> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Życzyłbym sobie, abyśmy w obecnym stuleciu potrafili w końcu połączyć wiedzę naukową i techniczną, rozwiniętą jak nigdy dotąd w historii, z umiejętnościami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironię, są najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi środkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzenić biedę, głód, ciemnotę dotykającą co najmniej połowę mieszkańców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, że brakuje nam politycznej woli, połączenia pragnienia i działania, żeby to zrobić.

Carlos Fuentes (1928-2012), Contra Bush

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Gremliny rozrabiają na Wiejskiej Drukuj
Cezary Michalski   
22.01.2012

Polska klasa dziennikarska nie jest lepsza od polskiej klasy politycznej. Wybuczała Palikota po tym, jak zmuszona wysłuchać – zwykle po raz pierwszy w jej barwnym, wypełnionym od rana do wieczora śledztwem smoleńskim życiu – racjonalnych argumentów na rzecz polityki depenalizacyjnej, których nigdy nie usłyszałaby z ust żadnego polityka PiS-u czy PO, musiała się zadowolić dymem kadzidełka o zapachu marihuany. Z argumentami depenalizacyjnymi przedstawionymi przez Palikota można się zgadzać albo i nie, wypada jednak odpowiedzieć na nie innymi argumentami, a nie wyłącznie buczeniem. Tyle że argumenty to broń, która znajduje się daleko poza zasięgiem zarówno sporej części polskiej klasy politycznej, jak też sporej części polskiej klasy dziennikarskiej.


Jedni polscy dziennikarze na Palikota zatem buczeli, drudzy wygłaszali przeciwko niemu krwawe komentarze mające zastąpić polityczną krew, która nie obryzgała ich i ich słodkich kamerek, a trzeci, po powrocie do macierzystych redakcji z dostojnym przykucem wystukiwali na klawiaturach swoich komputerów smutne frazy w rodzaju: „Palikot się zblamował”. Jednak to Janusz Palikot zapalający kadzidełko o zapachu marihuany po wygłoszeniu w polskim Sejmie racjonalnej argumentacji depenalizacyjnej, którą bardzo rzadko można w tym miejscu usłyszeć, jest dziesięć razy poważniejszy od Hofmana wypowiadającego swym grobowym głosem skrzydlate zdanie: „brzoza nie mogła być przyczyną”. Jest dziesięć razy poważniejszy niż pieniący się na każde dziennikarskie zawołanie poseł Niesiołowski. Jest dziesięć razy poważniejszy niż Macierewicz od bomby termobarycznej i dwadzieścia razy poważniejszy niż córka śp. Wassermanna i wdowa po śp. Gosiewskim. Tymczasem to Palikot został przez polską klasę dziennikarską wybuczany, podczas gdy jej codzienni, ulubieni, wielokrotni rozmówcy nigdy wybuczani przez nią nie byli ani prawdopodobnie nie będą.


Kiedy kończył się dzień wypełniony blamażem polskiej klasy dziennikarskiej, byłem w tak podłym nastroju, że nawet tego felietonu bym nie napisał, gdyby nie to, że TVN 7  powtórzyła wieczorem Gremliny rozrabiają, jedynkę. Film ten opowiada o małym amerykańskim miasteczku, w którym pojawiają się rozrabiające stwory, gremliny, wyrażające wszystkie lęki jego mieszkańców, ponurych i zachowawczych jak przydrożne kamienie (słowo „konserwatywny” jest dla mnie zbyt cenne, bym je przy tej okazji bezcześcił). W zależności od tego, czy są prawicą mistyczną, czy tylko kulturową, poszczególni mieszkańcy tego małego amerykańskiego miasteczka, widząc rozrabiające na całego gremliny, uznawali je albo za demony z piekła rodem, które przyszły po ich dusze, albo jedynie za owoc zdegenerowanej współczesnej popkultury. Nie przyszło im nigdy na myśl, że gremliny mogą być ich własnym wytworem. Nawet Janusz Palikot był kiedyś ślicznym puchatym Gizmo (przodkiem wszystkich gremlinów). Protestował przeciwko stanowi wojennemu, wydawał „Ozon”, szanował papieża, płacił pensje i honoraria Górnemu, Tekielemu, Lisickiemu i wielu pomniejszym polskim prawicowcom. Ktoś jednak polał go wodą (fachowcy od gremlinów wiedzą, że nie wolno tego robić pod żadnym pozorem), ktoś inny nakarmił go po północy (jeszcze większe przekroczenie). I puchaty Gizmo uległ przeistoczeniu w straszliwego gremlina, który teraz zasiada w polskim Sejmie wraz z gromadą innych, podobnych mu stworzeń. I zachowuje się tam mniej więcej tak, jak w filmie z 1984 roku gremliny zachowywały się na seansie Śpiącej królewny i siedmiu krasnoludków Disneya. Zachowuje się strasznie.


