> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Życzyłbym sobie, abyśmy w obecnym stuleciu potrafili w końcu połączyć wiedzę naukową i techniczną, rozwiniętą jak nigdy dotąd w historii, z umiejętnościami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironię, są najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi środkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzenić biedę, głód, ciemnotę dotykającą co najmniej połowę mieszkańców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, że brakuje nam politycznej woli, połączenia pragnienia i działania, żeby to zrobić.

Carlos Fuentes (1928-2012), Contra Bush

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Białystok: PRL w przestrzeni miasta Drukuj
Joanna Klimowicz   
11.01.2009

Czy monumentalne gmachy lepiej prezentowały się w czasach PRL-u, kiedy powstały, czy teraz - oklejone reklamami i banerami? A może z czasem nabrały jeszcze wyrazu - jak wino? Na te pytania będzie mógł odpowiedzieć sobie każdy po obejrzeniu wystawy przygotowanej przez białostockich socjologów

Na planszach ustawionych w Bibliotece Uniwersyteckiej pojawi się około 120 zdjęć. Prawie połowa to powiększone pocztówkowe kadry z lat 50., 60., 70. i 80 XX wieku. Każdemu z obiektów towarzyszyć będzie na planszy fotografia - prawie identyczne - tyle że wykonana dziś przez studentów i pracowników naukowych Instytutu Socjologii Uniwersytetu w Białymstoku. Zderzenie nostalgicznej i współczesnej twarzy miasta niejednokrotnie zaskoczyło i samych autorów prac.

Meksykańskie kapelusze


Na fotografiach nie mogło zabraknąć Spodków, nazwanych na pocztówce „meksykańskimi kapeluszami”, knajpek: Odeonu i Eskapady z ul. Akademickiej oraz Centralu. Sztandarowy przykład modernizmu z lat 60. to budynek uniwersyteckiego rektoratu, zwany potocznie ONZ-em. Nad pl. Uniwersyteckim króluje natomiast od dekad Dom Partii, czyli dawna siedziba komitetu wojewódzkiego PZPR. Białostoczanie mijają budowle codziennie, ale rzadko towarzyszy im refleksja nad zmianami, jakie zachodzą w wyglądzie ich miasta. Jej wzbudzeniu ma służyć wystawa w ramach projektu „Ładniej? PRL w przestrzeni miasta”.

- Chcemy zastanowić się nad architekturą powstałą w okresie PRL-u, która jest obecna w przestrzeni miejskiej, ale jej funkcje i wygląd zmieniły się od czasów jej świetności. W sensie walorów architektonicznych to przecież cenne budynki, a często nie docenia się ich, bo są obciążone historyczno-politycznym balastem - mówi Katarzyna Niziołek z Instytutu Socjologii, prezes Fundacji Uniwersytetu w Białymstoku „Universitas Bialostocensis”, współorganizator wystawy. - Pytanie, które chcemy zadać zwiedzającym, zawarliśmy w samym tytule wystawy. Nie chcemy sugerować odpowiedzi, nie stawiamy żadnej tezy. Niech każdy odpowie sam, czy ładniej jest teraz, czy było kiedyś. Już troszkę podpytywaliśmy ludzi o ich opinie i odpowiedzi były różne. Najbardziej widoczna różnica kryje się chyba w ikonosferze. Jedni uważają, że kiedyś architektura prezentowała się lepiej - bez tych wszystkich banerów i reklam, spod których czasami prawie nie widać budynku, inni - przeciwnie.

Organizatorzy wystawy mają nadzieję, że wzbudzi ona społeczną dyskusję. Po miesiącu przeniosą ją do dawnego Domu Partii - dziś siedziby m.in. Instytutu Socjologii, a potem może w inne miejsce, również będące „bohaterem” wystawy. Planują też wspólnie z partnerem - Klubem Krytyki Politycznej w Białymstoku - zorganizowanie otwartej debaty na ten temat. A czy w Białymstoku powstanie szlak wycieczkowy dla osób zainteresowanych tą architekturą (co również zakłada projekt socjologów) - zależy już od pieniędzy, jakie uda się pozyskać.

Będą pod ochroną

Wartość „młodych zabytków”, czyli obiektów powstałych po 1945 r. - zbyt kontrowersyjnych, by trafiły do rejestru zabytków - dostrzegli już miejscy urbaniści. Na zlecenie magistratu powstała lista 39 dóbr kultury współczesnej. A na niej - m.in. komenda wojewódzka policji, gmaszyska sądów i wszystkie obfotografowane” przez studentów socjologii obiekty. Oprócz tego - świątynie, budynki udanie łączące stare z nowym (jak galeria Alfa) czy zupełnie nowoczesne (biurowiec Telekomunikacji). Do tego także całe kompleksy (np. skwer Zamenhofa) i osiedla (Tysiąclecia). Chronić je będą zapisy w finalizowanym już studium zagospodarowania przestrzennego miasta i opracowywane na jego podstawie plany poszczególnych dzielnic. Miejscy planiści na łamach „Gazety” zapowiedzieli, że będą zakazywać rozbudów, nadbudów czy przebudów (lub je kontrolować), by ochronić te obiekty.


[Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok]

Otwarcie wystawy:
12 stycznia, poniedziałek, godz. 17.00, Biblioteka Uniwersytecka im. J. Giedroycia, ul. M. Skłodowskiej-Curie 14a. Prace będzie można oglądać przez miesiąc, do 12 lutego, w godzinach pracy biblioteki.


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 12.01.2009 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.44075 Seconds