> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Życzyłbym sobie, abyśmy w obecnym stuleciu potrafili w końcu połączyć wiedzę naukową i techniczną, rozwiniętą jak nigdy dotąd w historii, z umiejętnościami ludzkimi i politycznymi, które, jak na ironię, są najbardziej w historii zacofane. Dysponujemy wszystkimi środkami naukowymi, technicznymi i nawet finansowymi, aby wykorzenić biedę, głód, ciemnotę dotykającą co najmniej połowę mieszkańców naszej planety. Dlaczego tego nie robimy? Dlatego, że brakuje nam politycznej woli, połączenia pragnienia i działania, żeby to zrobić.

Carlos Fuentes (1928-2012), Contra Bush

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Nie-elity. Serial. Odcinek pierwszy Drukuj
Beata Stasińska   
10.12.2010

Neoliberalizm nadwislański przemówił ustyma wiecznego redaktora naczelnego tytułów wymiennych Tomasza Wróblewskiego, tym razem w „Gazecie Prawnej”. Twarde prawdy ekonomiczne postanowił on głosić przy okazji duperelowatej, żadnej, niegodnej ani wielkiej polityki, ani ekonomii, a mianowicie VAT-u na książki. Pouczył pięknoduchów pisarzy i żądnych nieuzasadnionych ulg i zysków wydawców, którzy śmieli zabrać głos w sprawie, na której się nie znają, o ich nieuctwie ekonomicznym. Wykazał niezbicie, że powodu do utrzymania zerowego VAT-u na książki nie było (błąd poprzednich ekip, że go nie podniosły), nie ma i nie będzie. Poszczuł tych darmozjadów innymi grupami zawodowymi, producentami innych dóbr, żeby sobie nie myśleli.  

  

Redaktora Wróblewskiego nie obchodzi bałagan, jaki zafundowało rynkowi książki ministerstwo finansów, nie wprowadzając do tej pory, czyli na 20 dni przed początkiem roku 2011, kiedy to VAT 5-procentowy ma obowiązywać, przepisów wykonawczych (a nie wprowadza ich, bo nie posiadło do tej pory wiedzy o obrocie książką). Nie robi na tym dziennikarzu  rozumiejącym twarde prawa ekonomii wrażenia fakt, że eksperymentowi z pięcioprocentowym VAT-em na książki poddajemy społeczeństwo, w którym od 20 lat maleje czytelnictwo, w kraju przestarzałej sieci bibliotecznej i jednego z najniższych w Europie wskaźników zakupów książek do  bibliotek. 

  

Redaktor Wróblewski nie interesuje się, dlaczego są w Europie kraje, które o zerowy VAT na książki walczyły i go wywalczyły (Wielka Brytania, Irlandia). I jak to się stało, że mimo wiedzy od 2007 roku, że VAT na książki będzie wprowadzony (a nasi urzędnicy unijni i miejscowi jeszcze we wrześniu 2010 roku deklarowali w wywiadach prasowych i przed kamerami niezłomną wolę walki), nie wprowadzono żadnych działań osłonowych, by powstrzymać spadek czytelnictwa. I oprócz medialnych deklaracji nie widać, by takie naprawdę planowano.  

  

Nie ma w głowie radaktora Wróblewskiego miejsca na dociekania, kogo i czy stać na zakup książek i dlaczego Polak nie czyta tyle, ile Skandynaw czy Niemiec. W jego wiedzy ekonomicznej kultura jako część i jedno z kół zamachowych postępu cywilizacyjnego nie istnieje. Państwa, które regulują ustawami rynek książki, to przeżytek, a te, które inwestują w biblioteki, nowoczesne programy edukacyjne kształcące kompetencje językowe od najwcześniejszy lat życia dziecka to nieodpowiedzialni czciciele bożka etatyzmu i marnotrawcy publicznych pieniędzy.   

  

Tomasz Wróblewski- światowiec nie wie nic o lekcjach bibliotecznych w szkołach amerykańskich ani o książkobusach jeżdzących we Francji do romskich obozów.  Być może chętnie posłużyłby się teraz argumentem ministra kultury i dziedzictwa narodowego Bohdana Zdrojewskiego, że w Danii, gdzie jest 23% VAT na wszystkie produkty, w tym na książki, jest najwyższe czytelnictwo w Europie, a w Polsce z zerowym VAT-em - konsekwentnie kroczące w dół ku zeru. Warto jednak wiedzieć, że Dania ma najlepszą na świecie sieć biliotek i najwyższy wskaźnik zakupów bibliotecznych, grubo ponad 40 woluminów na głowę mieszkańca. Że system dotacji na książki polega na zakupie tychże do bibliotek na podstawie aplikacji wydawców i opinii komisji bibliotecznej.

  

Obywatel duński ma prawo zgłosić komisji do zakupu nawet  tytuł obcojęzyczny na przykład encyklopedię muzyki wydana przez Harvard University Press i ma szansę znaleźć tę książkę w swojej bibliotece. I w końcu, że tradycja zakładania bibliotek,w tym wiejskich, ma w Danii prawie dwieście lat. Przestrzegam zatem nadwiślańskich znawców ekonomii i społeczeństwa, którzy by chcieli wydobyć Polaków z czytelniczej zapaści poprzez podniesienie VAT-u na książki i na tym poprzestać. Dotychczasowe działania polskich polityków dowodzą, że nie jest to prawdopodobne. 

