Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Katalog Książek KP

30 tom w serii idee

buden_okladka_150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Nie ma wroga na lewicy Drukuj
Cezary Michalski   
22.08.2010

Saper myli się ponoć tylko raz, Bronisław Wildstein myli się nieustannie. Mylić się regularnie i przeżyć, to luksus znany tylko publicystom. Już po raz kolejny Bronisław Wildstein myli się na temat „Krytyki Politycznej”. Jeszcze dwa miesiące temu KP miała być jego zdaniem wyobcowana z polskości, dlatego, że posmoleńską żałobę przeżywała inaczej niż on. Wkrótce okazało się jednak, że większość głosujących Polaków przeżywa Smoleńsk inaczej niż Wildstein i inaczej niż Wildstein w konsekwencji głosuje. Dziś Wildstein przedstawia z kolei KP jako gromadę zblazowanych „kontrkulturowców”, których nie obchodzi nic poza radykalną obyczajówką i która gardzi ludem (miłość Wildsteina do ludu to zresztą zjawisko, którego fundamenty są niepewne i dość tajemnicze). O ile relatywny brak zainteresowania kwestiami społecznymi, rozwarstwieniem, wykluczeniem, redystrybucją… kiedykolwiek był udziałem Krytyki Politycznej, to taki przechył skończył się ładnych parę lat temu. Ale Bronisław Wildstein, zawsze kiedy pisze o lewicy, rozmawia z samym sobą i z samym sobą koresponduje. Dzisiaj na portalu KP chyba ja jestem najbardziej „kontrkulturowy” i popkulturowy – i z tego powodu przez koleżanki i kolegów czasami w polemikach karcony. Poza moimi felietonami przeważa na portalu KP poważny język i poważne tematy: prawa pracownicze, podatki, wykluczenie ekonomiczne i symboliczne… Krytyka Polityczna jest od dawna łomotana za „populizm” – socjalny, redystrybucyjny - przez wszystkie ważniejsze liberalne media, od neoliberalnego skrzydła „Gazety Wyborczej” po macierzystą gazetę Bronisława Wildsteina, „Rzeczpospolitą”. W ostatniej kampanii wyborczej, właśnie z powodu silnej lewicowości społecznej, znaczna część środowiska KP zachowała się inaczej niż klasyczny liberalny salon warszawski (a nawet inaczej niż ja), wygłaszając neutralne komentarze pod adresem kandydata PiS-u i bardzo niechętne pod adresem kandydata PO. Ale te wszystkie wydarzenia Bronisława Wildsteina ominęły, on już tradycyjnie żyje gdzieś między Potomakiem i Luizjaną, a tam informacje na temat polskiej lewicy (w tym także aktualnej linii KP) docierają po latach, a w dodatku mocno zniekształcone przez wichry kosmiczne. Dlatego też z pełną powagą Wildstein może dzisiaj pisać: „Lewica była od swoich początków buntem wymierzonym w cywilizację [moim zdaniem  buntem wymierzonym w cywilizację jest raczej późna publicystyka Bronisława Wildsteina, przyp. CM] (…) Także nowa polska lewica coraz silniej poszukuje swojej tożsamości w wymiarze kontrkulturowym. Czy obecne SLD, a nawet sama ‘Krytyka Polityczna’, kwestionują status quo? W bardzo niewielkim stopniu. Kwestionuje go z całą pewnością PiS, na co Sławomir Sierakowski odpowiedziałby od razu, że jest to działanie populistyczne. Dlaczego odwoływanie się do tradycji oraz uznania, że Polacy mają prawo do swojej tożsamości narodowej i tego, by podmiotowo funkcjonować w Europie, jest postrzegane jako populizm, a nawoływanie do małżeństw homoseksualnych już nie? Odpowiedź jest jedna. Polska lewica cierpi na tę samą chorobę, co każde inne myślenie lewicowe – bardzo silny elitaryzm, który w polskiej rzeczywistości nabiera wręcz śladów mentalności postkolonialnej. To poczucie wyższości w stosunku do własnego narodu, połączone z kompleksem niższości wobec mitycznej Europy. Dlatego, choć polska lewica mówi prawdę, powtarzając, że kocha lud, nie dodaje jednego: że kocha wyłącznie ten lud, który sama wymyśliła.”

  

W odpowiedzi Wildsteinowi można by napisać, że to on nie lubi lewicy, którą sam sobie na kolanie wymyśla. Nieważne jest jednak to, że Wildstein się myli, że nie czyta pism ani książek, o których rozprawia z taką swobodą. To nie byłoby wydarzenie godne felietonu. „Pies ugryzł człowieka” - to nawet nie jest news na czołówkę dobrego szanującego się tabloidu, gdyż, jak wiadomo, wszystkich zainteresowałby dopiero przypadek odwrotny. Dużo ważniejsze jest to, gdzie się Wildstein myli tym razem i na czyje zaproszenie. Otóż myli się niestety na portalu Kultury Liberalnej, myli się na zaproszenie środowiska, które bardzo lubię i w którym widziałem nie tylko rówieśników, ale i potencjalnych sojuszników Krytyki Politycznej w moim wymarzonym Froncie Ludowym na rzecz modernizacji Polski (jako znany strateg schowałem nawet do kieszeni słowo „liberalna”, żeby nie denerwować tych spośród lewicowców, dla których kolor sztandaru liczy się bardziej niż treść zmiany, którą trzeba w Polsce przeprowadzić). Do tego tanga trzeba jednak wielu partnerów, zarówno lewicowych, jak też liberalnych, a nawet paru konserwatystów. Dlatego blok poświęcony polskiej lewicy, jaki w dwóch odcinkach ukazał się ostatnio na portalu Kultury Liberalnej bardzo mnie zasmucił. Zero zrozumienia, powtarzane banały w rodzaju „lewica w Polsce pogrążona jest w bardzo szczególnym kryzysie, który tylko do pewnego stopnia odzwierciedlają sondaże. Kryzys polega nie na braku obecności w polskiej debacie czy sferze publicznej, ale na sposobie tej obecności. Retoryka lewicy związana jest dziś przede wszystkim z liberalną obyczajowością”. Banały wildsteinowskie. Albo nieprawdziwe nigdy, albo nieaktualne od lat, o czym można by się przekonać, gdyby autorzy bloku zajrzeli do kilku kolejnych wydań KP i naprawdę je przeczytali. Analizy lewicy w Polsce zamówione przez Kulturę Liberalną u profesora Szawiela, który ostatnio nie czyta nic na lewo od Ryszarda Legutki. Analiza polskiej lewicy zamówiona u Bronisława Wildsteina (może u niego tekst zamówili tylko dlatego, że wciąż słuchają Pawła Śpiewaka bardziej pokornie, niż Krytyka Polityczna kiedykolwiek słuchała mitycznego „salonu”?). Żeby była rozmowa trzeba partnera posłuchać. Blok o polskiej lewicy na portalu Kultury Liberalnej jest przeciwieństwem słuchania i do żadnego dialogu liberałów i lewicowców w Polsce nie przybliża.

