> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Życzyłbym sobie, abyśmy w obecnym stuleciu potrafili w końcu połączyć wiedzę naukową i techniczną, rozwiniętą jak nigdy dotąd w historii, z umiejętnościami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironię, są najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi środkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzenić biedę, głód, ciemnotę dotykającą co najmniej połowę mieszkańców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, że brakuje nam politycznej woli, połączenia pragnienia i działania, żeby to zrobić.

Carlos Fuentes (1928-2012), Contra Bush

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Pochwała kontynuacji Drukuj
Cezary Michalski   
10.10.2011

„Miłość jest ważniejsza od władzy”, a jednak staro-nowy premier-anestezjolog społeczny w wieczór wyborczy dziękuje z nazwiska swemu piarowcowi za wywalczenie mu władzy. Wie, komu dziękować powinien i za co. Słaby rząd w Polsce przetrwał. Czemu mnie to cieszy? Bo w przeciwieństwie do polityków i dziennikarzy obiecujących Polakom mocarstwo za trzy grosze i za trzy minuty („tylko nas wybierzcie, tylko nas czytajcie i tylko nam uwierzcie”), uważam, że rząd w Polsce może być nieco silniejszy albo nieco słabszy, ale potencjał rządu w Polsce jest wyznaczany przez potencjał Polski, a ten można zmierzyć.

  

Polityka polska, czy może raczej polityka przesądzająca o życiu ludzi mieszkających w Polsce, rozstrzyga się w Europie, gdzie rządy podejmują ryzyko wprowadzenia bardzo ostrożnej wersji podatku Tobina, podatku od transakcji finansowych zaprzęgającego kapitał spekulacyjny do pracy społecznej. Może im się udać. Mimo wrogości Camerona (czy warto było niszczyć Blaira i Browna, oni mogliby do ostrożnej wersji podatku Tobina dać się przekonać, a Cameron jest tylko kukłą londyńskiego City, więc nigdy londyńskiego City nie opodatkuje) i prewencyjnej kapitulacji Obamy (już prędzej Bill Clinton mógłby ostrożną wersję podatku Tobina zaryzykować, przynajmniej dopóki nie wybuchła afera z Moniką Lewinsky, Obama jest dzisiaj za słaby, żeby rzucić wyzwanie Wall Street, nawet mając za plecami ludzi z Mostu Brooklińskiego). Jednak nawet bez Londynu i Nowego Jorku ta próba podjęta na kontynencie, w strefie euro i okolicach, też może być przełomem. Oczywiście główni ekonomiści banków inwestycyjnych i funduszy hedgingowych, czyli instytucji, które zostałyby opodatkowane, przekonują nas w mediach, że nie ma sensu najostrożniejszej nawet wersji podatku Tobina w Europie wprowadzać, „bo kapitał ucieknie”. Jednak gdyby Deutsche Bank albo Bawarski Bank Hipoteczny wyniosły się na Bahamy ze strefy euro, gdzie mają najbogatszych klientów, za dopuszczenie do eurorynku jako „podmioty zagraniczne” zapłaciłyby więcej, niż stracą na poddaniu się bardzo ostrożnej wersji podatku Tobina.

  

Zatem jeśli rządy strefy euro i okolic, najbogatszego regionu świata, spróbują choćby najostrożniejszej wersji podatku Tobina i jeśli im się uda, to wyłom w autorytarnym, wyłącznym, niezrównoważonym przez jakąkolwiek politykę panowaniu globalnego rynku obsługiwanego przez jego polityczne i medialne kukiełki, mógłby stać się faktem. A jeśli stałby się faktem, także przyszłe wsparcie podatku Tobina przez Amerykę, Anglię, Rosję i Chiny, byłoby możliwe.