Gremliny są może dziwaczne, może niebezpieczne, trzeba jednak przyznać, że są to dzisiaj jedyne żywe istoty w budynku na Wiejskiej. Bowiem polski parlament to znana w całym kraju zamrażarka, gdzie zamrażane są nie tylko „kontrowersyjne ustawy” (jakaż ustawa w naszym kraju nie jest „kontrowersyjna”, czy jest zresztą w dzisiejszej Polsce cokolwiek żywego, co nie stawałoby się „kontrowersyjne” poprzez sam fakt, że w ogóle żyje?), ale gdzie w sinym świetle, na zamrożonych krzesełkach, siedzą także zamrożone trupy senatorów i posłów, koalicji i opozycji. W tej sytuacji trudno się nawet domagać  usunięcia z tego miejsca krzyża, gdyż w Polsce krzyże znajdują się w prawie każdej kostnicy i nikt się temu nie dziwi. Czy jednak, droga polska klaso dziennikarska, w kostnicy wypada buczeć?

  

  

  

Komentarze
Dodaj nowy
daras1983   |23.01.2012 00:39:12
Pieprzy Pan jak potłuczony z tą obroną Palikota. Lis ma racje, to Samoobrona
2.0.
Ja wiem, że Pan przedkłada medialną brutalność i medialnych brutali ponad
wszytko. Ale kampania wyborcza się skończyła.
Już dzisiaj proponuje zbieranie
Panu materiałów na sequel, który będzie nosić tytuł: "Po
Palikocie".
Powiem brutalnie. Jeśli Palikotowi udaje takim eventem zrazić
do siebie takich ludzi jak ja (a wiem, że nas jest mnóstwo, głosujących na PO, a
sprzyjających Palikotowi), to naprawdę jest źle. Rzadko mam ochotę kogoś
rozmontowywać w swoich postach. Wole pisać na poziomie ogólności.
Ale Pana
główny argument za, że dzięki tej akcji usłyszeliśmy: "Jednak to Janusz
Palikot zapalający kadzidełko o zapachu marihuany po wygłoszeniu w polskim
Sejmie racjonalnej argumentacji depenalizacyjnej, którą bardzo rzadko można w
tym miejscu usłyszeć… ."
Tak w budynku Sejmu tak, ale depenalizacja to
było jedno z głównych haseł RP w wyborach.
Życzę Palikotowi politycznej śmierci
i wyrugowania wyborczego z polskiego życia politycznego. Przecież ten człowiek
za co się nie weźmie to albo spieprzy albo zupełnie skompromituje idee.
Ps.
Odbyłem kilka rozmów w ostatnich 2 dniach ze znajomymi, którzy głosowali na RP
chwyceni hasłem depenalizacji. Wszyscy powiedzieli, że po takiej akcji już ich
głosu nie ma. On szkodzi idei takimi happeningami zamiast ją wspierać.
Kompromituje wszytko co weźmie na sztandar. Po jego rozegraniu akcji z krzyżem
idea rozdziału Państwa i Kościoła jest już skompromitowana.
Więc Panie Cezary.
Mimo, że Palikot to kolega, to jednak koleżeństwo nie powinno przesłaniać
rzeczywistości. Zwłaszcza publicyście z ambicjami czyli takiemu jak Pan!!!
CCrow  - Ludzka twarz gremlinów? Tak!   |23.01.2012 00:56:03
Pomijając Królewnę Śnieżkę… ;-) to analogia świetna. Scena w kinie zaś to arcydzieło ukryte w
przeciętnym filmie. Hołd oddany wielkim poprzednikom - przecież te
okropne gremliny zaczynają śpiewać znaną wszystkim piosenkę. Pokazują
ludzką twarz. :-)
Pytanie kto by śpiewał z nimi: burmistrz, bankier,
ksiądz, szeryf, kontrkandydat na stanowisko burmistrza? Nie oni to
faktycznie zamrożone trupy zajmujące miejsca przeznaczone dla żywych…
Tylko niestety to my usadziliśmy te truchła na tych krzesełkach… po
raz kolejny…
Nobilior  - daras 1983   |23.01.2012 01:28:07
"Jeśli Palikotowi udaje takim eventem zrazić do siebie takich ludzi jak ja
(a wiem, że nas jest mnóstwo, głosujących na PO, a sprzyjających Palikotowi), to
naprawdę jest źle."
Nie jest tak źle, to zwykły proces oddzielenia ziaren
od plew.