  

Najbardziej jednak rozczarowało mnie to, co na temat KP powiedział dla Kultury Liberalnej Józef Pinior. Pinior był realnym bohaterem lat 80. Nie tylko podziemia, ale także tego, co z podziemia zostało. Nie popadł w późnosolidarnościową prawicowość i klerykalizm, nie stał się lekko zdziczałym neokonem, co spotkało Wildsteina, niezbyt prawicowego za czasów solidarnościowych. Pinior pozostał lewicowcem, pozostał nim stosunkowo długo. Dlatego jego ocena Krytyki Politycznej jako salonowych oportunistów wydaje mi się smutnym przestrzeleniem. Wyrazem goryczy polityka dryfującego na boczny tor. Kiedy po raz ostatni Józef Pinior odniósł polityczny sukces, kiedy dostał się do parlamentu europejskiego, startował wówczas z list SLD, bo to gwarantowało przejście progu, a w telewizyjnych klipach używał poparcia kardynała Gulbinowicza, bo to zapewniało mu głosy mieszkańców Wrocławia. Ale ta szczypta oportunizmu pozwoliła mu spędzić całą kadencję w europarlamencie, gdzie naprawdę uczestniczył w paru sensownych lewicowych inicjatywach. Tym bardziej jednak powinien pamiętać, że nie ma wroga na lewicy, a już szczególnie w KP. Jeśli bowiem nawet sytuacyjnego sojuszu czy choćby paktu o nieagresji Piniora z KP w tym kraju nie da się sklecić, to wybór pomiędzy zachowawczą prawicą populistyczną i zachowawczą prawicą mieszczańską, pomiędzy biskupami Kaczyńskiego i biskupami Komorowskiego, pozostanie dla Polaków na długie lata wyborem jedynym.

Felietony Cezarego Michalskiego publikujemy w poniedziałki i w środy.

  

Komentarze
Dodaj nowy
uzid   |22.08.2010 23:35:45
czy pan musi straszyc tymi smutnymi panami z rzepy? ciagle mielenie jednego
kompleksu, ze michnik ich nie drukowal.
antenka_beretowa   |22.08.2010 23:39:00
Okoliczności śmierci Pyjasa były straszne.
a Wildstein mógł się wtedy
spodziewać wszystkiego. Taka trauma ,plus potem Maleszka,ma prawo pokopać
każdego.Pieprzy durnoty, ale można dać spokój w jego wypadku i najwyżej ubolewać
,że go tak paranoicznie "przeformatowało", chyba podobnie zresztą jak np
w przypadku Macierewcza i wielu innych…
kot   |22.08.2010 23:48:09
uzi, nasz człowiek w obozie przeciwnika, to rzecz warta grzechu. Może uważasz
inaczej bo tylko trochę jesteś nasz.
uzid   |22.08.2010 23:53:06
stawiam wniosek o wiecej liberalnej obyczajowki. jak sie narod wybzyka moze
skonczy sie wreszcie fala w tym kraju.
antenka_beretowa   |22.08.2010 23:58:28
Coś w tym jest.Trudno na dłuższą metę znieczulać mesjanizmem obolałe jaja (i
swędzące jajniki)
Józef K   |23.08.2010 17:18:01
uzid, dodaj, ze jak się narów ‘wybzyka’ i zarobi trochę pieniędzy. jednak to
pierwsze to jednak nie wszystko.
kot   |22.08.2010 23:50:18
Kto przynależy do MY- to wielkie pytanie!
antenka_beretowa   |23.08.2010 00:05:25
MY to właściele mózgów. Mózg jest wyłącznie po to,żeby nie ulec wrażeniu,
graniczącym z pewnością,że jest się cholernie inteligentnym.
uzid   |22.08.2010 23:55:59
kto to anagram kot
rebelle  - Pinior   |23.08.2010 00:37:21
Felieton udany, ale czy Michalski mógłby nie walić kiksów? Pinior dostał się do
PE z listy SdPl, a nie SLD. Jeśli Michalskiemu nie chce się sprawdzać
informacji, które podaje, to może redakcja by zechciała? To już zaczyna być
męczące… A to Michalski zmienia granice w Ameryce Południowej, robiąc z
Boliwii sąsiada Wenezueli, a to zmienia imię Stanisława na Józefa, a to zmienia
listę Piniorowi… To niestety nie robi dobrego wrażenia. I pomyślcie o
młodzieży, która to czyta!
uzid   |23.08.2010 01:28:11
chcialem sie jeszcze odniesc do tego wyobcowania z polskosci, czy ludu.