  

Tusk z Rostowskim, Sikorski z Lewandowskim nie będą podmiotami w tej grze, ale Tusk z Rostowskim, Sikorski z Lewandowskim nie będą w tej grze przeszkadzać, będą przecież sami z pieniędzy uzyskanych dzięki wprowadzeniu bardzo ostrożnej wersji podatku Tobina politycznie przez kolejne cztery lata korzystać. A to już wystarczy, bo inna reprezentacja polskiego państwa, która - tak jak dzisiaj europosłowie PiS i PjN - razem z Torysami rozwalałaby każdą próby stworzenia w Europie politycznej siły równoważącej oddziaływanie globalnego rynku, mogłaby walczącą w okrążeniu europejską politykę dodatkowo osłabić. Dzięki wynikowi wyborów w Polsce (tak jak one wyglądają około drugiej nad ranem) polski rząd nie będzie polityki europejskiej osłabiać. Może nawet ją wzmacniać, choć to już raczej moje prywatne marzenie, dopóki w Polsce nie ma lewicy, nie ma liberałów i nie ma konserwatystów.

  

Platforma o ekonomii politycznej albo nie myśli w ogóle, albo myśli neoliberalnie. Palikot o ekonomii politycznej albo nie myśli w ogóle, albo myśli neoliberalnie. SLD o ekonomii politycznej nie myśli w ogóle, PSL nie myśli w ogóle, PiS myśli neoliberalnie bez względu na bredzenie Prezesa o Budapeszcie, zresztą nawet Orban myśli tylko o Wielkich Węgrzech, do których budowy chciałby zaprzęgnąć globalny rynek i także trochę się dziwi, że globalny rynek do budowy Wielkich Węgier zaprzęgać się nie pozwala.
Dopóki w Polsce nie ma socjaldemokracji, dopóki nie ma w niej liberałów ani konserwatystów, a wyłącznie ludzie, którzy o ekonomii politycznej albo w ogóle nie myślą, albo myślą neoliberalnie, dopóty Polska biernie przytwierdzona do rydwanu Unii Europejskiej, strefy euro, Berlina i Paryża, jest bardziej pożyteczna, niż Polska tym rydwanem bez żadnego sensu szarpiąca. Dlatego cieszę się z wyniku wyborów, tak jak one wyglądają około drugiej nad ranem.

  

Komentarze
Dodaj nowy
El Diablo   |10.10.2011 09:03:52
Nie będzie tak zabawnie jak twierdził Paweł Poncyliusz- Polski neosarmata.
Palikot nie wprowadzi do Sejmu całego zaprzęgu koni(a Kaligula wprowadził tylko
jednego). Bardzo prawdopodobne, że będą to głównie szemrani biznesmeni z
paprotkami w postaciach paru gejów, transwestytów i lewicowych światopoglądowo
osób. Mam nadzieję, że SLD wylądowało już na śmietniku historii (mimo tego co
pisałem wcześniej) i operacja odmłodzenie się nie uda. Zieloni 2004 to inna
bajka jeżeli uda im się wprowadzić chociaż jednego posła to dobrze przynajmniej
na początek (całe SLD się zazieleni w obawie przed zejściem, a potem można
rzucić ich w cholerę; lepszy przecież oryginał, a nie marna podróbka).

PO
nie będzie już tak łaskawe dla najuboższych tym bardziej, że może naciskać na
PSL łagodzący wcześniej co mniej przyjemne posunięcia.Emerytury obywatelskie to
już tylko stara propozycja, której Kulczyk i inni czołowi podatnicy łącznie z
Palikotem nie będą widzieć chętnie.

Zapowiada się reforma emerytur
mundurowych, podniesienie VAT do 25 % i co zapowiadają wszyscy komentatorzy,
łącznie z myślącymi neoliberalnie członkami SLD, bolesne cięcia socjalne. Może w
końcu pojawi się pytanie kto ma płacić za drugą falę kryzysu. Jeżeli Polacy
wtedy się nie wnerwią,a lewica w Polsce tego nie wykorzysta to nie ma dla niej
przyszłości. We Francji wygra prawdopodobnie w przyszłym roku lewica, za dwa
lata w Niemczech podobnie, Brytania najpóźniej w 2015 będzie miała
labourzystowskiego premiera. Polska na tym tle to anomalia (miejmy nadzieję, że
cięcie a la rząd Camerona to nie nasza najbliższa przyszłość).