"Odbyłem kilka rozmów w ostatnich 2 dniach ze znajomymi, którzy
głosowali na RP chwyceni hasłem depenalizacji. Wszyscy powiedzieli, że po takiej
akcji już ich głosu nie ma."
Sugerowałbym nie ulegać tak łatwo pokusie
ekstrapolowania opinii swoich znajomych na większą grupę wyborców Ruchu
Palikota. Poza tym, ileż razy padają deklaracje typu "już nigdy nie będę
głosował na…", po czym taki zdeklarowany rozczarowany wyborca w dniu
wyborów głosuje na tego, o którym się zarzekał, że na niego już nigdy,
przenigdy, pod żadnym pozorem.
ToMo  - Przywróćcie nam dziady   |23.01.2012 07:25:39
Zwraca się w słynnym dramacie naszego Wieszcza upiór do Guślarza. Dziady
przywrócono w III RP, na salach poselskich i senatorskich siedzą upiory, które
za wszelką cenę będą blokować wszelkie reformy, potrzebne dla tego kraju. Wokół
nich uwija się "gremlins" Palikot, pełniący rolę wesołego zombie,
mającego dowieść, że ciało ustawodawcze "nie wszystek umarło". Szanujmy
zatem naszego wesołka, bo być może to ostatni "undead" naszej sceny
politycznej przed jej spektakularną katastrofą.
Tato   |23.01.2012 09:01:24
Zupełnie nie zgadzam się z przedmówcą- powagę i wzdęcie proponuję zostawić
sierotom po smoleńsku i Tomaszowi Lisowi, który poza anteną bluzga i ogląd mecze
piłki kopanej. Inteligentny człowiek- jakim jest Palikot- potrafi dostosowywać
formę do kontekstu, w którym prezentuje treści- od pewnego czasu bliskie mi i
coraz szerszej grupie Polaków. To nie jest żadna Samoobrona 2.0, to nadzieja na
zmianę, w którą wierzymy.
Karamel  - Nadęty darasi   |23.01.2012 09:30:03
Darasi 1983 pisze "Palikot to kolega" i wylewa na niego kubeł własnych
nieczystości. Pisze że "za co się nie weźmie to albo spieprzy albo zupełnie
skompromituje idee". A przecież dokonał największego cudu politycznego w
historii III RP. O sobie pisze "takich ludzi jak ja". Jeszcze trochę a
darasi pęknie z nadęcia a Palikot trafił w deklerykalizację i indoktrynalizacja
religijna zniknie ze szkół.
lech100   |23.01.2012 09:50:18
Jak zwykle trafna diagnoza pana Cezarego. Szacun
osesek   |23.01.2012 10:58:05
"Jeśli Palikotowi udaje takim eventem zrazić
do siebie takich ludzi jak ja
(a wiem, że nas jest mnóstwo, głosujących na PO, a
sprzyjających
Palikotowi),"