moim
zdaniem krytyka sie wtedy podlozyla w czasie zaloby. ciurkiem lecace teksty o
psychoanalizie zalobnikow, patologizujace ich jakos. jesli sie chce robic za
"naukowca" to jednak stawia sie na zewnatrz badanego obiektu. to
niestety troche tak wygladalo ze chce sie odreagowac, ze inni i to w duzej
ilosci zachowuja sie inaczej niz my. jakby sami uwierzyli ze tam jest cala
polska. bardziej na krytyke zaslugiwala rola mediow w tym zdarzeniu, a nie sami
zalobnicy.
Józef K   |23.08.2010 17:19:30
Ta książka jest ponadto słaba. Bardzo. Jedna z gorszych rzeczy, jakie wydali.
Gnębon Puczymorda   |23.08.2010 03:53:09
"Retoryka lewicy związana jest dziś przede wszystkim z liberalną
obyczajowością". Banały wildsteinowskie


Nie takie banały. Właśnie sam się wczoraj przekonałem jak na tym
portalu "liberalna obyczajowość" jest pod ścisłą
ochroną. 

Otóż napisałem dwa komentarze pod zajawkami klubu
filmowego LGTB ("Wampirzyce lesbijki" oraz "Martwi geje i
żywe lesbijki"). Oba znikły. OK, rozumiałbym jeszcze zniknięcie
samych komentarzy - nie było w nich zachwytu, więc były pewnie
homofobiczne. Ale równolegle w ogóle usunięto możliwość
komentowania tych tekścików! Czyli dobrze zdają sobie sprawę, że te
zajawki to androny nie do obrony, bo gdybym to ja się podłożył, wisiałoby
to zapewne do sądnego dnia i było komentowane obficie, złośliwie i z
uciechą.

PS. O ile dobrze zauważyłem, urocza "narracja
feministyczna" pt. "Feministki kochają Larssona" od
początku miała wyłączoną możliwość komentowania. A tam dopiero
odchodzą numery z logiką!
antenka_beretowa   |23.08.2010 04:54:55
Gnębon , poszukaj , może Twoje psychiatryczne, bezpruderyjne obnażenia
znalazłyby odbiorcę w częsci kabaretowej jakiegoś nazi-party.Nie trać
nadziei.Powodzenia.
Gnębon Puczymorda   |23.08.2010 11:49:09
Antenko miła, podnieś się z kolan, wzbij ponad to Onetowe ble ble. Przecież
potrafisz.
Józef K   |23.08.2010 05:27:28
[i]Dzisiaj na portalu KP chyba ja jestem najbardziej
uzid  - o byciu zakrytym   |23.08.2010 10:22:46
"im wiecej ciebie tym mniej….."
Józef K   |23.08.2010 13:11:46
W porządku, uzid, zrozumiałem aluzję.
Lubię ludzi szczerych, choć w zasadzie
taki rodzaj szczerości mmożna by odnieść zapewne do każdego. No ale OK,
afirmator ze mnie tak czy siak.

Spoko, powoli mnie ten portal zaczyna męczyć,
bezruch panuje dla mnie i brak tu nowego elementu i ludzi, jakoś nie czuję, bym
był tu częściej, raczej rzadziej.

W sumie fajnie byłoby przeczytać na przykład
felieton Gnębona (autor: Gnębon, a dlaczego nie?), albo kota w gołębniku, paru
innych też. No ale to by musiała być Lewica, a to jest tylko lewica.
Gnębon Puczymorda   |23.08.2010 13:19:23
No ale to by musiała być

Każdy ma swoją wykluczoną mniejszość, którą bezkarnie obsrywa i jeszcze
tłumaczy, że się to tej mniejszości słusznie należy.
Józef K   |23.08.2010 13:38:42
Teraz nie zrozumiałem.

Kto byłby tą, ‘bezkarnie obsrywaną, mniejszością’?
Gnębon Puczymorda   |23.08.2010 13:47:08
Kto byłby tą, bezkarnie obsrywaną, mniejszością?

No przeca nad sobą się rozczulam…

ale rzeczywiście poczułem się
trochę jakby mi ptaszek narobił, gdy mi te dwa posty, o których
wyżej, wykasowali.
uzid   |23.08.2010 13:55:49
jaka roszczeniowosc wrazliwego liberala do prywatnego forum.
Gnębon Puczymorda   |23.08.2010 14:04:08
Gdzie Ty tu widzisz "roszczeniowość"? Czy gdzieś przedstawiłem postulat,
by portal KP przekazać ustawowo we władanie ludowi miast i wsi?

Natomiast
zabawne jest to nagłe podkreślanie prywatności tego forum przez wrażliwego
społecznika.
uzid   |23.08.2010 14:06:34
niestety moja milosc do ludu to zjawisko, ktorego fundamenty sa niepewne i dosc
tajemnicze. jestem ksenofobem niepraktykujacym.
Gnębon Puczymorda   |23.08.2010 21:01:36
Tu na KP są chyba sami niepraktykujący. Czy też sami zwolennicy - jak to mówił
Louis Dusiciel - "praktyki teoretycznej".
uzid   |23.08.2010 21:30:52
duch wildsteina gnebon cie nawiedzil. ponizej sa zdjecia ze szkolen. duzo twarzy
tam siedzi. ponoc szef interesu ma z tysiac dzialaczy zangazowanych w sprawe.
Gnębon Puczymorda   |23.08.2010 21:47:13
szef interesu ma z tysiac dzialaczy

Lecz choćby przyszło tysiąc działaczy
i każdy zjadłby tysiąc
sandaczy
i każdy nie wiem jak praktykował
to przecież wszystko to
tylko słowa…
uzid   |23.08.2010 21:45:00
polityka to sa slowa gnebon i zorganizowani ludzie.

a jakie maja ambicje nie
wiem. czy partia chca byc, czy szczekaczka ideologiczna. w kazdym razie slowa
slowa slowa.
Józef K   |23.08.2010 13:55:28
Aha… chyba zrozumiałem…
Nie o to mi chodziło.