 

Cóż pozostaje nam, pięknoduchom, mającym dzieci w szkołach, niekoniecznie prywatnych i niekoniecznie w dobrych dzielnicach wielkich miast. Chyba pomodlić się, by słowa Jorge Borgesa:”Przyjadą panowie w garniturach i powiedzą - koniec. I rzeczywiście będzie to ich koniec” stały się ciałem. Jak ten 5-procentowy VAT na książki.

  

 — 

Beata Stasińska - wydawca, redaktorka, redagowała podziemną gazetę związkową „Wola”, prowadziła (wraz z Kingą Dunin i Beatą Chmiel) dodatek literacki do „Życia Warszawy” - „Ex libris”, współzałożycielka i przez lata redaktor naczelna wydawnictwa W.A.B. Wyróżniona m.in. odznaką „Zasłużony działacz kultury”, orderem Kawalera Zasługi (od prezydenta Francji), tytułem „Kreator kultury” (od tygodnika „Polityka”), medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.

  

W 2011 roku w Wydawnictwie KP ukaże się wywiad-rzeka z Beatą Stasińską, która dołączyła do grona stałych felietonistów KP.

  

  

  

  

  

Komentarze
Dodaj nowy
chatte botte   |10.12.2010 21:37:12
Oj, świetny, ironiczny, poważny i dosadny tekst! Właśnie takiego felietonisty
było tutaj brak.

Przy okazji p. Kapela się nauczy, że nie tylko średni dowcip
i głupkowanie przez cały czas.

Gratuluję i pozdrawiam.
chatte
Nobilior  - re:   |11.12.2010 00:20:08
chatte botte napisa?:
Oj, świetny, ironiczny, poważny i dosadny tekst! Właśnie takiego
felietonisty było tutaj brak. 

Przy okazji p. Kapela się nauczy, że nie
tylko średni dowcip i głupkowanie przez cały czas. 

Gratuluję i
pozdrawiam.
chatte


Rzeczywiście świetny. Ale i Kinga Dunin ma pióro wprost stworzone do
felietonu. Nie zawsze się z nią zgadzam, ale czytać jej felietony
to delicje.

A Wróblewski…Można by spuścić zasłonę miłosiernego
milczenia na ten okaz żałosnej, nawet jak na polskie niewygórowane
standardy, ignorancji wymieszanej z arogancją, gdyby nie to, że
ta wańka-wstańka zawsze się zaczepi w jakimś mainstreamowym
medium.
Kiedyś na swym blogu Wróblewski serio dowodził, że Szwecja
zawdzięczała rozwój twardemu "liberalnemu" kapitalizmowi,
który miała tam trwać jakby do lat 50-tych, a socjaldemokracja tylko to
potem konsumowała. O tym, że SAP rządziła od 1932, Wróblewski, zdaje
się, nie wiedział, i nie zadał sobie fatygi, by się dowiedzieć.
wtret  - ‘globalne oglupienie’   |11.12.2010 03:00:11
Ja jeszcze przypomne jego artykul pod powyzszym tytulem. Wroblewski, absolwent o
ile pamietam Harvarda, upieral, sie ze cale gadanie o ociepleniu to spisek
eko-lobby, sklerotycznej eurobiurokracji i lewackich bikiniarzy. Jakby nie
wiedzial (czyzby nie wiedzial????), ze kolejne powazne instytuacje (MIT, NASA -
z jego ukochanych USA przeciez) w zasadzie kazdy liczacy sie osrodek badawczy
alarmuje. I przyjal wycieki ochrzczone zdaje sie Climategate jako koronny
argument, po ktorym o calym ‘globalnym oglupieniu’ w zasadzie nie ma co dalej
dyskutowac.
chatte botte   |11.12.2010 03:20:56
Zgoda z p. Nobilior w zupełności.

Oczywiście, Kinga Dunin jak najbardziej, ale
powiem Panu, że odnoszę wrażenie, że ona czasem za mocno błyszczy inteligencją i
w polskim kręgu odbiorców niestety to wywołuje czasem specyficzną agresję, nie
do końca wiem, czym spowodowaną.
Nie ma Pan podobnego wrażenia?

Chodziło mi o
to, że tutaj jest coś innego, jest pisanie ad rem, i to tak jakby jechać
diamentem po szybkie.
No ale i kobieta niezwykła. To taki typ człowiek. WAB -
klasa!
Naprawdę wiele zyskała KP. I choć nie wyczuwam w p. Beacie Stasińskiej
lewicowego nastawienia, cieszę się, jakkolwiek, że się tutaj znalazła.

