Nowość w sklepie KP!
Najnowszy numer KP
Komentarze
CYTAT DNIA
Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Wyznanie piarowca amatora |
|
|
Cezary Michalski
|
|
11.05.2010 |
Redaktor naczelny „Czasu Najwyższego”, którego partnerem byłem w ostatni poniedziałek rano w radiowej Trójce, po rytualnym stwierdzeniu, że żałoba nas zjednoczyła („tylko elity się boją! tylko elity są agresywne! wyobcowane z narodu!”), doszedł do wniosku, że musi jednak za swoje ultraprawicowe poparcie dla Kaczyńskiego kazać mu czymś zapłacić. I stwierdził, że Joanna Kluzik-Rostkowska powinna zostać odwołana z szefostwa kampanii Kaczyńskiego, bo to „prawica Kaczyńskiego popiera”, a tymczasem - jak raczył się wyrazić ów pozbawiony agresji redaktor „Czasu Najwyższego” – „Joanna Kluzik-Rostkowska ma poglądy na lewo od Józefa Stalina”.
Ponieważ Józef Stalin był sprawcą ludobójstwa, a redaktor „Czasu Najwyższego” uważał, że jego porównanie jest analityczne i pozbawione agresji, podobnie niewinne, jak obrazy rozszarpanych płodów ze zdjęciem Hitlera (bo „tylko Bartoszewski i Niesiołowski są w tej kampanii agresywni”, „a my na prawicy, nie!”), wobec tego nerwy mi puściły i nazwałem go na antenie „prawicowym zwierzakiem”.
Poprzednio nerwy mi w ten sposób puściły tylko raz, gdy w 2007 roku pewien wspierający PO redaktor prasy ekonomicznej (taki, co to uważa podatki za kradzież, a nauczycieli za darmozjadów-leniuchów), zachwycał się dowcipną kampanią na rzecz „odbierania babciom dowodu”. A moje wątpliwości, co do tej fajnej kampanii zrzucił na karb mojej „prawicowej obsesji”. Wtedy też nerwy mi puściły i nazwałem go na antenie „pacanem”. Co było tym bardziej śmieszne, że tak samo jak on głosowałem w tamtych wyborach na PO, chciałem tylko, żeby Platforma wygrała bez nadmiaru społecznego chamstwa.
W obu wypadkach to ja się myliłem, a zarówno „prawicowy zwierzak” jak też chamowaty liberał, mieli rację. Rozgrywali sprawę na zimno. Podczas kiedy ja, namiętny piarowiec-amator, odwalałem robotę za piarowych fachowców. Za Adama Bielana (jego autorskie dzieło - trumna na twitterze) czy – po drugiej stronie – za Sławomira Nowaka (w tej kampanii jeszcze jego dzieł nie widzimy). W tej kampanii piarowców-amatorów, piarowców-ochotników, takich jak ja, jest chyba nawet więcej od piarowców-fachowców. To my, amatorzy piaru, gorączkujemy się bardziej, jesteśmy bardziej rozentuzjazmowani albo przerażeni, rozgrzewamy się do czerwoności w rytmie zimnych piarowych wrzutek. W ostatnich dniach więcej parowców-amatorów pracuje dla PiS-u (to się nazywa „społeczeństwo obywatelskie” i niewątpliwie więcej „społeczeństwa obywatelskiego” histeryzuje ostatnio po stronie Kaczyńskiego), więc ja się zacząłem roznamiętniać po stronie PO. Ale w gruncie rzeczy, to jest amatorskie odwalanie roboty za prawdziwych fachowców.
Jestem małpą, podczas gdy kataryniarze, ci którzy uruchamiali wszystkie polskie wojny na górze, ci którzy pierwsi pisali o „ciemnogrodzie” i o „łże-elitach”, dzisiaj po dżentelmeńsku podpisują sobie nawzajem listy wyborcze. I rozgrywają to wszystko na zimno.
Nawet Jan Pospieszalski czy Bronisław Wildstein roznamiętniają się racjonalnie. Bo jak Platforma wygra, to ich z telewizji publicznej wymiecie. Czemu w takim razie to mi nerwy puściły, kiedy jakiś „prawicowy zwierzak” porównał Joannę Kluzik-Rostkowską do Stalina, przecież ja nawet nie zagłosuję na Kaczyńskiego, tylko na Komorowskiego, a ona z poparcia „prawicowego zwierzaka” w pierwszej lub najpóźniej w drugiej turze skorzysta? Nie mam zielonego pojęcia. Po prostu nerwy mam słabe. I do wielu moich wcześniejszych błędów dodałem jeszcze jeden błąd.
Na podobny temat
|
|
Felietony Cezarego Michalskiego
|
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...