Chodziło mi o to, że ten
portal - skoro już nawet w Michalskim dokonał się jakiś dialektyczny
ruch i nawet on swoją małą makówką zaczął cytować komentatorów (czyli Was)
i straszyć nimi Wildsteina (co w przypadku jego ego jest jednak czymś
niezwykłym, bo zawsze to ON sam walczy z potworami! za miliony!… - no to
jednak coś tam w główce mu chyba zaświtało, że może Twoje, Gnębonie,
komentarze, są nie raz o niebo lepsze od jego trzaskanych do z(a)nudzenia
tym samym strychulcem, felietonów, a jeśli przeczytał np. Twoja
dyskusję z p. stepem, no to jednak trudno nie zauważyć, że obaj panowie
pięknie toczyliście agon, aczkolwiek jednak Pan zawsze mówi z punktu
jakiegoś pragmatyzmu (co z kolei mnie przekonuje do Pana bardziej, i
dyskusji biorą jednak Pańską stronę, niźli p. stepa), co jest dużą
rzeczą, w Polskim dyskursie politycznym zazwyczaj się odpierdala fuszerkę
na temat dupy Maryny albo że rzeki płyną do morza… A jeśli to portal
lewicy, to taki pański pragmatyzm powinien zostać dostrzeżony, no nie?
Kilku innych też. No to jednak oni może też to powinni zauważyć, to
się nazywa dialektyka właśnie, odbywa się w ich głowach i coś za-daje,
skoro oni są tak bardzo społeczni i świadomi. Ale nie, Michalski za
jakiś czas zacytuje jak mantrę, na przykład…, hm: ‘i na portalu KP
toczą dyskusje tak z prawa, jak i z lewa, nie dość na tym, udzielają się tam nawet bezrobotni, jak niejaki Gnębon…’ ble ble ble. Rozumie mnie Pan lepiej? Jeśli to taka zaangażowana, jak
pierdoli co jakiś czas, herr Michalski, lewica, no to dlaczego wciąż
pisze to samo o tym samym, a nie poruszy trochę mózgownicą?

Odpowiedź
jest prosta.

W sumie, powtarzam, osobiście komentarze tutaj,
oczywiście, komentarze pisane NA MARGINESACH ;-) felietonów głównych
gwiazd KP, mnie tutaj przyciągają dziś, kiedy wiem co napisze w połowie
felietonów ten czy ów (i czytam ich rzutem oka na taśmę), a
jestem ciekaw, co na przykład Pan ma do powiedzenia i skąd Pan tak
dobrze zna Justyna i tak dalej, et caetera…

Jak to chce być lewica
zaangażowana, no to niech trochę ruszy przysłowiową dupę rozumu i
wyjdzie od siebie do…
uzid   |23.08.2010 13:52:29
dokladnie zadnej nie bylo aluzji. ladnie tresc tego tekstu wspolgrala z tym ze
skasowany. i tyle.

dwa zdania mnie urzekly w tym dzialem. twoj oberwany wpis i
"miłość Wildsteina do ludu to zresztą zjawisko, którego fundamenty są
niepewne i dość tajemnicze"
Józef K   |23.08.2010 13:58:43
Ha ha!
No tak, OK, wybacz że się odniosłem tak bezpośrednio.
Józef K   |23.08.2010 05:28:52
… diabli mnie wzięli.

Zabrakło mi weny, by pisać raz jeszcze.
Gnębon Puczymorda   |23.08.2010 11:53:02
Mówiłem, żeby nie cytować wielokropków, cudzysłowów, myślników itp. I koniecznie
przed kliknięciem "wyślij" kopiować post przynajmniej do schowka.
Józef K   |23.08.2010 13:04:39
Wiem wiem, Gnębonku. No ale co poradzę, jak wiem co dobre i gówno z tym robię?
antenka_beretowa   |23.08.2010 18:44:33
Cha, ch, cha, cha. Urażeni "polemiści".
Józef K   |23.08.2010 20:38:03
Ty masz trochę porysowany beret, antenko. I problem z tym ch. Poćwicz trochę,
tak jak to było w podstawówce.
Gnębon Puczymorda   |23.08.2010 20:53:27
Antenka szaleje, bo co innego robić pod felietonem Michalskiego. Albo szaleć,
albo przysnąć…

Ja już przysypiam… Może jak we wtorek będzie Piątek to coś
drgnie. Jest nam winien Justyna i notatki do ewangelii Marka.
Zamorano   |23.08.2010 20:52:57
@PS. O ile dobrze zauważyłem, urocza "narracja
feministyczna" pt.
"Feministki kochają Larssona" od
początku miała wyłączoną możliwość
komentowania. A tam dopiero
odchodzą numery z logiką!

Akurat Larsson nie
sprowadza się do "liberalnej obyczajówki". Pierwszym przekazem tych
popkryminałów jest jednak obrona podmiotowości ekonomicznej jednostek i
społeczeństw w starciu z "turbokapitalizmem" Free Markt:)
Gnębon Puczymorda   |23.08.2010 20:57:52
Akurat Larsson

