na portalu KP swobodę większą niż Piotr Zaremba na portalu wpolityce.pl, gdzie pod swomi szybko zarzuconymi próbami bezstronności mógł sobie przeczytać wpis patriotycznej młodzieży, wychowanej jednak nie przez niego, ale przez Ziemkiewicza: „Posmródź nam tu jeszcze trochę, parchaty kmiocie, a potem udaj się na forum gazeta.pl – czyli tam, gdzie przeważnie pisujesz”. Zarembę takie wpisy (innych zresztą pod jego próbami bezstronności nie było) zdyscyplinowały do tego stopnia, że teraz atakuje już wyłącznie Krytykę Polityczną. I to jest moje prywatne zwycięstwo, potwierdzające słuszność mojego wyboru. To że ja w KP mam nieporównanie więcej intelektualnej i politycznej swobody, niż Zaremba „wśród swoich”. 


Znałem Grzegorza Górnego, kiedy zaczynał budować „Frondę”, razem zresztą jeszcze z Rafałem Smoczyńskim, którego jednak po drodze zagryzł, przyrządził i zjadł. I poznałem Sławomira Sierakowskiego, kiedy dopiero zaczynał budować KP. Górny na swojej mięsnej diecie wyrósł na fanatycznego dogmatyka i za pomocą swego medium stado innych fanatycznych dogmatyków wychował. Dziś on i jego wychowankowie potrafią się jedynie domagać odebrania Krytyce Politycznej państwowych dotacji na pismo i książki, mimo że swoje pismo i swoje książki także dzięki państwowym dotacjom zawsze wydawali (polski Kościół bowiem w stosunku do „pisma poświęconego” nader był oszczędny). Atakują jednak KP, bo sami mają problemy z własnym sumieniem, z własną duszą, z własną wiarą, bo nie wiadomo w co ona jest, czy w Boga, czy w Cthulhu i jego upierścienionych proroków. Tymczasem Sierakowski po dziesięciu latach pracy zebrał wokół siebie całkiem sporą grupę młodych inteligentów, którzy książki nie tylko wydają, ale i czytają, a do kastetu, pałki i gazu jest im o wiele dalej niż Ziemkiewiczowi. W sumie na portalu KP najbrutalniejszy jestem ja (dlatego ze wszystkich ekologów i anarchistów najbardziej lubię Likwidatora), ale mnie przecież wychowała polska prawica, a ja przez jakiś czas wychowywałem ją, zatem świetnie się znamy.

  

Piotr Zaremba doskonale wie, w jak głębokiej znajduje się dupie. Doskonale wiedzą to  także Piotr Semka, Michał Karnowski, Paweł Lisicki, Rafał Ziemkiewicz, Robert Mazurek i inni. I właśnie dlatego, że wiedzą, tylko powiedzieć głośno na swoim prawicowym rynku nie mogą, zamiast zająć się własnym sumieniem zaczęli wyć na KP w jednym zdyscyplinowanym wilczym chórze. Może to wycie zagłuszy prawdę dla nich nieprzyjemną. Że zaangażowali się w wyniszczającą, nie znającą żadnego umiaru wojnę dwóch prawic – pisowskiej i platformerskiej. Jedni zaangażowali się w tę wojnę z entuzjazmem, inni dlatego, że obie prawice nie biorą jeńców i nie rozumieją pojęcia neutralności, obie nie szanują spokoju świątyń ani bezstronności mediów publicznych czy prywatnych. Właśnie dlatego, że ta prawda – o dzisiejszym stanie polskiej prawicy, która samych prawicowców uczyniła gośćmi kompletnie patologicznymi – jest nie do zniesienia dla Zaremby, Semki, Ziemkiewicza, Mazurka, Lisickiego… Dlatego wszyscy oni odreagowują się dzisiaj na Krytyce Politycznej, która nic im złego nigdy nie zrobiła, bo nie była Kaczyńskim, Niesiołowskim, Wildsteinem, Urbańskim, Farfałem czy Braunem. To nie Sierakowski was zatrudniał, a potem zwalniał, nie on dawał wam medialne okienka albo je odbierał. Robili to wasi polityczni przywódcy, waszych dwóch prawic.


Wszystko, co się z wami dzisiaj dzieje, to zatem wasza zasługa. I tylko wstyd mi za was, że tak łatwo przychodzi wam dzisiaj wyżywać się na Krytyce Politycznej, kiedy na Niesiołowskiego, a nawet na Tomasza Wróblewskiego rączki macie za krótkie.