I to tyle…
kot   |10.10.2011 10:48:44
Cezary przypomina "coś takiego"
-zapomnianego od lat jak:

"ekonomia polityczna".
daras1983   |10.10.2011 16:00:29
Tak myślałem, że tu nikt nie będzie się cieszył tylko od razu przypomni naszą
słabość i ogrom wyzwań. Typowo polskie.
A stała się przecież rzecz doniosła. Ten
kraj został "przejęty" w końcu przez ludzi, którzy wiedzą czego na pewno
w polityce nie chcą.
Dla mnie Polacy zdali tu jeszcze jeden egzamin. Rzesza
która w poprzednich wyborach odebrała władze PiS zdawała w tych wyborach egzamin
z "wytrzymałości". I zdała go.
Polska liberalna jest w ofensywie!!!
PS.
Czy tylko ja uważam, że pierwszą reakcją Palikota na wynik był strach????
On sam
najlepiej wie kogo wprowadza do Sejmu. No a Tymochowicz wie
zwłaszcza.

@backspase1
Tak, Grzesia zostawiono na pożarcie ale Grześ to
sprokurował.
Bolesne było odcięcie się Kwaśniewskiego. Po pierwsze Grześ nie
miał ekipy, a po drugie przegrał dlatego, że "stare SLD" to jeszcze z
czasów afery Rywina nie zostało przez niego wpuszczone na listy. Towarzysz
Czarzasty, Miller, upokorzony Oleksy, baron z Lubuskiego i paru innych to już
było za dużo dla Aleksandra Kwaśniewskiego. Wtedy poszedł sygnał, że już po
Grzesiu. Odejścia i przepychanki przy tworzeniu list też swoje zrobiły.
Artur Stadnik  - Kogo ma za plecami Obama?   |10.10.2011 13:23:39
Myślę, że bardziej od oddechu ‘ludzi z mostu B.’, Obama czuje sapanie
architektów obecnego kryzysu i reprezentantów Wall Street: Geithnera, którego
zrobił Sekretarzem Skarbu, swych głównych doradców (Feldsteina, Tysona i
Summersa), no i oczywiście Bernanke’go, który ciągle tkwi na stołku szefa
FEDu.
BTW, z przyjemnością przeczytałem komentarz, który dotyka istoty rzeczy.
backspace1   |10.10.2011 13:40:55
A jednak słaby wynik SLD mnie martwi - że kiedyś to powiem, nie spodziewałbym
się,ale kto by się spodziwał aż tak słabego wyniku? Niestety przez niedudolność
Napieralskiego i jego wyborczego sztabu nie wejdzie do sejmu wielu sensownych
ludzi, np. właśnie owi Zieloni, jak D. Szwed. Błędy, błędy, błędy i jak słusznie
powiedział Cimoszka (na tle swojej nieśmiertelnej boazerii i trofeów łownych)
nawarstwiające się od wielu lat.
Ktoś za to powinien mocno beknąć. Napieralski
powinien w ogóle się wycofać z polityki, zresztą nie wiadomo, czy będzie miał w
ogóle jakiś inny wybór.

Czy mógłby ktoś wyjaśnić w kilku zdaniach, dlaczego
przy Napieralskim nie było żadnego rozpoznawalnego polityka SLD? To była
świadoma taktyka tych ludzi - tzn. chcieli, żeby się Grzesiu wykrwawił? (ale
chyba zakładali że powyżej 10 procent to na pewno będzie, więc teraz plują sobie
w brodę?).
Czy też Grzesiu był taki pewny siebie, że myślał że sobie bez nich
poradzi, tzn. bez starych wyjadaczy?
eurypides77   |10.10.2011 14:32:28
@El Diablo

Czy wiesz o jakichkolwiek transwestytach którzy startowali z
Ruchu Palikota (ja w polityce znam tylko jednego - byłego senatora Piesiewicza,
ale on nie kandydował).