Mię nie chodziło o Larssona, którego nie czytałem, ale o impresje snute
na kanwie przez miłe panie feministki.
Zamorano   |23.08.2010 21:02:43
Btw. może "Krytyka" powinna zrobić jakieś gifty Bronkowi, Piniorowi,
Śpiewakowi, Bugajowi i reszcie (nie wiem czy jest sens Kresnodębskiemu).
Powiedzmy przewodniki "Kryzys", "Podatki", "Szwecja". Do
tego "Prywatyzując Polskę" i "Ekonomia wiedzy niedoskonałej, a także
"Społeczeństwo informacyjne i państwo dobrobytu" (żeby pokazać, że można
inaczej niż Leszek Balcerowicz w trójcy jedyny). Do tego opowiedzieć o
świetlicach KP. Do tego chyba trzeba pisać polemika. Rzepa kiedyś drukowała
Sierakowskiego, więc może Cezary by tam uderzył z jakimś polemicznym tekstem,
pokazującym, że wymienieni panowie walczą z widmowym przeciwnikiem.
Batistuta   |23.08.2010 22:08:54
Bronek utrafil w sedno, ujal istote polskiej lewackosci ladnie, zgrabnie i
adekwatnie…az sie dziwie, bo zawsze mialem go za jednego z tych bardziej
niezgulowatych…
Wy, lewaki, rzeczywisicie macie kompleksy, i rzeczywiscie
jestescie desperacko zlaknieni jakiejs innej tozsamosci, i rzeczywiscie w tych
swoich komleksach, wyradzajacych sie niechlujnie w poczucie wyzszosci,
uprawnione jak rozumiem jakims tam pokrewienstwem z arcyswiatlym lewactwem
zachodnim, jestescie zalosni.
Jestescie tacy glupsi krewni zachodniej lewicy;
polacy, ktorzy strasznie by chcieli byc na przyklad Niemcami, albo Anglikami,
tyle, ze nie sa, i byc nie moga, dalej sa polakami, chocby nie wiadomo co, to
ich frustruje, wku… i tak dalej; w sumie sprawa bardziej dla psychoanalityka.
Batistuta   |23.08.2010 22:11:23
Tylko mi tu nie pisac, ze wasz wstret do polskosci jest uzasadniony i sluszny bo
Polskosc to wiocha…wiocha tu jest, lewaki, przez was….jakby nie rzez
polskiej inteligencji(wasze dzielo), i kilkadziesiat lat czerwonej gangreny( tez
wasze dzielo) to by tu, w Polsce, bylo zupelnie inaczej.
Gnębon Puczymorda   |23.08.2010 22:16:48
Jestescie tacy glupsi krewni

Eee, w Polsce to są sami głupsi krewni: sieroty po Hayeku czy
Friedmanie, albo po Badiou czy Agambenie…

Nasze, tutejsze, polskie,
to są jeno Gorzkie żale.
Batistuta   |23.08.2010 22:33:17
No widzisz: roznica jest taka, ze jedni, ci madrzejsi, chca ta polskosc budowac,
przyrwarac zerwana lacznosc z Polska tradycja, chca zeby ten kraj ewoluowal,
zachowujac swoja tozmsamosc, inni, czerwone kolki, chca z Polakow zrobic
hiszpano-niemco-brytyczyko cos tam, sztuczny twor, pozbawiony wlasnej tradycji,
lacznosci z dziedzictwem itd,
Zamorano   |24.08.2010 17:16:45
Ci mądrzejsi to wiedzą, że przymiotniki utworzone od nazw państw piszemy małą
literą. Poza tym Twój fantazmat i polskiej lewicy i polskiego liberalizmu jest
fałszywy. Wymyśliłeś sobie "widmowego wroga" i tyle. A co to jest polska
tradycja? Polska tradycja to i ruch egzekucyjny i Akt Konfederacji Warszawskiej.
Na przykład. A jak ją pogodzić z Wielopolskim i powiedzmy Konfederacją Barską?
Polska tradycja to Brzozowski i Orzeszkowa. Polska tradycja to PPS i socjalizm
niepodległościowy, ale i endecja. Dwa różne światy. Ale jak to pewnie korwinista
poza paroma hasełkami, kiepską składnią i interpunkcją nie masz w dyskusji nic
do zaproponowania. Zero faktów, idei czy choćby wymiany poglądów. Tylko świetne
samopoczucie, garść inwektyw i kilka prawackich legend miejskich.
Batistuta   |23.08.2010 22:38:00
A najfajniesze, ze sie wam to nie uda….mozecie sobie gledzic, ze mlodziez z
warszawskich liceow jest lewicowa, chodzi na manife itd, i ze to symptom
przyszlych, nieuchronnych zmian…ale to bzdura. Warszawka to jeszcze nie
Polska; renomowane warszawskie licea to nie, na przyklad, technikum w
Szczecinie, dajmy na to takie jak moje; wszyscy moi kumple z klasy to strasznie
zajadli antylewicowcy, antyfeminisci itd. Wiekszosc glosuje na UPR, czesc na
PiS; gdzie indziej jest tak samo.
Batistuta   |23.08.2010 22:39:11
I kolejny szokujacy fakt: wiekszosc mlodych ludzi w Polsce wierzy w Boga!!!
antenka_beretowa   |23.08.2010 23:01:06
Ściemniasz, jak zwykle Batistuta , wyniki badań "pobożności" w
zach.pomorskim
wskazują akurat co innego. Twoja
onucowo-koszarolatrynowo-krzyżowa Polska
zdycha.
Batistuta   |23.08.2010 23:20:48
Maniuś, a co rozumiesz przez "pobożność"?
Bo jeśli chodzenie do
kościoła itd, to masz racje, ale ja nie o tym mowilem.
A to, ze mlodziez nie
jest kosmopolityczna, to fakt, chyba, ze mlodziez z jakichs tam warszawskich
placowek itd.
Chcesz sie przekonac, to wez swojego chlopaka pod reke i idz sie
przejsc po jakims osiedlu….
Batistuta   |23.08.2010 23:23:47
I jeszcze jedno; klerykalizm nie jest warunkiem niecheci do lewactwa, ile razy
trzeba wam to powtarzac?
Wiem, ze to fajne uwazac sie za jedyny bastion
umiarkowania, wysepke swiatlosci na morzu wiochmenskiej polskosci, ale macie
pecha; wiekszosc z tych moich kumpli, co to tak nie lubi feministek i gejow, to
nie mohery, ani skini, ani mlodziez wszechpolska.
Batistuta   |23.08.2010 23:24:16
Właściwie nie wiekszosc, tylko wszyscy….
antenka_beretowa   |24.08.2010 00:09:04
Batistuta, sorry , trudno się odnieść do Twoich postów,tak jak zresztą do
Gnębona , Jozefa K. i innych..,bo bełkoczecie i wiadomo tylko ,że macie
psychiczny problem z jakąś niestniejącą realnie lewicą z waszych projekcji.
Jesteście tylko obsesyjnymi, typowo lumpenprawicowymi gnojami i nie dziwię się
,że was kasują , bo Wasze teksty to typowy trolling a nie sensowna dyskusja.
Batistuta   |24.08.2010 00:26:54
Pewnie, pewnie; nie ma to jak lewicowy merytoryzm, i ta finezja stylistyczna,
zmiazdzyles mnie, serio, i na dodatek wpedziles w poploch poznawczy, bo nie
wiedzialem, ze jestem prawicowcem, a co dopiero lumpenprawicowcem.
To jaka jest
ta "realna" lewica? Piatek jest realny, czy nie bardzo? A Dunin? Ok,
jest odjechana, nawet odjechana w kosmos, ale chyba realna, co?
uzid   |24.08.2010 00:39:48
z tym akurat odjechales ze lewica powstaje na kompleksach wobec zachodu. ten
kompleks wiochy to akurat glowny motym pisarzy z rzepy. nie moga zniesc ze ich
wiocha nie jest calym swiatem i kto sie nie zgadza z ich wiocha to znak ze ma
kompleks wiochy i chce zachod papugowac. osobiscie na ile znam kilka osob
lewicowych to jesli jakies kompleksy za nimi stoja to calkowicie inne.
Cercamon   |24.08.2010 01:24:41
Batistuta, sorry , trudno się odnieść do Twoich postów,tak jak zresztą
do
Gnębona , Jozefa K. i innych..,bo (…)
Jesteście tylko
obsesyjnymi, typowo lumpenprawicowymi gnojami