Hihi. Dobre sobie. A właściwie na czym, jeśli nie na
głosowaniu nań, to "sprzyjanie" pana darasa polega? Bo chyba nie na
powyższym komencie. Co nam, palikotowcom i co Palikotowi z pańskiego
"sprzyjania" panie daras, skoro depczesz pan po jego "evencie"
jak po zgniłej musze? Może lepiej niech pan tak "sprzyja" PiS albo
Gowinowi, ta zasługa będzie panu policzona :)
daras1983  - @Karmel   |23.01.2012 11:15:44
Nie zrozumiałeś kontekstu. Palikot to kolega nie mój tylko C. Michalskiego.
daras1983   |23.01.2012 11:49:28
Rządzące dzisiaj w Polsce pokolenie 50-latków nie rozumie takiego uprawiania
polityki. Eventy Palikota odstraszają ich od jego pomysłów choćby były jak
najbardziej słuszne. Akcje Palikota wywołują efekt odwrotny od
zamierzonego.
Niestety dzisiejsi 30 latkowie muszą jeszcze poczekać kilka lat,
aż będą stanowić większość w parlamencie.
viking   |23.01.2012 15:52:31
Palikot nie robi niczego nowego; niczego, czego przed nim nie robiliby inni
politycy.
Ani nie jest bardziej skoncentrowany na polityce obyczajowej, ani
bardziej populistyczny …; nawet nie jest większym pajacem czy performerem, niż
wielu przed nim.
Jego polityczny pomysł, opiera się na tym, że robi dokładnie
to, co konserwatywna (choć zgadzam się z Michalskim, że tu należałoby użyć,
jakiegoś innego słowa) prawica robiła przez cały czas, od lat.

Każdego, kto
dziś mówi, że Palikot przegina z happeningami, pytam:
A czym była akcja
wystawiania w PE zdjęć "wyabortowanych" płodów, tudzież prezentowanie
ich w polskich miastach? Czym jest pomysł PiS, by w reakcji na debatę (!!!) o
Związkach Partnerskich, wprowadzić jakiś oficjalny Dzień Rodziny? A formowanie
się Solidarnej Polski, wśród płomiennych przemów Kempy i zdjęć
"dzidziusia" pana Ziobry? A nagła propozycja wprowadzenia kary śmierci?
A pochody w obronie niepodległości po słowach Sikorskiego?
O krzyżu na
Krakowskim Przedmieściu i comiesięcznych marszach z pochodniami nie wspomnę, bo
to jest happening, którego czas trwania i rozmach, godne są księgi
Guinnessa.