Zakładam, że nie chodziło ci o osobę transseksualną,
bo mam dużo sympatii do ludzi i co za tym idzie, nie zakładam że jesteś
ignorantem i idiotą.
Justyna Radczyńska  - Więcej słuchania, wyobraźni i empatii;-)   |10.10.2011 15:39:23
Niedokładnie Pan słuchał, bo właśnie w tym podziękowaniu
karwoj8  - Trynd   |10.10.2011 15:44:05
Jak widzę narzucony przez "warszawkę" a realizowany przez usłużne media
trynd opluwania trwa nadal.
Krytyka cały czas dotyczy Napieralskiego a wszak
Napieralski to nie cała partia.
Gdyby nie wspomniane a wiele mogące środowisko
wspierane przez Kalisza, rodzinę Kwaśniewskich a w szczególności Michnika oraz
"V Komenda" Palikota powołana przez reżim Tuska wynik mógł być
inny.
Narzędziami tej bezwzględnego opluskwiania byli dziennikarze we
WSZYSTKICH wpływowych mediach.
Przypominam, że nadszedł rozkaz o zakończeniu
działań bo Napieraslki oświadczył, żę nie będzie się ponownie ubiegał o
przewodniczenie partii.
Swoją drogą ciekawy jestem drodzy intelektualiści, czy
któryś z Was i z waszych rodzin wytrzymałby te gremialne obrzucanie błotem by
nie powiedzieć g…..m!
Thome  - Podatek Tobina - imaginacja.   |10.10.2011 18:54:41
Problem polega na tym, że "ostrożna wersja podatku Tobina" nie spowoduje
żadnego "zaprzegnięcia kapitału spekulacyjnego do pracy społecznej". Aby
sobie to uświadomić wystarczy zbadać KTO będzie ten podatek pobierał i jak.
Swego czasu Piotr Kuczyński (bądź co bądź pieszczoch KP) twierdził, że taki
podatek "uspokoi" rynki. Potem w dyskusji okazało się, że to uspokojenie
będzie chwilową petryfikacją prowadzącą do dużych i nieprzewidywalnych tapnięć.
Zresztą - podatek Tobina to taki łabędzi śpiew europejskiej biurokracji, która
spocona myśli, skąd wziąć na spłatę kolejnych bankrutów. I mówi do kolegów z
zarządów banków, którym niedawno przekazała ekstra drukowany śmieciowy pieniądz:
"pomóżcie teraz wy, bo po łbie damy!".

I zupełnie na koniec: Podatki
są PRZERZUCALNE. Tobina też.
eurypides77   |11.10.2011 14:34:43
Doszedłem właśnie do wniosku, czytując rozmaite powyborcze komentarze na stronie
KP (w tym również anty-komentarze, a więc fakt, że spośród tekstów które
pojawiły się w ostatnich dwóch dniach, tylko kilka dotyczy polskiej sytuacji, a
większość ma charakter dosyć ezoteryczny), że chyba jestem trochę znużony tzw.
środowiskiem KP.

PO jest dla lewicy "be" oczywiście (i dla mnie już
też, mimo że na nich w 2007 głosowałem). Przed długi czas "be" było też
SLD. Ale teraz "be" jest Palikot. Żadna z tych partii nie jest idealna -
tu nie ma wątpliwości - ale spodziewałem się nieco większego zadowolenia z
faktu, że chociażby tak dobry wynik dostała partia lewicowa światopoglądowo,
taka jak RP.