Śmieszny człowieku jesteś bo Gnębon to akurat człowiek który wypowiada
się bardzo merytorycznie i rzeczowo, nie trzeba się z nim zgadzać ale
to przyznać trzeba, więc jeśli tylko miałbyś jakiekolwiek sensowne
argumenty to jest masę kwestii w postach Gnębona do których mógłbyś
się odnieść. Ale przecież nie chcesz bo jesteś misiu no to za
cieniutki w uszach i potrafisz tylko pyskować, wyzywać ludzi od gnojów albo
pisać jakieś pierdy o moich kolegach z piaskownicy.
Gnębon Puczymorda   |24.08.2010 01:56:49
Jesteście tylko obsesyjnymi, typowo lumpenprawicowymi gnojami

Zawiodłem się na Tobie, antenko miła. Myślałem, że jesteś przekorna, a
Ty jesteś po prostu źle wychowana. Odtąd więc będę Cię ignorował i
uprzejmie proszę o to samo - w każdym razie Twoich postów i tak czytać nie
będę.
Józef K   |24.08.2010 15:52:32
antenko droga, Batistua ma rację: on ściemnia, choć to są fakty i gada prawdę.
Ty mówisz prawdę, ale masz porysowany beret, dlatego to guzik znaczy.

Dostrzegasz różnicę?
Józef K   |24.08.2010 16:08:28
A poza tym, antenko, jesteś niepoważna.

W zasadzie nawet nie chodzi o to, czy
masz, czy nie, rację, bo czasem ją masz bardziej, niż ja osobiście Ci ją
przyznaję, nie chodzi o to, czy ma ją Gnębon, bo najczęściej ma i mówi tak, że
mam nadzieję, że działa gdzieś ‘wyżej’ tyko to ukrywa, nie chodzi o racje, bo od
tego są by mieć różnorakie i by gdzieś się spotykać, nawet w miejscu różni,
posty takie jak ten po to są, by LUDZIE SIĘ OD SIEBIE UCZYLI, POZNAWALI INNE
ZDANIE, dia-logos to są właśnie co najmniej dwa logosy naprzeciw siebie,
różniące się w dyskusji, chodzi o to, że ty kasujesz i niszczysz całą
przyjemność bycia na takim poście.
Nikt tu nikogo nie dotyka w taki sposób, by
to nie było jakoś twórcze, a Ty to próbujesz robić.

Co się stało, antenko?
No,
wyżal się tacie. Coś nie poszło? Hm? W fabryce nie zapłacili Ci 74 zł premii?
Powiedz. Obolałe ząbki? No, szybciutko, zaradzimy, a jak trzeba, to może się i
zbierzemy, przelew szybki i już buzia się uśmiechnie.
No, co tam?
Batistuta  - antenko od bereta   |24.08.2010 00:27:50
"Ja wiem, na Paradach Równości bywa gorzej, latały kamienie. Ale tym razem
przyjeżdża masa ludzi z zagranicy i kontrmanifestanci będą bardzo malutką
mniejszością. Także dlatego, że Polak wstydzi się nie tylko pobratać z gejem.
Jeszcze bardziej wstydzi się, że wyjdzie na wieśniaka (którym przecież jest)
przed mityczną Zagranicą. Można się spodziewać, że większość kontrmanifestacji
odbędzie się w domach, przed telewizorem. Homofobia wykrzyczy się kameralnie, w
miłym, ciepłym gronie rodzinnym."
Batistuta  - to tak   |24.08.2010 00:30:38
nie daleko szukajac, ten wstret do polskosci jest u was wyrazny, wibruje nim
prawie kazdy tekst, a to, ze doznajecie wyzszosci w stosunku do waszych
oponentow, nieuprawnionej, smiesznej i zalosnej, jest wyrazne rowniez.
Madrich   |24.08.2010 13:42:59
Irytujące jest to, że osoby myślące lewicowo w Polsce na siłę spychają
swoich prawicowych dyskutantów do klerykalno-przaśnej formatki.
To myślenie na skróty. Jest wiele osób dla których ważne są w życiu
wartości konserwatywne, nie uważają że homoseksulizm to jakaś
równorzędna alternatywa dla heteronormatywności i postrzegają spór o
parytety jak na sztucznie wykreowany konflikt a jednocześnie sa
niereligijne, skończyli dobre uniwersytety, można ich określić jako
ludzi nowoczesnych.