Zgadzam się z Michalskim- Palikot jest jedynie lustrzanym odbiciem
dokładnie tego sposobu prowadzenia polityki, jaki od lat dominował w Polsce i
który obecnie osiąga swoje apogeum, ale nie w kadzidełku Palikota, tylko tym, co
wymieniłem powyżej.
daras1983  - @viking   |23.01.2012 18:36:16
Myślę, że Palikot bardzo by się ucieszył gdybyś mu powiedział ze jest taki sam
jak PiS czy ogólnie prawica. Palikot tożsamy z PiS (prawicą)hehehe.
Dobre.
Myślę, że nie o to walczy Palikot. Nie o to, żeby tak o nim
myślano.
Przecież to obelga.
adolfik  - @viking   |23.01.2012 18:51:05
Rozumiem Vikungu, że w sytuacji, kiedy objawia się słabość rządu /służba
zdrowia, ACTA itp./ ty radzisz, że opozycja ma się ścigać z PiS i innymi Kempami
na kretyńskie happeningi? Biorąc pod uwagę, że tamci walą ostrzejsze dragi /w
PiS biorą kwasa i grzyby, a SLD jest na dużych dawkach metadonu/ to z amunicją w
postaci jointów Palikot nie ma szans. Wolałbym, aby postawił na racjonalne
działanie.
Heinrich  - 100 procent trafne   |23.01.2012 20:25:30
Sam jestem dziennikarzem. W naszych redakcjach jest taka martwota umysłowa, że
to po prostu przerażające. Siedzimy jak tępaki i powielamy schematy, bo trzeba
trafiać w gusta mdłego mieszczańskiego tumana głosującego na PO. A przy tym
wszystkim podśmiewanie się z gości z korporacji - bo "iwent", bo
"nasza oferta jest dedykowana" itd. Tak jakby media nie miały swojej
żałosnej nowomowy. Moja redakcja to ponura fabryka kontentu, rzygać mi się chcę,
gdy tam wchodzę.Może to wszystko przez wszechobecny strach przed zwolnieniami i
bezrobociem?
Heinrich  - >daras   |23.01.2012 20:36:51
Głosuj sobie dalej na PO,RP się obejdzie bez twojego potajemnego duchowego
wsparcia. A jak masz pomysł na lepsze propagowanie tematu przy wrogości 80 proc.
sejmu, to wyślij pomysł mailem do biura RP. Gwarantuję ci, że jeśli będzie
genialny to go Palikot zastosuje i oleje kadzidełka
daras1983  - @Heinrich   |23.01.2012 21:33:27
Za dobry jestem dla Palikota :P hehe. Wiele mógł bym doradzić Palikotowi ale
wiesz jak to jest. Cyryl jak Cyryl ale te jego Metody. Dopóki metody się nie
zmienią będę walił w Palikota ile się da bo na to zasługuje.
PS. Poza tym ja
lubię Platformę mimo wszystkich jej słabości i wad. Uważam, że to źle że PO
podchodzi z rezerwą do pomysłów Palikota (niestety pokolenie 50-latków). Ale w
pełni się zgadzam z decyzją Ewy kopacz, bo za takie "akcje" należy się
Palikotowi nauczka. Sejm to nie hash-bar.
Opozycja to nie zabawa. A bycie
konstruktywną opozycją to sprawa bardzo poważna. Okazuje się, że Palikota to
przerasta bo nie ma pomysłu na bycie konstruktywną opozycją.
zionko  - jak się bawić to po całości   |23.01.2012 22:09:56
PR swoimi akacjami traci wiarygodność i głosy poważnych honorowych ludzi. Jeśli
Palikot chce być mężem stanu, człowiekiem który wprowadzi Polskę na nowe tory to
musi być wiarygodny.
Ta cały happening z paleniem trawki pokazuje tylko niemoc
Palikota i w oczywisty sposób obrazuje taktykę tego dziada.
Panie Palikot,
obietnice nie mają substytutów!!
ziomekp.1 - daras1983   |23.01.2012 23:34:47
Szanowny darasie1983, twierdzisz, że akcja Palikota była niepotrzebna, głupia i
bez sensu, że sejm to nie hash-bar, że Kopaczowa to krynica mądrości (idiotka