  

Drodzy prawicowi chłopcy, gdybym przemawiał do waszego poczucia sprawiedliwości, uznania prawa powszechnego, ani byście tych argumentów nie zrozumieli, ani byście ich nie wzięli do siebie. Zatem kończę jedynym argumentem, który zrozumiecie, wiem w dodatku – ale to już moje ryzyko – że ten jeden argument wyjątkowo was wkurzy. Nie tylko nie daliście sobie rady z Niesiołowskim, Kaczyńskim, Tomaszem Wróblewskim. Także na to, by zniszczyć Krytykę Polityczną, jesteście za słabi.

  

  

  

Komentarze
Dodaj nowy
Carieras  - bravo!   |24.11.2011 01:44:07
Warto było poczekać - zasnę z uśmiechem na twarzy. Po kilku słabszych kawałkach
znowu szczytujemy.
Lord Shuvax   |24.11.2011 02:04:51
ten felieton to perły przed wieprze
barbaossa   |24.11.2011 08:38:42
Lordzie Shuvax, w pełni się z Tobą zgadzam, biorąc pod uwagę,kto zwykle czytuje
Krytykę Polityczną.Ale żeby się samemu tak obrażać - wstyd.
Tato  - wystarczy   |24.11.2011 08:48:27
Bardzo Pana lubię Panie Cezary, ale zdecydowanie wolę, gdy używa Pan swojej
inteligencji do analizowania Rzeczywistości, a nie kopania leżącego- jakkolwiek
również tego leżącego nie lubię.
Frycek   |24.11.2011 10:30:26
Lojalność prawicowa jest o wiele głębsza bo nie tylko rynkowa wynikająca z
konieczności bycia użytecznym dla konsumenta, ale także silnie genetyczna. Na
radykalnej prawicy siedzą ludzie z rozbudowaną genetycznie ksenofobią, co
przekłada się na to, że potrzebują zdrajców, potrzebują mieć wrogów, potrzebują
silnej grupowej tożsamości, a także mieć wypolerowane glany i ogoloną głowę,
żeby nie zarazić się wszami i innymi bakteriami, oraz rasami. Ksenofobia broni
przed zarazkami. Ale także zubaża.
kot  - Świadectwo wolności dziennikarskiej   |24.11.2011 11:43:23
Najważniejsze z tego co powiedział Michalski -to jego świadectwo określające
zakres wolności dziennikarskiej. I on mógł takie świadectwo wiarygodnie
wystawić!
Gra_ce  - Margines swobody   |24.11.2011 12:23:20
Niepodległość Nie podległość Niepodległość Nie podległość Niepodległość Nie
podległość Niepodległość Nie podległość

Nic, tylko się zgodzić- pytanie jest
o MARGINES SWOBODY, i/lub wybór anestezjologa

Rzeczywistość wokół jest
korporacyjno, neo-feudalno, ekonomicznie/kredytowo niewolnicza.