Szczególnie rozczulające są komentarze typu:
"Twoja
onucowo-koszarolatrynowo-krzyżowa Polska
zdycha!"


Ten rewolucyjny zapał i podświadome wybitnie polskie (zakompleksione)
podejście do dyskusji kompromituje polską lewicę i pokazuje ,że
,no, jeszcze potrzeba wam parę lat żeby sie wyrobić.
Gnębon Puczymorda   |24.08.2010 14:07:37
na siłę spychają
swoich prawicowych dyskutantów do klerykalno-przaśnej
formatki


To chyba stąd im się bierze, że najpierw tyle gadają o zbrodniach
wykluczenia i stygmatyzacji, że potem jak ich nachodzi ochota, by
przeciwnika zmiażdżyć straszliwie, to sami wykluczają i stygmatyzują
jak umieją.
uzid   |24.08.2010 14:18:17
bez uogolnien panowie. jak powiedzial pan z pulp fiction gowno chodzi po
ludziach. najrozniejszych! tak samo ktos z lewicy moze rozmawiac sam ze soba na
czyjs temat, jak pan wildstein moze sam ze soba o kp.
Gnębon Puczymorda   |24.08.2010 14:31:07
gowno chodzi po ludziach. najrozniejszych!

Prawda. Ale paradoks polega na tym, że właśnie lewicowiec powinien być
szczególnie wyczulony - zgodnie ze swoimi poglądami - na te wykluczenia
i stygmatyzacje. Stygmatyzujący lewicowiec, to jak ksiądz wsiadający
do nowej bryki po wygłoszeniu kazania na temat
"błogosławionych ubogich".
uzid   |24.08.2010 14:40:49
istnieja "lewicowi faszysci". lewica tez ma swoja mowe nienawisci.
wszystko prawda. gowno chodzi po ludziach gnebon.

dlatego wyzej sie spytalem,
czy krytyczniaki robiace psychoanalize zalobnika, sami przeszli swoja
psychoterapie
Gnębon Puczymorda   |24.08.2010 14:42:15
lewica tez ma swoja mowe nienawisci.

Pozwoliłem sobie wytłuścić tę złotą myśl.
k110   |24.08.2010 13:44:21
batistuta, no ale ty nie jesteś przecież Polakiem, więc o co ci chodzi? skąd
wiesz, czym jest polskość zatem?
Madrich   |24.08.2010 14:29:48
Swoja drogą, histeryczna reakcja KP na wypowiedź Wildsteina paradoksalnie
pokazuje, że może nie każdy zawarty w niej zarzut jest bezpodstawny.


"Uderz w stół a nożyce się odezwą"

Jednym z tych zarzutów było
domniemane przez Wildsteina przesadne skupienie się na sprawach obyczajowych, i
to w wersji ultra co odrywa KP od większości społeczeństwa i w postrzeganiu
większości Polaków bardziej palących ,bieżących problemów. Czyli że KP ustawia
się w roli instytucji forsującej poglądy mniejszości przeciwko
większości.

Dlaczego KP oburza się na to. Jeśli jej członkowie naprawdę wierzą
w swoje ideały (myślę że tak) to powinni głosić swoją agendę z podniesioną
głową, ich reakcja była więc dosyć dziecinna. Oczywiści mówię tylko o tym małym
wyrywku całego artykułu wildsteina.
uzid   |24.08.2010 14:32:40
swoja droga histeryczna reakcja madrich na wypowiedz lewicowca pokazuje, ze byc
moze zawarty w niej zarzut nie jest bezpodstawny.

uderz w stol a nozyce sie
odezwa.
Gnębon Puczymorda   |24.08.2010 14:49:25
to powinni głosić swoją agendę z podniesioną głową

Bo oni robią w obyczajówce, ale jednocześnie się tego trochę wstydzą.


Np. w środowisku LGBT jest mnóstwo ludzi z problemami. Palnie taki
jakąś głupotę, to co z tym zrobić? Jego ocenzurować nie wypada, bo
nasz. Najlepiej po prostu wyłączyć komentarze :-)
Madrich   |24.08.2010 14:47:40
Nie reaguję histerycznie, zaskoczyla mnie agresja z jaka KP zareagowala na
artykuł
uzid   |24.08.2010 14:51:44
fala madrich fala. nikt nie lubi etykietek i stygmnatow, kazdy reaguje. w locie
nad kukulczym gniazdem jest opis grupy terapeutycznej jako stada dziobiacych sie
kurek. ludzie dziobani zaczynaja dziobac, az sie wszyscy zadziobia.
Józef K   |24.08.2010 16:19:50
uzid, ta fala to u Ciebie jakaś struktura, jak gęba u Gombra.
Może być, że
jedni dziobią takich, inni innych, a wszyscy siebie. Zawsze jest jednak tak,
choćby biologicznie, że zostaje ta resztka.