zawiadamia PROKURATORA GENERALNEGO, że ktoś przyjara jointa), że opozycja to nie
zabawa i Palikota to wszystko przerasta. Masz rację - sejm to nie hash-bar, to
bar; Kopaczowa to nie krynica, to rów mariański; oPOzycja to nie zabawa, to
wsiowa potańcówka; a Palikota nic nie przerasta - Palikot zwrócił uwagę na ważny
problem społeczny, mianowicie co począć z tysiącami ludzi którzy z powodu jointa
mają spapraną kartotekę, którzy są przez to w rejestrze skazanych, którzy są w
pewien sposób napiętnowani. Czarek zwrócił uwagę na inny ważki problem -
zajmowanie się "tuzów" dziennikarstwa (Olejnik, Lis) pierdołami. Dowód -
wczorajsza audycja Olejnikowej w radiu ZET w 3\4 poświęcona na Smoleńsk,
dzisiejsza audycja Lisa w dwójce w 3\4 poświęcona temu samemu - nic to, że
szaleje kryzys, nic to, że zagraża nam ACTA, nic to, że bezrobocie i umowy
śmieciowe wśród młodych, nic to…. lepiej roztrząsać brzozę, skrzydło, hel,
bomby próżniowe, Błasika czy miał promil czy pół, Wasermana czy przeżył czy
ruskie go dobili i tym podobne arcy poważne, konstruktywne bzdety. Wal nie w
Palikota ale walnij się w swój platformiany łeb ( bo na to zasługuje) a może
wywalisz z niego swoją ślepą miłość (która ma słabości i wady). Pozdrawiam.
daras1983  - @ziomekp.1   |25.01.2012 12:03:58
Dziękuję za kilka cennych rad. Pozwolisz, że nie skorzystam.
Proponował bym
zwolennikom RP Palikota trochę więcej refleksji w podejściu do i ocenie działań
Ruchu Palikota. Bo powiem Wam, że głupio jest się obudzić z ręką w nocniku. A to
Wam głosujący na RP grozi w kolejnych wyborach. Zamiast bezrefleksyjnie
usprawiedliwiać każdy wygłup Palikota, lepiej wywierajcie na niego presję, żeby
działał konstruktywnie, bo może się dla niego kariera parlamentarzysty skończyć
już po tej kadencji.
Waldemar.P   |25.01.2012 12:41:56
Panie daras1983. Pieprzy Pan jak potłuczony z tym atakiem na Palikota.
Czyny
można oceniać po intencjach i skutkach, zarówno jedne jak drugie były tu bardzo
pozytywne. Rozumem, że Pana zadowoliło by więzienie dla Palikota. Pan pewnie by
go ratował? Nie wiem w jakim środowisku się Pan obraca ale u mnie mądrzy ludzie
bali się, że Palikota namówią do zapalenia jointa i odetchnęli z ulgą gdy nie
zapalił.Jest Pan i pana koledzy ekstremistą i tak naprawdę nie lubi Pan ludzi.
zioloski   |25.01.2012 13:19:03
Polityka robiona dla żartu, jest niebezpieczna bo nigdy nie wiadomo ,kto będzie
się śmiał ostatni:) To problem zadowolonego z siebie pokolenia z powierzchowną
wiedzą.
Slawczan   |25.01.2012 13:57:07
Daras1983
Wydaje mi się ,że w swoich komentarzach jesteś za bardzo skupiony na
OSOBIE Palikota a nie na SKUTKU jego akcji ,,joint". Postaraj się dostrzec
,że ten facet od świńskiego ryja i gumowego penisa jest też poważnym
biznesmenem, osobą oczytaną etc.
Być może po stronie RP zawiodła komunikacja -
zabrakło próby narzucenia tzw. narracji na ten temat. I tyle. Wiem ,że jest
prawie niemożliwe w starciu z Tomaszem ,,Mapa Pryszczy Na Dupie" Lisem de
Ulizana Grzywka. A on jasno powiedział, że ,,Palikot niech się weźmie za
poważniejsze sprawy".A przecież nikt tak ewidentnie nie ujawnił
nieprzebranych pokładów GOTOWOŚCI do głupoty ulokowanych w Sejmie. Jakąż to
ofensywę rozwinęły siły ładu (z opozycji czy też partii rządzącej) w sprawie