Nie ma już o
co walczyć…a przepraszam, jest: o margines i środki przeciwbólowe.
daras1983   |24.11.2011 12:49:04
- Co będzie w następnym felietonie CM na KP??
- To samo co w poprzednim tylko
bardziej!!!:P
Przemek_1900   |24.11.2011 16:42:31
Nie zgadzam się, że ostatnie kawałki były słabe. CM trzyma w KP poziom od dawna
(w innych miejscach, np. w Newsweeku, w powodu jakiegoś targetowania brakuje
trochę ekwilibrystyki stosowanej tutaj) i z dozą autokrytki / autoironi smaga
prawicowych krzyżowców. A mówienia prawdy o prawicowych zaciągach nigdy za
wiele, oni ciągle formatują ton dyskusji w mainstreamowych mediach (razem z
"opusdei-owymi" kolegami media te okupującymi), niekończące zrównywanie
Kolorowej i Marszu Niepodległosci od TVP, przez Polsat, po TVN jest najlepszym
przykładem. Wariaci ciągle są w śród nas i jestem za tym, aby o tym nieustająco
przypominać. A propos, dzisiaj R. Ziemkiewicz był rano w TOK FM, dyskutował
m.in. z prof. Markowskim, ciekawa pauza w apostpolskiej misji "ratowania
Polaków przed nimi samymi" (cyt. za ksiądzem proboszczem spod Nowego Sącza,
do J. Kaczyńskiego, m.in. TVN24, wczoraj).
ziomekp.1  - Czarek, jesteś wielki!!!!!!!   |24.11.2011 17:41:48
Parafrazując słowa "poety", można doradzić chłopakom - prawakom (lub
chłopakom - burakom, jak kto woli), nie palcie komitetów, zakładajcie własne!!!
Różnej maści prawicowe burki po prostu wyją z żalu i bezsilności, że im mimo
wielu wysiłków nie udało się choćby zbliżyć na kilometr do tego co robi krytyka.
ryba   |24.11.2011 18:34:39
brawo, braaaaawoooo, brawissimo!!!!!!!!
Adalbi   |24.11.2011 19:12:23
Nie warto się już prawactwem przejmować i zajmować . Przeczytałem właśnie
"ankietę" w dzisiejszej "wPolityce" nt stosunku biorących w niej
udział do finansowania K.P..Paradnością swej konstrukcji bije na łeb pytania
konkursowe z "Rejsu" .Wyznam iż od jakiegoś czasu podejrzewam
Karnowskich o pretensje do bycia kabareciarzami…i lubię ich coraz bardziej.
markor   |24.11.2011 22:10:01
super,tak trzymajmy
Thome  - Tyle, że …   |24.11.2011 22:10:19
…wywód,choćby najbardzie wyrafinowany, Cezarego Michalskiego w dwóch punktach
jest pusty:

1. Ciężko powiedzieć, jakie granice wytyczono Cezaremu
Michalskiemu, ponieważ ma on w sobie jednak większy neoficki zapał niż Zaremba,
który jest jedynie zgorzkaniały i "potykającym się" wciąć o łyse łby
swoich nowych czytelników smutnym chłopcem. Red, Michalski nie potyka się o nic,
gdyż granic przekroczyć ani myśli i dobrze czuje młodzieżowo-lewicową
czaczę.

2. KP żyje na publicznym groszu rozdawanym przez urzędników. To z
natury zawsze zrodzi zarzut i zawsze zrodzi zobowiązania i zależność. Więc sam
fakt, że Skompromitowani oskarżają Cwanych nie oznacza, że Skompromitowani się
mylą.
zupp   |25.11.2011 04:06:52
dziękuję!
backspace1   |25.11.2011 16:48:13
@Adalbi, no przecież jeden Karnowski prowadził swoje wiadomości w stylu
prawie kabaretowym w TV. Więc skojarzenie jest jak najbardziej na miejscu.
zioloski   |26.11.2011 09:51:18
To jakaś ideologia wroga :)
MLB  - o groszu   |27.11.2011 01:33:35
"KP żyje na publicznym groszu rozdawanym przez urzędników" - a to różni
się od sytuacji np. Frondy, przepraszam, czym konkretnie?
Thome  - @MLB   |27.11.2011 12:40:39
Jeżeli "FRONDA" jest finansowana z publicznego grosza, to się oczywiście
nie różni NICZYM i rodzi takie same negatywne skutki. Świat zresztą - wbrew
podświadomie wyrażonej przez Ciebie opinii - nie jest podzielony na dwa
zwalczające się obozy, tj. miłośników KP i miłośników Frondy.
kot   |27.11.2011 14:00:43
Różnica jest!
K.P. jest publicznym, otwartym ośrodkiem kultury, Fronda, ani
żadna inna instytucja prawicy nie nie jest.
daras1983   |27.11.2011 20:38:44
Kot ma rację. Fronda ma tyle wspólnego z pluralizmem, wolnością myśli,
wypowiedzi i sumienia co krzesło pokojowe z krzesłem elektrycznym.
Krytyka też
czasem stosuje wobec nas cenzurę, nie puszczając krytycznych dla KP komentarzy
(zwłaszcza po 11 listopada), ale nikt nas nie banuje. No i poziom dyskursu jak i
samych dyskutujących jest o wiele wiele wyższy niż średnia z portali
prawicowych.
Voy  - ??   |28.11.2011 18:42:19
"ja w KP mam nieporównanie więcej intelektualnej i politycznej swobody, niż
Zaremba ." Ciekawe skad autor to wie i ciekawe jak mierzy swobode
intelektualna i polityczna??
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 24.11.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.97362 Seconds