A może być też tak, że komuś to
dziobanie - choćby estetycznie - nie w smak, i zabierze swoje manatki i wyjedzie
daleko, gdzie ma spokój, robi swoje, zarabia przy tym poważniejsze, od dziobaków
pieniądze, że tak powiem, nie musi się głowić, czy lewica w Polsce jest realna
czy nierealna, i to wszystko. Dlaczego od razu strukturyzować?
uzid   |24.08.2010 16:31:45
to ja nie wiedzialem ze az taki madry jestem ze strukturyzuje.

no mozna
jozefie wyjechac, tylko czemu odpowiadasz antence?
Józef K   |24.08.2010 16:51:04
Nie przejmuj się, Gombro też nie wiedział, że jest wieczny debiutant ;-)

Już
jej nie odpowiadam.
Poza tym dla mnie jest jeszcze gorszy rodzaj dziobaniny,
taki dosłowny, bytowy. To także się widzi na ulicach, o tym się czasem pisze
felietony na KP. antenka to mała, tchórzliwa mysz, posty pisze jakie pisze, bo
od bytu w dupkę kopa dostała, albo w dziubek antenki, więc wyżyła się,
niepotrzebnie i nietrafnie, w poście, ale gdyby przyszło do bytu się odnieść, to
byłoby od walenia główką w mur bytu po antence szybko.

Wiesz, uzid, Jezus też
był lewakiem, a co by nie powiedzieć, trochę racji miał.
uzid   |24.08.2010 17:05:02
skoro jest realna przemoc a nie tylko symboliczna to czemu jezus mial racje
obiecujac rozwiazenie gdzies w niebie? czy tez moze wszyscy mamy sie ukrzyzowac
tu na ziemi? podejrzewam ze zrobia to tylko najslabsi. a moze jezus nie mial
racji bo nie byl lewakiem.
Józef K   |24.08.2010 17:29:29
Trochę racji to nie znaczy czemu jezus mial racje
obiecujac rozwiazenie gdzies w niebie?
, co tak przerysowałeś?
uzid, jesteś mądry gość, kręci Cię takie międlenie,
kto komu, kto kogo? A dajże spokój.
Czy Jezus miał rację
obiecując rozwiązanie w niebie? Raczej nie sądzę. Nie
jestem katolikiem, nie czuję tego, jako nie-katolik też tego nie
czuję. Ale czy mam prawo tak w ogóle powiedzieć? To był sposób bycia
tamtych ludzi, jakakolwiek ocena, z dziś, będzie co najmniej średnia.
Dlatego właśnie dyskusje ciągłe, o te interpretacje.
Nie chodziło mi o to,
i dobrze wiesz, mówiąc lewak miałem na myśli aspekt ‘społeczny’ nauki Jezusowej.

czy tez moze wszyscy mamy sie ukrzyzowac
tu na ziemi?

Tak, zrób to. Ja to sfilmuję i będzie niezły happening.

a moze jezus nie mial
racji bo nie byl lewakiem.

Ponowię: był lewakiem, i trochę racji miał.
uzid   |24.08.2010 17:43:27
nie przerysowalem tylko nie zauwazylem troche. przepraszam. wiec te troche moge
przyznac tak jak przemoc tez zawsze bedzie koniecznym elementem spoleczenstwa.
co nie znaczy, ze nie nalezy jej zmniejszac i lepiej sobie radzic niz
nadstawianiem drugiego policzka
Józef K   |25.08.2010 01:09:38
Całkowita zgoda, uzid. Nie przepraszaj, nie ma za co. Powinno się niwelować
jakąkolwiek przemoc, pamiętając, ze zazwyczaj po symbolicznej przychodzi ta
fizyczna, niestety.
uzid   |25.08.2010 01:13:17
ale tak calkiem sie nie da. samo spoleczenstwo jest na niej w jakiejs mierze
ukonstytuowane. i w tym sensie religa jako mechanizm obronny istniec musi. jako
rewers tej przemocy.
Madrich   |24.08.2010 20:34:15
Chciałbym się odnieść jeszcze do dziobania. Skoro lewica pretenduje do bycie na
wyższej polce intelektualnej od polskiego otoczenia to to był bardzo ciekawy
test jej dystansu i stylu. I wyszedł marnie, jakieś szyderstwa z nazwiska
Wildsteina, wycieczki personalne, dosyć przykre. Wcale a wcale nie widać tej
aspirowanej wyższości.

Koniec odniesienia :) .
uzid   |24.08.2010 20:50:22
odwrotnie. poprzez szyderstwo widac aspirowana wyzszosc.
Madrich   |24.08.2010 21:11:39
No to ja mowie o wyzszej wyzszosci :)
uzid   |24.08.2010 22:07:50
bylo by milo jakby lewica nie szla pouczac spoleczenstwo. ale szla w swoim
imieniu. ale ta "oswieceniowosc" to nie tylko przywara lewicy, jak
prawica chce to widziec. duchem tym autorzy wszystkich stron sa niestety
przesiaknieci, nawet jesli na sile chca sie ubrac szaty ciemnogrodzkich ofiar
salonu, sami nie baczac ze juz dawno sa tym mitycznym salonem.

ale pan piatek
nie jest salonowcem. on napakowanym wojownikiem pierwszego frontu ktory geja
przed faszysta obroni. tak jak wildstein barczystym zapasnikiem broniacym lud
ciemny przed michnikiem. mi blizszy duch pana cezarego. nie pierwszy front, ale
do jaskini bazyliszka za lustrem isc. ale najbardziej dzielni ci co ida swoja
droga przed siebie bez walki.
Józef K   |25.08.2010 01:07:40
Wilsteina widywałem w Guliwerze jak wcina stare befsztyki i jemu do obrony
ludu daleko, uzid. Mam nadzieje, ze to był żart albo greps.
Poznasz człeka po tym jak je…
Tomasz Piątek by obronił, swój chłop,
to prawda. Da się z nim żyć na jednej siłowni, nie musząc się zgadzać w
kwestii wiary. Bodajże w Bagnie, bo już nie pamiętam, czytałem dawno, jest scena jak opisuje co je
bohater: ser rozpuszczony na patelni, no, też swój chłop.
Krzysztof
Michalski nie wiem co je.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 22.08.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 1.33486 Seconds