jointa. Gdy chodziło o problemy bagatela, 38 mln pacjentów spowodowane
idiotyzmem (to wersja optymistyczna bo pesymistyczna to zła wola w służbie
korporacji farmaceutycznych) pani Kopacz jakoś nie wiele mieli do powiedzenia.
Nie wzywali prokuratorów. Sama reakcja prokuratury - chęć usłużenia i
znalezienia paragrafu na Palikota jest też symboliczna. Ktoś za to zapłaci? Ile
takich idiotyzmów prokuratorskich jest w skali kraju? Nikt nie przypomniał o
bohaterskiej walce p. Kopacz przeciwko ustawie antynikotynowej? Czyż walka z nią
nie była antypedagogiczna - deprawująca dla młodzieży (skoro sama minister
zdrowia walczy o wolność palenia więc chyba nie jest złe?).Ale tu pani minister
walczyła o SWOJE PRAWO DO NARKOTYZOWANIA SIĘ, mając głeboko w dupie zdrowie
zatrudnionych w lokalach?
Zawsze znajdą się ,,poważniejsze sprawy".
Posłużyłem się tym przykładem pod innym postem odnośnie tej samej sprawy: Krótko
po wyborach przyszedł do mnie kolega. Nie znosi Palikota. To było po ,,akcji
krzyż w Sejmie". Qrwa - jak mnie ten koleś wqurwia - CZY NIE MA NIC
WAŻNIEJSZEGO OD TEGO KRZYŻA? A ten zamiast zając się czymś POWAŻNYM to z
krzyżem. Kogo interesuje, dla kogo to ważne. Okazało się ,ze dla pozostałych 5
osób było to ważne. Mina kolegi wyrażała: CZy tylko ja jestem normalny?
Dla 10%
procent społeczeństwa te palikocie ,,duperele" były na tyle ważne by go
poprzeć. Z arytmetyki wyborczej (na razie) wynika ,ze w zasadzie nic Palikot nie
będzie w stanie przepchnąc w naszym katolickim parlamencie. Ale co jest
alternatywą dla zamanifestowania swojego poglądu? ,,Odpowiedzialność" a’la
SLD - czekanie na kilka stanowisk w zamian za popracie kilku przekrętów koalicji
rządzącej? Przypomnę ,że SLD zawsze skupiało się na ,,ważniejszych sprawach"
(Starachowice?) - i dzięi temu ,,utrzymaliśmy" ,,aborcyjny kompromis",
Komisja Majątkowa sprawnie wyłudzała mienie, etyki niekatolickiej jak nie było
tak nie ma,a młodych ludzi wsadzano za Millera tak samo do więzienia za szczyptę
,,suszu" jak za ,,katofaszysty" Kaczyńskiego? Rozumiem ,że taaaaka
lewica jest ,,odpowiedzialna i odpowiednia"? Bo ja uważam, że za taką
lewicowość należy im podziękować i wysłac na śmietnik historii a nie żeby
marnowali powietrza w Sejmie i miejsca na których może usiąść ktoś o
rzeczywiście lewicowych poglądach
daras1983  - @Waldermar P   |25.01.2012 14:02:14
W twojej ocenie to ja pieprze jak potłuczony. Ok. Każdy ma prawo do własnej
oceny.
Ale ja naprawdę sprzyjam idei istnienia takiej partii jak RPP. I boje
się, że przez swoje zachowanie w następnej kadencji już ich nie będzie w
Sejmie.
A to nie było by dobrze.
A na polityce trochę się znam. Więc wiem co
mówię.
Heinrich  - wyluzujcie koleżanki i koledzy   |25.01.2012 16:14:37
Części elektoratu potencjalnie lewicowego, pewnie tej młodszej, się podoba taki
stajl Palikota, a tej starszej sie pewnie nie podoba.
Głos mają starzy, głos
mają młodzi,
a wszystkim naraz nikt nie dogodzi

A poniżej baaardzo
optymistyczny dowód,że felietonistyka p.Cezarego nie trafia w
próżnię:
http://www.facebook.com/#!/pages/Czytam-
prawicow%C4%85-publicystyk%C4%99-dla-beki/17955483 8728051
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 23.01.2012 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.84715 Seconds