Co do
Wróblewskiego…
Bez komentarza. Tacy ludzie to zakała naszego społeczeństwa.
Nie wiem, czy on cokolwiek zrobił w życiu dla innych.
I to jest wielki problem.
maciejs   |11.12.2010 12:18:59
Chwila. A kto by zarobił na tym, gdyby podatku nie było i więcej szłoby książek?
Dla wydawcy - z podatkiem i bez podatku - to ta sama cena, tylko popyt większy,
gdy nie ma podatku. Powiedzmy, że interes wydawcy jest sprzężony z ilością
czytających osób, ale jednak wydaje mi się, że wydawcy bardziej chodzi o wydawcę
niż o kulturę czytelników. W.A.B. żyje przecież z pieniędzy. Jeśli zgodzimy się,
że felietonistka oburza się moralnie, to umniejszymy moralność. Buziaczki.
HAŁEWER   |12.12.2010 21:43:09
Bardzo dobry felieton, gratuluję Autorce. Chcę jednak zwrócić uwagę na pewną
tendencję, którą widzę w tym tekście, w innych artykułach i w komentarzach do
nich. Chodzi mi mianowicie o niepotrzebny, moim zdaniem, eufemizm, wyrażający
się słowami: : :
aga  - pięknoduchy z dziećmi w prywatnych szkołach maja l   |11.12.2010 17:29:59
warto zwrócić uwagę na biblioteki szkolne, bo to osobny, potężny problem. nawet
w szkołach prywatnych. nikt o nich nic nie wie. nikt nie wie jak im pomóc, bo
nie są samodzielnymi bytami. ech…
HAŁEWER  - Jeszcze raz dla słabszych   |12.12.2010 21:51:14
Bardzo dobry felieton, gratuluję Autorce. Chcę jednak zwrócić uwagę na pewną
tendencję, którą widzę w tym tekście, w innych artykułach i w komentarzach do
nich. Chodzi mi mianowicie o niepotrzebny, moim zdaniem, eufemizm, wyrażający
się słowami: autor nie wiedział, autor zdaje się zapominać czy coś w tym stylu.
Gdyby tak ktoś skrytykował np. mój komentarz, było by to jak najbardziej na
miejscu. Dlaczego? Dlatego, że ja nie piszę tu zawodowo. Ale w stosunku do
dziennikarza (np. p. Wróblewskiego), który jest profesjonalistą, lepszym lub
gorszym, ale profesjonalistą
Nobilior  - re:   |13.12.2010 02:59:55
maciejs napisa?:
Chwila. A kto by zarobił na tym, gdyby podatku nie było i więcej szłoby
książek? Dla wydawcy - z podatkiem i bez podatku - to ta sama cena,
tylko popyt większy, gdy nie ma podatku. Powiedzmy, że interes wydawcy
jest sprzężony z ilością czytających osób, ale jednak wydaje mi się,
że wydawcy bardziej chodzi o wydawcę niż o kulturę czytelników. W.A.B.
żyje przecież z pieniędzy. Jeśli zgodzimy się, że felietonistka oburza
się moralnie, to umniejszymy moralność. Buziaczki.


W.A.B. żyje przecież z pieniędzy. Jeśli zgodzimy się,
że felietonistka
oburza się moralnie, to umniejszymy moralność.

Beata Stasińska nie
jest już udziałowcem W.A.B….no i cała plujka autorstwa Sz.
Przedmówcy kulą w płot.
Nobilior  - re:   |13.12.2010 03:03:19
chatte botte napisa?:
Zgoda z p. Nobilior w zupełności.

Oczywiście, Kinga Dunin jak najbardziej,
ale powiem Panu, że odnoszę wrażenie, że ona czasem za mocno
błyszczy inteligencją i w polskim kręgu odbiorców niestety to wywołuje
czasem specyficzną agresję, nie do końca wiem, czym spowodowaną.
Nie ma Pan
podobnego wrażenia?

Chodziło mi o to, że tutaj jest coś innego, jest
pisanie ad rem, i to tak jakby jechać diamentem po szybkie.
No ale i
kobieta niezwykła. To taki typ człowiek. WAB - klasa!
Naprawdę
wiele zyskała KP. I choć nie wyczuwam w p. Beacie Stasińskiej
lewicowego nastawienia, cieszę się, jakkolwiek, że się tutaj znalazła.

Co
do Wróblewskiego…
Bez komentarza. Tacy ludzie to zakała naszego
społeczeństwa. Nie wiem, czy on cokolwiek zrobił w życiu dla innych.
I to
jest wielki problem.


"Oczywiście, Kinga Dunin jak najbardziej, ale
powiem Panu, że odnoszę
wrażenie, że ona czasem za mocno błyszczy inteligencją"
nie wydaje
mi się, by to było coś na minus, owo "błyszczenie
inteligencją"…

"w polskim kręgu odbiorców niestety to
wywołuje czasem specyficzną agresję, nie
do końca wiem, czym
spowodowaną." - raczej poglądy p. Dunin, niekoniecznie jej styl. Bo i
kto w prawicowym rezerwacie ma w ogóle poczucie stylu?
adaml   |13.12.2010 20:04:40
Oj przestańcie już kopać tego Wróblewskiego. Facet jest beznadziejny - wszystko,
co o nim tu napisano, to prawda - ale to łatwy cel. Aż szkoda się męczyć.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 10.12.2010 )
 
Generated in 0.81091 Seconds