Tak więc podjąłem decyzję. Nadal będę czytał felietony pana
Michalskiego (bo uważam go za bardzo dobrego felietonistę), ale chyba od reszty
KP zrobię sobię przerwę. Wydaje się to być grupa bezsilna w swojej ideologicznej
czystości.
daras1983  - @eurypides77   |12.10.2011 11:25:52
Coś jest w tym co mówisz. Problemem tych ludzi jest nieumiejętność oceny i
rozdzielenia poglądów własnych od kształtu i wydarzeń na
scenie politycznej. Mnie rozpiera duma, że obywatele tego kraju nie
dali się ogłupić na maski Kaczyńskiego, a to w dużej mierze dzięki PO i za
to PO jestem wdzięczny najbardziej jak się da. Mam wiele zastrzeżeń do
Platformy ale ją popieram bo nie ma nic mi bliższego na scenie politycznej.
Tak samo psioczący na Palikota lewicowcy nie maja nikogo bliższego
sobie na scenie politycznej (nawet jeśli Palikot we wszystkim co robi
jest koniunkturalistą), więc nie rozumiem dlaczego nie staną się dla
niego choćby neutralnie życzliwi. 
Może dlatego, że jedyną lewicowością
jaka tolerują jest lewicowość wykuwana w dyskursie kawiarnianym, a
każda inna lewicowość jest dla nich poniżej poziomu, z którego
oni "zarządzają lewicowością". Może jak by Palikot napisał ze
3 listy otwarte do inteligencji lewicowej to by sobie ich kupił.
A tak,
bez próśb, sam sobie wziął lewicowość na sztandar. Bez Nas. No to
teraz masz Palikocie za niepodporządkowanie się.

http://www.daras1983.e-blogi.pl/
austriak   |11.10.2011 16:00:10
Zgadzam się z Thome. Dodam, że skoro politycy europejscy są tacy szlachetni i
bronią obywateli przed tymi "wstrętnymi spekulantami", to chociaż
uczciwie wspomnieliby o konsekwencjach wprowadzenia podatku Tobina. Ale przecież
cała sztuka w tym, by opodatkować obywateli tak, by się nie zorientowali. A jak
coś pójdzie nie tak, to na pewno przez "chciwość rynków finansowych".
eurypides77   |11.10.2011 18:32:43
@daras1983

Otóż to. Mam ponad 30 lat, i wydaje mi się, że odkąd aktywnie
uczestniczę w polskiej demokracji, to są chyba najbardziej pozytywne wyniki
wyborów parlamentarnych w Polsce:

1. Nie głosowałem na PO, ale mimo wszysto
cieszę się, że ta partia "modernizacji minimum" wygrała z kosmiczną
wizją świata jaką reprezentuje PiS - i że Polska jest w nienajgorszych rękach
kiedy grozi nam druga fala kryzysu.

2. SLD ze swoim betonem poniosła klęskę,
co daje nadzieję na powstanie nowej siły na lewicy, która nie będzie głównie
"partią klasową" (a’la PSL) dbającą o emerytury mundurowe i
przeciwstawiającą się lustracji.

3. Siły należące do szeroko pojętego obozu
"postępowego" wygrały i pokazały że nie tylko do zwycięstwa w Polsce nie
trzeba poparcia KRK ale wręcz że ta instytucja coraz bardziej irytuje polskich
wyborców.

4. Sukces Ruchu Palikota pokazuje, że jest szansa na rozmontowanie
spetryfikowanego układu sił partyjnych w Polsce, o którym pisał Sierakowski w
swoim liście.

5. Z Ruchu Palikota - nawet jeśli okaże się on efemerydą
politycznego showmana (co wcale nie jest przesądzone) - dostały się do Sejmu
takie osoby jak Wanda Nowicka, Robert Biedroń czy Anna Grodzka - wynik nie do
pomyślenia jeszcze parę lat temu. Być może jest to "błąd statystyczny"
ale samo to czyni ten sejm historycznie ważnym z punktu widzenia różnorodności
(podobnie zresztą po raz pierwszy bezpośrednio dostał się p. Godson).

Jednym
słowem, jest wiele powodów do optymizmu, nawet jeśli wynik nie jest w 100%
idealny (a kiedy jest?). Natomiast czytając wypowiedzi stałych felietonistów KP
(z chlubnym wyjątkiem p. Michalskiego, i częściowo p. Sierakowskiego) mam
wrażenie jakby świat się kończył.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 10.10.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.86387 Seconds